boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 29-12-12, 12:42   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9874
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Tomasz Adamek obszernie o pojedynku z Cunninghamem i komentarzach po walce

Na swoim oficjalnym blogu, Tomasz Adamek (48-2, 29 KO) obszernie odniósł się do swojej ostatniej walki ze Stevem Cunninghamem (25-5, 12 KO) oraz komentarzy po werdykcie sędziów punktowych. Adamek uważa, że pomimo słabszej niż oczekiwano postawy, słusznie został ogłoszony zwycięzcą. Polak stoi na stanowisku, iż pretendent do pasów powinien pokazać znacznie więcej niż unikanie walki i wyraźnie pokonać mistrza, a złe wrażenie odnośnie decyzji sędziów spotęgowała wpadka Michaela Buffera przy odczytywaniu werdyktu punktowego. "Góral" zwraca również uwagę, iż była to jego czwarta walka w roku i ma tym samym prawo do mniej satysfakcjonujących występów. Zapraszamy do lektury:

"Stoczyłem czwartą walkę w tym roku. Walka ze Stevem Cunninghamem w Bethlehem przeszła już do historii. Wygrałem, ale nie tak, aby zadowolić fanów boksu i samego siebie. Wywołałem niedosyt u fanów boksu. Dziennikarze zaprezentowali komentarze, w których przeważała negatywna ocena mojej walki. Przeczytałem teksty, w których było sporo inwektyw, ale były też ostrożne i rozumne pochwały, oparte na racjonalnych analizach walki. Sędziowski werdykt tego wieczoru to przysłowiowa kula śnieżna, która tocząc się od USA do Polski wywołała wielką lawinę komentarzy zwłaszcza w internecie.
Nadarzyła się okazja, aby dowalić Adamkowi. I nie ma tu znaczenia fakt, że stoczyłem w tym dniu jubileuszową 50 walkę na zawodowym ringu. Wygrałem 48, przegrałem tylko dwie walki. Tylko niewielu dziennikarzy pokusiło się na dokonanie wartościowej analizy walki wieczoru w Bethlehem. Niestety potwierdzam, że były powody do krytyki. Po walce pojawiły się bowiem dziesiątki pytań, na które w niedalekiej przyszłości muszę sam sobie i fanom boksu odpowiedzieć. No bo, jak nie odpowiedzieć na takie pytania: gdzie jest ten Adamek z walki z Briggsem, Arreolą czy Banksem? Która wersja Adamka wyjdzie na ring w 2013 roku? Czy w takiej dyspozycji, jak w ostatniej walce mogę dalej liczyć na zwycięskie walki?

Najpierw jednak, kilka zdań na temat ostatniej walki. Na konferencji prasowej zaraz po walce, obarczyłem Steve’a Cunninghama odpowiedzialnością za poziom sportowy i widowisko. Miałem pretensje do niego, że unikał walki, uciekał po ringu i zadowalał się pojedynczymi akcjami. Czy słusznie, chyba nie, bo każdy ma prawo do stosowania własnej taktyki. Steve, za namową swojego sztabu trenerskiego i doradców unikał otwartej konfrontacji, bojąc się powtórki z 2008 roku. Niestety straciło na tym widowisko.

Nie zadawałem więc tak dużo ciosów, jak w poprzednich swoich walkach, bo nie potrafiłem dopaść Steve’a. Był ruchomym celem. Nawet, gdy zamykałem mu ucieczkę w kącie ringu, to nie zawsze potrafiłem ulokować kilka ciosów. Nie ponawiałem akcji, liczyłem na lepszą okazję do kontry. Starałem się walczyć spokojnie i oszczędzać siły na kolejne rundy. Realizowałem własną taktykę na walkę, tj. wywieranie presji najprostszym sposobem oraz przyśpieszanie tempa w końcówce każdej rundy. Kilka razy pod koniec rundy udało mi się trafić mocniej Steve’a, ale gong nie pozwolił mi na ponowienie ataku. Steve też kilka razy mnie skontrował w sytuacji, gdy za bardzo szukałem nokautu. Większość jego ciosów to wersja soft, która nie robi krzywdy przeciwnikowi. Widać to było na mojej nienaruszonej twarzy po walce, nie było na niej prawie żadnych śladów. On przeciwnie, demonstrował na twarzy efekty moich ciosów. Wiele jego ciosów prostych zbijałem rękawicami. Po zakończonej walce miałem dziwne uczucie, że to już koniec, a ja mogłem dalej przeboksować kilka rund, nie byłem mocno zmęczony.

