boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Zobacz wyniki ankiety: Jakim wynikiem zakończy się pojedynek Donaire vs. Rigondeaux?
Zwycięstwem Donaire na punkty 9 24.32%
Zwycięstwem Donaire przed czasem 11 29.73%
Zwycięstwem Rigondeaux na punkty 13 35.14%
Zwycięstwem Rigondeaux przed czasem 4 10.81%
Remisem 0 0%
"No contest", dyskwalifikacją, albo jakimś innym niesatysfakcjonującym nikogo wynikiem 0 0%
Głosujących: 37. Sonda zamknięta

Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 12-04-13, 21:43   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6610
Nominowany 272 razy w 80 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie Za pięć dwunasta czyli Nasze i Wasze typy - Donaire vs Rigondeaux


Starcie na absolutnym szczycie kategorii super koguciej, dwóch mistrzów, a co za tym idzie - pojedynek unifikacyjny, i mająca swój klimat słynna hala na Rockefeller Center - Radio City Music Hall w Nowym Jorku. Czy można chcieć czegoś więcej?
Walka Nonito Donaire (31-1, 20 KO) z Guillermo Rigondeaux (11-0, 8 KO) niewątpliwie niesie za sobą dużą wartość sportową. Jest to jednak potyczka owinięta w wiele znaków zapytania. Co prawda faworyt przez bukmacherów został wybrany (w osobie Filipińczyka), ale przewidzieć ostateczny rezultat jest bardzo trudno, dlatego zbliżająca się wielkimi krokami walka zapowiada się tym bardziej intrygująco.

Po raz ostatni - i jedyny - pojedynek o mistrzowskie pasy w Radio City Music Hall odbył się przeszło trzynaście lat temu, kiedy to Roy Jones Junior mierzył się z Davidem Telesco. Nie ulega wątpliwości, że jest to miejsce szczególne. Położony na Szóstej Alei w Nowym Jorku budynek, który może pomieścić ponad sześć tysięcy widzów, ma 81-letnią już historię (otwarty 27 grudnia 1932 roku). Owa sala, goszcząca wydarzenia kulturalne, w niedzielę nad ranem czasu polskiego ugości zawodowy boks na najwyższym poziomie.

Jak twierdzi Bob Arum z Top Rank, która zajęła się przygotowaniem i wypromowaniem tego wydarzenia, zorganizowanie gali bokserskiej w Radio City Music Hall nie będzie tanie, ale jego zdaniem - warto.

- Nie ma wątpliwości, że dla "Boksera Roku" pojedynkowanie się w Radio City Music Hall jest jak koronacja; walczenie tam ma historyczny wymiar. Nie mogliśmy dostać Teatru w Madison Square Garden, więc Joel Fisher powiedział, że być może uda się załatwić Radio City, ponieważ "Garden" jest jej właścicielem. Stwierdziliśmy, że to świetny pomysł. Zorganizowanie tam walki jest drogie, ale jest ona tego warta.

Na terenie Stanów Zjednoczonych bezpośrednią relację z tego meczu przeprowadzi stacja HBO w paśmie World Championship Boxing, natomiast w Polsce od godziny 4:00 (niedziela rano czasu polskiego) kanał Polsatu Sport Extra.

Z okazji nadchodzącego starcia, boxing.pl prezentuje typy redaktorów na konfrontację filipińsko - kubańską:

