boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 18-08-13, 22:44   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9875
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Krzysztof Zimnoch pokonał na punkty Mateusza Malujdę. Art Binkowski kolejnym rywalem?

W walce wieczoru na gali w Międzyzdrojach, Krzysztof Zimnoch (16-0-1, 11 KO) pokonał na punkty Mateusza Malujdę (4-2, 1 KO), dwukrotnie posyłając go w trakcie pojedynku na deski. Sędziowie po rozegraniu zaplanowanych 8 rund punktowali: 79-71, 80-71 i 80-70 na korzyść białostoczanina.

Pojedynek rozpoczął się dynamicznie, faworyzowany Zimnoch od początku prezentował urozmaicony boks, atakując zarówno na górę, jak i dół, akcje kombinacyjne przeplatał bezpośrednimi ciosami prawą ręką, do tego nieźle na przestrzeni walki funkcjonował u niego lewy prosty. Malujda polował przede wszystkim na swój firmowy lewy sierpowy, którym udało mu się trafić w drugiej rundzie, wyraźnie wstrząsając rywalem. Również kilka razy mocne prawe sierpowe dwukrotnego pogromcy Zimnocha z czasów amatorskich doszły do celu.

Z czasem niepokonany białostoczanin zyskał większą kontrolę nad pojedynkiem, w trzecim starciu po prawym bezpośrednim w okolice ucha podopieczny Wojciecha Bartnika po raz pierwszy upadł na deski. W kolejnym starciu było już widać po Malujdzie trudy tego pojedynku, jednak bokser ambitnie szedł do przodu, inkasując kolejne ciosy walczącego na coraz większym "luzie" Zimnocha. W drugiej połowie dystansu pięściarz trenowany przez Andrzeja Liczika skutecznie wykorzystywał swoją przewagę w warunkach fizycznych, boksując z pozycji bocznej, kontrolując dystans lewym prostym i broniąc się barkiem. Jego przewaga była coraz większa, a patrząc na kolejne ciosy, w tym potworne podbródkowe, lądujące na szczęce Mateusza Malujdy, zyskiwało się coraz większy podziw dla woli walki 31-letniego pięściarza z Wrocławia. Drugi nokdaun miał miejsce w rundzie szóstej, ciosem odpowiedzialnym za liczenie był prawy cross Zimnocha.

Ambitna postawa Mateusza Malujdy zapewniła Zimnochowi niebanalnie przeboksowane rundy. Bokser z Białegostoku pokazał, że jest bokserem wszechstronnym, zarówno w aspekcie wyprowadzanych uderzeń, jak i ogólnej taktyki realizowanej na ringu. Oczywiście pytanie jest o to, z kim ta wszechstronność może być prezentowana, na przykład w walce z Oliverem McCallem Zimnoch był dużo bardziej usztywniony, co negatywnie wpływało na jego ringowe poczynania. Oby doświadczenie, którego wciąż nabiera, z czasem pozwoliło mu walczyć na "luzie" również z przeciwnikami stanowiącymi znacznie większe zagrożenie niż ambitny i twardy, ale tylko przeciętny Mateusz Malujda.

Kolejnym przeciwnikiem Zimnocha ma być rzekomo 38-letni, urodzony w Polsce, ale mieszkający w Chicago - Art Binkowski (16-3-3, 11 KO). Sam Zimnoch pytany po walce przez Mateusza Borka o tego rywala nie krył niezadowolenia. Wystarczy wspomnieć, że Binkowski w przeciągu ostatnich sześciu lat stoczył zaledwie jedną walkę i to przegraną. Jego pogromcą okazał się niejaki Jonte Willis (9-6-1, 3 KO).

Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-08-13, 23:09   #2 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Postów: 620
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nie ma to, jak rozpływać się nad świetną dyspozycją Zimnocha (wspominając przy tym o Maywatherze - poprawcie mnie, jeśli się przesłyszałem, bo wciąż nie mogę uwierzyć) oglądając go w konfrontacji z kimś, przy kim Tomka Bonina (nie obrażając go, bo to sympatyczny facet się wydawał) należało by uznać za wirtuoza z kosmiczną techniką. Bez urazy, ale to było dorabianie emocji do wydarzenia, które w zasadzie powinno przejść bez echa, wspomniane co najwyżej w jakimś lokalnym tygodniku...

