boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 10-12-17, 06:30   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Postów: 691
Nominowany 35 razy w 11 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie Wasyl Łomaczenko zwycięzcą historycznego pojedynku z Guillermo Rigondeaux


W jednym z największych bokserskich wydarzeń tego roku, pierwszym w historii pięściarstwa zawodowego pojedynku dwóch dwukrotnych złotych medalistów olimpijskich oraz mistrzów świata w boksie zawodowym, Wasyl Łomaczenko (10-1, 8 KO) zwyciężył Guillermo Rigondeaux (17-1, 11 KO), który dla walki z Łomaczenką przeszedł dwie kategorie wagowe wyżej, i tym samym obronił pas WBO kategorii super piórkowej. Pojedynek zakończył się w przerwie między 6. a 7. rundą, gdy narożnik Kubańczyka oraz sam pięściarz zasygnalizowali sędziemu, iż Rigondeaux nie jest w stanie kontynuować walki z powodu kontuzji lewej ręki. Do momentu zakończenia starcia wspaniałych mańkutów to Ukrainiec miał wyraźną przewagę.

Pierwsza, rozpoznawcza runda, nie obfitowała w zbyt wiele ciosów. Nieco aktywniejszy był większy fizycznie Łomaczenko, który pod sam koniec starał się trafić świetnego w defensywnie, choć pasywnego Rigondeaux. Druga odsłona już wyraźnie należała do Ukraińca. To on wywierał pressing i – jak to określił kiedyś Teddy Atlas – zaczął „dusić” przeciwnika pracą nóg. Potwierdziło się więc to, co mogliśmy zaobserwować w pierwszej rundzie – zaznaczyła się przewaga Łomaczenki w szybkości pracy nóg. W drugiej odsłonie pięściarzowi kilka razy udało się także doprowadzić do celu uderzenia zadawane przednią ręką.

Podobnie wygląda runda nr 3 – Łomaczenko bił często, umiejętnie odchodził od lewej ręki rywala i zmieniał ustawienie względem Rigondeaux, gdy po zadaniu swojej kombinacji nagle przechodził za plecy Kubańczyka i stamtąd próbował bić ciosami sierpowymi. Rigondeaux, poza świetną defensywą, nie był w stanie znaleźć recepty na kolejne ataki „Hi-Tech” oraz sposobu, by także zaatakować.

Wiele uderzeń mistrza WBO lądowało na gardzie „El Chacala”, jednak Łomaczenko, dzięki zmienianiu kątów oraz bardzo szybkim kombinacjom złożonym często z potrójnych prawych prostych, w każdej rundzie potrafił znaleźć niewielką lukę w obronie „Rigo”. Walczący na co dzień w wadze super koguciej pięściarz, w obliczu multum ciosów przeciwnika, wspaniale blokował uderzenia, jednak sam atakował sporadycznie i nieskutecznie. Niższy o 8 centymetrów od Ukraińca Rigondeaux wyglądał na zawodnika z niższej kategorii wagowej. Pomimo dłuższego o 7 centymetrów zasięgu rąk nie znalazł sposobu na skrócenie dystansu. Wykonywał bardzo niskie uniki, a w klinczu przytrzymywał ręce przeciwnika, co frustrowało Łomaczenkę. Ukrainiec starał się jednak nieco wymusić faul, gdy przesadnie próbował się wydostać z „uścisku” rywala. Sam Łomaczenko dopuścił się nieprzepisowego i niesportowego zagrania, gdy uderzył Rigondeaux już wyraźnie po gongu kończącym piątą rundę.

W szóstej odsłonie Rigondeaux trafił Ukraińca lewym prostym, choć ten cios nie zrobił wrażenia na aktywniejszym „Hi-Tech”. Po kolejnym klinczu i faulu Kubańczykowi został odebrany punkt. Nieoczekiwanie Rigondeaux nie wyszedł do siódmej rundy – w wywiadzie po pojedynku wyjaśnił, że w drugiej odsłonie nabawił się kontuzji lewej ręki. Sędzia Steve Willis zakończył pojedynek i tym samym Wasyl Łomaczenko, przez RTD po 6. rundzie, został zwycięzcą jednej z najbardziej prestiżowych, biorąc pod uwagę osiągnięcia obu zawodników, walk w historii boksu zawodowego.