______________________________________________

* Wiechu: - Pierwsze co przychodzi mi do głowy, kiedy myślę o tej walce to lewy sierpowy. Robert Marroquin na całą walkę z Kubańczykiem trafił go dwa razy... i dwukrotnie wstrząsnął właśnie ciosem sierpowym bitym z lewej ręki - ciosem, którego Nonito Donaire używa nawet przez sen zabijając upierdliwe muchy w trakcie lotu. Drugie uderzenie to lewy podbródkowy. Zarówno Kubańczyk, jak i mu podobni obdarzeni wielką gibkością i świetnym refleksem pięściarze, lubią nadstawiać buźkę pochylając się do przodu z rękawicami wiszącymi na wysokości kolan. Pozycja ta ma swoje zasadnicze zalety - wydłuża zasięg dając możliwość skutecznego kąsania szybkim lewym prostym (w przypadku mańkuta - prawym prostym), ale przede wszystkim jest to tradycyjnie pułapka, zachęcająca rywala do nadziania się na cios kontrujący następujący po odchyleniu. Pozycja nie jest specjalnie niebezpieczna, kiedy przeciwnik nie ma opanowanego potężnego lewego podbródkowego, nawet ze sporej odległości, który może dosłownie urwać głowę. Stąd duża rola Pedro Diaza w odpowiednim ustawieniu Rigondeaux, który pewne zachowania w ringu powinien ograniczyć.

Co działa na plus Kubańczyka, to oczywiście jego szeroko pojęta defensywa, która może być na dzień dzisiejszy nawet najlepszą w zawodowym boksie. Jasne jest, że to nie będzie walka "wielu mocnych ciosów", jeden wielu nigdy nie zadaje, drugi wielu nie będzie umiał trafić. Donaire bije bardzo mocno nawet w kategorii super koguciej, jeżeli trafi, to moim zdaniem Rigo, co do którego szczęki można mieć pewne podejrzenia (nawet pomimo historii o braku desek w całej amatorskiej karierze), nie będzie w stanie tego przetrwać. Wzajemnie są sobie najtrudniejszymi rywalami w karierze, pojedynek absolutnie na szczycie boksu jako całej dyscypliny. Do czasu nokautu Kubańczyk może prowadzić na punkty, ale Nonito Donaire powinien znaleźć sposób na czyste trafienie.


Typ:
Nonito Donaire przed czasem.

* Paweł Rozmytański: - Jedno z najlepszych zestawień, jakie można sobie dzisiaj wymarzyć w zawodowym boksie. Zestawienie ekscytujące, ale w mojej opinii sama walka już tak ekscytująca nie będzie, patrząc pod kątem wielu ciosów, otwartych wymian, efektowności itd. Z jednej strony mamy "zimnego", przebiegłego i wyrachowanego Rigondeaux, który był królem ringów amatorskich, z drugiej natomiast - średniego w obronie, wszechstronnego w ataku i z nutką fantazji Donaire, który ma w swojej kolekcji mistrzowskie pasy już w kilku przedziałach wagowych, ale i ten nokautujący lewy sierpowy. Kto więc wygra?

Po głowie chodzą mi tak naprawdę tylko dwa rezultaty; albo wygrana przed czasem Filipińczyka, albo punktowy triumf Kubańczyka. Na początku wrzućmy na tapetę pierwszą z podanych opcji. Wspomniany już left hook autorstwa "Filipińskiego Błysku", timing, nisko opuszczona prawa rękawica "Szakala" (w dodatku to mańkut, więc tym bliższa droga), podejrzana szczęka i czasami zbytnia pewność siebie Rigondeaux. Wszystkie te czynniki determinują tylko jedną odpowiedź - KO. Trzeba przyznać, że w teorii, najbliższa przyszłość Donaire rysuje się pozytywnie, lecz w praktyce to nie będzie taka łatwa do wykonania robota, jak się na pierwszy rzut oka wydaje.

