boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 04-07-14, 10:02   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9876
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Aktualizacja rankingu Boxing.pl w kategorii ciężkiej

Tak długo wyczekiwana, że aż zapomniana aktualizacja rankingu w kategorii ciężkiej właśnie trafia w wasze ręce! A tak na poważnie, to pragnę wyrazić ubolewanie, iż ranking nie był aktualizowany czasu tyle, że bociany zdążyły już wylecieć, wrócić i wysiedzieć młode.

Na przestrzeni tych miesięcy działo się dużo, także poza ringiem, szczególnie na Ukrainie, gdzie Witalij Kliczko ramię w ramię ze swoimi krajanami zwalczał i w konsekwencji obalił władzę Wiktora Janukowycza, tak się w tę walkę polityczną angażując, że na tę ringową już najprawdopodobniej czasu mieć nie będzie. Wieloletni numer dwa rankingu z potencjałem na jedynkę, odchodzi więc bezpowrotnie(?) z naszego zestawienia. Z aktywnego sportu usunął się także borykający się z kontuzjami, ale nadal aktywny medialnie David Haye. Jego powrót nie jest wykluczony, jednak na razie będący oficjalnie poza obiegiem Brytyjczyk, również musiał opuścić szeregi rankingu.

Tym samym naruszona została "święta trójca", która w poprzednim rankingu wyraźnie odstawała od reszty. W takich okolicznościach, po dużych wątpliwościach na miejscu drugim postanowiłem uplasować jedynego po Władimirze Kliczko posiadacza tytułu, Bermane'a Stiverne'a. Może i w rankingu są zawodnicy z lepszymi nazwiskami w rekordzie, ale ich największe sukcesy bądź to są przeterminowane (Powietkin, Chisora, Fury), bądź zostały umniejszone przez późniejsze słabsze występy (wygrana Mike'a Pereza z Abdusalamowem, a następnie tylko remis z Carlosem Takamem).

Na trzecim miejscu Kubrat Pulew, u niego akurat wiele się na przestrzeni ostatnich miesięcy nie zmieniło. On czeka i my czekamy, więcej o Bułgarze dowiemy się po walce z Władimirem Kliczką.

Wiaczesław Głazkow bardzo wyraźnie ograł słabszego niż kiedyś, ale podówczas nadal wysoko sklasyfikowanego w federacyjnych rankingach Tomasza Adamka, dzięki czemu zasługuje według mnie na miejsce 6. Przed nim Brytyjczycy, odrodzony, bardzo aktywny "Del Boy" Chisora i nadal bardzo niepewny, przeplatający bardzo dobre występy z tymi dużo poniżej oczekiwań, Tyson Fury.

Chłopaki w głośnym rewanżu 26 lipca w Manchesterze między sobą rozstrzygną, który z nich jest lepszy, na tę chwilę bardziej podoba mi się Chisora.

Aleksander Powietkin pozytywnie zaskoczył w walce z Władimirem Kliczką, przede wszystkim ambicją i twardością, kiedy pomimo skandalicznej taktyki mistrza i jeszcze bardziej skandalicznego sędziowania, próbował coś ugrać nie rezygnując do ostatnich rund. Efektowna wygrana nad niezłym Manuelem Charrem tylko utwierdziła w przekonaniu, że "Sasza" nadal jest w grze, być może nawet w lepszej dyspozycji niż w pojedynkach prowadzących go do walki o mistrzostwo. Stąd miejsce 7.

Później wspominani Kubańczyk Mike Perez i Kameruńczyk Carlos Takam - odpowiednio lokaty 8. i 9. Dobra wygrana tego ostatniego nad Tonym Thompsonem działa także na korzyść pozycji Kubańczyka.

Na ostatnim, dziesiątym miejscu solidny Bryant Jennings, który 26 lipca zmierzy się za sklasyfikowanym nieco wyżej Mikiem Perezem w walce, która może pozwolić mu na spory awans.

Pojedynki na które najbardziej teraz czekamy, to oczywiście starcie Bryanta Jenningsa z Mikiem Perezem, rewanż Tysona Fury'ego z Dereckiem Chisorą i pojedynek Władimira Kliczko z Kubratem Pulewem. Pierwsze dwa pojedynki odbędą się 26 lipca i wtedy można oczekiwać sporego przetasowania w rankingu. Władimir Kliczko i Kubrat Pulew do ringu wyjdą 6 września.

