boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Newsy (http://www.boxing.pl/forum/newsy/)
-   -   Shaw: Jego haki są zabójcze, a nogi ma niesamowicie szybkie (http://www.boxing.pl/forum/newsy/31779-shaw-jego-haki-sae-zaba-jcze-nogi-ma-niesamowicie-szybkie.html)

Adrian Golec 13-02-15 06:28

Shaw: Jego haki są zabójcze, a nogi ma niesamowicie szybkie
 
Medzhid Bektemirow (14-0, 11 KO) to rosyjski, wschodzący przedstawiciel wagi półciężkiej. Do promocji Bektemirowa dołączyła grupa Gary Shaw Production, która wespół z Savarese Promotions będzie organizowała karierę panczera z Rosji. Obok nokautującego uderzenia z obu rąk, 27-letni Bektemirow charakteryzuje się dobrą szybkością i wysoką dynamiką w wyprowadzaniu ciosów, co czyni go jednym z najciekawszych prospektów wagi półciężkiej.

Przypomnijmy, że w limicie 175 funtów jest kilku rewelacyjnie rokujących pięściarzy z byłego bloku wshodniego. Nie licząc mistrza WBA, IBF i WBO wagi półciężkiej, Siergieja Kowaliowa, dywizja ta przewiduje występy Oleksandra Gwozdyka (5-0, 4 KO) i Wiaczesława Sabrańskiego (12-0, 10 KO) z Ukrainy, a także Artura Beterbijewa (7-0, 7 KO) i Egora Miechoncewa (7-0, 6 KO) z Rosji.

Bektemirow mieszka obecnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie trenuje z Ronniem Shieldsem. Rosjanin mieszka właściwie w gymie, gdzie śpi, je i cały czas trenuje.

- Mówię ci, że Bektemirow to jeden z najbardziej utalentowanych wojowników, spośród tych wszystkich, jakich widziałem. On ma rzadkie połączenie siły i szybkości. Posiada niszczycielską moc w obu rękach. Jego haki są zabójcze, a nogi ma niesamowicie szybkie. Darzę olbrzymim szacunkiem Giennadija Gołowkina i Siergieja Kowaliowa, ponieważ obaj to wielcy mistrzowie. Gołowkin jest wyjątkowym zawodnikiem i Bektemirow może osiągnąć ten poziom. Wierzę, że w niedalekiej przyszłości Bektemirow będzie mógł stanąć naprzeciw Kowaliowa - mówił Shaw.

- Ten dzieciak ze swoją siłą i szybkością przypomina mi Mike'a Tysona. Znałem wówczas Mike'a i wiem co mówię - powiedział Lou Savarese.

- Moim marzeniem jest zdobycie mistrzowskiego tytułu. Kocham walczyć i czerpię z tego wielką przyjemność, kiedy mój rywal pada znokautowany. Kibice chcą oglądać nokauty i to moja specjalność - mówił Bektemirow.

Źródło: Boxingscene

omen 13-02-15 06:43

Wytłumaczcie mi skąd tam na wschodzie tylu tak silnych i mocno bijących pięściarzy w stosunku do Polskich bokserów, którzy na 20 walk mają po 5 nokautów jak Sulęcki itp.

Adrian Golec 13-02-15 06:49

Cytat:

Napisał omen (Post 445058)
Wytłumaczcie mi skąd tam na wschodzie tylu tak silnych i mocno bijących pięściarzy w stosunku do Polskich bokserów, którzy na 20 walk mają po 5 nokautów jak Sulęcki itp.

Tam boks ma olbrzymie tradycje.. rzekoma "szkoła Papy Stamma", jak mawiał św. pamięci J. Kulej, co nic innego jak rosyjska szkoła boksu.. Ostatnie pięć lat to na ringach amatorskich totalna dominacja wschodu, głównie Rosji i Ukrainy... Zdobyli większość medali. Tych bokserów mamy dzisiaj na ringach zawodowych - GGG, Łomaczenko, Beterbijew i wielu innych. Tam boks amatorski ma się bardzo dobrze..., a ostatnio wręcz rewelacyjnie. Kazachowie wymiatają, ale ich jeszcze nie ma wielu na pro... Wszystko w swoim czasie. Zainteresowanie boksem + warunki do treningu + trenerzy + właściwa selekcja (inna na Kubie, inna w Rosji - predyspozycje). U nas tego nie ma. Boks amatorski nikogo nie interesuje...

kubuś 13-02-15 08:29

Jak Stamm tworzyl podwaliny polskiej potegi boksu przed i zaraz po wojnie to Rosjanie jeszcze nie rywalizowali nawet na miedzynarodowym ringu. Co ciekawe to na wschodzie boksu uczyli Francuzi ktorzy w tamtych latach liczyli sie zarowno w amatorce jak i na pro. To jest inna sprawa - ZSRR byl bokserska potega przez lata ale poza granice mogł wypuszczac po jednym bokserze w kategorii, i wiadomo ze liczyli sie glownie bokserzy z centrum - Moskwa, Leningrad itd. Jak sie Związek rozpadl to wszystkie te republiki zaczęły nagle wypuszczac cale rzesze utalentowanych bokserow - szczegolnie Kazachstan i Ukraina. Tam jest swietny material ludzki, ludzie stworzeni wrecz do bezposredniej, twardej walki no i warunki spoleczne do uprawiania sportu. Cos jak na Kubie.

Adrian Golec 13-02-15 09:55

Szkoła Stamma była odwzorowaniem rzemiosła, jakiego uczono wówczas po wojnie w ZSRR! MS rozgrywane są od '74 roku. Pierwsze zwycięstwo w klasyfikacji medalowej ZSRR to 1989.. Wcześniejsze i późniejsze imrezy należały do Kuby, gdzie trenerzy byli z bloku wschodniego. 2007, 2009, 2011, 2013 to dominacja bloku wschodniego.

Tomasz Baranek 13-02-15 11:13

Na razie patrząc na resume tego Bektemirowa nie widzę powodów, żeby się jakoś specjalnie podniecać. Na rozkładzie dwóch bokserów z dodatnim rekordem (jeden przyzwoity i jeden bum) i SD z Zackiem Page'em. Do tego od maja nieaktywny. Poczekajmy na jakiś lepszy test dla Rosjanina.

kubuś 13-02-15 12:34

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 445072)
Szkoła Stamma była odwzorowaniem rzemiosła, jakiego uczono wówczas po wojnie w ZSRR! MS rozgrywane są od '74 roku. Pierwsze zwycięstwo w klasyfikacji medalowej ZSRR to 1989.. Wcześniejsze i późniejsze imrezy należały do Kuby, gdzie trenerzy byli z bloku wschodniego. 2007, 2009, 2011, 2013 to dominacja bloku wschodniego.

ale pierdolisz

eastofeden 13-02-15 13:04

Cytat:

Napisał kubuś (Post 445086)
ale pierdolisz

Ale dlaczego tak niekulturalnie? ;)
Merytorycznie wydaje mi się, że racja jest po stronie Kubusia...

ArchieMoore 13-02-15 15:45

Cytat:

Napisał omen (Post 445058)
Wytłumaczcie mi skąd tam na wschodzie tylu tak silnych i mocno bijących pięściarzy w stosunku do Polskich bokserów, którzy na 20 walk mają po 5 nokautów jak Sulęcki itp.

