boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Newsy (http://www.boxing.pl/forum/newsy/)
-   -   Floyd Mayweather jr. wygrywa z Marcosem Maidaną po bardzo trudnej przeprawie (http://www.boxing.pl/forum/newsy/26787-floyd-mayweather-jr-wygrywa-z-marcosem-maidanae-po-bardzo-trudnej-przeprawie.html)

Wiechu 04-05-14 06:21

Floyd Mayweather jr. wygrywa z Marcosem Maidaną po bardzo trudnej przeprawie
 
W głównej walce wieczoru gali w Las Vegas, po najtrudniejszym pojedynku od czasu pierwszej walki z Jose Luisem Castillo, Floyd Mayweather Junior (46-0, 26 KO) przetrwał szaleńczy atak Marcosa Rene Maidany (35-4, 31 KO) w pierwszej połowie walki, odzyskał kontrolę na półmetku pojedynku i zdaniem sędziów punktowych zdołał wygrać walkę większościową decyzją. Arbitrzy widzieli pojedynek w stosunku: 114-114, 117-111 i 116-112 na korzyść 37-letniego Amerykanina.

Maidana zaczął pojedynek bardzo agresywnie, momentalnie rzucił się w oczy wyuczony przez Argentyńczyka prawy zamachowy nad wykorzystywanym do defensywy barkiem wielkiego rywala. Floyd w swoim stylu cierpliwie balansował przy linach, czekając na uspokojenie się ofensora, jednak duża część ciosów Argentyńczyka, szczególnie na tułów, dochodziła do celu. Druga runda była już bardziej aktywna ze strony faworyta, ponownie jednak Maidana trafił swoją porcję ciosów przy linach, pozostawiając sędziów bez jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o to, komu zapisać to starcie. W trzeciej rundzie walka rozgorzała na dobre; było już wiadome, że nacierający w furiackim ataku Maidana trafił Floyda najczęściej od czasu walki z Miguelem Cotto. Wielki Amerykanin do tej pory nie rozgryzł rywala, była to kolejna runda po pierwszej, która powinna być wyraźnie zapisana na korzyść Argentyńczyka.

Jasne jednak również było, że w takim tempie Maidana nie zdoła boksować przez dwanaście pełnych rund.

W czwartej odsłonie arbiter ringowy Tony Weeks dosyć tendencyjnie ignorował przytrzymywanie i odpychanie łokciem ze strony faworyta. Maidana nadal był dużo bardziej aktywny, dużo bardziej zdeterminowany, momentami wygrywał nawet z Mayweatherem pojedynki na lewe proste na środku ringu. Amerykanin nie wyglądał, jakby był gotowy na piekło, jakie zdecydował się zgotować mu bulterier z Argentyny. W dodatku na jego łuku brwiowym pojawiło się rozcięcie po zderzeniu głowami.

Dopiero w szóstej rundzie wielki faworyt przeszedł do kontrataku, zaczął zyskiwać przewagę nad wypompowanym z energii "El Chino". W końcu doszło jego kilka charakterystycznych ciosów z prawej rękawicy nad lewą ręką, nareszcie pojawiła się firmowa precyzja i skuteczność. I tak z czasem Mayweather odzyskał kontrolę nad wydarzeniami w ringu. Poza rundą ósmą, w starciach numer sześć - jedenaście, Amerykanin przeważał nad rywalem przede wszystkim dzięki kolosalnej różnicy w szybkości, ale nawet wówczas, Mayweather nie był tak skuteczny jak zazwyczaj w swoich pojedynkach. Maidana starał się kontrolować dystans lewym prostym i unikał o milimetry wielu ciosów przeciwnika.

Dwunasta odsłona była bardzo wyrównana. Maidana w swoim stylu rzucił wszelkie resztki sił do ataku, Mayweather straszliwie przesadzał z klinczowaniem, szczególnie jak na ostatnią rundę. Tony Weeks w takich okolicznościach obiektywnie powinien był odjąć mu punkt. Obok rundy ósmej i trzeciej, było to starcie bez wyraźnego zwycięzcy. Przy tak wyrównanej walce trudno jednak było oczekiwać, iż przegra generujący ogromne pieniądze faworyt.