Zaktualizowany ranking w kategorii ciężkiej:

1. Władimir Kliczko
2. Bermane Stiverne
3. Kubrat Pulew
4. Dereck Chisora
5. Tyson Fury
6. Wiaczesław Głazkow
7. Aleksander Powietkin
8. Mike Perez
9. Carlos Takam
10. Bryant Jennings

Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-07-14, 13:44   #2 (permalink)
prospect
  
 
Avatar Wiciu
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 642
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dobry ranking. Mój będzie podobny podobny:

1. Władimir Kliczko
2. Bermane Stiverne
3. Kubrat Pulew
4. Aleksander Powietkin
5. Tyson Fury
6. Wiaczesław Głazkow
7. Carlos Takam
8. Mike Perez
9. Dereck Chisora
10. Bryant Jennings

Luis Ortiz też gdzieś tu mógłby zaistnieć.
Wiciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-07-14, 15:39   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

1. W. Kliczko
2. Alexander Povetkin
3. Tyson Fury
4. Bermane Stiverne
5. Kubrat Pulev
6. Steve Cunningham
7. Mike Perez
8. Odlanier Solis
9. Carlos Takam
10. Luis Ortiz


1)Kliczko, jest nie do ruszenia. Komentarz jest zbedny.

2)Povetkin, podobnie jak dominator Wowa-nie do ruszenia choc z mniejszym przekonaniem. Alexander, jest bardzo dobry technicznie, mocny psychicznie i niezwykle wytrzymaly, a po zimnym prysznicu ktory spuscil na niego Kliczko, widze zmiane na lepsze. Tez miewal slabsze walki gdzie ewidentnie nie byl dobrze przygotowany, ale mam nadzieje, ze to juz przeszlosc. Ostatnia walka z Charrem i to z jaka wymowa Rosjanin uderzal, dynamika byly na duzy plus. Obrona szwankowala, zero balansu i dziurawa garda, ale tak jak sie spodziewalem Manuel nie zabral nawet rundy. Sasha to zupelnie inna liga!

3)Fury, byc moze troche na wyrost, ale jak nie Fury to kto? Pomijam,ze facet ma najwyrazniej problemy z motywacja, to potencjal ma bardzo duzy, a i rywale na tepecie sa oka. Najprawdopodobniej w najblizszej walce sprowadzi do parteru Derrecka i bedzie szykowal sie na walke zycia.

4)Stiverne. Ma tendencje jak wiekszosc dzisiejszych ciezkich do wystepow slabszych i lepszych. Dzieki konfrontacji stylow dal dwie bardzo dobre dla oka wygrane walki z Arreola i wywalczyl tytul. Ciekawy zawodnik, chetnie bym go zobaczyl z rywalem pokroju Ortiza, Povetkina, czy nawet tego pajakowatego Wildera.

5)Puleva bronia wyniki, ale to chyba wszystko. Jeszcze starsze walki ktore nadrabialem jakis czas temu(mialem od kilku lat olbrzymie zaleglosci z HW) troche lepiej mi sie podobaly, ale ostatnie byly juz przecietne. Moze Bulgar celowo chce uspic czujnosc by zaskoczyc swiat i znokautowac Kliczke?Beka.

6)Cunningham, jak dla mnie w HW bardzo dobrze sobie radzi i z tego co pamietam nikt sie tego nie spodziewal piszac o wacie w rekawicach, rozbicu i skoku na wyplate przed emerytura. A co on zrobil? Szok! Widzialbym spokojnie niejednego faworyta ktory jest w moim rankingu nizej, ale USS niemalo udowodnil w walce z solidnymi, lub na papierze topowymi rywalami. Obicie bedacego w wiekszosci podobnych rankingow Adamka(dla mnie punktowa deklasacja), bardzo dobra postawa do czasu zakonczenia z mocno faworyzowanym Tysonem, gdzie nawet pokusil sie o rzucenie olbrzyma z Anglii na ziemie, i wygrana z Mansourem to bardzo bardzo solidne osiagi. Nie rozumiem jak mozna tego nie brac pod uwage?

