boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 13-04-13, 14:52   #31 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Klillerr... jaki k... pressing..???
Nie wgłębiając się w szczegóły - też mnie to zdziwiło.
Mayweather i umiejętny pressing? Coś tu nie teges.
Może coś tam czasem przyatakuje, ale to raczej sporadycznie i bez większego efektu.

---------------------------------------------------------------

Cytat:
Napisał ArturBorubar Zobacz post
Ja rwałbym Belucci jak Niesiołowski szczaw i mirabelki
Czyli co? Na nasypie kolejowym...?

PS Lepsza Belluci, czy Jolie?
Obie smakowite (bez względu na prime). Jedna szczuplutka (delikatnie mówiąc), druga taka "zdrowa".
To tak, jakby pytać,. czy lepsza karkóweczka, czy schabowy?
Jeśli o mnie chodzi, to bez różnicy.

Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 15:22   #32 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10704
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 51
Domyślnie

Cytat:
Napisał killleeerrr85 Zobacz post
W walce Garcii z Khanem nie było ani jednego ciosu Khana, który by Swifta choć odrobine naruszył... on takie ciosy mógł przyjmować i przez 20 rund i nic szczególnego by mu nie było... W tej walce Khan wyglądał na niesamowitego waciaka... Do tych strzałów, które przyjmował w tej walce Garcia to i szczęka Judaha byłaby az w nadmiarze wystarczajaca Garcia wykorzystał po mistrzowsku atuty jakie miał pod Khana... silny cios, świetny timing, twardość i ogólne umiejętności walki jako kontrbokser... okazało się że to na Khana wystarczyło...

Peterson wygral z Khanem bo zawalczył w nim w stylu z którym Khan radzić sobie najwyraźniej nie umie... O ile wpadkę z Maidaną, mozna określic jeszcze wypadkiem przy pracy (not bene Khan punktowo u mnie na spokoju wygrał) to walka z Petersonem jest tylko potwierdzeniem tego, ze Khan nie potrafi radzić sobie z mocnym pressingiem na sobie. potwierdzenie, ze półdystans u niego nie istnieje i jak ktoś zabiera mu miejsce to jest juz "w połowie drogi do domu".

Judah to znacznie (szczególnie dzisiaj) zubożały wariant Moneya... wariant wciąż dobry, ale bardzo ograniczony w porównaniu do Moneya, który jest od niego dużo sprytniejszy, inteligentniejszy i mocniejszy psychicznie i przede wszystkim wszechstronniejszy... Judah to typowo zostawiajacy duzo miejsca kontrbokser... Money potrafi zabierać miejsce, potrafi walczyć w dystansie, w zwarciu... potrafi wszystko... Tutaj nie ma żadnej analogii szczególnie uwzględniając, ze Judah jest juz znacznie bardziej po drugiej stronie rzeki niz Mayweather... Bezpośredni pojedynek Judah-Floyd pokazał dobitnie jak dużo wszechstronniejszy jest Money... Dzisiaj róznica między nimi jest jeszcze większa niz była wtedy... Nie ma żadnej analogi pomiedzy ewentualnym pojedynkiem Floyd-Khan a Khan-Judah...

