boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 17-08-13, 04:52   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9876
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Artur Szpilka znokautował Mike'a Mollo w piątej rundzie

Na jednej z dwóch głównych walk wieczoru dzisiejszej gali w Chicago, Artur Szpilka (16-0, 12 KO) znokautował Mike'a Mollo (20-5-1, 12 KO) w piątym starciu po perfekcyjnym lewym sierpowym na szczękę. Był to rewanż za pojedynek z lutego tego roku, w którym również triumfował Szpilka, tyle że w rundzie 6.

Ponownie jednak Szpilka pokazał swoje mankamenty. Lewy sierpowy Mike'a Mollo na przestrzeni pojedynku wchodził zdecydowanie zbyt często. W trzeciej rundzie Polak po raz kolejny w karierze znalazł się na deskach właśnie po ciosie lewą rękawicą. Ponadto zawodnik Andrzeja Wasilewskiego zbyt często przyjmował ciosy proste z prawej ręki, nawet pomimo tego, że nogi Amerykanina przy ataku zostawały daleko z tyłu. Szpilka starał się kontrolować pojedynek, poruszając się po ringu to w lewą, to w prawą stronę. Niestety zbyt często brakowało ciosów i zdecydowania, nawet taki zawodnik jak Mollo był w stanie zagonić polskiego pięściarza pod liny i tam lokować celne ciosy. Na środku ringu Szpilka miał oczywiście przewagę, jego przewaga szybkości była wyraźna. Koniec wyrównanego w swoim przebiegu pojedynku, przyszedł w rundzie piątej. Szpilka złapał Mollo perfekcyjnym lewym sierpowym na szczękę, po czym Amerykanin upadł z hukiem na deski. Sędzia ringowy przerwał walkę, nie licząc do przepisowych dziesięciu, mając w tym względzie rację, gdyż Mollo nie był w stanie kontynuować walki.

Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-08-13, 05:01   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar Taszun
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 4681
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

jedyne pozytywne to praca nog szpilki.
problem polega na tym ze ta praca nog malo przygotowuje.
Jak z MCcline. Ladnie chodzil tylko co z tego jak nie wskakiwal, nie boksowal zeby zaraz odskoczyc i dalej sie krecic na nogach. taki bajer ta praca nog.
Szpilka musi sie zatrzymac zeby zaczac boksowac.
Reszta po staremu. ten lewy co dostal byl w takim momencie ze mial duzo szczescia Szpilka.
Szybko dochodzi do siebie. to potwierdzil.

Pragne zauwazyc ze pierwsza akcja walki gdzie Mollo spycha Szpilke na liny i znow demony. opuszczona prawa reka i zadaje lewy sierp.
To sa demony ktorych raczej nie zwalczy. Tak jak Adamek opuszczonej lewej reki nie zwalczyl i musial sie nauczyc ruszac glowa zeby przezyc.

lewy sierp z luzu. luzna reka i podzialalo.


Mollo chyba w gorszej formie jak w pierwszej walce
nie czaje tego goscia. jego organizm nie nadaje sie do tego sportu
Taszun jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-08-13, 06:18   #3 (permalink)
prospect
  
 
Avatar Wiciu
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 642
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ten cios Mollo po którym się Szpilka wyłożył nie był mocny. W zasadzie był lekki ,a wyprowadzał go zamroczony Mollo. Tyle że trafił w punkt. Jak będzie się tak kładł na deski po takich ciosach to będzie nieciekawie.

Taszun: Cunningham też szybko dochodzi do siebie ,a ludzie mówią ,że jest szklany.(nie licząc tego z Furym) ;D
Wiciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-08-13, 06:24   #4 (permalink)
champion
  
 
Avatar Wojtek Mistrzu
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Skąd: Łomianki
Postów: 2821
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Też mi bardzo w tym przypomina Cunna... Mimo wszystko bardzo niepokoi ta jego szklanka. Paradoksalnie (bo walka znowu trzymała w emocjach itd) moje zdanie o szansach Szpilki uległo pogłębieniu in minus. Wszystko fajnie, poza odruchami i refleksem w obronie i szczęce. A to w ciężkiej podstawa, której Szpilce totalnie brakuje.
Wojtek Mistrzu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-08-13, 06:39   #5 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Postów: 3076
Nominowany 4 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