7)Perez, jak to kazdy Kubanczyk umiejetnosci ma na bardzo przyzwoitym poziomie. On po prostu dobrze czuje walke, ma to we krwi i to momentami widac jak na dloni. Glownym problemem jest chyba motywacja i do pewnego czasu brak realnych wyzwan co tez moglo wplynac na jakosc przygotowan,ale tez optymalnego rozwoju zawodnika. Warunki jak na dzisiejsze realia HW niestety nie sa powalace. Slabsze wystepy przeplatane lepszymi to caly Kubano. Kapitalna, choc tragiczna w skutkach dla rywala, zdecydowanie wygrana walka z Mago, a chwile potem remis z Takamem gdzie Mike juz nie poszedl za ciosem ui dostal chyba troche szczesliwy remis. Trudno go rozgryzc. Teraz czeka go najtrudniejszy test w karierze czyli Jennings. Jezeli Perez nie zrobi formy zycia, to Bryant, o ktorego dyspozycje jest spokojny, moze zakonczyc jego sen o wielkich sukcesach, a przynajmniej mocno zahamowac jego dalsza kariere.

8)Solis!W rankingu kieruje sie wlasnymi odczuciami, a nie oficjalnymi wynikami co bylo wiadc w przypadku USS w kontekscie walki z Tomkiem.
Dla mnie Tony, zostal zabrany do szkoly, a jego pacniecia byly tak anemiczne i tak czesto trafialy w blok, lub po bloku, ze szkoda nawet komentowac. Odlanier, choc walczy od lat ponizej oczekiwan i jest zdecydowanie zmarnowanym talentem, to jednak wciaz nikt poza Kliczko nie zrobil mu kuku i ja to potrafie docenic. Mimo nadwagi mnie sie calkiem dobrze ogladalo walke z Tygrysem, gdzie Kubano fajnie sie bronil garda, dobrze czul dystans, fajnie pracowal na nogach, walczyl po prostu madrze i jak dla mnie wciaz sie liczy. Obawiam sie jednak, ze juz teraz to moze byc tylko gorzej.

9)Takam, remisowa walka z Perezem i wygrana z Thompsonem potwierdzil, ze trzeba sie z nim liczyc. Mam wrazenie, ze miejsce na wyrost, ale zostawiam jak jest i nagradzam to, ze nie unika ostatnio wyzwan.

10)Ortiz, zapewne kolejny na wyrost bo np. taki Chisora, czy Wilder nie maja gorszego resume, ale patrzac realnie na umiejetnosci to nie dawalbym takiemu Derreckowi najmniejszych szans, tak jak niejednemu ktorego mam nad Lusiem w rankingu.
Ortiz to obecnie z najwiekszych nadziei HW i juz niebawem sie o tym wszyscy przekonaja. Przegrac on moze tylko z rywalami ze scislego topu, ale i tu kilku mogloby sie przejechac nawet juz dzis. Jeden z nielicznych ktorym dawalbym w przyszlosci realne szanse na zakonczenie rzadow Ukrainskiego giganta.


Ponizej ci co sie nie zlapali, ale rozwazlem to bardzo dokladnie i mialem bardzo duzy dylemat. Nawet zmienilem troche dawne spostrzezenia i cierpliwie czekam na rozwoj wydarzen.Kolejnosc przypadkowa.

Jakis czas temu pod dluzszych przemysleniach postanowilem jeszcze spokojnie poczekac na Jenningsa. Amerykanin wydaje sie tytanem pracy, z dobra garda, dobrym zasiegiem i przyzwoita sila. Poczekam jeszcze na wieksze wyzwania jak juz niebawem Perez.

Glazkov, tez ma jeszcze czas i nie zasluguje dla mnie na top10. Zdeklasownie Adamka, nawet w zajebistym stylu, to dobre, cenne zwyciestwo, ale tylko na papierze. Przeciez to samo wczesniej zrobil juz Cunningham, a i nawet kontuzjowany Eddie, ktory 11 rund walczyl jedna reka(sic!) bardzo dobrze sobie radzil dajac okolo remisowa walke. Nie przeceniam wiec tej wygranej Ukrainca, majac na uwadze, ze przed nim byli inni ktorzy w mniejszym, lub wiekszym stopniu obnazyli dzisiejszego "Gorala". Patrze tez na inne walki Glazkova i nie zawsze bylem tak zachwycony jego boksem.