1) kraje bloku wschodniego na dorobku - kopalnia, albo fabryka, albo sport, ogólnie zajęcia fizyczne - zachód, co drugi w rurkach, co 4ty homoseksualista, co trzeci komputerowiec i manikiurzysta, pracownik korporacji w binoklach
2) osiedla blokowe, masa ganających, zwyrodniałych dzieciaków z czarnymi zębami/bez zębów ustawiających się na solo, wspinających na dachy , a nie siedzących przed komputerami i dostającymi od mamy na rurki i McDonalda - tereny posZSRR to stan umysłu
3) przyrost demograficzny
4) prywatni inwestorzy w sektorze sponsoringu lokalnego sportu amatorskiego - właściciele największych na świecie kopani uranu w Kazachstanie , minerałów rzadkich & ropy i gazu w całych krajach ZSRR, w rękach pojedynczych ludzi, którzy sypia groszem dla plebsu jedzącego tynk ze ścian :) , a tam za ekwiwalent, który w UK/Niemczech nie starczy nawet na dres i pensje dla trenera, żeby szkolić 2 łebków da się dla 100 dzieciaków wspierać sport - kromka chleba, woda, dresy z karitasu, używane ochraniacze na zęby & rekawice i fioletowy najebany bimbrem dziadek z radzieckimi brwiami jak u drakuli co zna sie jednak na rzeczy.

Endrjus 13-02-15 15:55

Cytat:

Napisał ArchieMoore (Post 445097)
a tam za ekwiwalent, który w UK/Niemczech nie starczy nawet na dres i pensje dla trenera, żeby szkolić 2 łebków da się dla 100 dzieciaków wspierać sport - kromka chleba, woda, dresy z karitasu, używane ochraniacze na zęby & rekawice i fioletowy najebany bimbrem dziadek z radzieckimi brwiami jak u drakuli co zna sie jednak na rzeczy.

Ku... Archie masz passę jak W.Kliczko :lol:

omen 13-02-15 16:34

Archie ładnie wszystko wyłożyłeś merytorycznie :)

Tylko czy Polska jest już tym zniedołężniałym, nowoczesnym zachodem ?
Może jednak faktycznie tamte strony to lepsze geny do fizyczności.

Krystian Sander 13-02-15 17:43

Nie no czytanie @Archiego to jest jednak zajebista sprawa :) Świetny post.

Dinamita 13-02-15 22:32

Ja skłaniam się ku tezie, że są faszerowani jak pływaczki z NRD.

Taszun 14-02-15 10:07

przeciez ten gosc jest dretwy strasznie. zalamalem sie w ogole jak sobie wlaczylem jego walke z Zack Pagem. Do tego jeszcze odnosze wrazenie ze probuje udawac Tysona.
Nie wiem czy w tym dniu strasznie goraczkowal i z tego powodu pokazal co pokazal ale nie chce mi sie ryzykowac zmarnowanego czasu i szukania jego lepszej dyspozycji.

Adrian Golec 15-02-15 06:07

Warto byłoby Kubusiu wskazać, w którym to punkcie pierdolę... chyba, że masz na myśli inne pierdolenie:)

Ekipa Papy Stamma niemal wszystkie zgrupowania miała po wojnie w ZSRR. To tam byli jedyni dostępni dla nas sparingpartnerzy, i co najważniejsze, najlepsi trenerzy, na których również wzorował się Stamm, by za chwilę osiągać największe sukcesy. Ci trenerzy pochodzili ZSRR... ci sami trenerzy budowali potęgę pięściarską Kuby.. !! Nie wnikam w czasy sprzed wojny!!

Igrzyska '52. ZSRR - 5 medali, Polska - 2
Igrzyska 56. ZSRR - 6 medali, Polska - 2

Stamm co prawda prowadził kadrę od '36 roku. To jednak niewiele zmienia w kontekście mojego komentarza. Boks na wschodzie zaczął się po wojnie. Najwięsze sukcesy Stamm miał w '64. ZSRR była już pięściarską potęgą, wraz z ukształtowanym stylem boksowania!!! Czasy sprzed wojny nie mają tu znaczenia. Mówiąc - tradycje, myślę o czasach po wojnie... Pierwsze MS to '74... I znowu.. ZSRR była już potęgą!! Więc co ci tu nie pasuje.. (?)

kubuś 15-02-15 11:13

Nie wiem czy warto bo najwyraźniej pozjadales wszystkie rozumy i wszelka argumentacja odbije sie jak od sciany... niemniej jakby ktos lyknąl te twoje madrosci to mam pare pytan: co to znaczy ze czasy przed wojna nie mialy znaczenia? to wlasnie wtedy tworzyly sie podwaliny polskiej potegi bokserskiej, Stamm juz na kilka lat przed wojna objąl kadre narodowa, w 39 zdobyl z nasza reprezentacja Puchar Narodow na ME a trzon polskiej kadry po wojnie tworzyli wlasnie ci piesciarze ktorzy jeszcze w latach 30 osiągali najwieksze sukcesy. O rywalizacji ze ZSRR na arenie miedzynarodowej nikomu sie jeszcze nie snilo wiec o jakiej radzieckiej szkole na ktorej polski boks sie opieral mowisz? piesciarze z ZSRR wlaczyli sie do rywalizacji miedzynarodowej dopiero na poczatku lat 50 . Jeszcze w 53 roku przegrali z nami wysoko klasyfikacje medalowa na ME w Warszawie wiec kto tu kogo uczyl boksu? a poza tym co to wlasciwie jest polska szkola boksu Stamma? wiesz od kogo sie Stamm uczyl boksu?

a na pytanie Omena dosc dobrze i obrazowo odpowiedzial Archie - tak w skrocie to material ludzki, tradycje i odpowiednie warunki społeczne. Po rozpadzie ZSRR rosyjski boks jest jednak mocniejszy niz kiedykolwiek, to moze zastanawiac. Jeszcze bardziej zastanawia mnie dlugoletnia hegemonia Kuby ktora skończyla sie wlasciwie dopiero dekade temu. Co takiego miala i w sumie wciaż ma Kuba czego nie mają inne kraje?

Adrian Golec 15-02-15 14:53

Nie wyjeżdżaj mi tu Kubuś z takimi tekstami.. Nie zaprosiłem Cię do dyskusji. To nie są żadne mądrości, jak próbujesz ironicznie to nazwać, tylko fakty. Nie potrafisz normalnie, to spadaj, że tak wejdę na chwilę na Twój poziom. Ja o jednym, to i innym.. Co mnie obchodzą podwaliny polskiego boksu... ??? Przedwojenny boks to skrajny archaizm.

Powtarzam.. Stamm czerpał wiedzę i doświadczenia od trenerów z ZSRR... !! Przecież ja nie napisałem, że robił to na początku swojej przygody z trenerką. Dla ciebie wszystko przybiera postac zero-jedynkową..? Od początku lat 50-tych boks w ZSRR wszedł na wysoki poziom, wyższy niż u nas, a Stamm był w połowie swojej drogi, przed największymi sukcesami. Dopiero zaczynał się współczesny boks. Skąd myślisz Pan Kulej sypał nazwiskami "ruskich" bokserów.. Bo z nimi sparował, wymieniał doświadczenia, uczył się.

kubuś 15-02-15 20:33

a od kiedy do dyskusji na tym forum potrzeba zaproszenia? ja ci go tez nie wysylalem wiec pisz moze na prive sam do siebie jak masz problem. Wypowiadasz sie autorytatywnie na tematy o ktorych masz blade pojecie, tworzysz nowe teorie...piszesz bzdury za bzdura, od powaznego redaktora powaznego forum przydaloby sie troszke logiki i podstaw teorii a nie pitolenia trzy po trzy.

co maja MŚ 74 do sztamowskiej czy niesztamowskiej szkoly boksu? i na czym ona polega, jakkolwiek by ja zwal?