Killer, ale wówczas szybkość Zaba sprawiła wiele problemów Floydowi, który był.... znacznie szybszy niż jest teraz. Khan z kolei góruje speedem nad ówczesnym Zabem, a już na nogach jest dużo szybszy niż Judah nawet z tamtego okresu. Pewnym problemem była dla Mayweathera odwrotna pozycja Zaba, ale jednak głównym był handspeed. Zab pękł w obu przypadkach zarówno z Floydem jak Khanem, bo Judah to front runner, gdy wszystko idzie po jego myśli bryluje, jak nie rozsypuje się. Oczywiście Zab z Mayweathera był dużo lepszy, ale psychicznie był tym samym Zabem co zawsze. Zresztą nie tylko tamtego Zaba już nie ma, ale i tamtego Mayweathera.
Nie wyobrażam sobie Floyda uganiającego się za Khanem jak Maidana czy zdesperowany Peterson, którzy ścinali ring dosłownie podbiegając z opuszczonymi rękami. Mayweather nie jest naturalnym agresorem i nie będzie tak boksował po pierwsze nie ma na to zdrowia, a co ważniejsze nie da się z tego płynnie przejść do obrony philly shell.
Zauważ co się stało gdy natarł na Ortiza i odkrył się. Natychmiast dostał kontrę i wycofał się pod liny, gdzie bezpiecznie dla siebie „rolował” barkiem i frustrował Victora. Sam jab nie wystarczy, żeby ot tak wypunktować Khana na środku ringu wolno posuwając się naprzód, jeśli Khan odpowie własnym jabem i błyskawicznymi zmianami pozycji z boku na bok z szybkimi doskokami. To byłby klasyczny pojedynek boksera z kontrbokserem, bo Floyd w tym czuje się najlepiej. Mayweather jest mistrzem w „czytaniu” akcji przeciwników w pozycji philly, natomiast zmuszony do ruchu na środku ringu byłby zaskakiwany atakami z różnych stron w różnych płaszczyznach zakończonymi szybką ucieczką w lewo lub prawo. Nie będzie miał "Money” czasu do ustawiania stóp w ulubionej pozycji, a zmuszany do nieustannej pracy. Gdyby Khan włączył aktywny jab (o czym pisze Piotr Topór) urozmaicił swoje akcje (do czego zmierza Hunter) byłby znacznie trudniejszy do namierzenia. Jeśli po błyskawicznym ataku będzie umiał szybciutko odskoczyć w bok będzie piekielnie trudny do skontrowania nawet przez Floyda. „Money” nigdy nie walczył z kimś dużo szybszym od siebie, nawet młody Zab nie wytrzymuje porównania z Khanem. Amir walczy głupio i to on jest swoim największym przeciwnikiem, a nie Danny czy Lamont. Będzie trudno to zmienić, ale jeśli się uda to nie ma dla Khana rzeczy niemożliwych. Warunkiem koniecznym jest zreformowany, myślący Khan, a nie mechaniczna maszynka do zadawania ciosów jaką oglądaliśmy w przeszłości.
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 15:51   #33 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1196
Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Floyd Mayweather miał problemy z lewym prostym i aktywnością mającego bardzo dobre warunki fizyczne Oscara de la Hoyi, Mayweather miał też problem z mającym przewagę szybkości, świetny timing, odpowiednie wyszkolenie techniczne Zabem Judah, a na dodatek Mayweather, o ile szybkość rąk ma nadal na podobnym poziomie, tak pod względem nie tyle pracy nóg, co lateral movement - lotności na nogach niż 6, 7 lat temu, jest zdecydowanie słabszy. O ile De la Hoyi brakło świeżości, młodości, szybkości (Jim Lampley w pewnym momencie komentując tamten pojedynek powiedział coś w stylu, że Oscar może przegra ten pojedynek, ale pomimo przerwy, wieku, i tak należą mu się bardzo duże brawa za tamten występ), a Zab Judah - kondycji na prowadzenie pojedynku na tak intensywnym poziomie techniczno-taktycznym zawsze miał na 6 rund, a dodatkowo brakowało mu głowy do boksu na tym najwyższym poziomie, co zresztą w walce z Mayweatherem zdążył zademonstrować.