W tak ważnym starciu Rigondeaux powinien zadbać o to, by jego koncentracja znalazła się na najwyższym poziomie. Kubańczyka trzeba będzie więc sprowokować, aby popełnił on błąd lub wystawił się na kontrę. Uważam, że dobrym pomysłem dla Nonito, na pewno na początku potyczki, to zachęcenie Kubańczyka to przejęcia inicjatywy (czyt. mała aktywność, pojedyncze uderzenia, trzymanie wysoko gardy i niewywieranie presji na "Szakalu"). Dlaczego? Kiedy to Rigondeaux ma pole do popisu, wykonuje on czasami akcje, które idealnie wręcz mogłyby pasować Donaire, by ten szybko skontrował rywala i wysłał go na deski. Jak już wspomniałem wcześniej, Guillermo ma prawą rękę nisko i choćby dlatego jest on w poszczególnych fazach walki otwarty na lewy filipińskiego boksera, ale nie tylko dlatego. Kubańczyk notorycznie stosuje (przeważnie kiedy rywal jest właśnie w defensywie, trzymając wysoko gardę) kombinacje prawy na górę - lewy na tułów. Tę akcję Donaire może przewidzieć, ale do takiej akcji "Szakala" trzeba niejako zmusić czy zachęcić.
Na bazie wszystkich jego zawodowych występów mogę stwierdzić, że Rigondeaux ową kombinację, narażoną na bardzo groźną kontrę ze strony Donaire, wykonuje bardzo rzadko, będąc w defensywie. Ponadto mistrz według WBA czasami za bardzo wierzy swojemu refleksowi, który go notabene kilka razy już zawiódł (zaskoczony przez Lante Addy'ego, trafiany przez Roberta Marroquina - dwa razy po lewych sierpowych, Kubańczyk był w tarapatach, czy też "flash" nokdaun w konfrontacji z Cordobą).

Najgroźniejszą bronią dwukrotnego mistrza olimpijskiego jest destrukcyjny lewy na tułów. Po tym ciosie wielu poprzednich przeciwników kubańskiego pięściarza kończyło zmagania na macie. Dodajmy do tego lewy prosty na górę i szybki, kontrujący prawy sierpowy (ręka Donaire może go nie zablokować, z racji tego, że trzyma ją po prostu nisko). Wydaje mi się, że słabym rozwiązaniem, które mógłby zastosować Nonito, to taktyka z pojedynku z Jeffreyem Mathebulą, czyli uganianie się za oponentem i polowanie na mocny cios. Gdybyśmy przyjęli, że "Filipiński Błysk" właśnie taki plan wdroży w życie, to stawiam na punktowe zwycięstwo Rigondeaux - mogącego się wtedy czuć jak ryba w wodzie: ze swoją pracą nóg, balansem, timingiem, chytrością, przebiegłością i mając na uwadze kiepską obronę mistrza kilku dywizji. Przy takim założeniu, Donaire prawdopodobnie z każdą kolejną minutą między linami w Nowym Jorku byłby
coraz bardziej sfrustrowany i tym trudniej byłoby mu dopaść "Szakala". W zasadzie wyobrażam sobie tylko jeden scenariusz, kiedy to kubański czempion ringów amatorskich przegrywa na punkty; niska aktywność połączona z większą aktywnością rywala, ale stosunkowo i tak małą efektywnością.

Kończąc. Stawiam mimo wszystko na zwycięstwo Nonito Donaire przed czasem, aczkolwiek bardzo blisko mi też do wygranej na punkty Rigondeaux. W moim przekonaniu w pewnym momencie walki Filipińczyk znajdzie drogę do szczęki oponenta i zakończy on ten pojedynek przed końcowym gongiem.


Typ: Nonito Donaire przed czasem.

* Andrzej Pastuszek: - Przede wszystkim sam fakt, że do tej konfrontacji dojdzie jest sam w sobie zwycięstwem boksu i wielką frajdą dla fanów. Ale skoro bawimy się w przewidywania to... Myślę, że będą fajerwerki, ale fajerwerki techniczno-taktyczne i próba oszukania rywala. Spodziewam się bardzo ostrożnego początku Filipińczyka, który zdaje sobie sprawę, jak trudno ugryźć Rigona. Donaire będzie "pozornym" agresorem i używając szybkiego przemieszczania będzie się starał uszczknąć jakieś punkty.

Kubańczyk da mu się we znaki swoimi zwodami, niekonwencjonalnymi kątami uderzeń, fenomenalną pracą nóg i ringową wiedzą. Nonito będzie starał się lokować pojedyncze uderzenia, nie dając genialnemu kontrbokserowi okazji na przeciwnatarcia czyli szachy na najwyższym poziomie. Donaire musi być bardzo cierpliwy i konsekwentny, żeby nie narażać się na chirurgicznie precyzyjne riposty „Szakala” po każdej nieprzygotowanej akcji.