Stamm byl przedwojennym trenerem wiec nie wyskakuj z anachronizmami !! podstaw trenerki uczyl sie od trenerow angielskich, niemieckich i wloskich. Zreszta za warsztat tenerski w jego czasach w dużym stopniu odpowiadal trener Szydlo ktory boksu uczyl sie we Francji. Wielkie sukcesy polskiego boksu to 39, potem wiadomo przerwa i 52 a przede wszystkim 53 rok. JAKA K*** RUSKA SZKOLA BOKSU SKORO W TAMTYCH CZASACH BYLI ZA NAMI? uwazasz ze Stamm najpierw stworzyl sile polskiego boksu, odniosl sukcesy a potem ruscy zaczeli go uczyc po swojemu tak?

Stamm wiedze trenerska czerpal z wielu źrodel ale jej podstawą byl boks zachodni. To ze w latach powojennych zaczelismy glownie trenowac czy konfrontowac sie z ruskimi wynikalo z systemu politycznego. po prostu na wschod mielismy otwartą droge a na zachod zamknieta. wiadomo ze Kulej mial duzo wiecej do czynienia z piesciarzami zza wschodniej granicy a nazwiskami sypie bo w jego czasach ruskie juz dominowaly w boksie i to byli jego glowni rywale. W latach 70 i 80 tak samo czerpalismy z ich szkoly i jakos przelozenia na sukcesy to nie dalo.. wytlumaczysz to?
I Jakie zgrupowania kadry w ZSRR ? w ktorych latach, gdzie? przeciez rok w rok bokserzy jeździli do Zakopca i Cetniewa i tam szlifowali forme wiec o czym ty piszesz? kiedy i gdzie byly te zgrupowania kadry Polski w ZSRR gdzie nasi nauczyli sie ruskiej szkoly boksu ktora potem nazwali stammowską?
a zreszta.. jak jakas polska drużyna obojętnie w jakiej dyscyplinie pojedzie na zgrupowanie do Hiszpanii to po tym zgrupowaniu nazwiesz jej gre/styl hiszpanskim?

Adrian Golec 16-02-15 07:41

- Stamm wiedze trenerska czerpal z wielu źrodel ale jej podstawą byl boks zachodni
Ja nigdy tego nie negowałem. Nigdy nie dokonywałem tak głębokiej analizy. Odpierdol się od czasów sprzed wojny, bo ja o tym nie wspomniałem... Nigdy nie interesowałem się boksem sprzed wojny. Zgrupowania w latach 60-70-tych były oczywiście głównie w Polsce. Czy ja mówiłem, że nie było w Polsce..? Dlaczego zachowujesz się jak burak? Do nas wielokrotnie również przyjeżdżali trenerzy i zawodnicy z ZSRR..

Jedno nieprecyzyje określenie z mojej strony i wyskakujesz z całym tabunem agresywnych zdań... zakrzywiając i rozbudowując temat, robiąc wycieczki w moją stronę i to jeszcze z kulturą rodem z buraka. Kubuś - zachowujesz się jak burak, który pozjadał wszystkie rozumy. Przyznam, że mnie mocno zdziwiłeś in minus. Jesteś dla mnie od dzisiaj persona non grata.

Kulej, Pietrzykowski byli szkoleni zgodnie z filozofią boksu, jaka dominowała wówczas na wschodzie, czyniąc z nich potęgę i jaka obowiązywała w tym czasie również u nas. Św. pamięci Kulej o tym mówił.

- uwazasz ze Stamm najpierw stworzyl sile polskiego boksu, odniosl sukcesy a potem ruscy zaczeli go uczyc po swojemu tak?

Stamm był w latach 50-tych jeszcze przed wieloma sukcesami.. Oczywiście wg ciebie to mogłem jedynie sugerować, że ruscy zaczęli go uczyć. Nie mogło być tak, że Stamm sam czerpał z tamtej szkoły wiele i w podobny sposób wykształcił ostatnie pokolenie swoich zawodników (??). "Szkoła boksu" - nie istnieje coś takiego, to wyłącznie kwestia umowna... Przypieprzyłeś się jak rzep psiego ogona. Zawodnicy z ZSRR walczyli i do dzisiaj walczą w bardzo typowy dla siebie, charakterystyczny sposób. Nie jest wielką filozofią to dostrzec i używać umownie tego określenia. To już 60 lat.

Kończę temat. Bazuję na tym, co słyszałem. Nie wjeżdżaj więcej z typową dla siebie agresją, bo zmuszasz mnie do używania określenia "burak". Nawet jeżeli nie do końca precyzyjnie wyraziłem swoją myśl w pierwszym komentarzu, naciągając nieco rzeczywistość (byłem skupiony wyłącznie na czasach Kuleja, kiedy Stamm miał do czynienia z trenerami z ZSRR), jesteśmy tu po to, by czerpać od siebie wiedzę... Ale nie w takiej formule, jaką proponujesz w tym temacie. Nie mam zamiaru więcej kiedykolwiek wchodzić z Tobą w jakiekolwiek dyskusje. Weź to sobie głęboko do serca, nim po raz kolejny zmusisz mnie do tego mało przyjemnego kontaktu z Tobą na tym portalu.

kubuś 16-02-15 09:11

Ok, jeżeli bylem niegrzeczny to przepraszam. Generalnie nie mialem zamiaru nikogo obrazac ale jak po raz e-nty slysze jak ktos kto ma wazną funkcje na tym forum i powinien prezentowac minimum wiedzy merytorycznej pisze BZDURY to sie zwyczajnie zirytowalem.. stad moja malo kulturalna wypowiedź to jest " ale pierdolisz". Widze ze szybko sie dostosowales swoim " odpierdol sie", no ok.

Nie chodzi mi o zaden brak precyzojnosci z twojej strony. Chodzi o bzdury o ktorych piszesz, to nie jest brak precyzji.
Piszesz zebym odpierdolil sie od czasow sprzed wojny - niby dlaczego? rownie dobrze odpierdolic sie moge od lat 40, 50, 60 jakichkolwiek. To wlasnie PRZED WOJNA zaczela sie ksztaltowac filozofia polskiego boksu ktora nazwano poźniej stammowską, jak mozna sie od tego odpierdolic?? na poczatku lat 50 polski boks byl spokojnie na tym samym poziomie co w 60 a ZSRR dopiero zaczynal miedzynarodowa rywalizacje sportowa !

1. Polacy nie uczyli sie boksu od Rosjan - raczej nigdy a juz na pewno nie za swoich najlepszych lat. To ze po wojnie czesciej konfrontowali sie ze ZSRR, czesciej tam jeździli, moze sparowali ( nie slyszalem), moze trenowali razem ( nie slyszalem) nie znaczy, ze Stamm sie od nich nauczyl boksu bo on kadre Polski z sukcesami prowadzil jeszcze przed wojną, kiedy ZSRR kisil sie we wlasnym, stalinowskim sosie.