Amir Khan okazałby się bokserem, z jakim Mayweather w swojej karierze nigdy nie walczył. Brytyjczyk mógłby łączyć w swoim boksie bardzo aktywny, szybki jab, co dla bardziej statycznego, walczącego z opuszczoną lewą ręką, z nieco gorszym niż kiedyś refleksem Mayweathera, byłoby siłą rzeczy bardzo dużym problemem, Khan, w porównaniu do Judaha, dysponuje świetną kondycją na przestrzeni 12 rund, jeszcze większą szybkością i jeszcze większą łatwością składania kombinacji, a przy tym większą aktywnością. Odnoszenie się do pojedynków z Petersonem i Garcią jest niewłaściwe - w kontekście walki z Mayweatherem należy mieć na uwadzę, że Khan jest mistrzem niekonktaktowego boksu - i znacznie bardziej wiążące jest, jak Khan potrafił dzięki wyżej wymienionym atutom ośmieszać przecież dobrych pięściarzy jak Judah, Malignaggi czy Kotelnik, oddając wszystkim trzem może rundę. A przecież Judah to dalej czołówka w limicie do 140 funtów, Malignaggi to na pewno dobry pięściarz, a Andrij Kotelnik to przez lata czołówka tej wagi, pięściarz, który pod koniec kariery pojechał do Stanów Zjednoczonych po rocznej przerwie i pogonił Devona Alexandra. Te zwycięstwa naprawdę mogą budzić szacunek. Walka byłaby bardzo ciężka do punktowania, Mayweather by kontrował, a Khan kradłby rundy aktywnością - ale to mógłby być szalenie interesujący pojedynek.
Piotr Topór jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 16:16   #34 (permalink)
champion
  
 
Avatar killleeerrr85
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Postów: 2243
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ja nie neguje oczywistego faktu, że Khan byłby mocnym rywalem dla Maywethera... To jedna z walk, które bardzo chciałbym zobaczyć przed odejsciem Maywethera... Kiedyś natomiast dawałbym Khanowi realne... bardzo realne szanse na sukces a dziś tych szans u niego nie widzę. Khan jest za prosty w obsułdze dla takiego wyjadacza jak Floyd... Nie widze szans na to, zeby Khan systematycznie i mocno trafiał celnie Maywethera walczacego z defensywy... Nie widze tego... On móg trafiać wiele razy otwierającego się na oscierz i liczacego na pojedyńcza kontre dość prostego Garcię, mógł trafiać Judaha, który stał nieruchomo w miesjcu i czekał tylko na kolejne bomby zostawiając całkowitą inicjatywe w rekach Khana... Floyd to zupelnia inna bajka... jego wszechstronnośc, inteligencja ringowa, kontry, szczelna defensywa to coś czego Khan jeszcze nie widział i pogubiłby się w moich oczach niechybnie bo jego strategia walki jest bardzo ograniczona... jest w tym świetny, ale nie potrafi czegos ponad bicie komosami w nieruchomego rywala... Khan dla okreslonego typu zawodników będzie nie do pszejścia, ale w ten schemat z mojej perspektywy absolutnie nie wpisuje się Floyd. Sama szybkoscia Floyda sie nie zajedzie, a oprócz tego to Khan ma niewiele wiecej do zaoferowania akurat pod niego.
killleeerrr85 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 16:21   #35 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wszystko zgoda co do Floyda, tylko mim zdaniem nie tylko nogi sa slabsze niz kiedys... wlasciwie Mayweather od Cotto, w porowniu do tego od Corralesa, to w ogole nie pracuje na nogach. Szybkosc rak, i ogolna dynamika, to tez nie to samo. Sa to normalne rzeczy, bo kazdy zawodnik z wiekiem traci pewne atuty... Amerykanin troche stracil, troche zyskal, bo nabyte doswiadczenie to grozna-przez wielu niedoceniana- bron(np. Hopkins), a obrona na dzis dzien, to jest juz max.. sam Whitaker nie powstydzilby sie umiejetnosci defensywnych Moneya. Dodac do tego mozna precyzje, ktora jest wrecz niespotykana.
Mayweather-Kahan, to bardzo trudna do typowania walka, bo zeby przystopowac Amira, i te jego szybkie ataki, to trzeba miec argument w postaci konkretnej bomby, umiejetnosci toczenia pojedynku na wysokich obrotach, no i pressingu. Nie wiem jak taktycznie Floyd bylby nastawiony do tej walki, ale podejrzewam, ze skupilby sie na poparwie sily ciosu, i staralby sie zakonczyc walke czasowka. Wynik punktowy-jak pisalem poprzednio-, to sprawa otwarta. Wielu patrzy na Floyda poprzez pryzmat niesamowitej kariery, i wielkich zwyciestw, a dla mnie ostatnia walka(moge sie myli, ale tak to widze) nawiazujaca stylem do tych starszych pojedynkow, to walka z Hattonem.
Literatt jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 17:18   #36 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10704
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 51
Domyślnie

