boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 06-06-13, 20:23   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Fonfara vs Campillo. Jestem sceptyczny


Andrzej Fonfara to pięściarz o określonych przymiotach. Dobre wyszkolenie techniczne, niezłe uderzenie, przyzwoita odporność na ciosy wraz z umiarkowanym ciągiem na rywala, przy niegłupim zasięgu mają rekompensować mu cały szereg niedoskonałości (stosując kryteria bokserskich możliwości pięściarzy, uznanych za czołowych), wynikających z określonego poziomu talentu, oraz uwarunkowań fizycznych. Dużo bliżej mu stylowo do Kellyego Pavlika niż Sergio Martineza i nie mam na myśli rezultatu potyczki pomiędzy tymi dwoma przedstawicielami wagi średniej (wiemy, że była to walka pięściarza wschodzącego ze schodzącym), a chodzi jedynie o zwrócenie uwagi na filozofię prowadzenia przez Fonfarę walki. Polak może „rąbać drewno” z wieloma silnymi przedstawicielami wagi półciężkiej; jak będzie wyglądał jego boks na tle śliskiego, szybkiego i bazującego na niekonwencjonalnych zagrywkach pięściarza, nie może oddać nam obraz wyrównanej potyczki z silnym, acz niezwykle wolnym i statycznym na tym etapie kariery i motywacji, starym Glenem Johnsonem.

To duży sukces, pokonać na punkty Jamajczyka, nie mając wcześniej na koncie rywalizacji z żadnym topowym rywalem. Niemniej nie mogę nadziwić się pewności Polaka, przed starciem z Gabrielem Campillo. Fonfara zmierzy się z Hiszpanem 16 sierpnia w Chicago, gdzie może wystąpić Artur Szpilka. Bezpieczniej jest użyć określenia – „może wystąpić”, bo jak wiemy, planowane walki Polaka nie zawsze dochodzą do skutku, zwłaszcza kiedy Szpilka ma wcześniej zatwierdzony inny pojedynek. Miejmy nadzieję, że Brian Minto, na tle którego jedyny raz w życiu doceniłem pięściarską wartości Marco Hucka, nie będzie stanowił przeszkody dla rewanżu Szpili z Mikiem Mollo. Campillo planuje stoczyć 14 czerwca walkę na rozgrzewkę, stąd planowana na sierpień forma Hiszpana, może w rezultacie stanowić o jego „być albo nie być” w zawodowym boksie.

- Sądzę, że walka, w której wywalczyłem mistrzowski pas na pewno była cięższa, jeżeli chodzi o obciążenie psychiczne. Jestem przekonany, że dam sobie radę z najbliższym rywalem. Dla mnie to będzie po prostu kolejna walka, do której trzeba będzie wyjść, pokazać dobry boks i zwyciężyć.
- Bez wątpienia jest to niewygodny pięściarz, choćby z tego względu, że jest leworęczny. Poza tym boksował już z bardzo dobrymi zawodnikami, jak choćby Beibut Szumenow czy Tavoris Cloud. Campillo to przecież były mistrz świata. Mam jednak nadzieję, że to ja zejdę z ringu z podniesionymi rękami
– powiedział polski zawodnik, jakby nieświadomy realnej wartości Hiszpana (cyt. z Eurosport.onet.pl)

Trudno jest oczekiwać na walkę Polaka z Campillo, z nadzieją na "prawdziwy" sukces Fonfary. Paradoksalnie tym bardziej, że gala rozgrywana będzie na "polsko-amerykańskiej ziemi". Trudno było patrzeć, z jaką łatwością sędziowie oddalali hiszpańskiego boksera od zasłużonych zwycięstw. Były mistrz WBA wagi półciężkiej to bardzo dobrze wyszkolony pięściarz, bardzo niewygodny, który przy wysokiej dyspozycji nie powinien mieć wielkich problemów z uzyskaniem punktowej przewagi nad Andrzejem Fonfarą. Tak przynajmniej wynika z mojej wstępnej oceny. Polakowi niezwykle kibicuję, jednak tym razem nie daję wiary w jego "realny" triumf. Nie można mi przy okazji zarzucić, iż nie doceniam wartości polskiego boksera, ponieważ należałem do zdecydowanej mniejszości, przewidującej zwycięstwo Polaka nad Johnsonem. Pamiętamy jednak, czym był dla Przemka Majewskiego ruchliwy i dużo szybszy Jose Miguel Torres. Nie jest mi łatwo sobie wyobrazić, aby silny ale przewidywalny i mało zwrotny Fonfara, mógł zaskoczyć tak uniwersalnie wyszkolonego i lekko poruszającego się po ringu boksera, jakim jest walczący z odwrotnej pozycji Campillo. Jedyna nadzieja polskich fanów to uszczerbek, jaki pozostawił w boksie Hiszpana mocno bijący Sergiej Kowaliew.

Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-06-13, 21:33   #2 (permalink)
contender
  
 
Avatar liverpoolczyk
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 1126
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Fonfara jest zdecydowanie za wolny na nogach, aby być faworytem walki z doświadczonym Hiszpanem. Pamiętajmy jednak, że ma niezłe uderzenie, szczególnie mocny prawy, oraz bardzo dobrą odporność na ciosy. Campillo nie powinien zrobić krzywdy Polakowi. Ma szybsze ręce, bazuje na przyspieszeniach i myślę, że często będzie zaskakiwać Andrzeja. Nie robiłbym z Hiszpana jakiegoś wirtuoza boksu, ponieważ ten, nawet kłania się analogia do Maravilli, nie trzyma gardy i lubi przyjmować ciosy na twarz. Miewa przestoje, kiedy odpoczywa, nie walcząc w tym samym, mocnym tempie przez pełen dystans.
Nie mamy wiedzy na ile na Gabrielu zostawił ślad ten Rosjanin.. Dobrze, że Campillo ma zakontraktowany wcześniejszy powrót, jeszcze przed sierpniową galą. Co jak co, ale motywacji mu nie powinno zabraknąć, co gwarantuje stawka pojedynku jako eliminator IBF-u.
Będzie bardzo źle, jeśli Polakowi zechce się boksować z Hiszpanem na środku ringu. Powinien być agresywny, starać się zamykać Hiszpana w narożnikach, przy linach i wykorzystywać jego przestoje. Najlepiej byłoby jakby w ogóle nie dał się rozkręcić Campillo, czyli to, co zrobił Kowaliew, ale ten nie jest tak toporny jak Fonfara..
Nie przesadzałbym z pesymizmem. Daje Polakowi solidne 40%. Przy Glenie skreślałem Fonfarę, ale pozytywnie zaskoczył. Od tamtej walki minie już ponad rok w sierpniu. Jako, że walka z Karpencym w ogóle nie jest miarodajna, mam nadzieję, że umiejętności Andrzeja poszły w górę jeszcze bardziej.
liverpoolczyk jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-06-13, 07:27   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Na neutralnym ringu, dałbym Polakowi 0,25 szans na zwycięstwo.. Z małym niepokojem oczekuję tej gali... Nie chciałbym, żeby polscy pięściarze budowali sukcesy za oceanem na znanych nam i nieakceptowanych standardach.. Mam złe skojarzenia - "narodowa gala", a przeciwnikiem ulubiony przez sędziów Campillo.. Ani Fonfara nie jest Cloudem, który od drugiej odsłony wygrał zaledwie 2 rundy, ani tym bardziej Kowaliewem... dla którego zamykanie tańczącego rywala, to szkoła podstawowa.
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-06-13, 12:22   #4 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 5811
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jak do ringu wejdzie ten stary dobry Campillo to tez jestem sceptyczny. Pytanie jak z jego forma fizyczna i psychiczna w ostatnim czasie. Hiszpan mozliwosci ma naprawde spore i jakby nie patrzec to wziecie go na przeciwnika Fonfary jest odwaznym posunieciem.
Rockefeller jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-06-13, 15:37   #5 (permalink)
prospect
  
 
Avatar Wiciu
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 642
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Odważnie prowadzony Fonfara . On dawniej chyba wielką nadzieją nie był ,a dziś chyba najlepszy sprawdzony polski prospekt.
Wiciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-06-13, 15:51   #6 (permalink)
champion
  
 
Avatar Endrjus
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 4002
Nominowany 47 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 4
Domyślnie

Porażka Andrzeja nie cofnie. Nie musi on bronić zera w rekordzie, więc presja na nim jest mniejsza niż na innych prospektach. Kto się interesuje boksem ten wiem, że Campillo to pięściarz o wiele lepszy niż wskazywałby na to rekord (wałki) i porażka z kimś takim w dobrym stylu nie jest żadnym wstydem.
Endrjus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-06-13, 16:54   #7 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Postów: 95
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Widze na forum ogólną "troske" o poziom Andrzeja . Spokojnie jeszcze do walki 2 miesiące , Andrzej jest głodny boksu jak nigdy chyba , z ręką wszystko ok i będzie ok .
Co do sędziowania to są dwie sprawy .
Po pierwsze najważniejsze , sędziowie nie będą potrzebni bo walka skończy się przed czasem. Po drugie sędziowie w Chicago wcale nie są tacy "stronniczy" bo na tej gali której AF miał wystąpić w marcu były dwie walki z udziałem lokalnych pupilków (dwie główne walki wieczoru) - Don George vs Lopez i Kermit Citron vs Granados i skończyło się na dwóch remisach . Walki rzeczywiście były wyrównane i ten remis to rzeczywiście taki może powiedzieć uczciwy werdykt . Gdyby ogłosić dwie wygrane (George i Granados) to by też wielkiego skandalu nie było .
Ale wracając do AF vs Campillo , Panowie spokojnie jak na wojnie , też w przerażającej większości osób na różnych forach nikt nie dawał szans AF przed walką z Glenem Johnsonem . I to była w pewnym sensie trudniejsza walka dla AF bo Glen słynie z tytanowej szczęki i raczej nie było szans na nokaut (chodź gdyby walka potrwała 12 rund a nie 10 to moim zdaniem by się skończyło przez KO / TKO ) . Więc Andrzej musiał wygrać na punkty i tak zrobił .
Z Campillo będzie ciężka walka to wszyscy są tego świadomi ale Andrzej to wygra i to wygra przed czasem . Andrzej musi narzucić swój rytm i zdominować go od pierwszego gongu . I tak będzie . Jak go Andrzej trafi czysto to nie ma siły żeby ustał .
Ps. Po walce z Glenem , jego menago przyszedł do nas do szatni i kazał przekazać od Johnsona wyrazy szacunku i uznania i takie tam , ale dodał to że Andrzej jest jednym z najmocniej bijących bokserów z jakimi walczył w historii i że każdy jego cios naprawde czuł . Glen przyjechał do Chicago po wygraną , zdecydowaną wygraną za śmieszne pieniądze , bo myślał że jak wygra to znów dostanie title shota za dużo większe pieniądze . Podobno przygotowywał się do walki z Andrzejem 11 tygodni i jak jego menago nam powiedział "czuł że był w jednej z najlepszych form w życiu" (w wolnym tłumaczeniu) . Wiedział że tylko wygrana a najlepiej przez KO/TKO da mu szanse walki o tytuł .