2. Ponawiam pytanie o te zgrupowania w ZSRR. Wiem ze starasz sie uciac dyskusje ale pisze to nie dlatego zeby wyszlo na moje ale dlatego, ze zwyczajnie chcialbym sie tego dowiedziec bo to cos o czym nigdy nie slyszalem. No chyba ze to sobie wymyślileś.

3. Skoro Stammowska, przedwojenna szkola boksu nie byla tak mocna jak ta powojenna, rosyjska to dlaczego sukcesy polskich bokserow w latach 70 były mniejsze niż w latach 50 skoro w 70 ZSRR byla juz bokserska potega a polscy trenerzy mogli z ich wiedzy czerpac bez problemu? ba, mogli sie uczyc od poczatku a nie przestawiac jak Stamm lub Szydło.. dociera do ciebie absurd twoich teorii czy sie znowu obrazisz?

Piszesz Adrian ze "nieco naciagnales rzeczywistośc".. dobre dobre... a po co? na TYM FORUM ??? zeby sie lepiej poczuc, popisac wiedza ktorej nie masz? "zgrupowania w ZSRR"? "odpierdol sie od przedwojny"? "skupilem sie tylko na Kuleju" ( jego tez Ruskie po rusku uczyli, tak?), co ty chlopie tworzysz??

Tyle lat interesuje sie historia naszego piesciarstwa i jakis Golec cala moja wiedze na ten temat odwraca do gory nogami, kto by sie nie wkurwil?

Adrian Golec 16-02-15 09:22

- Chodzi o bzdury o ktorych piszesz, to nie jest brak precyzji. Piszesz zebym odpierdolil sie od czasow sprzed wojny - niby dlaczego?

Ano dlatego, że to temat na inną dyskusję. Koncentrowałem się wyłącznie na czasach Jerzego Kuleja i Pietrzykowskiego, kiedy to Stamm pracował z ludźmi z ZSRR... To były czasy rozkwitu boksu na wschodzie; X trenerów sowieckich za duże pieniądze polaciała na Kubę, tworząc podwaliny kubańskiego boksu.

- Polacy nie uczyli sie boksu od Rosjan.
Przypomina mi to tekst rodem z przedszkola.. jest białe, albo czarne. Być może uczyli się wzajemnie od siebie..? Nie wiem.. wiem, że takich Stammów w latach 60-tych było na wschodzie wielu i grzechem byłoby nie czerpać od siebie wiedzy, zwłaszcza przy tak "zaprzyjażnionych" narodach. Zresztą wystarczy spojrzeć na warsztat Kuleja czy Pietrzykowskiego..

- Ponawiam pytanie o te zgrupowania w ZSRR.

Czego ty oczekujesz... Dat...? Wiem na pewno, że trenowali wielokrotnie razem. Zakładam, że mieli okazję być tam, podobnie, jak mieliśmy okazję na gościnę.

- Skoro Stammowska, przedwojenna szkola boksu nie byla tak mocna jak ta powojenna, rosyjska to dlaczego sukcesy polskich bokserow w latach 70 były mniejsze niż w latach 50 skoro w 70 ZSRR byla juz bokserska potega a polscy trenerzy mogli z ich wiedzy czerpac bez problemu? ba, mogli sie uczyc od poczatku a nie przestawiac jak Stamm lub Szydło.. .

I znowu, białe albo czarne.. Na sukcesy sportowców wpływa wiele okoliczności, jak choćby konkurencja. Bez komentarza.

- Tyle lat interesuje sie historia naszego piesciarstwa i jakis Golec cala moja wiedze na ten temat odwraca do gory nogami, kto by sie nie wkurwil?

W ten sposób straciłeś okazję, bym mógł poznać coś nowego. Skup się - nic nie odwracam do góry nogami. Zgubiła cię twoja urażona duma..

kubuś 16-02-15 14:11

Adrian, odwracasz kota ogonem -" koncentrowalem sie na czasach Kuleja i Pietrzykowskiego" tak jakby: stammowska szkola boksu = Kulej i Pietrzykowski i nic poza tym.. bez sensu. Pomijajac juz to ze ani Kulej, ani Pietrzykowski tez przeciez nie trenowali z rosyjskimi trenerami tylko z polskimi. Pisze po raz enty, ze Stamm byl trenerem kadry na dlugo przed tym nim wyżej wymienieni w ogole zalozyli rekawice. Ba, Stamm ze swoja kadrą zdobyl miano najlepszej druzyny europejskiej nim Jerzy Kulej sie urodził !! jak mozna napisac ze stammowska szkola to szkola radziecka/rosyjska?? Stamm byl pierwszym treneram kadry przez bodajze 34 lata a tychcesz zeby sie odpierdolic od tego okresu kiedy tworzyl struktury polskiej trenerki, kiedy tworzyl swoja szkole, kiedy tworzyl podwaliny poźniejszych sukcesow, w końcu kiedy faktycznie je odnosil- ręce opadają ! odpierdolcie sie bo wtedy z ruskimi nie bylo kontaktu wiec sie nie liczy...

Ja sie nie unosze urazona duma. Po prostu jak widze kupe bzdur splodzona przez redaktora powaznego forumbokserskiego to reaguje, przyznam ze troche zbyt nerwowo. No ale trudno sie nei irytowac jak sie czyta takie herezje. Potem jakis szczyl wchodzi na forum i sie dowiaduje: stammowska szkola boksu to rosyjska szkola boksu a zgrupowania kadry za Stamma odbywaly sie w ZSRR.. nosz k***!
Pomijajac juz fakt, ze nie ma czegos takiego jak narodowa szkola boksu bo wszyscy przeciez staraja sie czerpac z najlepszych wzorcow niezaleznie od kraju skad one pochodza oraz trenuja pod katem indywidualnych predyspozycji.

Lepiej pisz juz o dupie i nogach Rihanny, bez odbioru.

Adrian Golec 16-02-15 18:02

Zacząłeś prawie normalnie, ale w ostatnim zdaniu musiałeś skończyć jak burak. Trudno tak Cię nie traktować po tych kilku postach... To były ostatnie Twoje wycieczki w moją stronę... mam nadzieję.

Nie możesz widzę przeżyć, że owszem, skoncentrowalem sie na czasach Kuleja i Pietrzykowskiego, których powtarzam - warsztat był oparty w dużej mierze na boksie, jakiego uczono na wschodzie, o czym sam Kulej kiedyś wspomniał. Nie będe się powtarzał, bo do ciebie to nie dociera, że nie do końca trafnie sformułowałem na początku swój przekaz, stwarzając Ci okazję do wywalenia z siebie X agresywnych zdań, wraz z wyrażeniem przez ciebie wielu tzw. opinii.. (Na marginesie to ja nie jestem pierwszy, który poznał, co to znaczy wejść z Tobą w "dyskusję"). A cała ta reszta to już twoje pieprzenie.. Francuzi..... !! (?) I to sprzed wojny... (??) Fajnie, tylko w jakim temacie? Amen.

Tejksio 16-02-15 19:00

Tak czytam tą i dyskusję i postanowiłem wtrącić coś od siebie - osoby, który w ogóle się nie orientuje w temacie. Mnie argumenty kubusia przekonują. Odnoszę wrażenie, że Ty Adrian stworzyłeś teorię i dopasowujesz do niej fakty, często argumentując na zasadzie tego, co Ci się wydaje.
Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 445372)

- Ponawiam pytanie o te zgrupowania w ZSRR.