no bo Szpilka to nie jest waga ciężka, to cruiser który musi się w tej wadze jakoś odnaleźć, ja oglądając tą walkę czułem się jakby Antonio Tarver walczył z jakimś małym kurduplem z HW
luki29 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-08-13, 09:00   #6 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Postów: 645
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Panowie, ja wiem, że nie lubicie porównań i powoływania się na "przeszłość" (szczególnie tą drażliwą i bolesną chwilami), ale pamiętacie takiego gościa, co się zwał Andrzej Gołota? W każdej walce mógł wyłapać bombę jedną, drugą, trzecią i było po wszystkim. NIGDY nie można było być w 100% pewnym tego, że dotrwa do końca. Wygrane pojedynki "potrafił" jednym tak wyłapanym strzałem zaprzepaścić. Identycznie jest ze Szpilą. Otwiera się, wyłapuje bomby z kosmosu i w zasadzie w każdej chwili można go poskładać. To nie jest pierwszy taki pojedynek, a wszedł do ringu z przeciwnikiem już sobie i nam doskonale znanym. Wiedział, czego się spodziewać, a mimo to dawał się trafiać mocnymi ciosami zadziwiająco często. Wciąż wstaje po knockdownach, ale jak długo? Zawodnik z wyższej półki trafi go tak w jednej rundzie 3 razy i będzie po wszystkim, a że Szpilkę można trafić, to widzieliśmy po raz kolejny. Było jakiś czas temu sporo zachwytu nad Arturem i wielkie nadzieje, ale jeśli mam być szczery, to mi już "przeszło" - jest dziurawy i nie poprawia się. Woli w śmiesznych gatkach na ważenie wyskoczyć, a na walkę w "apaszce" na twarzy przyjść, niż zająć tym, co najważniejsze. Co z tego, że poprawił wagę? Jak dla mnie, to mógł na zajęcia z fitnessu chodzić i patrząc na to, co prezentuje w ringu, wcale nie musiało by to być takie nieprawdopodobne Nie wiem, jak wyglądają jego treningi, ale chyba nie są prowadzone zbyt dobrze

Na początku ładnie chodził na nogach i to tyle. Potem było już tylko gorzej, a ten upadek na gumowych nogach... masakra jakaś. Po trzech rundach dętka? W 10-rundowym pojedynku? Jak to zestawić z dwunastoma rundami z którymkolwiek z liczących się mniej lub bardziej nazwisk? Boje się w ogóle wspominać o pojedynku o pas, bo to zupełnie nie ta liga...
supervixen jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-08-13, 09:15   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 2583
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Błędy wciąż te same.

Dobrze, że był szybszy. Dobrze, że wygrał ale praca nad obroną wciąż taka sama przed nim.

Strasznie się zapomniał w tym ataku, często w takiej sytuacji są nokauty. Chłopak szybko dochodzi do siebie, nie jest to żadna szklanka, wyłapuje czyste sierpy, tutaj się zapomniał i nie spodziewał się pewnie nawet ciosu. Ładnie się zbiera, błyskawicznie regeneruje.
Andre Ward jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-08-13, 09:21   #8 (permalink)
champion
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 2901
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Szpila miał wielkie szczęście, że nie puścili go na zimnocha. Były by ogromne szanse, że by tej walki nie przetrwał.
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-08-13, 10:01   #9 (permalink)
champion
  
 
Avatar Bonsante
 
Zarejestrowany: Oct 2007
Postów: 2233
Nominowany 8 razy w 3 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Tak jak pisałem nie było żadnych przesłanek, żeby Mollo w cudowny sposób wyszedł lepszy niż w pierwszej walce z formą sprzed kilku lat. W zasadzie wyglądał na słabszego niż pół roku temu, kondycja znów praktycznie na 2 rundy. Kalka tego co było ostatnio.
Bonsante jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-08-13, 10:14   #10 (permalink)
challenger
  
 
Avatar Wojto
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Postów: 1605
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mollo wyszedł jakby mu się jednak trochę nie chciało.

A u Szpilki dechy to juz normalka, w takich walkach które prawie na 100% nie potrwają całego dystansu jeden knockdown w tą czy w tamtą...

Ludzie to lubią, klaszczą mu jak wstaje i na pewno będą oglądać następna walkę. Natomiast nie wiem kto się jeszcze nabierze na gadkę że to przyszły champion wagi ciężkiej, może kilku "lunnies" na RP i trochę niedzielnych kibiców, laików.

Ale ok, wygrał, w sumie to sam jestem ciekawy kto będzie następny. :-)
Wojto jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Artur Szpilka vs Mike Mollo (01.02.2013) HILTI Strefa punktowania walk 0 24-02-13 17:57
Artur Szpilka. Drugie podsumowanie Adrian Golec Publicystyka 46 13-02-13 17:25
Artur Szpilka po dramatycznym boju wygrywa z Mikiem Mollo w 6 rundzie Wiechu Newsy 110 05-02-13 14:00
Wideo: Artur Szpilka kontra Mike Mollo Wiechu Newsy 0 02-02-13 06:25
Artur Szpilka. Pierwsze podsumowanie Adrian Golec Publicystyka 19 02-11-12 06:53


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:58.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.