Nie chodzi o to że nikt tutaj nie docenia Campillo . Ale niech nikt nie popada w jakieś skrajności i z niego nie robi jakiegoś wirtuoza . To jest dobry bokser , zdolny ale nie wybitny . To nie jest gość który zdominował Clouda - wygrać wygrał ale nie było dominacji - to samo z Shumenovem czy z Karo Muratem . A przecież żaden z nich to nie jest jakiś wybitny bokser , wysoka półka ale nie najwyższa .Tak apropo Clouda chcieliśmy załatwić na tą walkę - ale odrzucił ofertę .

Każda walka niesie za sobą większe lub mniejsze zagrożenie . I wiadomo że Campillo to wysoka półka ale jedynie takie walki AF będzie teraz miał . Już nie będzie walk z Karpency ( z całym szacunkiem dla niego) czy Byron Mitchell . Jeżeli AF chce dostać poważnego title shota to musi wygrywać z czołówką , nie ma innej drogi .
max_fon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-06-13, 17:03   #8 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Postów: 95
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Porównanie do walki Majewski vs Torres jest nie trafione z kilku względów . Przedewszystkim Torres to puncher - na 27 wygranych 24 wygrał przez KO . Po drugie Przemek przygotowywał się na zupełnie innego zawodnika i zmiana nastąpiła chyba tydzień przed walką . Po trzecie i najważniejsze Majewski to nie Fonfara - z całym szacunkiem dla Przemka .
max_fon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-06-13, 17:53   #9 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 5811
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

max_fon jestes z teamu Fonfary? Takie posty duzo wnosza do dyskusji.
Rockefeller jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-06-13, 17:55   #10 (permalink)
contender
  
 
Avatar liverpoolczyk
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 1126
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał max_fon Zobacz post
Nie chodzi o to że nikt tutaj nie docenia Campillo . Ale niech nikt nie popada w jakieś skrajności i z niego nie robi jakiegoś wirtuoza . To jest dobry bokser , zdolny ale nie wybitny . To nie jest gość który zdominował Clouda - wygrać wygrał ale nie było dominacji - to samo z Shumenovem czy z Karo Muratem . A przecież żaden z nich to nie jest jakiś wybitny bokser , wysoka półka ale nie najwyższa .Tak apropo Clouda chcieliśmy załatwić na tą walkę - ale odrzucił ofertę .
Podoba mi się ten fragment

Mam nadzieję, że stawka tej walki jest już potwierdzona. Dziwne to trochę, ponieważ w IBF-ie Fonfara jest 6, a Campillo dopiero 11. Z eliminatorami w zawodowym boksie już różnie bywało, dlatego mam nadzieję, że po ewentualnym zwycięstwie Andrzeja nie będzie żadnych cyrków. Biorąc pod uwagę status i wymagania finansowe Bernarda Hopkinsa, można spodziewać się jego rezygnacji z pojedynku i konfrontacji Polaka o pas wakujący. Chyba, że stary lisek polegnie z Muratem..
liverpoolczyk jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Tavoris Cloud vs. Gabriel Campillo (18.02.2012) Paweł Rozmytański Strefa punktowania walk 3 18-01-14 11:13
Oficjalny plakat: Szpilka - Mollo II, Fonfara - Campillo Wiechu Newsy 16 20-07-13 16:23
Andrzej Fonfara - Gabriel Campillo w fazie negocjacji na 16 sierpnia Wiechu Newsy 8 11-04-13 19:15
Znów oszukają Campillo? Mateusz Wajs Newsy 7 18-02-12 19:09
Ostatnia szansa na należną chwałę. Gabriel Campillo Tomasz Nowak Newsy 17 16-02-12 22:20


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:54.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.