Czego ty oczekujesz... Dat...? Wiem na pewno, że trenowali wielokrotnie razem. Zakładam, że mieli okazję być tam, podobnie, jak mieliśmy okazję na gościnę.

"Zakładam". Czyli nie wiesz. Jest to tylko opinia, nie znajomość rzeczy. "Trenowali wielokrotnie razem" to nie to samo co "polscy bokserzy mieli zgrupowania w ZSRR, gdzie uczyli się od ruskich ich boksu". Argumenty bardzo luźne, mogące być dość rozlegle interpretowane, ale jednocześnie na tyle ogólnikowe, że zawsze możesz z tego się wygrzebać, niczym polityk.

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 445372)
- Skoro Stammowska, przedwojenna szkola boksu nie byla tak mocna jak ta powojenna, rosyjska to dlaczego sukcesy polskich bokserow w latach 70 były mniejsze niż w latach 50 skoro w 70 ZSRR byla juz bokserska potega a polscy trenerzy mogli z ich wiedzy czerpac bez problemu? ba, mogli sie uczyc od poczatku a nie przestawiac jak Stamm lub Szydło.. .

I znowu, białe albo czarne.. Na sukcesy sportowców wpływa wiele okoliczności, jak choćby konkurencja. Bez komentarza.

I znowu ogólnik. Niby prawda, ale tak naprawdę nic nie wnosi.

Cytat:

Napisał kubuś (Post 445407)
Pisze po raz enty, ze Stamm byl trenerem kadry na dlugo przed tym nim wyżej wymienieni w ogole zalozyli rekawice. Ba, Stamm ze swoja kadrą zdobyl miano najlepszej druzyny europejskiej nim Jerzy Kulej sie urodził !! jak mozna napisac ze stammowska szkola to szkola radziecka/rosyjska?? Stamm byl pierwszym treneram kadry przez bodajze 34 lata a tychcesz zeby sie odpierdolic od tego okresu kiedy tworzyl struktury polskiej trenerki, kiedy tworzyl swoja szkole, kiedy tworzyl podwaliny poźniejszych sukcesow, w końcu kiedy faktycznie je odnosil- ręce opadają !

I wydaje mi się, że tutaj irytacja kubusia jest zrozumiała. Ja to rozumiem w ten sposób, że Stamm stworzył swoją szkołę boksu na długo przed rosyjską, jej podstawy, ale że w późniejszym czasie nadarzyła się okazja do wspólnych treningów z ruskimi, to wykorzystał ją by coś od nich zaczerpnąć. Niemniej swoją szkołę boksu już miał, a elementy szkoły rosyjskiej ewentualnie ją wzbogaciły, a nie stały się automatycznie jej podstawami. A odniosłem wrażenie, że Ty Adrian na potrzeby własnej teorii zinterpretowałeś to dokładnie odwrotnie, trochę z nieznajomości faktów, luki w wiedzy zastępując tym, co Ci się wydaje. Tak to wygląda z mojej perspektywy.

Adrian Golec 17-02-15 06:05

Czemu nie zapytasz Kubusia o Francuzów..?
- Ponawiam pytanie o te zgrupowania w ZSRR.
Jestem niemal pewien, że niejednokrotnie trenowali razem... Głowy nie dam, ale czy Ty albo Kubuś, jesteście pewni, że ich nie było? Ja napisałem - trenowali wielokrotnie razem, bo słyszałem, że tak było. Zakładam, że trenowali w różnych miejscach. Tak mi się właśnie wydaje.. Co na to Kubuś..? Czy wie, że na pewno tak nie było...? Bo ja się od niego niewiele dowiedziałem.

Napisałem już, że stwierdzenie o "szkole boksu" było przeze mnie nadużyciem, a właściwie myślowym uproszczeniem, jakoby to Stamm miał wzorować sie na wschodzie. Nie znam dobrze historii Stamma… Kubuś zna ją lepiej. Kojarzę ją przede wszystkim z Pietrzykowskim i Kulejem, czyli bokserami jak na mój gust w miarę współczesnymi. Kulej kiedyś wspomniał o szkole ze wschodu i tamtych wzorcach. Stąd nasunęło mi się to skojarzenie. Ja nie chciałem wejść w żadną szerszą dyskusję, tym bardziej, że dla mnie boks przedwojenny nie istnieje i się na nim nie znam. A irytację, o której wspomniałeś, to sobie Kubuś może uskuteczniać, ale u siebie w domu...

- Ja to rozumiem w ten sposób, że Stamm stworzył swoją szkołę boksu na długo przed rosyjską, jej podstawy, ale że w późniejszym czasie nadarzyła się okazja do wspólnych treningów z ruskimi, to wykorzystał ją by coś od nich zaczerpnąć. Niemniej swoją szkołę boksu już miał, a elementy szkoły rosyjskiej ewentualnie ją wzbogaciły, a nie stały się automatycznie jej podstawami.

To jest dla mnie absolutnie do przyjęcia... i najpewniej tak właśnie było. Tylko czy ja upierałem się, że było inaczej? Tylko forma tej dyskusji jest dla mnie trudna do przyjęcia, bo chętnie zapytałbym Kubusia o kilka rzeczy, a tak, ręce mi opadły..

Wracając do pytania: Wytłumaczcie mi skąd tam na wschodzie tylu tak silnych i mocno bijących pięściarzy w stosunku do Polskich bokserów, którzy na 20 walk mają po 5 nokautów jak Sulęcki itp
odpowiedź jest niezmienna. Obok wielu czynników społecznych, to tamta szkoła boksu, mimo, że powojenna, stworzyła system szkolenia i selekcji na najwyższym poziomie, czy też jednym z najwyższych. Jak dodamy do tego olbrzymi materiał ludzki i właściwą selekcję, to mamy sukcesy. Są fachowcy, jest z czego wybierać, ludzie chcą to robić. Taki Kazachstan, mimo że 3 albo 4 razy mniejszy od Francji, ma pewnie 3, albo 4 razy więcej adeptów boksu. A styl walki - wypisz wymaluj, rzuca się w oczy swoją charakterystyką... Dzisiaj widzimy wielu ludzi ze wschodu, którzy jak jeden walczą bardzo podobnie, poza małymi wyjątkami. Czy to będzie Kowaliow, czy Gwozdyk, czy Głazkow, Gołowkin, czy W. Kliczko lata temu.. Boks ofensywny, z zachowaniem dystansu, z mocną przednią ręką... z naciskiem na pracę nóg. Stwierdzenie o "rosyjskiej szkole boksu" ma bardzo głęboki sens, bo ma jak żadna inna odzwierciedlenie w stylu walki. Na dzisiaj sens stwierdzenia: "rosyjska szkoła boksu" jest dużo głębszy, niż Szkoła Papy Stamma, która należy do historii; która już od lat nie istnieje i nie tworzy żadnych nowych sztukmistrzów. A czy ktoś w ogóle wie, co było jej charakterystyką...? Czym się wyróżniała, gdzie i na co kładła nacik?

kubuś 17-02-15 12:37

Mialem juz nie pisac na ten temat ale trudno sie powstrzymac widzac twoj tupet Adrian. Nie wiem czy sam sobie zdajesz z poziomu absurdu swoich wypowiedzi.

najpierw piszesz prawdziwe madrości:

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 445059)
.. rzekoma "szkoła Papy Stamma", jak mawiał św. pamięci J. Kulej, co nic innego jak rosyjska szkoła boksu..