Na konferencji po walce, było już inaczej. Ktoś przypomniał mi, że to już moja czwarta walka w tym roku. Tak często w HW nikt nie walczy, zwolnij tempo, mówili do mnie: znajomy z polski, trener i promotor.

Świadomy upływu czasu i swojego wieku chciałem szybko znaleźć się na szczycie rankingu. Udało się, wygrałem w tym roku cztery walki, ale czy to nie jest powód do tego, że mogę się czuć zmęczony. Kto w takim okresie czasu, stoczył jak ja 50 walk i osiągnął tyle, co ja na ringu? Jest ponoć wirtualny klub pięściarzy, którzy walczyli 50 i więcej walk na zawodowym ringu. Kto jest teraz jeszcze w tym klubie czynnym pięściarzem? Zadanie to dla statystyków. A może to się nie liczy? Piszę te słowa do tych, którzy na moją ostatnią słabszą walkę i ostatnie zwycięstwo zareagowali, alergicznymi komentarzami: „złodziej”, „rabunek”, „oszust” „prezent świąteczny”, itp. Nie chcę przysłowiowego pomnika za to, co osiągnąłem w boksie zawodowym, jako reprezentant Polski. Liczę jednak na odrobinę obiektywizmu w ocenie tego, czego dokonałem na ringu zawodowym. Każda wygrana walka zawsze przybliża mnie do postawionego sobie celu. Nawet, jeśli jest daleka od poziomu, do którego przyzwyczaiłem swoich fanów boksu.

Pozwolę sobie przytoczyć artykuł napisany na podstawie słów Harolda Ledermana:
„Sporo kontrowersji wzbudził werdykt rewanżowej walki Tomasza Adamka (48-2, 29 KO) ze Steve'em Cunninghamem (25-5, 12 KO). Polak wygrał niejednogłośną decyzją, lecz wielu obserwatorów - zarówno w Polsce jak i za oceanem, widziało minimalną przewagę Amerykanina. Część mówiła nawet o skandalu, co nie było zbyt poważne, bo walka była naprawdę wyrównana, a niektóre rundy trudne do punktowania. Mimo wszystko część specjalistów widziała nieznaczne zwycięstwo Cunninghama. Jak się okazuje, bodaj najsławniejszy sędzia punktowy - Harold Lederman, typował nieznaczną przewagę naszego "Górala".
Lederman przez lata punktował najważniejsze pojedynki jako oficjalny sędzia, a potem został analitykiem stacji HBO. Wszystkie najważniejsze walki pokazywane w HBO są wzbogacone o punktację pomocniczą Ledermana - tę nieoficjalną, tylko dla kibiców. Jest on więc niezwykle ceniony, a jego zdanie poważane "w środowisku". Zapytany o swoje zdanie na temat rewanżu Adamka z Cunninghamem, Lederman widział zwycięstwo Polaka 115:113, czyli w uproszczeniu 7-5 w rundach.
- Mi wyszło 115:113 na korzyść Adamka. Cunningham sam jest sobie winien, ponieważ bił prawą ręką i od razu uciekał. Ani razu nie popisał się kombinacją złożoną z dwóch uderzeń prawą ręką. Zdarzało mu się trafić naprawdę mocno, ale i tak odchodził i wracał do swojej taktyki, co według mnie nie mogło mu dać wygranej. On nie próbował nawet zranić rywala, a z drugiej strony Adamek próbował skrócić dystans i się do niego dobrać - analizował sławny sędzia" [cytat za onet.pl]

Walka ze Steve Cunninghamem od samego początku była opisywana w mediach jako łatwa, wynik typowano w zasadzie tylko k.o.. Skoro wygrałem walkę niejednogłośnie, zamiast spodziewanego k.o., byłem wolny, wyprowadziłem mniej niż zwykle ciosów, to jakie mogą być oceny? Dostało się mnie, trenerowi , promotorom. Sędziowie wytypowali zwycięzcę walki, nie po myśli części polskich fanów, a sam Steve, jak zawsze czuje się skrzywdzony. Wniosłem do ringu pas i tytuł IBF North American heavyweight title.

Steve, aby go wywalczyć musiał dużo więcej pokazać w ringu ode mnie. W boksie zawodowym obowiązuje, bowiem niepisana zasada, że pretendent do pasa musi umieć więcej w ringu, od jego aktualnego posiadacza. Musi pokazać więc wolę walki i dać pokaz efektywnego boksu. Steve walczył dobrze, ale pokazał przede wszystkim efektowny taniec w ringu. Daleko mi do niego w tym elemencie. Steve przyzwyczaił już fanów boksu do krytykowania orzeczeń sędziów w Polsce, Niemczech czy USA. To standard z jego strony. Tego wieczoru nie powalił mnie ciosem na matę ringu, nic szczególnego w ringu nie zrobił, żeby mi ten mniej znaczący pas odebrać. Dziś trudno ocenić, ile na ogólnym wrażeniu z naszej walki miała również wpadka anonsera Michaela Buffera, który mylnie odczytał karty sędziowskie.

Najpierw zakomunikował remis, by za chwilę ogłosić moje niejednogłośne zwycięstwo. W takiej sytuacji podejrzenia nasuwają się same, a odbiór medialny jest dwuznaczny. Padły stwierdzenia: oszustwo, sędziowie nie stanęli na wysokości zadania itp. Sędziowie pochodzili z trzech różnych miast amerykańskich, przy powołaniu których nikt nie zgłaszał sprzeciwu. Po walce sam legendarny anonser Michael Buffer, przyszedł do nas do szatni i przepraszał za zamieszanie, jakie wywołał ogłaszając werdykt sędziów. Ja pomimo tego, że nie była to moja walka życia uważam, że zasłużyłem na wygraną.

Zawsze potrafiłem dostosować się do stylu walki przeciwnika, tym razem przyznam szczerze, że walcząc ze Steve Cunninghamem lekkim, jak za czasów walki w cruiser, nie potrafiłem dopaść go w tej gonitwie po ringu. Sam też stosuję chętnie tę taktykę i dzięki niej wygrałem wiele znaczących walk. Tym razem Steve okazał się mistrzem unikania walki. Zastosowanie takiej taktyki nie gwarantuje automatycznie wygranej walki. Coś za coś. Tym razem świetna taktyka na ociężałego i wolnego Adamka nie przyniosła zakładanego efektu. W oczach sędziów duże większe znaczenie miało moje wywieranie presji, ciosy ciężkie, zaakcentowane końcówki rund, zadane czysto ciosy. Liczę, że Steve pokaże jeszcze w HW, jak wygrywa się z najlepszymi pięściarzami. Jest doświadczonym pięściarzem, a każda następna walka będzie procentować na przyszłość. Życzę, aby już w 2013 roku udowodnił, że stać go na wiele w tej kategorii wagowej. Co do moich planów, to muszę powiedzieć, że kierując się radą trenera, promotora i znajomych, ograniczę ilość walk w 2013 r. Wiem dobrze, że propozycje walk z atrakcyjnymi rywalami, to tylko kwestia czasu. Wdzięczy jestem telewizji NBC, że chciała i ponoć chce dalej pokazywać moje walki w USA. W Polsce rekordy oglądalności pobiła stacja Orange Sport, która jako jedyna transmitowała walkę do Polski. Dziękuję wszystkim tym, którzy do mnie napisali. Przyjmuję krytykę konstruktywną i obiecuję kolejne emocjonujące walki w drodze po pas. Wiem, że po tej walce straciłem wielu fanów, którzy sądzą, że to koniec Adamka wojownika. Nic podobnego, jeszcze postaram się o kilka dobrych walk a później ustąpię pola młodszym pięściarzom z Ojczyzny. Niech nawiążą do moich osiągnięć i okażą się lepszymi ode mnie. Jako przyszły emeryt, życzę im tego z całego serca. Kończąc, dziękuję wszystkim za przesłane mi życzenia świąteczne i noworoczne."