Chisora, mnie nigdy specjalnie nie przekonywal. Wlasciwie jakby nie walka z Vitkiem i ten slynny "plaskacz" na F2F, to bym go uwazal za typowego sredniaka, bez ciosou, ktory jak wielu innych ma problem z motywacja. W najblizszej walce ma okazje pokazac, ze sie co do niego myle. Tak w ogole, to jestem spokojny o forme Derrecka na pojedynek z Furym i spodziewam sie optymalnej dyspozycji. Bede mu tez kibicowal co bardzo rzadko mi sie przytrafialo do tej pory, ale wygranej raczej nie przewiduje.

Wilder. Nieskoordynowany, tyczkowaty, slaby technicznie, jest tak sztywny, jak nie Murzyn. Bardziej mi przypomina jakiegos wysokiego bialego, niz gibkich, zwinnych Murzynow. Ilosc nokautow jest jednak godna podziwu i nie zgadam sie z tym, ze wszystkie ofiary to bumy jak wielu to przedstawia. Poczekam na powazna weryfikacje, ale nie bede zaskoczony jak Amerykanin okze sie slabsza wersja Michaela Granta. Tamten, chociaz byl dobrze ulozny od strony technicznej i zdal kilka testow, a Wilder jest wciaz jedna wielka niewiadoma z silnym ciosem i dobrym wzrostem.

Joshua, juz za maksymalnie dwa lata najprawdopodniej wejdzie do takiej dyszki. Bardzo jestem nakrecony na dalsza kariere tego chlopaka. Duzy, silny, dobrze ulozny technicznie, raczej myslacy w ringu to tak w skrocie Joshua. Wiem, ze to wrozenie z fusow bo nie mial jeszcze zadnej powaznej weryfikacji, ale trudno sobie wyobrazic, by brytol nie siegna w przyszlosci po pas lub pasy. Teraz nich walczy czesto, ale bez szalenstw z wyborem rywali.

Arreola, chyba jeszcze nie powiedzial ostatniego slowa, ale ostatnie porazki to moze byc poczatek konca. Nie odbieram mu jednak szans na kilka dobrych wojen, bo ogladac takich wojownikow w ringu to fajna sprawa.
Literatt jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-07-14, 17:06   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Póki co swojego rankingu nie będę układał, ale Alexander Powietkin byłby moim faworytem z każdym kto w Twoim rankingu @Wiechu jest przed nim, może ze Stiverne'm bym się zastanowił, bo to jest naprawdę groźny facet. Myślę, że pierwszą trójkę zestawiłbym podobnie jak Motorowiec czyli Kliczko, Powietkin, Fury/Stiverne.

Wiechu, czemu tak nisko Saszę klasyfikujesz?
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-07-14, 18:19   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9876
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Postawa Powietkina przed starciem z Kliczką to był dramat i żenada... Przecież wiele osób, nie bez dobrych argumentów uważa, że powinien przegrać z Huckiem. Teraz się zrehabilitował, lepszą niż oczekiwana postawą z Kliczką (chociaż obiektywnie zbyt dobra ona nie była, w ogóle w takiej walce trudno dobrze wypaść), ale moim zdaniem Chisora, Pulew i Fury są w większym gazie, H2H trudno mi powiedzieć, stawiałbym zapewne na Pulewa, wokół Chisory jest duża niewiadoma w propos szczęki, forma Fury'ego to sinusoida. Na pewno mieliby duże szanse.
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-07-14, 19:04   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Sander Zobacz post
Póki co swojego rankingu nie będę układał, ale Alexander Powietkin byłby moim faworytem z każdym kto w Twoim rankingu...

Miejsce Sashy razi w oczy, ale dla mnie wiekszym nieporozumiem jest szosty Glazkov. Nie wiem tez czym mozna by argumentowac Povetkina z Glazkovem, ktorego resume jak i dotychczasowe wyzwania bija Ukrainca na leb? Adamek z ostatniej walki, to jak dla mnie sportowo jest mniejszym wyzwaniem lub zblzonym do czesto wysmiewanego Charra.
Resumiujac. Glazkov obil cienkiego juz na ten czas Adamka, ktory byl szkolony wczesniej przez Cunninghama, a i przeciez z jednorekim Chambersem mial duze problemy, co jest troche wstydliwe dla Polaka. Widzial ktos kiedy by gosc walczacy 11 rund jedna reka dal remisowa walke? O czym to moze swiaczyc? A no o tym, ze Adamek sie skonczyl w walkach na takim poziomie i to bylo wiadac w walce z kazdym kto wybija sie ponad poziom sredniaka. Ten sam szosty Glazkov dostal mniej lub bardziej szczesliwy remis ze Scottem. Moim zdaniem, miejsce Ukrainca zdecydownie na wyrost. Cunningham, udowodnil duzo wiecej odkad jest w HW i tu nawet nie ma pola do zadnej dyskusji.
Literatt jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-07-14, 00:59   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9876
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Literat nie znasz zasad rankingu. Powietkin odnosił sukcesy wieki temu, chyba że liczysz mu nic nie warty rozdawany za wpływy i pieniądze a nie osiągnięcia sportowe pas WBA. W rankingu uwzględniamy przede wszystkim ostatnie 2 lata.

