boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 30-01-18, 14:49   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Wasilewski dla Boxing.pl: straciliśmy na karierze Kosteckiego jakieś 500 tys. dolarów


Andrzej Wasilewski przez ostatnich kilkanaście lat prowadził i rozwijał kariery wielu czołowych polskich pięściarzy. Jedną z najbarwniejszych postaci w tym gronie był Dawid Kostecki. "Cygan" dobrze czuł się przed kamerą, potrafił zbudować wokół siebie zainteresowanie, a był też przy tym utalentowany pięściarsko. Niestety, wszystko to zostało przez Dawida zaprzepaszczone. O Dawidzie Kosteckim i jego zmarnowanej karierze porozmawialiśmy właśnie z Andrzejem Wasilewskim, wieloletnim promotorem "Cygana", który odsiaduje obecnie wyrok pięciu lat pozbawienia wolności.

Krystian Sander/Boxing.pl: Czy możemy powiedzieć, że Dawid Kostecki to najbardziej nieudana inwestycja w historii pana działalności w boksie zawodowym? Największa "wpadka" finansowa?

Andrzej Wasilewski: Myślę, że to jest największa wpadka pod każdym względem. W kategoriach finansowych, sportowych, ale i ludzkich, bo wielokrotnie dochodziły do nas głosy z zewnątrz, że Dawid nas oszukuje, że prowadzi jakieś inne swoje działalności "gospodarcze". Myśmy mu jednak bardzo wierzyli. Ja, szczerze mówiąc, długo mu wierzyłem. Gdzieś tam słuchałem tych tłumaczeń, że świat się na niego uwziął... Prawda jest taka, że powinniśmy w sprawach nie tylko sportowych, ale i biznesowych, więcej decyzji za chłopaków podejmować. Dla ich dobra. Niestety, nie zawsze nam na to pozwalają. Wiąże się to potem z tym, że często podejmują bardzo złe decyzje. Od spraw małych, po sprawy duże, decyzje istotne dla ich życia.

Ile Dawid kosztował pana przez te wszystkie lata?

Sprawa prosta do policzenia. Jeżeli Dawid dostawał około 1500 dolarów miesięcznej pensji przez lat, podejrzewam, dziesięć, to mamy 180 tysięcy dolarów samej pensji. W jego przypadku, przyznam otwarcie, że na kilku galach z jego udziałem żeśmy zarobili. Dawid był w pewnym momencie popularny, ludzie kupowali na niego bilety itd. Więc część tego wszystkiego do nas wróciło, ale dalej to już gruba porażka. Płacenie za adwokatów, płacenie za obozy, płacenie za operacje i tak naprawdę żadnej poważnej walki z tego nie było.

Dlaczego Kostecki nie spieniężył nigdy swojego rekordu?

Dawid dwa albo trzy razy dochodził do drugiego lub trzeciego miejsca na świecie w rankingach prestiżowych federacji, a wtedy pojawiała się przerwa w jego karierze, bo szedł za kratki. I potem na nowo trzeba było to budować. Nie tylko miejsce w rankingach, ale i samego Dawida. Fizycznie i mentalnie.

Na krótko przed walką "Cygana" z Royem Jonesem Juniorem, w czerwcu 2012 roku, Dawid został zatrzymany i osadzony w zakładzie karnym. Cała ta historia to jedna wielka katastrofa, również finansowa.

Tak, bo zapłaciliśmy odszkodowanie Royowi Jonesowi, plus dopłaciliśmy do samej gali.

Ile łącznie wyniosła dokładka?

Dokładka około 45 tysięcy dolarów, a do tego jeszcze nieco ponad 220 tysięcy dolarów odszkodowania, czyli łączna dokładka do tej gali to około 265 tysięcy dolarów. Sytuacja była taka, że ludzie Jonesa byli zachwyceni, kiedy Dawid został zatrzymany. W mediach wybuchła wielka afera, zrobiło się głośno o tej gali, oni byli pewni, że PPV się świetnie sprzeda. Sprzedało się jednak słabo, wynik finansowy był beznadziejny, więc wystąpili o odszkodowanie. Tak nas męczyli przed sądem federalnym w USA, że nas złamali i poszliśmy na ustępstwo. Woleliśmy zamknąć temat niż wdać się w proces szalenie niebezpieczny w amerykańskim sądzie federalnym.

Nie dostawał pan wtedy żadnych sygnałów, że Dawid może zostać "zawinięty" przed walką z Jonesem?

To jest bardzo skomplikowana sprawa. Wydawało się wtedy, że jeżeli nastąpi kolejne zatrzymanie Dawida, to już po tej walce. Tak wynikało przynajmniej z posiadanych przez nas akt i dokumentów. Niestety, zatrzymano go tydzień przed walką. Udzielił wywiadu w telewizji, wyszedł z budynku, gdzie czekała już na niego ekipa CBŚ. Dostałem wtedy telefon od kogoś z telewizji, dzwonił ktoś przerażony... Kolejne bardzo negatywne przeżycie. Kompletna katastrofa. Pewnie jakby to wszystko łącznie dokładnie zliczyć, to straciliśmy na karierze Dawida z 500 tysięcy dolarów.