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 445072)
Szkoła Stamma była odwzorowaniem rzemiosła, jakiego uczono wówczas po wojnie w ZSRR! ....

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 445215)

Ekipa Papy Stamma niemal wszystkie zgrupowania miała po wojnie w ZSRR. To tam byli jedyni dostępni dla nas sparingpartnerzy, i co najważniejsze, najlepsi trenerzy, na których również wzorował się Stamm, by za chwilę osiągać największe sukcesy....

tak, prawie wszystkie.. zeby chociaz k*** jedno !!! a kto z kim sparowal? juz widze jak jakis Ogurienkow daje temat: dostalismy solidny wpierdol od Polakow na ME ale zaprosmy ich na zgrupowania i nauczmy czegoś, moze na nastepnych wpierdola nam bardziej?
Adrian, w amatorce nie praktykuje sie cos takiego jak wspolne zgrupowania kadry na ktorym trenerzy wzajemnie sie szkolą, nikt nie bedzie przeciez uczyl konkurencji z ktora za chwile bedzie sie walczylo.. nie uwazasz??

za chwile refleksja Adriano:

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 445372)
[I]... Być może uczyli się wzajemnie od siebie..? Nie wiem.. wiem, że takich Stammów w latach 60-tych było na wschodzie wielu....

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 445372)
Wiem na pewno, że trenowali wielokrotnie razem. Zakładam, że mieli okazję być tam, podobnie, jak mieliśmy okazję na gościnę....
Jestem niemal pewien, że niejednokrotnie trenowali razem... Głowy nie dam,...
Napisałem już, że stwierdzenie o "szkole boksu" było przeze mnie nadużyciem, a właściwie myślowym uproszczeniem, jakoby to Stamm miał wzorować sie na wschodzie. Nie znam dobrze historii Stamma…...
Ja nie chciałem wejść w żadną szerszą dyskusję, tym bardziej, że dla mnie boks przedwojenny nie istnieje i się na nim nie znam....
Na dzisiaj sens stwierdzenia: "rosyjska szkoła boksu" jest dużo głębszy, niż Szkoła Papy Stamma, która należy do historii; która już od lat nie istnieje i nie tworzy żadnych nowych sztukmistrzów...

jak nie istnieje jak to przeciez wg ciebie " nic innego jak rosyjska szkola boksu"...

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 445072)
.. Zresztą wystarczy spojrzeć na warsztat Kuleja czy Pietrzykowskiego..
...

i tu mam powazną prosbe bo ja spojrze i mi jednak nei wystarcza: co warsztat Kuleja i Pietrzykowskiego ma wspolnego z warsztatem Jengibariana, Popienczenki, Lagutina a czego nie ma z warsztatem np Pappa, McTaggirta, Benvenutiego?

no a na koncu prawdziwa perełka

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 445059)
czy ktoś w ogóle wie, co było jej charakterystyką...? Czym się wyróżniała, gdzie i na co kładła nacik?

czyli jak rozumiem piszesz ze polska szkola boksu jest odzwieciedleniem rosyjskiej ale nie wiesz czym sie charakteryzowala ani na czym kladla nacisk???

podsumujmy:

-Adrian WIE że polska szkola boksu Stamma byla odwzorowaniem rosyjskiej szkoly boksu co jest mega odwaznym, wrecz rewolucyjnym stwierdzeniem,'
- Adrian NIE WIE jednak na czym owa szkola boksu polegala, nie zna tez historii Stamma a od czasow w jakich sie ksztaltowala i zaczynala odnosic wielkie sukcesy kaze sie uprzejmie odpierdolic bo go te czasy nie interesuja, wrecz nie isntnieja dla niego,
Adrian twierdzi ze PRAWIE WSZYSTKIE zgrupowania kadry polskiej odbywaly sie w ZSRR mimo ze zza chwile pytany o konkrety mowi ze to tylko domysly i tylko zaklada ze jednak byly, i byly czerpane wzorce.. trudno oczywiście powiedziec jakie bo jak sam pisze "czy w ogole ktos wie czym sie ta polska szkola boksu charakteryzowala?"


Adrian, jestes dla mnie prawdziwym mistrzem swiata :) ja cie kiedys naprawde szanowalem i lubilem, nie wiem co ci sie stalo, dla mnie jednak calkowicie straciles wiarygodnosc. Jak mozna autorytatywne stwierdzic ze polska szkola boksu jest odzwierciedleniem rosyjskij i za chwile nazwac to nagieciem faktow, czy skrotem myslowym? to moze jutro ja napisze że polska szkola boksu to tak naprawde japonska robota bo w 59 nasza kadra trenowala w Japonii a pojutrze ze amerykanska bo przed Meksykiem toczyla kontrolne sparringi z bokserami z USA? Nie wiem, glowy nie dam, tak slyszalem, zakladam ze tak bylo, Pietrzykowski wyprowadzal taki sam lewy prosty jak Hiragashi czy jak mu tam bylo...


Jedyne co tak naprawde madrego napisales, to ze nie ma czegos takiego jak polska szkola boksu no bo nie ma. ( co nie przeszkodzilo ci pisac jednoczesnie ze jest odzwierciedleniem innej charakterystycznej szkoly). Nikt ci charakterystyki nie poda bo praktycznie nie da jej sie stworzyc, chociaz na sie mozna by pisac o skupianiu sie na technice i taktyce a nie np fizycznosci, o lewym prostym, pólgardzie itd. Dwaj bokserzy z tej samej druzyny Stamma czasem bardziej sie stylowo roznili niz dwaj bokserzy z dwoch roznych zakatkow swiata. Generalnie piszesz o rzeczach o ktorych nie masz pojecia, piszesz bzdury i karmisz nimi laikow ktorzy wejda na ten portal.

Adrian Golec 17-02-15 12:52

I ty coś mówisz o tupecie..? Tak bardzo zależy ci, żeby mnie skompromitować i wklejasz różne zdania z różnych postów.. manipulując kontekstem, ślęcząc nad tym godzinę.. I dalej uparcie nie rozumiesz.. choćby tego, co napisałem w ostanim poście, gdzie przyznałem... że naciągnąłem kilka rzeczy.. Tobie to jednak nie przeszkadza, nie wystarczy... dalej jedziesz...

To jak z tymi zgrupowniami, były, czy nie..? Wiesz coś na ten temat..? Czy nie wiesz..? Jak tam Francuzi? A może Hiszpanie..? To czego dowiedziałem się do ciebie? Tyle tekstu, jak na dobry artykuł, a treści brak...? Zamiast błysnąć, mając okazję, to Ty skoncentowałeś się, by dojebać Golcowi i żeby wszyscy mieli z tego ubaw... żeby zdezawuwoać moją wartość... To wiesz na czym ta szkoła Stamma polegała..? To jest żenujące co zrobieś...