Powietkin przez ostatnie 2 lata (z kawałkiem) - prawie przegrał lub przegrał z cruiserem Huckiem, pokonał 50-letniego inwalidę Rahmana (smutno było patrzeć), nic nie znaczącego na tym poziomie Wawrzyka, przegrał z Kliczką i jedynym występem, który naprawdę można zapisać mu na plus to walka z cenionym przeze mnie pewnie bardziej niż przez innych Diamentowym Chłopakiem. Niewiele tego, stąd takie miejsce w rankingu, jednak i w moich oczach istnieją nadzieje na wzrost tej pozycji, bo jak pisałem w uzasadnieniu, od walki z Kliczką (czyli 2 pojedynków) Sasza wygląda lepiej niż wcześniej.

Adamka walka z Cunninghamem oscylowała wokół remisu, żadne tam "szkolenie", co najwyżej wygrana. Tego Cunninghama masz na szóstym miejscu, ale twierdzisz, że zwycięstwo Głazkowa nad Adamkiem jest nic nie warte. Błąd logiczny. To Głazkow "szkolił" Adamka, nie Cunningham. I dlatego Głazkow jest na szóstym miejscu, bo wygrana nad Adamkiem znaczy więcej niż wszystkie zsumowane zwycięstwa Powietkina w ostatnich dwóch latach. Jaki ten Adamek nie byłby już rozbity.

W rankingu przede wszystkim patrzymy na sukcesy mierzalne, potencjał traktując pomocniczo. Ty wstawiasz na szczyt dywizji bokserów jak Ortiz, którzy w ogóle nie mają takowych sukcesów. Oni jeszcze mają czas, żeby się wykazać, wtedy się znajdą w rankingu, albo zawiodą i się nie znajdą. Ile to było przypadków rodzaju Messiego, Granta, Price'a, bokserów, którzy mieli podbić dywizję a okazali się co najwyżej średni. Ale może masz inne kryteria. My nad naszymi długo myśleliśmy i takie wydały nam się odpowiednie.

Na koniec banał - nie ma idealnego rankingu - taki mógłby zostać stworzony tylko podówczas, gdyby wszyscy czołowi bokserzy, zawsze w optymalnej dyspozycji, zmierzyliby się każdy z każdym - czyli nigdy.
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-07-14, 03:26   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Wiechu Zobacz post
Powietkin przez ostatnie 2 lata (z kawałkiem) - prawie przegrał lub przegrał z cruiserem Huckiem, pokonał 50-letniego inwalidę Rahmana (smutno było patrzeć), nic nie znaczącego na tym poziomie Wawrzyka, przegrał z Kliczką i jedynym występem, który naprawdę można zapisać mu na plus to walka z cenionym przeze mnie pewnie bardziej niż przez innych Diamentowym Chłopakiem. Niewiele tego, stąd takie miejsce w rankingu, jednak i w moich oczach istnieją nadzieje na wzrost tej pozycji, bo jak pisałem w uzasadnieniu, od walki z Kliczką (czyli 2 pojedynków) Sasza wygląda lepiej niż wcześniej.
Znam kryteria rankingu. To co sam napisales powyzej jest(jak dla mnie, Ty jak widac masz inne zdanie)zdecydowanie wyzszych lotow niz mniej lub bardziej szczesliwy remis Glazkova ze Scottem, zdeklasowanie wyraznie najslabszego w karierze Adamka, wygrana Willsonem, Hamerem, czy kims tam jeszcze. Wawrzyk, czy wrak Rahmana wcale nie odstaja od niektorych ofiar Ukrainca.
Twoj ranking Twoje przemyslenia, ja nic nie narzucam, nie krytykuje, a jedynie wyrazilem swoje zaskoczenie i napisalem dlaczego.
Tak na marginesie, to potyczka z Huckiem mogla isc w obie strony. Sam punktowalem dla Marco, ale wlasnie to byla walka okolo remisowa.Sam Charr, styl wygranej Sashy, to juz cenny skalp, cenniejszy niz rozbity i wypalony Adamek.12 rund tych zapasow z Kliczko, to tez nielada wyczyn, nawet patrzac obiektywnie, ze wszystko bylo do jednej mordy.