Kostecki tak słabo zarabiał na boksie, że musiał szukać dorobienia się w inny sposób, jak się okazało, nielegalny?

Powiedzmy sobie szczerze, że na walkach w Polsce nikt kokosów nie zbije. Ale trzeba jednak podkreślić, że są zawodnicy, którzy są zaradni. Dawid dawno jeździł BMW, jak Andrzej Wawrzyk jeździł Skodą. Dzisiaj Andrzej Wawrzyk ma kilka fajnych interesów, między innymi wypożyczalnię luksusowych aut, a gdzie jest Dawid ze swoim BMW? Andrzej jeździł taką dużą Skodą, dojeżdżał z Krakowa, ale zawsze mówił, że szkoda mu na BMW, że jeszcze zdąży sobie takim autem pojeździć. Andrzej nie zarabiał na boksie fortuny, ale potrafił każdą złotówkę mądrze zainwestować, szanował pieniądz, miał do tego dryg i sobie świetnie w życiu radzi.

Musiał pan cały czas wierzyć w mocny powrót Kosteckiego, wypłacając mu pensję nawet podczas jego pobytu w więzieniu.

Ja wierzyłem w to, że ten świat i życie rzeczywiście trochę ostro go traktują. Strasznie było mi jednak żal jego rodziny. Urocza żona, trójka dzieci, a Dawid za kratkami. My nie jesteśmy żadną ochronką i nie chcemy nią być, ale z drugiej strony człowiek patrzył na te dzieci biegające przy ringu, na tę dzielną, uroczą żonę Dawida... Chcieliśmy mu pomóc, wierząc, że Dawid odpokutuje swoje winy i wróci do poważnego sportu, mając najgorsze za sobą.

W sierpniu 2014 roku Dawid wyszedł na wolność, zaś w listopadzie stoczył powrotny pojedynek z Andrzejem Sołdrą. Miał być wielki powrót "Cygana" do gry...

Dawid wyszedł dziwny. Widziałem to ja, widział trener Łapin. Pamiętam, jak niektórzy "fachowcy" robili sobie żarty, że jakiego my rywala słabego przygotowaliśmy dla Dawida, że kto to jest w ogóle Sołdra. A przecież forma Dawida była wtedy niewiadomą.

Kostecki był wtedy szalenie pewny siebie, kompletnie lekceważył Sołdrę.

My musieliśmy go długo prosić, żeby on się zgodził na walkę ośmiorundową. On nie chciał słyszeć o krótszym dystansie niż dziesięć rund. Tyle się nakrzyczał wcześniej w mediach…..A wiedzieliśmy, że on nie ma kondycji na tak długą walkę. Ale Dawid krzyczał cały czas o dziesięciu.

Dawid Kostecki nie przeszedł pozytywnie dla siebie badań antydopingowych po tamtej walce z Sołdrą. Cała ta sprawa miała dziwny przebieg, bo wyniki badań poznaliśmy kilka miesięcy po gali. W internecie wtedy zawrzało. Wielu ludzi spekulowało, że Kostecki odmówił wystąpienia na pana gali w Rzeszowie, a pan w rewanżu zadbał o opublikowanie wyników testów antydopingowych. Jak się pan do tego odniesie?

Szczegółów nie pamiętam, ale nie jest to moja ucieczka od pytania. Każdy, kto tak myśli, to jest idiotą lub kretynem. Nigdy w życiu nikomu się w ten sposób nie rewanżowałem, to nie film. Ja w ogóle nie pamiętam, żeby Dawid wtedy nam jasno powiedział, że nie zamierza gdzieś walczyć. Tam coś upadło chyba na linii Piotr Werner - miasto Rzeszów. Nie wiem nic o tym, że Kostecki odmówił wtedy walki.

Jak pan sobie dzisiaj Dawida gdzieś w domowym zaciszu wspomina, to jakie to są myśli? Do jakich wniosków pan dochodzi, myśląc o Kosteckim?

Zmarnował życie człowiek, który mógł żyć naprawdę kolorowo. Dawid był inteligentny, miał wielki urok osobisty, miał fajne dzieci, wspaniałą żonę. Może na początku to życie go nie pieściło, ale potem miał już wszystko, żeby żyć normalnie. Wszystko niestety zepsuł. Żal mi go też ze względów sportowych, ale przede wszystkim ludzkich. Ja o takich ludziach myślę ze smutkiem. Jako człowiek, który kiedyś spędzał dużo czasu na wizytach w zakładach karnych, jako prawnik, widziałem po tamtej stronie wiele osób. To się wszystko pięknie mówi o zasadach, o honorze itd. Ale umówmy się - to jest patologia i to nie jest normalne, że siedzi się w zakładzie karnym. Nikt normalny nie ma prawa czuć się tam dobrze. To jest wielkie nieszczęście dla rodziny Dawida. Współczuję przede wszystkim żonie Dawida, bardzo dzielnej kobiecie.