Z drugiej strony - taka to specyfika polskiego boksu. Z braku laku zrobili z tego Zimnocha zawodnika dostającego walki wieczoru. Można się śmiać, bo jakie gale, tacy zawodnicy, ale warto było by przynajmniej zachowywać pewien umiar w ocenie i przynajmniej starać się zachować jakąś perspektywę. Jak nie jestem wielkim fanem talentu Szpilki, tak uważam, że akurat Zimnochowi zrobił by to, co Wawrzyk Najmanowi. Poza tym dla Szpilki dzisiaj pojedynek z Zimnochem, to totalna strata czasu - on już z Mollo go zmarnował (i to dosłownie, co było widać w ringu)...

Anyway, bo odbiegam od tematu - Malujda może i całkiem silny, a do tego z charakterem, ale kompletnie bez finezji i pomysłu. Byle do przodu i byle mocniej. O tym, jak się "spisał" najlepiej świadczy fakt, o którym napisałem na początku - Zimnoch dorobił się porównania do Mayweathera. ZIMNOCH!

Ostatnia sprawa - "genialna" organizacja. Dzwonki na 10s do końca, jak na koniec rundy, jezioro łabędzie na ringu... No i sama transmisja - reklamy co rundę, jakby to było wydarzenie roku. Szkoda, że PPV z tego nie zrobili. Reklamy zamiast powtórek z knockdownów, to brak szacunku dla widza i specyfiki tego sportu.
supervixen jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-08-13, 23:20   #3 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Postów: 53
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nie wiem czego się czepiasz. Porównywać to akurat można wszystko ze wszystkim, skąd byś wiedział, że Mayweather jest lepszy od Zimnocha gdybyś ich nie porównał? Chyba nie rozumiesz co się do Ciebie mówi, bo porównanie nie oznacza że coś z czymś zrównujemy i tutaj też tak było. Pindera tylko zagaił, że akcja zaczynana od prawego rzadko się zdarza na polskich galach i jest to coś z czego słynie Mayweather także wyluzuj.
Co do potencjalne walki Szpilka-Zimnoch wiele już tu było debaty w tej sprawie i generalnie wszyscy się zgadzają, że walka byłaby wyrównana. Oczywiście Ty jesteś przekonany o innym scenariuszu więc idź i postaw cały swój majątek na Szpilkę jak jesteś taki pewien. Ja osobiście tej walce dawałbym nieznacznie większe szanse dla Zimnocha co zresztą już wcześniej uargumentowałem, przypominać tego nie muszę bo co jest atutem Zimnocha w tej potencjalnej walce wie każdy... no może nie każdy
cracko jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-08-13, 23:29   #4 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Postów: 620
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Stary, robisz najazd na mnie, a ja o bokserach, o walkach, o gali... co kto lubi i potrafi, prawda?

Dyskutujmy o faktach. Potrafisz?
supervixen jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-08-13, 23:34   #5 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Postów: 30
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał supervixen Zobacz post
Stary, robisz najazd na mnie, a ja o bokserach, o walkach, o gali... co kto lubi i potrafi, prawda?

Dyskutujmy o faktach. Potrafisz?
Najwyraźniej trudno hejterowi Szpilki i fanboyowi Zimnocha rozmawiać o faktach, gdyż emocje wszystko przesłaniają.