Cytat:
Napisał killleeerrr85 Zobacz post
Ja nie neguje oczywistego faktu, że Khan byłby mocnym rywalem dla Maywethera... To jedna z walk, które bardzo chciałbym zobaczyć przed odejsciem Maywethera... Kiedyś natomiast dawałbym Khanowi realne... bardzo realne szanse na sukces a dziś tych szans u niego nie widzę. Khan jest za prosty w obsułdze dla takiego wyjadacza jak Floyd... Nie widze szans na to, zeby Khan systematycznie i mocno trafiał celnie Maywethera walczacego z defensywy... Nie widze tego... On móg trafiać wiele razy otwierającego się na oscierz i liczacego na pojedyńcza kontre dość prostego Garcię, mógł trafiać Judaha, który stał nieruchomo w miesjcu i czekał tylko na kolejne bomby zostawiając całkowitą inicjatywe w rekach Khana... Floyd to zupelnia inna bajka... jego wszechstronnośc, inteligencja ringowa, kontry, szczelna defensywa to coś czego Khan jeszcze nie widział i pogubiłby się w moich oczach niechybnie bo jego strategia walki jest bardzo ograniczona... jest w tym świetny, ale nie potrafi czegos ponad bicie komosami w nieruchomego rywala... Khan dla okreslonego typu zawodników będzie nie do pszejścia, ale w ten schemat z mojej perspektywy absolutnie nie wpisuje się Floyd. Sama szybkoscia Floyda sie nie zajedzie, a oprócz tego to Khan ma niewiele wiecej do zaoferowania akurat pod niego.
Zmienne akcje z szybkich doskoków w ofensywie to świetny sposób na defensywę philly shell, która wymaga właściwego ustawienia. Tam też są luki, ale trzeba trochę pokombinować i pomęczyć „Moneya” na środku ringu. Khan nie musi nokautować Floyda, wystarczy ciułanie punktów aktywnym boksem. Amir wcale nie jest taki jednostronny w ataku, ale wpada w schematy, z których musi wyciągnąć go Hunter. Jab na górę, na dół, w klatke, pokazanie się to z lewej to z prawej, zejście na korpus. I ucieczka. Khan może przeskakać dwanaście rund w szybkim tempie, Floyd niekoniecznie, tym bardziej, że Amir nie przyjmie zaproszenia do lin od „Moneya”, który tam sobie spokojnie wypoczywa blokując ciosy i kontrując kolejnych naiwnych. Jeszcze raz polecam szóstą rundę Floyda z Cotto. „Money” ograny na środku ringu, a Khan ma znacznie lepsze środki do wyboksowania Floyda in-out niż Cotto. Czy będzie łatwo kontrowany? Jeśli nauczy się właściwego powrotu do obrony to będzie to znacznie trudniejsze niż do tej pory. Póki co miłosiernie nadstawia policzek i szczękę rywalom, ale to może się zmienić pod przewodem Huntera. Boks in-out to bardzo ciekawa propozycja przeciw „staremu” Floydowi, który momentami nie nadążał za Miguelem.
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 18:32   #37 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał killleeerrr85 Zobacz post
W walce Garcii z Khanem nie było ani jednego ciosu Khana, który by Swifta choć odrobine naruszył... on takie ciosy mógł przyjmować i przez 20 rund i nic szczególnego by mu nie było... W tej walce Khan wyglądał na niesamowitego waciaka... Do tych strzałów, które przyjmował w tej walce Garcia to i szczęka Judaha byłaby az w nadmiarze wystarczajaca Garcia wykorzystał po mistrzowsku atuty jakie miał pod Khana... silny cios, świetny timing, twardość i ogólne umiejętności walki jako kontrbokser... okazało się że to na Khana wystarczyło...
To prawda.. ale to nie ma związku z naszą dyskusją Rozmawiamy o Khan - Floyd.. Khan taki ma styl walki.. rozbija rywali. Zadaje mnóstwo ciosów... w ten sposób absorbuje również przeciwnika. Garcia po dwóch rundach miał rozbity i krwawiący nos... Pewnie po 4 .. 6.. 8 byłoby już widać dość konkretne rozbicie, no, ale to teoria i wiemy jak się skończyło...