Pole do popisu będą mieli sędziowie i zadecydują o punktowaniu wyrównanych rund ich preferencje. W drugiej połowie walki zacznie się wkradać zmęczenie, spadnie koncentracja i pojawią się błędy. Role mogą się odwrócić i to "Filipino Flash" będzie czaił się, żeby z doskoku zaskoczyć konrtrakcją Guillermo, którego ręce mogą nie wracać za każdym razem na czas. Nonito przesądzi o swoim punktowym zwycięstwie w późniejszej fazie, posyłając na deski Rigona lewym sierpem albo prawym prostym.


Typ: Nonito Donaire na punkty.

* Mateusz Wajs: - Pojedynek Donaire z Rigondeaux od dawna nie daje mi spokoju. Znam możliwości obu pięściarzy, styl w jakim rozgrywają swoje pojedynki, a jednak kompletnie nie mogę ujrzeć oczami wyobraźni nadchodzącej konfrontacji.

Wydawałoby się, że w swojej wędrówce przez kategorie wagowe "Filipino Flash" walczył już z każdym. Nic bardziej mylnego, bowiem żaden z przeciwników Donaire nie wniósł do ringu tego, co będzie miał do zaproponowania Rigondeaux 13 kwietnia.

O ile potencjał i możliwości Filipińczyka poznaliśmy już prawdopodobniej w pełnej mierze, o tyle zawodowe losy Kubańczyka wciąż są sporą niewiadomą. Rigondeaux bowiem profesjonalnym pięściarstwem do tej pory zwyczajnie się bawił, grając w kotka i myszkę z kolejnymi, niedorastającymi mu do pięt pięściarzami. Jeśli spróbuje "bawić się" się z Donaire, walka może skończyć się na jego niekorzyść bardzo szybko. Jestem jednak pewien, że mistrz WBA podejdzie do tego pojedynku w pełni profesjonalnie, serwując rywalowi taktyczno-defensywne piekło i - być może - kibicom przed telewizorami (zwłaszcza tym mniej zaangażowanym) niezbyt atrakcyjne dla oka widowisko.

To Donaire, pomimo natury kontrboksera będzie prawdopodobnie tym, który będzie ofensywnie nastawiony w tym starciu. Filipińczyk spróbuje swoją aktywnością wybić Kubańczyka z jego powolnego, wręcz hipnotycznego rytmu walki. Moim zdaniem mu się uda i wygra tę walkę dzięki większej od przeciwnika ilości ciosów.


Typ: Nonito Donaire na punkty.

* Adrian Golec: - Wypadałoby powiedzieć, Bóg jeden wie, jak ułoży się ten pojedynek, ale na nic wartość takiego komentarza. Na szczęście nikt mnie z tego rozliczał nie będzie, stąd mogę dać ponieść się kibicowskiej fantazji. Wyrównany pojedynek to absolutne minimum, jakie powinien założyć szkoleniowiec Pedro Diaz, przygotowując Guillermo Rigondeaux do walki z Nonito Donaire. Ile Kubańczyk musi włożyć wysiłku, aby pojedynek był bliski (bez względu na punktację)? W mojej ocenie niewiele i to on zostałby wówczas ogłoszony moralnym triumfatorem. Co to znaczny „niewiele”? Jedynie w aspekcie uniknięcia nokautującego ciosu - błędu, jakiego skupiony i przygotowany taktycznie Rigondeaux, powinien uniknąć. Reszta to jego standard…

"Szakal" niewiele musi, a do tego "niewiele", predysponowany jest jak nikt inny. Tak trudno wyobrazić sobie sytuację, kiedy skupiony na kontrze bokser, przewyższający o dwie klasy Wilfredo Vazqueza Jr - nie dość, że nie daje zrobić sobie krzywdy, to karci wybitną kontrą ofensywnego Filipińczyka? Przypomnijmy, że tak mógłby wyglądać pojedynek Donaire ze wspomnianym Portorykańczykiem, gdyby ten, obok dbałości o swoją szczękę, był od faworyta szybszy, dużo zwrotniejszy, mobilniejszy i zupełnie nieprzewidywalny, bowiem trudno zakładać, że ktoś z nas poznał wszystkie sztuczki Rigondeaux.