Cytat:
Napisał Wiechu Zobacz post
Adamka walka z Cunninghamem oscylowała wokół remisu, żadne tam "szkolenie", co najwyżej wygrana. Tego Cunninghama masz na szóstym miejscu, ale twierdzisz, że zwycięstwo Głazkowa nad Adamkiem jest nic nie warte. Błąd logiczny. To Głazkow "szkolił" Adamka, nie Cunningham. I dlatego Głazkow jest na szóstym miejscu, bo wygrana nad Adamkiem znaczy więcej niż wszystkie zsumowane zwycięstwa Powietkina w ostatnich dwóch latach. Jaki ten Adamek nie byłby już rozbity.

Pomijam juz moja opinie, gdzie widzialem kilka razy deklasacje przez duze D i systematyczne szkolenie jabem, a wszystko poparte dobra defensywa. Zawsze mozesz zajrzec w odpowiedni temat i wskazac mi palcem rundy gdzie przesadzilem. Walka okolo remisowa? Nie dam sobie tego wmowic. Widzialem ja ze trzy razy, 116-112 to jest absolutny max jaki moglbym tam wyciagnac i bylby to uklon w strone Tomka.
Zerknij na punktacje prasowe i fanow, to nie jest przypadek Wiechu, ze gruba wiekszosc punktowala dla USS.
http://fightscorecollector.blogspot....s-and-fan.html
Press Score Total - (23), Cunningham (20), Adamek (1), Draw (2)
Fans Score Total - (75), Cunningham (65), Adamek (8), Draw (2)
TOTAL - (98), CUNNINGHAM (85), ADAMEK (9), DRAW (4)


Wszystkie miejsca uargumentowalem tek zeby kazdy mial zarys tego jak to widze, a nie tylko gole nazwiska przy numerkach.
Powtorze sie. Cunninghama, nagrodzilem za wygrana/przegrana z Adamkiem i zdanie jak najbardziej podtrzymuje o tym szkoleniu, choc nie bylo takie mocne bicie jakie zafundowal mu Glazkov. Dodatkowo, co wydaje sie bardzo istotne, to akcje Tomka przed walka z USS byl zdecydowanie wyzsze niz po jej skonczeniu i chyba nie da sie tego w zaden sposob podwazyc? Mam racje? Poza tym.. zaskakujaco dobra, wyrownana i momentami dramatyczna walka z mocno faworyzowanym Furym, ktorego sam masz na 5tce i wygrana z Mansourem, to nie sa Twoim/Waszym zdaniem solidniejsze osiagi, niz to co zrobil w te dwa lata Glazkov?
Wiem, ze co ranking to inne spojrzenie i ja to przyjmuje do wiadomosci. Z niektorymi miejscami sie po prostu nie zgadzam i najwiekszy problem mam z tym Glazkovem i za jego plecami Povetkinem. Wszystkie inne miejsca sa spokojnie do wybronienia, choc Derreck tez mi troche nie pasuje, ale to nie jest teraz wazne.
Ten pogrubiony fragment powyzej.. powaznie Wiechu? Podtrzymujesz z pelna odpowiedzialnoscia, ze wygrania z cieniem Adamka, ktory juz slabo wygladal z powaznie kontuzjowanym, past prime Chambersem i dal lipe z USS, jest wiecej warta niz lekcja boksu i czasowka na twardym Charze, bliska walka mogaca isc w obie strony z Huckiem i 12 rund z Kliczko na plecach i obicie wraka Rahmana?Wow! Powiem Ci, ze mnie mocno zaskoczyles i nie widze najmniejszych szans na wybronie tego.


Cytat:
Napisał Wiechu Zobacz post
W rankingu przede wszystkim patrzymy na sukcesy mierzalne, potencjał traktując pomocniczo. Ty wstawiasz na szczyt dywizji bokserów jak Ortiz, którzy w ogóle nie mają takowych sukcesów. Oni jeszcze mają czas, żeby się wykazać, wtedy się znajdą w rankingu, albo zawiodą i się nie znajdą. Ile to było przypadków rodzaju Messiego, Granta, Price'a, bokserów, którzy mieli podbić dywizję a okazali się co najwyżej średni. Ale może masz inne kryteria.

