boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 13-04-13, 12:10   #11 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mam nadzieję, że Bika da lanie życia temu całemu Peribanowi (zapomniałem to dodać pod felietonem Mateusza)

Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 12:33   #12 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10702
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 51
Domyślnie

Cytat:
Napisał Piotr Topór Zobacz post
Wielu narzekało, że Khan nie poprawił się w pojedynku z Moliną, a według mnie boksował jabem lepiej niż w jakiejkolwiek wcześniejszej walce po Prescottcie. I nawet jeżeli nie jest to clue problemów Amira Khana, tak jednak ten aktywny, bardziej agresywny niż we wcześniejszych pojedynkach lewy prosty Brytyjczyka powinien w zasadzie być podstawą boksu bardzo wysokiego i niebagatelnie szybkiego Khana. Lewy prosty, którego na przykład brakło Khanowi w pojedynkach z Petersonem i Maidaną, gdzie ten przez Khana został kompletnie nie wykorzystany i dlatego obie te walki były bardziej wyrównane niż powinny być, gdyby tylko Brytyjczyk w pełni wykorzystywał w tym elemencie swój potencjał. Według compubox w żadnej walce średnio na rundę nie wyprowadził więcej lewych prostych niż z Moliną. Zwłaszcza w kontekście pojedynku z Mayweatherem - mając w pamięci starcie z Oscarem de la Hoyą, gdzie mający przewagą warunków fizycznych Oscar, dopóki z jakiegoś powodu (jak lubię Golden Boya, tak taktycznie lubił dawać ciała) nie przestał boksować lewym prostym, to w pierwsza połowie walki dawał niezwykle wyrównaną walkę Floydowi. To plus przewaga szybkości plus niesamowita łatwość wyprowadzania kombinacji byłyby kluczem do potencjalnej wygranej Khana.
Tutaj pełna zgoda, nic dodać, nic ująć. Ja byłem jednym z kręcacych nosem na występ Khana z Moliną, bo niestety Amir zostawał po swoich ciosach w miejscu (często o zgrozo z opuszczonymi rękami) albo robił krok do tyłu po akcjach. To jest woda na młyn dla kontrbokserów. Oczywiście Hunter potrzebuje więcej czasu, ale niepokoi mnie, że o ile Khan entuzjastycznie wypowiada się o korygowaniu błędów, o tyle Virgil mówi jedynie pozytywnie o chęci do pracy Khana. Do poprawy jest mnóstwo, a wieloletnie maniery ciężko wykorzenić. Amir nie ma żadnej obrony w walce z bliska, ale akurat z Floydem to nie byłby chyba ważny czynnik. No i przewidywalność w ataku jest kolejną rzeczą z jaką musi poradzić sobie Hunter. Khanowi włącza się autopilot na lewy prawy na górę i jest tego zdecydowanie zbyt dużo, aby stanowić jakiekolwiek zaskoczenie dla Floyda. Największa szybkość akcji nie pomoże, jeśli przeciwnik na nie czeka. Urozmaicenie i skrócenie serii to kolejna rzecz, która wymaga korekty, więcej ciosów na dół. To wszystko sprawy czysto techniczne, a jeszcze pozostaje sprawa „maczyzmu”. Czy Khan pogodził się, że nie może walczyć jak Barrera czy Morales? Ci goście mieli równie wielkie serce co Amir, ale dokładali do tego bardzo solidne szczęki. W momentach kryzysowych odzywa się „gorąca krew”, tam gdzie Władimir pochwyca w kleszcze rywala, tam zraniony Khan próbuje znokautować przeciwnika. Na to wskazywał Roach twierdząc, że Khan jest niereformowalny. Oby się mylił, bo arsenał ofensywny Brytyjczyka wraz z nieziemską szybkością poruszania i zadawania ciosów zawsze będą potencjalną „skórką od banana” dla Floyda. Norris czy Camacho przewyższający szybkością podstarzałego Leonarda okazali się fatalnymi wyborami Sugara, mimo że też mieli wiele niedociągnięć. Floyd ciągle jest mocny, ale Khan przy korektach, o których wspomniałem mógłby zafundować mu bardzo frustrujący pojedynek. Tak „szybkiego zająca” naprawdę trudno złapać jeśli sam nie wpadnie w pułapkę, a deficyt szybkości naprawdę miałby FMJ bardzo duży. Z drugiej strony deficyt ringowej inteligencji daje frapujący zestaw.



ArturBorubar Fajna walka by była, ale po porażkach Khan potrzebuje mocnego zwycięstwa aby odbudować swoją pozycję medialną, bo sportowo jest to zawodnik kapitalny z wielkim potencjałem a wyłożył to pięknie Piotr, jeśli miał bym stawiać kiedy do takiej walki może dojść to raczej w roku 2014 tak moim zdaniem, a przed walką Khan vs Money chętnie zobaczył bym amira w konfrontacji z Devonem Alexandrem, wtedy wzrosła by również wartość czysto finansowa takiego starcia, a tak znakomita konfrontacja zasługuje na gróbe miliony z PPV,
Podsumowując na jesieni zobaczymy floyda z kim innym niż Khan. Pytanie z kim? rewanż z Cotto nie wchodzi w grę, więc ktoś z limitu welter/junior welter może Garcija, może Maidana, Matthysse? zobaczymy bo dogadanie walki Floyda z Bradleyem było by niezwykle trudne


GBP już zdają sobie sprawę, że nie zrobią z Khana gwiazdy ppv w Stanach, stąd walka z Diazem na Wyspach przypominająca „Kinga Khana” Brytyjczykom. Floyd wielokrotnie wspominał, że chciałby pokazać się na angielskim stadionie, bo ma tam wielu fanów. To jest zdecydowanie najlepsza finansowo opcja dla „Moneya” po Canelo Alvarezie. Tych opcji nie ma tak wiele, Devon to trudna sprzedaż, Garcia boksersko nie ma nic na Floyda, a GBP dopiero budują jego bazę fanów. Khan vs Floyd w Anglii to wielka kasa, a kolejna porażka Amira ( w ryzykownym rewanżu z Garcią czy starciu z Aleksandrem) pogrzebałaby taki matchup na zawsze. Zwycięstwo z Diazem wystarczy wszystkim zainteresowanym, wiele też zależy od sprzedaży ppv Floyda 4 maja, bo to będzie prawdziwy test jego „sprzedawalności”. Ostatnio dużo fanów przyciągnęli Canelo i Cotto, a tym razem Floyd jest zdany tylko na siebie.
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 12:35   #13 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1191
Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Cytat:
Dlaczego uważasz, że Ortiz.. a zwłaszcza Gurrero to wyzwania dla Moneya, a Bradley i Marquez już nie, biorąc pod uwagę realne wyzwania dla Pacquiao...?
Źle się wyraziłem. Oczywiście, że Bradley i Marquez (może nie tyle w opiniach przed walką) byli rzeczywiście wyzwaniami dla Pacquiao, a sam Filipińczyk ostatnimi walkami zamazał dwuznaczny obraz jego kariery po walce z Oscarem, bo pojedynki z niewygodnym Bradleyem czy wyrównane walki ze świetnym Marquezem to zaprzeczenie tego, jak Filipińczyk prowadzony był przez Boba Aruma przez pierwsze sześć walk po przejściu do 140-154. I osobiście, będąc sceptycznie nastawionym do osoby Filipińczyka, muszę przyznać, że w perspektywie ostatnich walk zmieniłem opinię na temat kariery Pacquiao. Nie tyle ocenę PacMana w kwestii jego klasy bokserskiej np. na tle historycznym (bo jak uważam, że pod względem osiągnięć jest to najlepszy bokser XXI wieku, tak pod względem klasy sportowej - oczywiście bardzo wysokiej - oceniam go trochę niżej), ale z punktu widzenia sympatii do tego boksera.