Literatt 17-02-15 13:14

Dobra dyskusja, gdzie mozna sie czegos dowiedziec, ale chlopaki na litosc... nie mozna merytorycznie bronic swoich racji bez tych "burakow" i smiechowych "zakazow"? Oddalacie sie od tego co jest naprawde istotne i co tak naprawde Was poroznilo. Boks amatorski to dla mnie niemal obcy swiat, troche kiedys poczytalem, cos tam obejrzalem, cos opowiadal dawniej tata, ale generalnie nie czuje sie mocny(szkoda, ze Salc tak malo tu ostatnio zaglada bo zapewne dorzucilby swoje 3grosze).
Co do sedna tego konfliktu, to zdecydowanie blizej mi do tego co napisal Kuba. Pierwsze zdanie Adriana ktore tak zirytowalo Kubusia: "Szkoła Stamma była odwzorowaniem rzemiosła, jakiego uczono wówczas po wojnie w ZSRR!", mnie rowniez wydaje sie abstarkcja. Tylko ze ja, nie posiadam wiedzy Kuby i nie chcialem nawet zabierac glosu, choc kilka argumentow bym pewnie znalazl, ze to nie jest do konca tak jak mozna wywnioskowac z zacytowanego fragmentu.

Macie tu w prezencie od dobrego wujka Literata:

kubuś 17-02-15 13:17

a co to Adrian, twoj prywatny folwark, ze bedziesz mi wybieral co mam komentowac a co nie? napisales zeby uargumentowal co pierdolisz i jak to zrobilem to mi wymawiasz manipulacje. Gdzie tu jest manilpulacja?
pisales iz rzekoma polska szkola boksu to tak naprawde rosyjska? pisales !
pisales ze nie wiesz na czym polega? pisales
pisales ze prawie wszystkie zgrupowania kadry Polski odbywaly sie w ZSRR ? pisaleś !
pisales ze warsztat Pietrzykowskiego i Kuleja byla charakterystyczny i wystarczy na niego spojrzec tylko ? pisales !!

jak tu znalezc inny kontekst jak jest oczywisty??

Jak nazywa sie osoba ktora nagina fakty? ja cie nie przypiedalam do ciebie ale do tego co wmawiasz czytelnikom. Jak napiszesz ze Michalczewski byl wiekszym mistrzem niz Joe Louis bo mial trzy pasy a Louis jeden to tez sie pewnie dopierdole chociaz te fakty akurat sa bardziej znane. Wiedza o historii boksu amatorskiego jest znacznie mniejsza, dlatego mozesz naciagac fakty nawet ich nie znajac. a jak ktos ci zwroci uwage to napiszesz ze sie przyperdala.. zauwaz że ja zaczalem grzecznie i moj pierwszy post byl delikatny. Potem sie zwyczajnie wkurwilem bo pojechales z tym madrosciami tak po bandzie ze glowa mala. Nara

ps Literat no sorki ale nie umiem z takimi inaczej

Adrian Golec 17-02-15 13:18

Cytat:

Napisał Literatt (Post 445504)
Pierwsze zdanie Adriana ktore tak zirytowalo Kubusia: "Szkoła Stamma była odwzorowaniem rzemiosła, jakiego uczono wówczas po wojnie w ZSRR!", mnie rowniez wydaje sie abstarkcja. ]

Wyobrażasz sobie, że ja robię komuś taką jazdę, kiedy widzę napisaną jakąś bzdurę, skrót myślowy czy naciągnięcie..? Nic bym nie robił, tylko robił ludziom jazdy...

A Kubuś dalej jedzie... dalej w swoim stylu...
- Napisałeś kurwa, czy nie!! Pisałeś.. !! Pisałeś..!! (??) :)
Jezusicku.. ja zaczynam się bać tego faceta..

Adrian Golec 17-02-15 13:31

Cytat:

Napisał kubuś (Post 445506)
a co to Adrian, twoj prywatny folwark, ze bedziesz mi wybieral co mam komentowac a co nie? napisales zeby uargumentowal co pierdolisz i jak to zrobilem to mi wymawiasz manipulacje. Gdzie tu jest manilpulacja?
pisales iz rzekoma polska szkola boksu to tak naprawde rosyjska? pisales !
pisales ze nie wiesz na czym polega? pisales
pisales ze prawie wszystkie zgrupowania kadry Polski odbywaly sie w ZSRR ? pisaleś !
pisales ze warsztat Pietrzykowskiego i Kuleja byla charakterystyczny i wystarczy na niego spojrzec tylko ? pisales !!

jak tu znalezc inny kontekst jak jest oczywisty??

Jak nazywa sie osoba ktora nagina fakty? ja cie nie przypiedalam do ciebie ale do tego co wmawiasz czytelnikom. Jak napiszesz ze Michalczewski byl wiekszym mistrzem niz Joe Louis bo mial trzy pasy a Louis jeden to tez sie pewnie dopierdole chociaz te fakty akurat sa bardziej znane. Wiedza o historii boksu amatorskiego jest znacznie mniejsza, dlatego mozesz naciagac fakty nawet ich nie znajac. a jak ktos ci zwroci uwage to napiszesz ze sie przyperdala.. zauwaz że ja zaczalem grzecznie i moj pierwszy post byl delikatny. Potem sie zwyczajnie wkurwilem bo pojechales z tym madrosciami tak po bandzie ze glowa mala. Nara

Tak jak wspomniałem, moim grzechem było uznanie, że szoła Stamma to szkoła ze wschodu... Choć nadal nie wiem, na ile Stamm wzorował się na pewnym etapie swojej pracy na tamtej szkole, a wiem, bo mówił o tym Kulej, że coś było na rzeczy. Napisałem częściowo bzdurę... Mogłem być w błędzie, czy nie mogłem..? Od Ciebie na pewno się nie dowiedziałem, jak było w rzeczywistości.

Z tymi zgrupowaniami, jakoby większość.. to była moja prowokacja, głupia, bo trafiła na podatny grunt. Nie wiem, czy i ile było wspólnych treningów, choć użyte przeze mnie określenie - "zgrupowanie" w tamtym kontekście miało nie oznaczać żadnych przygotowań przed imprezą... a jedynie treningi sparingi. To oczywiste, że przed imprezami nie może być wspólnych treningów. Może kiedyś pogrzebię i coś znajdę na ten temat.

Dałem dupy jak młody...?? Zrobiłeś mi jazdę jakbym świat przewrócił. Zamiast przekazać wiedzę, wolisz robić jazdy...

Całą resztę, o której wspomniałem, podtrzymuję, włącznie z moją oceną warsztatu Kuleja i Pietrzykwoskiego i powtórzę się, bo tylko tyle, co poniżej, chciałem tak naprawdę przekazać.