Rigondeaux to zawodnik z topu, jest królem. Jest królem, jednak w swojej kategorii wagowej – powiedział po walce Łomaczenko.

W drugiej rundzie zraniłem rękę. Łomaczenko jest bardzo technicznym zawodnikiem, bardzo szybkim i eksplozywnym. Przegrałem, to wspaniały bokser. Wrócę i mogę walczyć z każdym – oświadczył Rigondeaux.

Źródło: redakcja

Przemysław Wałowski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 06:36   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: May 2017
Postów: 451
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Przegrał w wyniku kontuzji mentalnej, nie urazu ręki - po prostu był z każdą kolejną rundą coraz bardziej bezradny, zwłaszcza gdy zrozumiał po odjęciu punktu, że nie będzie mógł dalej klinczować gdyż zostanie za to zdyskwalifikowany.
Bijonse Łajlder jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 09:11   #3 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Oct 2017
Postów: 25
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Loma to zupelnie inny, kosmiczny poziom, niesamowicie sie porusza, jest szybki i zadaje mase ciosow, wylaczyl calkowicie Rigo z walki. Kubanczyk, na ktorego stawialem w tej walce, nie mial nic do powiedzenia pomimo swoich wielkich umiejetnosci, nie wiem na ile powazna byla kontuzja ale wg mnie poddal sie bardziej dlatego, ze byl juz zlamany psychicznie i wiedzial, ze nie da rady. Loma to obecnie bokser kompletny choc nie lubie jego brudnych zagrywek w ringu (za cios po gongu powinien dostac ostrzezenie, uderzal w tyl glowy i rowniez faulowal ale sedzia nie chcial tego zobaczyc). Suma sumarum walka troche rozczarowala ale kto mogl sie spodziewac az takiej deklasacji?
sugar23 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 09:28   #4 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Postów: 1722
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Przebieg i zakończenie walki rozczarowuje. A postawa Rigondeaux to w ogóle kompromitacja. Ta kontujza to wygląda na szopkę mającą usprawiedliwić wycofanie się z walki. Ale to niczego nie usprawiedliwia, takie przerwanie jeszcze bardziej zniechęci kibiców do osoby Rigondeaux, który nawiasem mówiąc poza schylaniem się i obłapianiem przeciwnika nic nie pokazał. Jak dla mnie jest skończony.
de Villars jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 10:09   #5 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Skąd: Błonie/Warszawa
Postów: 18137
Nominowany 19 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Cytat:
Napisał sugar23 Zobacz post
Loma to obecnie bokser kompletny choc nie lubie jego brudnych zagrywek w ringu (za cios po gongu powinien dostac ostrzezenie, uderzal w tyl glowy i rowniez faulowal ale sedzia nie chcial tego zobaczyc).
Tak obaj faulowali. Ale sędzia ni był jednostronny tylko nad wyraz wyrozumiały. Wyliczacie faule Ukraińca ale ile ich było w porównaniu z faulami Kubańczyka? Rigo za klincze powinien zaliczyć ostrzeżenie już kilka rund wcześniej
Black Dragon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 10:24   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 2413
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Sędzia upominał zarówno Lomaczenke jak i Rigondeaux, poprostu przy tej ilości fauli ze strony kubano raczej wypadało mu odjąć punkt.
Co do samej walki to na pewno nie była to walka roku, Ale też nudy nie było, Rozczarował mnie kubańczyk poza efektownymi unikami nie pokazał wiele więcej, nie przypominam sobie by trafił Vasyla czymś konkretnym
ArturBorubar jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 10:41   #7 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Sep 2002
Skąd: Chełm
Postów: 14297
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wasyl Łomaczenko - Guillermo Rigondeaux
55/339 (16.2%) ciosy ogółem (trafione/wyprowadzone) 15/78 (8.4%)
32/199 (16.1 %) ciosy proste przednią ręką (trafione/wyprowadzone) 10/114 (8.8 %)
23/149 (16.4%) pozostałe mocne ciosy (trafione/wyprowadzone) 5/64 (7.8 %)

Powyższa punktacja oddaje poniekąd obraz walki. Słabe to było w wykonaniu Rigo, na co pozostaje tylko spuścić zasłonę milczenia. Łoma is the best, czy to się komuś podoba czy nie.
Sykes jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 10:58   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Postów: 2038
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Takie sędziowanie przydałoby się w walkach Kliczki.

Podejrzewałem, że to może tak wyglądać. Kubańczyk ma jakiś problem psychiczny, mentalny. On zawsze wygrywał minimalistycznie, redukował maksymalnie ryzyko. Tutaj kiedy poczuł, że zagrożenie może go spotkać w każdej chwili i z każdej strony to jakby całkowicie się zablokował.
Do tego ta różnica gabarytów i pewnie siły.

Nie najlepiej się rysuje przyszłość Rigo, przegrana pięściarza postrzeganego jako nudny w bardzo kiepskim stylu w prestiżowym pojedynku. Arum ma penie wielką satysfakcję.
omen jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 11:00   #9 (permalink)
Super Moderator
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 6144
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Pieknie zaboksowane, ale te faule az raza w oczy...
Dalbym dzis Mikeya Garcie na Lome Reszta moze zostac obskoczona, bez wiekszych problemow.
A Rigo? To napewno nie jego kategoria wagowa, byl malutki. Spowrotem do super muszej. Tylko pytanie czy promo beda w stanie zalatwic mu jakakolwiek wielka walke. Na walce z Lomachenko tylko stracil, pod kazdym wzgledem.
Rockefeller jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 11:42   #10 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Faulował głównie Rigo; Łoma kilka razy odpowiedział mu tym samym... To gwoli ścisłości. Wasyl wcześniej nigdy nikogo nie sfaulował, do wczoraj... Analogicznie do Kowal vs Ward (obaj faulowali). Owszem, ale inicjatorem był Ward, który w wielu walkach nie grał uczciwie, co odróżniało go od Rosjanina. Dopiero spotkanie z Wardem sprawiło, że Kowal zaczął faulować (??) - stawianie zarzutu Kowalowi, który wcześniej nigdy nikogo nie sfaulował to nonsens. Podobnie jest z Łomaczenką, który zawsze walczył czysto na 99%.

Wczorajsza postawa sędziego godna zawodu, jaki wykonuje. Był minimalnie wyrozumiały, ale rozumiał też wagę tego pojedynku i napięcie, jakie towarzyszyło oby zawodnikom.

Podobnie jak część kibiców, nie wierzę w kontuzję Kubańczyka. Nie pamiętam, by bokser poddający walkę nie tłumaczy się kontuzją. To standard w boksie. Od dawna uważam, że Rigo jest "dziwny", rozdmuchane ego czy coś w tym stylu... Wczoraj nie było po nim widać spadków. Mimo wieku to wciąż ten sam zawodnik, nadal niezwykle szybki, ale niestety - trafił na kosmitę.

Przychylam się do opinii, że Rigo poddał walkę, gdyż postanowił zaoszczędzić sobie upokorzenia. Nie ma wątpliwości, że im dalej w las, tym Kubańczyk wyglądałby coraz gorzej, a nie nigdy nie był odporny na ciosy. Tu nie przewaga fizyczna Łomy, a poziom wyszkolenia wziął górę + taktyka. Do tego przewaga warunków, ale w niemal każdej walce jedna ze stron ma jakąś tam przewagę warunków.

Dotąd bokserem, którego uważałem za króla współczesnego boksu był Roy Jones Jr. Od dzisiaj jest to Łomaczenko. Boks nie widział jeszcze takiego geniusza.
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Wasyl Łomaczenko nieznacznie cięższy od Guillermo Rigondeaux Przemysław Wałowski Newsy 17 10-12-17 21:25
Guillermo Rigondeaux vs Wasyl Łomaczenko, czyli geniusz przeciwko geniuszowi Andrzej Pastuszek Publicystyka 15 10-12-17 19:08
Video: zapowiedź walki Wasyl Łomaczenko - Guillermo Rigondeaux Adrian Golec Newsy 5 30-09-17 06:21
Łomaczenko: nie widzę siebie w roli gwiazdy pay-per-view Krystian Sander Newsy 8 28-09-16 11:35
Guillermo Rigondeaux chętny na walkę z Wasylem Łomaczenką Grzesiek Sonax Newsy 7 10-12-13 17:59


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:42.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.