Rozmawiał: Krystian Sander/Boxing.pl
Zdjęcie: Nowiny24.pl

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 15:11   #2 (permalink)
challenger
  
 
Avatar Lojalny Kibic (thekudiq)
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Postów: 1896
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ehh sama prawda. Mam nadzieję że jakoś tam sobie radzi w celi. Będę go zawsze dobrze wspominał, mam nadzieje że jeszcze jakiś wywiad z nim kiedyś zobaczę.
Lojalny Kibic (thekudiq) jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 15:12   #3 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Aug 2015
Skąd: Wrocław
Postów: 1330
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cygan przekombinował myśląc że jest najmądrzejszy.
Mr.KO jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 15:28   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: May 2017
Postów: 417
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Tak tak baju baju myśmy niewiedzieliśmy bo myśmy myśleliśmy. Panie Wasilewski całe srodowisko wiedziało, ba środowisko przestępcze widziało to była działalnośc zuchwała w ramach recydywy z poczuciem bezkarności ( ciekawe kto mu dawał to poczucie ). Kwintesencja układów III RP. Do tego krzywda jaką wyrządzili kobietom, ludziom tfu obrzydliwa postać jeszcze promowana w sporcie i mediach a teraz jak rozumiem media maja robic za wybielacz no bo my tylko stratne biedulki i nic nie wiedzące
Vipsale jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 15:57   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar Taszun
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 4575
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Niemozliwe zeby promotor nie wiedzial poniewaz sporty walki to specyficzne srodowisko.kazdy kibic,dziennikarz wiedzial ze cygan odwiedza ich miasto w sprawach "biznesowych". Jesli interesujesz sie sportami walk to zdarza sie ze bywasz w takich klubach trenujac a wlascicielami takich klubow nie sa andrzeje gmitruki xd i te kluby nie utrzymuja sie ze skladek karty klubowicza .a przypominam ze a.wasilewski zawsze promowal sie jako osoba majaca czesto prywatne kontakty z kibicami,lubiaca pogadac... zabawny gosc
Taszun jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 17:23   #6 (permalink)
prospect
  
 
Avatar macius
 
Zarejestrowany: Oct 2017
Postów: 505
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cygan przed i po walce z Sołdrą zachowywał się jak kompletny cymbał, a miejsce cymbałów jest właśnie tam, gdzie jest teraz. Te filmiki, które wrzucał do neta... no chodząca definicja patologii. Dramat. A mógł z tej kariery wykręcić naprawdę sporo.
macius jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 18:03   #7 (permalink)
challenger
  
 
Avatar Kosmonauta
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Postów: 1983
Nominowany 23 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 4
Domyślnie

Pan Wasilewski musi być dobrym biznesmenem, skoro stać go na straty rzędu 500000$. Dziwi tym bardziej podejście do zawodników - traktuje ich po macoszemu, na dużo pozwala, daje swobodę i nieuzasadniony kredyt zaufania, co na pewnym poziomie jest niewybaczalne.

W żadnej mierze nie mogę się równać z panem Wasilewskim jeśli chodzi o rozmiar prowadzonego interesu (z tego co wiem, prowadzi poważny interes w branży ubezpieczeń), jednak rezerwa do podwładnych i jak najmniejszy stopień spoufalania się z nimi tylko na dobre wychodzi biznesowi. Zdrowy dystans jest wręcz niezbędny.

Dlatego niech Yale nie narzeka, że utopił pół bani zielonych, bo sam, jako twórca i główny motorniczy grupy SKP, podejmował decyzje, które w konsekwencji go tyle kosztowały. Kto ma miękkie serce, ten musi mieć twardą dupę - motto mojego byłego szefa.
Kosmonauta jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 18:25   #8 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar Junak
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Skąd: Czechosłowacja
Postów: 305
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Kurna co wywiad to Wasilewski zawsze kreuję się na ofiarę, wszyscy go wykorzystują a on biedny nie może nic robić tylko cały czas dokładać do boksu i generować milionowe straty. A to wszystko w walce o dobro boksu zawodowego w Polsce.
Brakuje jeszcze tylko flagi powiewającej na drugim planie i patetycznej muzyki w tle.

Ja tego nie kupuje.
Junak jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 18:40   #9 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6169
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Kostecki miał dwa momenty, w których mógł się odbić. Raz był o krok od walki z Erdeiem, drugi z Jonesem. Nie wyszło, ale może właśnie dzięki temu dowiedzieliśmy się jak jest naprawdę.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 19:48   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2002
Skąd: NY
Postów: 10567
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Potentant w ubezpieczeniach, gdzie maja bardzo dobry dzial risk management i oceniaja wszelakie ryzyko, a tutaj nie mozna bylo tego tez sprawdzic ? :D

Ale co kogo moje zdanie obchodzi?
kubakj jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Wasilewski dla Boxing.pl: Szpilka łapał się za głowę, gdy oglądał walkę z Kownackim Krystian Sander Wywiady 30 29-07-17 21:38
Binkowski dla Boxing.pl: walczyłem za 500 dolarów, ale i za 20 tysięcy dolarów Krystian Sander Newsy 4 15-11-16 12:37
Wasilewski: gala Głowacki vs Usyk to koszt mniej więcej miliona dolarów Krystian Sander Newsy 19 15-09-16 12:35


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:51.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.