W wywiadach po walce obaj pięściarze jednoznacznie zapowiedzieli gotowość do rewanżu. Miejmy nadzieję, że dotrzymają słowa i zobaczymy ich konfrontację jeszcze raz, bo dzisiaj naprawdę było na co popatrzeć, a wynik walki może być przedmiotem dyskusji.

Rockefeller 04-05-14 06:24

Nigdy nie widzialem tak kiepskiej postawy Mayweather'a.
To moze byc jego ostatnia walka...

Black Dragon 04-05-14 06:26

A ja dawno nie widziałem takiego wałka. Tendecyjne olewanie fauli Floyda przez sedziego. A już puntacja w ogóle z czapy.

Ja miałem 116-112 Maidana

robercik 04-05-14 06:28

Oglądałem od 7 rundy i wszystkie (może poza jedną) mogły iść dla Floyda. Gratulacje dla Maidany że dał trochę wycisk Mayweatherowi i właśnie w taki sposób zasługuje się na jakąś tam wypłatę. Teraz on za rewanż z Floydem dostanie nie mniej, a jak nie bedzie rewanżu to bedą go chcieli pokazać za ładną kase.

KiDDynamite 04-05-14 06:29

Cytat:

Napisał Black Dragon (Post 419637)
A ja dawno nie widziałem takiego wałka. Tendecyjne olewanie fauli Floyda przez sedziego. A już puntacja w ogóle z czapy.

Ja miałem 116-112 Maidana

Tak samo jak widziałeś Dragon wygraną DLH z Mayweatherem? Ja pierdolę kurwa mać, Kostyra to niezłą papkę ludziom robi z mózgu. Niesamowite to jest. Walka bliska, słaba postawa Mayweathera, 115-113 bądź 116-112, ale nie ma mowy przy uczciwym sędziowaniu o wygranej Maidany. No ludzie!

Rockefeller 04-05-14 06:32

Cytat:

Napisał KiDDynamite (Post 419640)
Tak samo jak widziałeś Dragon wygraną DLH z Mayweatherem? Ja pierdolę kurwa mać, Kostyra to niezłą papkę ludziom robi z mózgu. Niesamowite to jest. Walka bliska, słaba postawa Mayweathera, 115-113 bądź 116-112, ale nie ma mowy przy uczciwym sędziowaniu o wygranej Maidany. No ludzie!

Oczywiscie, ze tak.

Wiechu 04-05-14 06:33

Ja miałem remis dając trzecią Mayweatherowi, ósmą remisową i dwunastą dla Maidany. Dwunasta jednak tak naprawdę też była remisowa, można by ją dać i Mayweatherowi, więc w aspekcie rund można powiedzieć, że był minimalnie lepszy. Tak czy inaczej, powinien stracić punkt za trzymanie i to nawet w przypadku punktacji 6-1-5 na jego korzyść dawałoby remis.

Black Dragon 04-05-14 06:33

Tak sie składa ze wtedy tez wypunktowałem na Oscara

Recha 04-05-14 06:33

Maidana również nie boksował czysto: bardzo wiele ciosów w tył głowy, i cios w krocze. Dla mnie Mayweather wygrał ale minimalnie - jednym, może dwoma punktami. 117-111 to chyba Stewie Wonder sędziował tę walkę.

szmagel 04-05-14 06:34

Długo Floyd wchodził w walke ale jak już sie udało to wygrywał rundy jak leci. Maidana sporo ciosów puścił w powietrze albo na rekawice Floyda, Money co wypuszczał to praktycznie wszystko trafiał. Jak dla mnie wygrał dwiema rundami, nie ma mowy o wałku
We wrzesniu szykuje sie rewanż :)


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 22:20.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.