Przewaga Kubańczyka wydaje się jasna. To szybkość poruszania się w ringu i wyprowadzania ciosów. Przewaga Filipińczyka, nie stanowi również przedmiotu dyskusji. To doświadczenie, pojedynczy nokautujący cios, oraz wysoki poziom odporności na uderzenia rywali. Donaire jest większy od najbliższego przeciwnika, to na nim skumuluje się presja i to on będzie starał się „ugryźć Szakala”. Jeżeli dwukrotnemu złotemu medaliście olimpijskiemu, uda się ustrzec przed nokautującym uderzeniem, wypunktuje wyraźnie faworyta. Na nic próby doszukiwania się analogii do walk Donaire z ofensywnym Fernando Montielem, czy tym bardziej podstarzałym Jorge Arce. Kubańczyk zabierze Filipińczyka tam, gdzie ten był jedynie w swoich koszmarach, podczas których okazujemy się bezradni jak "dziecko we mgle". Musi naturalnie zaistnieć, wystarczająca odporność psychiczna Kubańczyka. Pozostaje jeszcze kwestia słuszności punktacji.


Typ: Guillermo Rigondeaux na punkty.


A jakie są Wasze przemyślenia i Wasze typy na pojedynek Donaire - Rigondeaux? Zapraszamy wszystkich użytkowników boxing.pl do dyskusji.

______________________________________

Nonito Donaire vs. Guillermo Rigondeaux - zapowiedź stacji HBO



Paweł Rozmytański jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-04-13, 22:03   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6610
Nominowany 272 razy w 80 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie

Jeszcze tytułem uzupełnienia. To są właśnie te niektóre akcje Szakala prawy - lewy, z tym że ten prawy tak naprawdę ma tylko zaabsorbować obronę rywala, zmusić go do podniesienia obu rąk, by znalazło się miejsce na ten straszliwy lewy na tułów.











To jest ten nokdaun z Cordobą. Następnym ciosem Kubańczyka prawie na pewno byłby lewy na tułów, ale Cordoba go wyprzedził:



To pierwszy lewy sierpowy RM:



Drugi:



A to ostatnie sekundy Darczinyana na nogach. Oczywiście Kubańczyka może być dużo trudniej tak trafić:



PS. Sercem za Rigo, umysł - Donaire, ale też jakoś nie tak bardzo przekonująco.
Paweł Rozmytański jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-04-13, 22:28   #3 (permalink)
contender
  
 
Avatar liverpoolczyk
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 1034
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

W tej wybornej konfrontacji kluczem do rozwiązania zagadki jest postawa Rigondeaux. O Filipińczyku, który jest w ścisłych czołówkach rankingów P4P, powiedziane zostało już wszystko, z uzasadnionym naciskiem na jego mocny, błyskawiczny left hook. Wydaje się, że Nonito nie ma prawa pokazać niczego, czego jeszcze nie oglądaliśmy. To Rigon, który ma ledwie 11 walk profesjonalnych, jest owiany tajemnicą. Który z jego dotychczasowych oponentów dorównywał klasie Nonito ? Żaden. Na papierze faworytem jest sprawdzony Filipińczyk. A jednak stosunkowo wielu ekspertów stawia na zagadkowego Rigona, niejako licząc, że to właśnie ten pięściarz ma w swoim arsenale "myczki", którymi ostudzi ofensywne zapędy faworyzowanego Nonito. Na to przekonanie składają się sukcesy amatorskie Kubańczyka, jego styl walki, niezwykła motywacja, aby pokazać się całemu światu oraz trener Pedro Diaz, który z pewnością rewelacyjnie przygotował Guillermo, z którym przecież współpracował już dużo wcześniej.