Cytat:
Napisał killleeerrr85 Zobacz post

Peterson wygral z Khanem bo zawalczył w nim w stylu z którym Khan radzić sobie najwyraźniej nie umie... O ile wpadkę z Maidaną, mozna określic jeszcze wypadkiem przy pracy (not bene Khan punktowo u mnie na spokoju wygrał) to walka z Petersonem jest tylko potwierdzeniem tego, ze Khan nie potrafi radzić sobie z mocnym pressingiem na sobie. potwierdzenie, ze półdystans u niego nie istnieje i jak ktoś zabiera mu miejsce to jest juz "w połowie drogi do domu".
Muszę się powtórzyć To prawda.. ale to nie ma związku z naszą dyskusją Rozmawiamy o Khan - Floyd. Peterson to był nakoksowany czołg i dał równą walkę, wg mnie 5-7 w rundach dla Khana.

Cytat:
Napisał killleeerrr85 Zobacz post
Judah to znacznie (szczególnie dzisiaj) zubożały wariant Moneya... wariant wciąż dobry, ale bardzo ograniczony w porównaniu do Moneya, który jest od niego dużo sprytniejszy, inteligentniejszy i mocniejszy psychicznie i przede wszystkim wszechstronniejszy... Judah to typowo zostawiajacy duzo miejsca kontrbokser... Money potrafi zabierać miejsce, potrafi walczyć w dystansie, w zwarciu... potrafi wszystko... Tutaj nie ma żadnej analogii szczególnie uwzględniając, ze Judah jest juz znacznie bardziej po drugiej stronie rzeki niz Mayweather... Bezpośredni pojedynek Judah-Floyd pokazał dobitnie jak dużo wszechstronniejszy jest Money... Dzisiaj róznica między nimi jest jeszcze większa niz była wtedy... Nie ma żadnej analogi pomiedzy ewentualnym pojedynkiem Floyd-Khan a Khan-Judah...
Ja nie mam zamiaru polemizować, że Judah odstaje od Moneya... Analogia jednak występuje większa, niż w przypadku Garcii i Petersona - w kontekście Mayweathera Jr i daję ci na to moje słowo! Wiesz kto przygotowywał Judah na Khana? Wielki Pernell Whitaker.. więc możemy się tylko domyślać, jakie cechy uwydatnił u Judah. Był nawet jakiś o tym materiał. Stawiali na szybkość i defensywę.... No nic.. Kończąc... ja naprawdę potrafię docenić, kiedy jakaś opinia jest prawdziwa. Nigdy również nie dyskutuję w takiej formie, z takim przekonaniem, jak mam wątpliwości. Tu wątpliwości nie mam. Potwierdzili to Andrzej i Piotr. Wyznacznikiem Khan - Money, może być w jakimś sensie przeciętna walka Brytyjczyka z McCloskey'em, niezła z Judah.. ale nie z Garcią czy Petersonem.
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
42 Walki Floyd-a Mayweather-a Jr. drozdeQ Strefa ściągania walk 7 22-12-12 07:43
Mayweather kontra Cotto, runda po rundzie Paweł Rozmytański Publicystyka 14 07-05-12 06:03
Mayweather kontra Pacquiao: pojedynek na undercardy Tomasz Nowak Publicystyka 8 14-02-12 17:38
Podsumowanie 2011 roku według Boxing.pl eMCe Publicystyka 25 06-01-12 22:35
Floyd Mayweather Jr: mistrz motywacji (Men's Health) luki29 Trening bokserski 0 01-10-11 22:38


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:16.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.