Zgoda. To taka moja nieprzypadkowa manipulacja kryteriami takich rankingow. Dlatego sam przy Ortizie dopisalem na wyrost, zeby nikt sie nie zastanwial co ten Literat pieprzy. Troche podobnie jest zapewne w przypadku Takama i moze tez Pereza. Chisora, czy Wilder mogliby byc na ich miejscach, ale nie bede owijal w bawelne, stad z gory sam podkreslilem, ze sa to miejsca na wyrost.


ps. Z tym Grantem to juz tak nie szalej, bo chlopak troche w swoim czasie udowodnil. W zadnym wypadku nie postawilbym go obok takiego kogos jak Price. Czy wiadomo co bylo z tym Messim? Nie pamietam juz jak to sie skonczylo i dlaczego, ale on byl dosyc solidn, a nie sredni. W tv pokazywali walke z Jirovem i widzialem go pierwszy raz na oczy, a jakos troche pozniej sluch o nim zagina calkiem.
Literatt jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-07-14, 16:32   #9 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

1. Wladimir Kliczko (dominator)
2. Tyson Fury (na rozkładzie Kingpin, USS, Chisora - świetne warunki i wielkie możliwości w tak młodym wieku)
3. Bermane Stiverne (mistrz świata po ograniu Arreoli w dodatku drugi raz, jak na dzisiejsze realia Chris to niezły skalp)
4. Alexander Powietkin (efektowne rozjechanie Charra, pełen dystans z Wladem - Sasza wciąż jest groźny)
5. Kubrat Pulew (Bułgarowi brakuje błysku, ale kilka wartościowych wygranych ma, choćby z Thompsonem, niebawem prawdziwa weryfikacja)
6. Steve Cunningham (wprawdzie walka z Fury'm przegrana, lecz USS pokazał się w niej bardzo dobrze, wyraźnie zbił Adamka, pokonał Mansoura - Amerykanin wciąż jest klasowym bokserem)
7. Mike Perez (brutalna wojna z Mago, remis z silnym jak bizon Takamem - walka z Jenningsem zapowiada się świetnie)
8. Dereck Chisora (odkąd wrócił na ring po laniu od Haye'a wygląda całkiem przyzwoicie, choć rywali ma przeciętnych - walka z Fury'm wiele wyjaśni)
9. Carlos Takam (Silny Kameruńczyk wypadł bardzo dobrze na tle Pereza, pokonał też Thompsona czy innego weterana Michaela Granta - wielki potencjał siłowy)
10. Bryant Jennings (Szpilka to żaden cenny skalp, ale z kim Bryant ma wygrać to wygrywa i często wygląda naprawdę porządnie)
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-07-14, 20:20   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 2583
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Uważam, że oprócz Władimira nic tu nie jest takie jasne i to ciasny ranking. Ja to widzę tak.

1. Władek
2. Bermane
3. Powietkin
4. Fury
5. Chisora
6. Pulew
7. Perez
8. Takam
9. Thompson
10. Solis
11. Głazkov
12. Cunningham
13. Adamek
14. Jennings
15. Wilder & Ortiz choć raczej dałbym 15 Ortiz ( nie widziałem jego ostatniej walki ). Deontay póki co nie miał rywali a starcie ze Scottem jak dla mnie śmierdziało. No, ale w sumie kogo miał Ortiz ? Ciężka sprawa zamknąć 15 którymś z nich. Obaj mogą znaczyć dużo więcej niż miejsca 15-16, ale tego nie wiemy tak na bank.
Andre Ward jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Rankingi boxing.pl Mateusz Wajs Rankingi 0 10-08-13 16:35
Guillermo Jones liderem rankingu boxing.pl wagi junior ciężkiej Tomasz Nowak Newsy 57 24-05-13 00:07
Aktualizacja rankingu Boxing.pl w wadze ciężkiej - bieda z nędzą Wiechu Newsy 35 31-03-13 10:10
Aktualizacja rankingu Boxing.pl - kategoria super kogucia Adrian Golec Newsy 7 10-02-13 16:23
Aktualizacja rankingu Boxing.pl - waga ciężka Wiechu Newsy 91 10-01-13 10:57


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:50.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.