Wielu z poprzednich rywali Kubańczyka nie dorównywało mu poziomem, stąd ciężko było liczyć na jego szczytową formę.
Unikalną, prawdziwą wersję Szakala w całej okazałości mamy poznać w niedzielny poranek.

Nie wiem, czy to jest jakiś obłęd, ale mówią przecież, że marzenia się spełniają. Rigo ma moje duchowe wsparcie. Choć w głowie przewijają mi się różne scenariusze, nawet zmierzające do ośmieszenia Szakala niczym Froch Luciana Bute, obstawiam jego zwycięstwo na punkty i kompletne szaleństwo na punkcie tego filigranowego człowieczka.
Pozostaje w obwodzie oczywiście zwycięstwo Guillermo przez nokaut, ale to jest absolutny kosmos. Czy niemożliwy ? Jeśli już to w końcowej fazie, kiedy to sfrustrowany Donaire może szaleńczo atakować i narażać się na precyzyjne kontry underdoga.
W mojej opinii kluczowy będzie sam początek, a sama walka koneserów pięściarstwa nie powinna zawieść, mało tego, spodziewam się ogromnych emocji, czego życzę Sobie i Wszystkim Czytelnikom boxing.pl A więc udanej niedzieli
liverpoolczyk jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-04-13, 22:51   #4 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1178
Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Cytat:
Robert Marroquin na całą walkę z Kubańczykiem trafił go dwa razy... i dwukrotnie wstrząsnął właśnie ciosem sierpowym bitym z lewej ręki - ciosem, którego Nonito Donaire używa nawet przez sen zabijając upierdliwe muchy w trakcie lotu.
Roy Jones tłumaczył problemy w tamtej walce Rigondeaux tak, że Marroquin, który jest pięściarzem z wyższej kategorii wagowej, a do super koguciej musi trochę zbijać, w dniu walki był cięższy od Kubańczyka o 6 czy 8 funtów, i według słów Jonesa, to większa różnica, niż 10 funtów w dniu walki w wadze średniej, czyli gdzieś tyle, ile cięższy był Julio Cesar Chavez Jr od Sergio Martineza w ich niedawnej walce. Do tego Marroquin naturalnie obdarzony jest mocnym ciosem, a Kubańczyka trafiał swoim najlepszym firmowym lewym sierpowym (chyba jedyne atuty boksu Marroquina, i chyba tylko dzięki nim mówimy o tym pięściarzu w tym momencie) - sam Jones pewnie wie co mówi, bo w czasie pojedynku z Hopkinsem z 1993 roku o mistrzostwo świata IBF, ważył w dniu walki 180 funtów, i z drugiej strony, już teraz, na pewno ma rację, że Rigondeaux ma podejrzaną odporność na ciosy. A jeśli ma, to czy będzie w stanie zneutralizować ten mankament swoją obroną - jeśli tak, uważam, że wygra, a wydaje mi się, że jeśli przegra, to przed czasem, prowadząc do momentu nokautu na punkty. Bliższa jest mi pierwsza opcja, choć obiektywny nie jestem.
Piotr Topór jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-04-13, 23:01   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar killleeerrr85
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Postów: 2148
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Spodziewałem się, że zdecydowanie więcej głosów z redakcji będzie się opowiadać z tryumfem Kubańczyka, a tutaj został tylko osamotniony Adrian

Co do wyniku to chyba najbliżej mi do opinii Wiecha i Pawła... Widzę szansę na upset w postaci punktowej wygranej Cubano, ale zdecydowanie bliżej mi do obstawiania zwyciestwa Filipino i to jego widzę jako wyraźnego faworyta w tej konfrontacji... Inna sprawa, że tej walki u buka bym nie stawiał