A co do Twojej wypowiedzi w większości się zgodzę. Walki z przeciwnikami takimi jak Malujda tak naprawdę nie odpowiedzą na pytanie ile wart jest Zimnoch, tak samo jak - wbrew oczekiwaniom - druga walka z Mollo nie odp. na pytanie o obecne miejsce w szeregu HW Szpilki, a raczej nie rozstrzygnęła wątpliwości, które zasiał dwoma poprzednimi walkami (Mollo I oraz z Minto).
LucasTheFox jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-08-13, 23:36   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9641
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Krótko: Zimnoch podobał mi się średnio, Binkowski jako następny rywal nie podoba mi się w ogóle, nie powinno być sytuacji ze ślizgawką na ringu, reklamy zamiast powtórek KD niesmaczne, rywale faworytów tym razem tacy sobie i nie powalczyli, ogólnie jedna ze słabszych gal Babilońskiego w ostatnim czasie.
Tomasz Baranek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-08-13, 07:52   #7 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Postów: 53
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał LucasTheFox Zobacz post
Najwyraźniej trudno hejterowi Szpilki i fanboyowi Zimnocha rozmawiać o faktach, gdyż emocje wszystko przesłaniają.
Jeżeli Twoim zdaniem stwierdzenie, że Zimnoch ma minimalnie większe szanse wystarcza do określenia kogoś fanboyem to może przenieś się z takim poziomem debaty na onet bo tutaj na pewno nie znajdziesz zbyt wielu rozmówców.
Jeszcze raz powtarzam, jeżeli jesteście tacy pewni to słucham argumentów, co konkretnie pozwoli Szpilce uzyskać tak dużą przewagę nad Zimnochem?
cracko jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-08-13, 09:23   #8 (permalink)
Super Moderator
  
 
Avatar Felixous
 
Zarejestrowany: May 2006
Skąd: Warszawa
Postów: 2691
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Zimnoch na spokojnie zrobił swoje i tyle. Art Binkowski jako kolejny rywal to nieporozumienie, koleś zawsze był bokserem spod dyskoteki i taki prezentował poziom, teraz pewnie ze względu na sporą nieaktywność (ponoć nawet w pace siedział) pewnie jego poziom jest jeszcze niższy - nie wiem czy takie pojedynki przygotuje Krzysztofa do walki ze Szpilką.

PS. Zimnoch gdy się wypowiada przed kamerą to zawsze mam wrażenie że jest albo spięty, albo wkurwiony, albo ma wszystko w dupie
Felixous jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-08-13, 09:39   #9 (permalink)
prospect
  
 
Avatar Wiciu
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 642
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jak dla mnie gala się udało w 100%. Mieć takich zawodników i zrobić świetne walki w tym 1 na polsacie otwartym. To jest coś. Miała być łatwa walka na przetarcie. No i była łatwa ,a Zimnoch zdobył cenne doświadczenie ,bo 8rund. Pokazał ,że jest wszechstronny i ma zimną głowę. W tej walce umiejętnie rozłożył siły i pewnie mógłby walczyć dłuższy dystans. Niby nic ,a cenne doświadczenie. Malujda też się okazał dobry ,ale tylko na 4rundy. Ciekawa walka chociaż. Najpierw ciekawa bo się bili ,a potem Zimnoch pokazywał umiejętności.

Taki Malujda Szpilkę by swoim lewym trafił z kilka razy.
Malujda nie był dużo gorszy od Mollo.

Jeśli Zimnoch ma bić się z tym Binkowskim to po co Babilon mówił ,że będzie mocny rywal?!
Jeśli mu się rywal nie zmieni(czytaj: nie nabierze doświadczenia z mocnymi rywalami) to gdy Szpilka popracuję nad techniką i nawykami ,a jeśli walka będzie na początku przyszłego roku to Szpilka będzie moim faworytem w starciu z Zimnochem. Liczyłem ,że będzie mocny rywal!!!

Cytat:
Napisał Felixous Zobacz post
PS. Zimnoch gdy się wypowiada przed kamerą to zawsze mam wrażenie że jest albo spięty, albo wkurwiony, albo ma wszystko w dupie
Raczej to ostatnie ;D
Wiciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-08-13, 09:42   #10 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Postów: 7
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jest prawda, że przyszły rywal powinien mieć większe doświadczenie. Np taki Dmitrenko. Widziałbym fajną walkę z tym lujem.
rexxx jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Krzysztof Zimnoch pokonał Olivera McCalla po trudnej walce Wiechu Newsy 61 23-05-13 05:44


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:27.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.