boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 07-09-15, 11:17   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Pindera: Masternak ma dopiero 28 lat i wciąż spory potencjał

Mateusz Masternak (36-3, 26 KO) w sobotę udanie wrócił na ring, pokonując już w drugiej rundzie Carlosa Nascimento. Na temat tego pojedynku, a także przyszłości "Mastera", w swoim najnowszym felietonie na polsatsport.pl napisał Janusz Pindera, bokserski ekspert telewizji Polsat.

- Polak był zdecydowanym faworytem w starciu z rywalem, który miał dobry rekord (12-1), ale wszystkie poprzednie walki stoczył u siebie w kraju. W ringu okazało się, że ten korzystny bilans, to jego jedyny atut. Umiejętnościami bokserskimi bowiem nie zaimponował.

A Masternak potwierdził, że nie zapomniał o co w tym sporcie chodzi. Niewiele brakowało, by już w pierwszym starciu posłał Brazylijczyka na deski. W drugiej rundzie było po wszystkim. Jego prawy, bity w kombinacji z lewym prostym, precyzyjnie wylądował na szczęce Nascimento i zakończył pojedynek, który przyniósł mu pas WBA Inter-Continental w wadze junior ciężkiej.

Dla Polaka, który nie tak dawno był mistrzem Europy, a później walczył o pas interim WBA nie jest to oczywiście wielki sukces, ale istotny jest styl w jakim wygrał ten pojedynek. Mateusz Masternak ma dopiero 28 lat i wciąż spory potencjał, by skutecznie bić się z czołówką tej kategorii. Jeśli miałbym go porównywać z niepokonanym Noelem Gevorem, który na tej samej gali pokonał Argentyńczyka Daniela Alejandro Sanabrię, postawiłbym na niego. Jest wprawdzie kilka starszy, ma gorsze warunki fizyczne, ale to on jest lepszym bokserem. Szybszym, lepszym technicznie, mocniej bijącym i o niebo bardziej doświadczonym. Zaznał goryczy porażki, wie co to zostać oszukanym przez sędziów, więc jeśli wyciągnął z tego wnioski, to może go tylko wzmocnić. Ale nie zawsze tak bywa. Czasami bolesne przegrane, takie jak z Grigorijem Drozdem czy Yourim Kalengą siedzą w głowie do końca kariery.

Masternak mówi, że on sobie z tymi problemami poradził, ma je już za sobą, teraz myśli tylko o przyszłości i wierzy, że jeszcze odegra znaczącą rolę w rywalizacji o najważniejsze trofea. Nie wiem tylko jakie plany mają wobec niego niemieccy promotorzy. I zdaje się, że on też nie. Kiedy pokonał we Francji Jeana Marca Mormecka wydawało się, że kurs na Denisa Lebiediewa i jego pas WBA został wzięty. A okazało się, że musi lecieć do RPA, gdzie obrabowano go ze zwycięstwa. Teraz też wydaje się, że powinien dostać bardziej wymagającego rywala jeszcze w tym roku, ale nie ma żadnej pewności, że tak będzie. Mateusz swoje zrobił, efektownie znokautował Carlosa Nascimento i zasygnalizował, że wciąż warto na niego stawiać
- napisał Janusz Pindera.

Źródło: polsatsport.pl

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-09-15, 18:25   #2 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Sep 2002
Skąd: Chełm
Postów: 14230
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Zasadnicza kwestia jeśli chodzi o dalszą karierę Masternaka to jego promotorzy. Czy te ruchy w kierunku Polaka (widoczny brak chęci i pomysłu na kolejnych rywal, RPA i teraz marny oponent) mogą świadczyć, że sauery już postawili na nim krzyżyk. Sądzę, iż tak właśnie jest. A jeśli nawet nie to paradoksalnie gorzej dla Mateusza. Bo jeśli widzieliby jeszcze w Masternaku choć krztę potencjału i mieli chęć dalej w niego inwestować niewątpliwie powinno się to odbywać kosztem wyższej jakości przeciwników, a tu bez kozery same ogóry... W chwili obecnej Polak musi czekać do końca roku, kiedy to kontrakt wygaśnie i liczyć ewentualnie na jego przedłużenie. Skoro jednak sami mocodawcy Polaka się z nim nie kontaktują jak to powinno być w zwyczaju, utrudniają lub wręcz blokują jakiekolwiek kontakty, to raczej Masternak powinien szukać sobie nowego opiekuna, bo na charytatywność niemieszków nie liczyłbym.
Autor słusznie zauważył, że pomimo porażek Masternak nie jest wcale najgorszym wyborem jeśli chodzi o promowanie cruisera, sądzę jednak, że clou sprawy jest gdzie indziej. Jeśli by to był "przysposobiony niemiec", a tym bardziej rodowity, to przy odrobinie zaufania mógłby bić się i brylować w rankingach jeszcze spokojnie kilka, a nawet dziesięć lat. Niemiecka maszyna promotorska, pomimo zadyszki i kryzysu na rynku tv, to nawet dziś niezła gwarancja do robienia pieniędzy, niezłych pieniędzy.
Sykes jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Pindera - minął rok 2014: Wciąż nieosiągalni Adrian Golec Newsy 3 07-01-15 23:51
Pindera: Masternak nie wytrzymał presji i przegrał sam ze sobą Andrzej Pastuszek Newsy 10 23-06-14 12:36
Masternak z Simmsem dopiero w przyszłym roku Tomasz Nowak Newsy 4 23-11-11 10:43


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:39.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.