Typ: Filipino Flash
killleeerrr85 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-04-13, 23:12   #6 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1178
Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Kolejny raz gala Donaire'a ma nienajlepszą obsadę i poza walką wieczoru (która przynajmniej w tym wypadku jest na tyle dobra, że można to Arumowi i spółce wybaczyć), nie ma nic ciekawego do zaoferowania - wprawdzie tacy pięściarze jak Felix Verdejo (to może być absolutnie kluczowa postać Top Rank za kilka lat zważywszy na portorykańską diasporę i potencjał Verdejo) czy Jesse Hart to kandydaci na mistrzów za kilka lat, ale na dziś ich pojedynki nie powinny wzbudzić większych emocji. W sumie szkoda, choć wydaje mi się, że walka wieczoru, jak już wspomniałem, wszystko wynagrodzi.
Piotr Topór jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 07:41   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 26575
Nominowany 259 razy w 108 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Pozwolę sobie zacytować dwa zdania, które idealnie trafiły w mój gust z uwagi na bliskość poniższych stwierdzeń :

Mati: Rigondeaux bowiem profesjonalnym pięściarstwem do tej pory zwyczajnie się bawił, grając w kotka i myszkę z kolejnymi, niedorastającymi mu do pięt pięściarzami.

Liverpoolczyk: Unikalną, prawdziwą wersję Szakala w całej okazałości mamy poznać w niedzielny poranek.
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 08:27   #8 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 1914
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ja obstawiłem na zwycięstwo kubańczyka, ale rozum podpowiada mi że jednak Nonito przed czasem, walka wielu może zwieść będą to szachy, ale te szachy będą na poziomie mistrzowskim, Fajnie że dochodzi do takiej walki w której jest tyle niewiadomych i znaków zapytania,
ArturBorubar jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 11:22   #9 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Od początku stawiałem na Rigondeaux, to się tego będę trzymał, ale nie jest on żadnym faworytem. Po prostu tak stawiam i już (bez uzasadnienia - przeczucie).

W tej walce tak naprawdę nie ma faworyta.
50/50
Obaj, można powiedzieć, niepokonani (tej wpadki Nonito z początku kariery nie ma co liczyć), obaj świetni.
Z tego też powodu trochę trudno ocenić, czy walka skończy się nokautem, czy nie.
Ale patrząc na to jak kończą swoich rywali, to raczej walka nie potrwa pełnych 12 rund.

Donaire na pewno ma już większe doświadczenie w walkach o taką stawkę w zawodowstwie (boks amatorski, mimo iż podobny, to jednak znacząco się różni od zawodowego).
Poza tym Filipińczyk wydaje mi się bardziej spokojny (skoncentrowany) psychicznie. Bardziej ułożony pod tym względem. Wie czego chce.
Ale to tylko takie gdybania, które i tak z Nonito faworyta w sumie nie czynią.

Nie ma co przedłużać, strzelam, że Guillermo wygra przed czasem.

PS Aleście się rozpisali na ten temat...
A ja nie mam czasu czytać.
Jutro już nie będzie sensu
Przelecę po łepkach co najwyżej
Adrian, trzymaj się

Tak jeszcze dodam ogólnie, że no właśnie - wszystko zależy od tego jak to się w ringu będzie układać od początku .
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 11:46   #10 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Skąd: Błonie/Warszawa
Postów: 16881
Nominowany 19 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Tej walki ni da sie przewidziec...ja troche w ciemno strzelam na Kubanczyka na punkty
Black Dragon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Coraz bliżej do Donaire vs Rigondeaux? Adrian Golec Newsy 6 30-01-13 05:55
Donaire myśli o Maresie i Rigondeaux Adrian Golec Newsy 2 17-12-12 17:14
Za pięć dwunasta czyli Nasze i Wasze typy - Gołowkin vs. Proksa Paweł Rozmytański Newsy 34 02-09-12 04:16
Za pięć dwunasta czyli Nasze i Wasze typy - Kliczko vs Chisora Wiechu Newsy 32 19-02-12 11:09


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:10.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.



Ranking stron internetowych, najlepsze strony www Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.
TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking.