boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Newsy (http://www.boxing.pl/forum/newsy/)
-   -   Jarrett Hurd zastopował Austina Trouta i obronił pas IBF (http://www.boxing.pl/forum/newsy/49224-jarrett-hurd-zastopowaa-austina-trouta-i-obronia-pas-ibf.html)

Andrzej Pastuszek 15-10-17 05:32

Jarrett Hurd zastopował Austina Trouta i obronił pas IBF
 

Mistrz IBF w wadze junior średniej Jarrett Hurd (21-0, 15 KO) obronił swój pas, pokonując przez techniczny nokaut Austina Trouta (30-4, 17 KO). Walka została zastopowana przez narożnik Trouta przed jedenastą rundą, kiedy miał już bardzo zapuchnięte prawe oko i był na krawędzi porażki przed czasem pod koniec dziesiątej rundy. Czempion odrobił straty z pierwszej połowy walki i prowadził dwukrotnie 96-94 i 97-93 na kartach sędziowskich.

Trout zaczął znakomicie i zupełnie nie w swoim stylu. Ogrywał Hurda w półdystansie racząc kombinacjami ciosów sierpowych i podbródkowych, a z dystansu kąsając jabem i lewym prostym. Teksańczyk wygrywał kolejne rundy do wiwatu nie mając żadnego kłopotu z trafianiem człapiącego po ringu mistrza i ustawianiem go sobie pod kolejne uderzenia. Tempo było jednak mocne, presja Hurda robiła swoje, a 32-letni Trout zadawał więcej ciosów niż zwykle w dodatku bijąc masę tych mocnych.

Od połowy dystansu Trouta zaczęły opuszczać siły, a Hurd łapał go coraz częściej zarówno z pozycji ortodoksyjnej i zwłaszcza z pozycji mańkuta, którą zupełnie zaskakiwał Austina. Akcje, których początkowo unikał starszy z Amerykanów bezkarnie lądowały na jego twarzy z coraz większą regularnością. Pretendent odgryzał się, ale wypuszczał coraz mniej ciosów, a mocniejsze razy Hurda odbierały mu siły i demolowały twarz. Pojedynek zupełnie się odwrócił i teraz to mistrz panował niepodzielnie. Pod koniec dziesiątej rundy nie widzący na prawe oko Trout prawie padł na deski, a w przerwie został poddany przez trenera Austina Burke'a.

Źródło
: redakcja

ArchieMoore 15-10-17 20:41

Trout narzucił konkretne tempo z pełnym wachlarzem swoich umiejetnosci, które pokazało wyraźnie - jakby nie warunki fizyczne to Hurd to żaden materiał na mistrza. Do 5tej rundy miałem chyba prowadzenie Trouta, ale od połowy pojedynku zaczął puchnąć wydolnościowo (co nie dziwne przy tym ile musiał nadrabiać mobilnością, żeby zniwelować warunki Jarretta, który był obiektem jego "orbitowania"). Szkoda tego oka, bo gdyby nie kontuzja to pewno byłaby bliska walka.

LegiaPany 15-10-17 22:46

po 5 rundzie Trout prowadzil chyba 4-1. Niestety pozniej nie wstrzymal wlasnego tempa (jak niestety czesto) i polegl. Szkoda ze jego wachlarz umiejetnosci nie idzie w parze z "byciem twardym" bo jest za miekki na absolutny top.

Adrian Golec 17-10-17 11:29

Walka mistrzowska trwa 12 rund i tego powinniśmy się nauczyć. Nie widzę podstaw, by odmawiać drużynie piłkarskiej, że bramki strzela w ostatnich minutach, przez co odrabia straty i wygrywa (kiedyś u Włochów to był niemal standard). Podobnie jest z boksem. Trout nie mógł sobie pozwolić na "zwykły" boks, stąd zaryzykował. Ale kto ryzykuje, ten wygrywa, albo traci. Proste.

Gdyby Trout nie postawił wszystkiego na jedną kartę, to Hurd od początku wyglądałby lepiej. Coś z coś. Fakt, że ktoś prowadzi do połowy walki, O NICZYM NIE ŚWIADCZY. Próby punktowania walk do któregoś momentu i wyciąganie z tego jakichś wniosków, uważam za niepoważne i świadczące o niepełnym rozumieniu boksu.

Krystian Sander 20-10-17 14:51

Jak długo można się kopać z większym, silniejszym, mocniej bijącym rywalem? Jak się okazuje, całkiem długo, ale za krótko, by dotrwać do końca.

Walka od początku otwarta. Hurd nie próbował wciągać rywala na kontry, przyjąć go w defensywie, tylko kroczył za Troutem krok po kroku. Czempion inkasował bardzo dużo uderzeń, Austin przyspieszał i przyspieszał, bardzo aktywny boks z defensywy, wykorzystał przewagę wyszkolenia i szybkości rąk, ale nie był w stanie zrobić Hurdowi żadnej krzywdy. Było do przewidzenia, że Trout nie utrzyma tak szalonego tempa zbyt długo. Nie wiem na ile to było obliczone przez Hurda, ale to w sumie był optymalny przebieg walki dla niego: mniejszy rywal bez mocnego ciosu się wystrzelał, wyszalał, a potem do głosu dochodzi, większy, mocniejszy, twardszy i powoli przełamuje słabnącego oponenta. W 7 rundzie różnica w świeżości już dość wyraźna, zaczęło to brzydko wyglądać dla ambitnego "No Doubt". Punktacja w rundach 5-1 dla pretendenta na półmetku dystansu - a tak punktował ekspert tv - jak najbardziej do przyjęcia. Nie był to jakiś super mecz Hurda, ale bazował na atutach, przełamał przeciwnika i chwała mu za to. Jarrett, mając za rywala kogoś mocniej bijącego, z pewnością nieco bardziej będzie żonglował proporcjami atak - defensywa. Tutaj czuł się bardzo pewnie, przegrywał rundy, ale sądzę, że mimo wszystko kontrolował walkę, czuł co się święci. Klasyczne "zajechanie" przeciwnika, bardzo dobra walka.

Trout wyszedł wygrać. Nie przetrwać, ale wygrać, i brawa dla niego.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:56.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.