Wracając do pytania:

Wytłumaczcie mi skąd tam na wschodzie tylu tak silnych i mocno bijących pięściarzy w stosunku do Polskich bokserów, którzy na 20 walk mają po 5 nokautów jak Sulęcki itp


odpowiedź jest niezmienna. Obok wielu czynników społecznych, to tamta szkoła boksu, mimo, że powojenna, stworzyła system szkolenia i selekcji na najwyższym poziomie, czy też jednym z najwyższych. Jak dodamy do tego olbrzymi materiał ludzki i właściwą selekcję, to mamy sukcesy. Są fachowcy, jest z czego wybierać, ludzie chcą to robić. Taki Kazachstan, mimo że 3 albo 4 razy mniejszy od Francji, ma pewnie 3, albo 4 razy więcej adeptów boksu. A styl walki - wypisz wymaluj, rzuca się w oczy swoją charakterystyką... Dzisiaj widzimy wielu ludzi ze wschodu, którzy jak jeden walczą bardzo podobnie, poza małymi wyjątkami. Czy to będzie Kowaliow, czy Gwozdyk, czy Głazkow, Gołowkin, czy W. Kliczko lata temu.. Boks ofensywny, z zachowaniem dystansu, z mocną przednią ręką... z naciskiem na pracę nóg. Stwierdzenie o "rosyjskiej szkole boksu" ma bardzo głęboki sens, bo ma jak żadna inna odzwierciedlenie w stylu walki. Na dzisiaj sens stwierdzenia: "rosyjska szkoła boksu" jest dużo głębszy, niż Szkoła Papy Stamma, która należy do historii; która już od lat nie istnieje i nie tworzy żadnych nowych sztukmistrzów

ArchieMoore 17-02-15 20:31

Cytat:

Napisał Literatt (Post 445504)
Dobra dyskusja, gdzie mozna sie czegos dowiedziec, ale chlopaki na litosc... nie mozna merytorycznie bronic swoich racji bez tych "burakow" i smiechowych "zakazow"? Oddalacie sie od tego co jest naprawde istotne i co tak naprawde Was poroznilo. Boks amatorski to dla mnie niemal obcy swiat, troche kiedys poczytalem, cos tam obejrzalem, cos opowiadal dawniej tata, ale generalnie nie czuje sie mocny(szkoda, ze Salc tak malo tu ostatnio zaglada bo zapewne dorzucilby swoje 3grosze).
Co do sedna tego konfliktu, to zdecydowanie blizej mi do tego co napisal Kuba. Pierwsze zdanie Adriana ktore tak zirytowalo Kubusia: "Szkoła Stamma była odwzorowaniem rzemiosła, jakiego uczono wówczas po wojnie w ZSRR!", mnie rowniez wydaje sie abstarkcja. Tylko ze ja, nie posiadam wiedzy Kuby i nie chcialem nawet zabierac glosu, choc kilka argumentow bym pewnie znalazl, ze to nie jest do konca tak jak mozna wywnioskowac z zacytowanego fragmentu.

Literat luj , jak Frytka odnalazł Chrystusa wch*j !

Adrian Golec 18-02-15 05:32

Kubuś... kurz opadł, więc coś Ci powiem. W sumie to nawet dziękuję za tę jazdę:) Czasem tak jest, że człowiek czuje się mocno pewnie, by poczuć się zbyt pewnie, i tak jak w tym przypadku, napisać coś, niejako z zasady autorytatywnego, zupełnie w dobrej wierze, na bazie tego, co mu się wydaje... Nagle zimny prysznic... baty... To irytuje, czasem każe brnąć, ale jak opada kurz zostaje refleksja... Nawiasem mówiąc, ja chyba potrzebuję czasami takiego wstrząsu (i to nie tylko na portalu...) by wrócić na właściwy tor. To mi tylko może pomóc... przynajmniej na jakiś czas, a wnioski są oczywiste - nim coś napiszesz, miej przekonanie co do prawdziwości opinii..:)
Bez urazy...

Taszun 18-02-15 10:25

daj spokoj Adrian, przed nickiem KUBUŚ okazesz pokore?? Adrian to brzmi dumnie!! Adrian Wielki jak Aleksander Wielki. Jestes jak Mike Tyson, jak Sony Liston, Jack Dempsey, jak Rocky Marciano. Jestes Adrian Wielki!!!! :) Let,s go Champ!!!

Literatt 18-02-15 10:36

Cytat:

Napisał Taszun (Post 445612)
Jestes jak Mike Tyson, jak Sony Liston, Jack Dempsey, jak Rocky Marciano.

... jak Tyson Fury, jak Manuel Charr etc. Bylo troche tych wybitnych postaci ringow zawodowych.

kubuś 20-02-15 14:18

Moim zdaniem nie ma istotnych roznic, chociaz na pewno poziom i metodyka szkoleniowa w jakims stopniu rozni się w poszczegolnych krajach. Teoretycznie jezeli nasza szkola wywodzi sie z radzieckiej to powinnismy miec rownie dobrych szkoleniowcow jak Rosjanie, Ukraińcy itd a jesli boks krzewili na Kubie radzieccy trenerzy to styl walki Kubanczykow i naszych wschodnich sasiadow powinien byc podobny. Tak nie jest wiec mieszanie tradycji do obecnego stylu profesjonalistow niespecjalnie mnie przekonuje chociaz trener Suleckiego jakby nie bylo wywodzi sie ze starej gwardii naszych rodzimych trenerow amatorskich i w latach 80-tych prowadzil kadre narodowa.
Okreslenie polska szkola boksu wiaze sie nierozerwalnie z osoba Feliksa Stamma i najwiekszymi sukcesami polskiego piesciarstwa a nie z metodami czy sposobem szkolenia. Stamm byl uwazany przede wszystkich za swietnego selekcjonera, osobe z wyjatkowa intuicją, wychowawce, znakomitego motywatora itd. Od techniki byl raczej Szydlo ale jakies tam ramy szkoleniowe z pewnoscia okreslal Stamm. To co cechowalo filozofie bokserska Stamma to marginalizowanie roli sily w stosunku do techniki. Ruscy bokserzy z reguly byli bardziej destrukcyjni od polskich i czesciej sie tam trafiali bokserzy z tzw kopytem. U nas to kulalo chociaz chyba wszyscy slyszelismy o slynnych mlotkach Papy Stamma :) bardziej nastawienie na defensywe, estetyke, forsowany byl zwlaszcza lewy prosty ale nie bylo to tak efektywne jak boks radziecki. Moze to ma jakies znaczenie w kontekscie tego że dzisiaj taki Sulęcki glaszcze a Bejtemirow kopie jak kon ale z pewnoscia glowna przyczyna są jednak predyspozycje indywidualne zawodnika a nie trenera.

Endrjus 20-02-15 15:46

Cytat:

Napisał kubuś (Post 445830)
Moze to ma jakies znaczenie w kontekscie tego że dzisiaj taki Sulęcki glaszcze a Bejtemirow kopie jak kon ale z pewnoscia glowna przyczyna są jednak predyspozycje indywidualne zawodnika a nie trenera.

No właśnie... którego polskiego zawodowego boksera ( z tych aktywnych bądź nie) można z czystym sumieniem nazwać puncherem? Fonfara bije mocno, Adamek w lhw też nie głaskał ale prawdziwego punchera jeszcze nie mieliśmy.

Tejksio 21-02-15 18:57

Może to kwestia selekcji i dalszego prowadzenia. W byłym ZSRR patrzy się głównie na takie atrybuty jak siła ciosu, odporność i nastawienie na destrukcję przeciwnika. U nas raczej rozpatruje się zawodników pod kątem wysoka garda i lewy prosty. Nie słyszałem żeby jakikolwiek trener pracujący w Polsce wysoko cenił sobie siłę i agresję.

ArchieMoore 21-02-15 19:19

Cytat:

Napisał Tejksio (Post 446000)
Może to kwestia selekcji i dalszego prowadzenia. W byłym ZSRR patrzy się głównie na takie atrybuty jak siła ciosu, odporność i nastawienie na destrukcję przeciwnika. U nas raczej rozpatruje się zawodników pod kątem wysoka garda i lewy prosty. Nie słyszałem żeby jakikolwiek trener pracujący w Polsce wysoko cenił sobie siłę i agresję.

Szacun cenił by jakby był trenerem


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 10:20.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.