Po prostu uważam, że Pacquiao doszedł do pułapu, na jakim przed zakończeniem kariery był Mayweather i brakuje mu motywacji do pojedynków z pięściarzami o mniejszej wartości marketingowej niż 'supergwiazda'. Jak dla mnie dokładnie odzwierciedla to jego walka z Bradleyem, gdzie tam Pacquiao, zawsze imponujący etosem pracy, maksymalnym przygotowaniem, do ringu wyszedł w formie na tak 70-80% swoich możliwości. A po walce, gdzie został jawnie oszukany, zamiast chęci natychmiastowego rewanżu, powiedział, że z Bradleyem to on walczyć już nie chce - bo po co? Dlatego też stwierdzenie, że Mayweather na tym etapie kariery obu pięściarzy jest bardziej skory do przyjmowania prawdziwych wyzwań (czyli pojedynków z szalenie trudnymi przeciwnikami, jak Guerrero, o niższej wartości marketingowej) - nawet jeśli w dużym stopniu zmusza do tego Amerykanina jego współpraca z GBP. Wracając do Pacquiao - nie wiem, czy po porażce w IV Filipińczyk odzyska większą motywację, a kończąc wątek Mayweathera - zapowiada się, że faktycznie po Ortizie i w wypadku wygranej z Guerrero, może dojść do tej walki z Khanem. Andrzej Kostyra komentując walkę Ortiza i Mayweathera powiedział, że kiedyś nie do pomyślenia byłoby, że Floyd walcz z pięściarzem pokroju Ortiza - że to świetny bokser, ale dawniej Mayweather pojedynkował się z najwiekszymi gwiazdami. I jakkolwiek wiem, że nie warto przywoływać opinii Kostyry jako 'eksperta' - tak myślę, że wielu mających powierzchowny kontakt z boksem kibiców może podchodzić do tej kwestii podobnie. Tyle.
Piotr Topór jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 12:44   #14 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Skąd: Błonie/Warszawa
Postów: 18135
Nominowany 19 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Czyzbym sie jednak doczekal tej walki?
Black Dragon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 12:48   #15 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 2206
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mi od pewnego czasu chodzi po głowie takie coś że Floyd zawalczy z Maidaną. wiem że Marcos by miał małe szanse ale co wy o tym sądzicie, bo ja sobie wyobrażam taką walkę. Co wy na to?
ArturBorubar jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 12:53   #16 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1191
Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Maidana po przejściu wagę wyżej jest znacznie słabszy, co dokładnie odzwierciedla walka z Alexandrem, na dodatek chyba wychodzi ten nie w pełni profesjonalkny stosunek Argentyńczyka do treningów, przez co ostatnią naprawdę dobrą w swojej karierze walkę dał ... Khanowi - Mayweather ma jeszcze wystarczająco wiele opcji, by mierzyć się ze znacznie lepszymi, czy to sportowo, czy marketingowo, pięściarzami - więc mało prawdopodobne, by doszło do takiego pojedynku. Alexander, Khan, Alvarez, Danny Garcia (myślę, że spokojnie mogłoby dojść do takiego pojedynku w catchweight między 140, a 147, zwłaszcza gdy Garcii uda się zbudować jeszcze większy fanbase).
Piotr Topór jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 12:53   #17 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Piotr.. wydaje mi się, że temat Pacman vs Money, pod każdym kątem.. osiągnięć, szans etc.. powinniśmy zostawić wschodzącemu pokoleniu kibiców

1. Są to pięściarze absolutnie wybitni;
2. Są to pięściarze skrajnie inni w stylu boksowania
3. Jeden i drugi mógł mieć więcej stricte sportowych wyzwań
4. Jeden i drugi mieli całą masę sportowych wyzwań
5. jeden i drugi szukał komercji w boksie

Ocena Jeden vs Drugi, w każdym kontekście, to jak ocena urody znanych kobiet: "prime" Jolie vs "prime" Bellucci
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 12:55   #18 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1191
Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Cytat:
powinniśmy zostawić wschodzącemu pokoleniu kibiców
Dlatego też w żadnym stopniu moim celem nie było rozmywanie tego tematu tu i teraz poprzez to jedno porównanie.
Piotr Topór jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 12:57   #19 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10702
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 51
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Piotr.. wydaje mi się, że temat Pacman vs Money, pod każdym kątem.. osiągnięć, szans etc.. powinniśmy zostawić wschodzącemu pokoleniu kibiców

1. Są to pięściarze absolutnie wybitni;
2. Są to pięściarze skrajnie inni w stylu boksowania
3. Jeden i drugi mógł mieć więcej stricte sportowych wyzwań
4. Jeden i drugi mieli całą masę sportowych wyzwań
5. jeden i drugi szukał komercji w boksie

Ocena Jeden vs Drugi, w każdym kontekście to jak ocena urody kobiet: prime Joli vs prime Bellucci
Ja stawiam Belucci ponad każdą Jolą Adrianie
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-04-13, 13:01   #20 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Andrzej Pastuszek Zobacz post
Ja stawiam Belucci ponad każdą Jolą Adrianie
Otóż to.. rzecz gustu... A. Jolie była szczuplejsza...
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
42 Walki Floyd-a Mayweather-a Jr. drozdeQ Strefa ściągania walk 7 22-12-12 08:43
Mayweather kontra Cotto, runda po rundzie Paweł Rozmytański Publicystyka 14 07-05-12 07:03
Mayweather kontra Pacquiao: pojedynek na undercardy Tomasz Nowak Publicystyka 8 14-02-12 18:38
Podsumowanie 2011 roku według Boxing.pl eMCe Publicystyka 25 06-01-12 23:35
Floyd Mayweather Jr: mistrz motywacji (Men's Health) luki29 Trening bokserski 0 01-10-11 23:38


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:35.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.