Źródło: tomaszadamek.com.pl

Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-12-12, 12:50   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 3994
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wiechu podkreśliłeś faktycznie wymowne słowa Adamka ale w sumie to gada do rzeczy. Zdaje sobie sprawe z nagonki jaka teraz panuje na jego osobe, on w rzeczywistości wie że przegrał ale przecież nie będzie o tym mówił głośno. Nie ukrywa też że lata mijają a jego celem jest jak najszybsza walka o pas.
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-12-12, 12:58   #3 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Postów: 61
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Po pierwsze to wpisy na blogu Adamka nie są autorstwa Adamka. Pisze to pewna osoba z jego otoczenia (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi). Wpisy są więc kompletnie niewiarygodne.
Ibeabuchi jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-12-12, 13:08   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9874
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał Ibeabuchi Zobacz post
Po pierwsze to wpisy na blogu Adamka nie są autorstwa Adamka. Pisze to pewna osoba z jego otoczenia (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi). Wpisy są więc kompletnie niewiarygodne.
Nie wiem czy 5% sportowców autorsko pisze swoje blogi, bo poza wszystkim najprościej w świecie niespecjalnie potrafią pisać... Tak czy inaczej treści jakie tam się ukazują, są oczywiście z nimi konsultowane i przez nich autoryzowane, gdyż są to osoby publiczne i muszą się potem liczyć z tym, że media będą ich pytały o informacje i komentarze zawarte w tych wpisach. Dlatego, oczywiście te wpisy są wiarygodne.
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-12-12, 13:14   #5 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 65
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Ibeabuchi Zobacz post
Po pierwsze to wpisy na blogu Adamka nie są autorstwa Adamka. Pisze to pewna osoba z jego otoczenia (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi). Wpisy są więc kompletnie niewiarygodne.
Czyli kto?
covent jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-12-12, 13:21   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10448
Nominowany 631 razy w 118 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 48
Domyślnie

Ktos, kto pisze na blogu Tomka stonowal jego opinie wyrazone "na goraco" po walce i stara sie zagadac rzeczywistosc. A wyglada na to, ze poza doswiadczeniem Adamek nie ma zadnych atutow w konfrontacji z Kubratem Pulewem, a przeciez Bulgar stoi na drodze do zdobycia statusu obowiazkowego pretendenta do pasa IBF, dzierzonego przez Wlada Kliczke.
Druga opcja, czyli liczenie na zwakowanie pasa WBC przez Witalija, a potem ewentualne nadanie eliminatorowi Stiverne - Arreola rangi pojedynku o pas to tez myslenie zyczeniowe.
Nawet gdyby pas WBC zdobyl Cristobal to pojawi sie wiecej opcji niz rewanz z Adamkiem.
O mocna pozycje w WBC zabiega Haye, w kolejce czekaja tez inni.
Wracajac do Bulgara to dysponujac podobnymi atutami do Tomkowych jest mlodszy, witalny, nie ma za soba wyniszczajacych pojedynkow i bedzie aktywny przez trzy minuty kazdej z rund, co dobrze Polakowi nie wrozy.
Kathy Duva zapowiedziala, ze bedzie walczyc o przewage wlasnego terenu, oczywiscie to samo zrobi Sauerland. O ile trudno wyobrazic sobie punktowe zwyciestwo Adamka w Niemczech, to wyrazna wygrana Pulewa w USA z Tomkiem nie bedzie zadnym zaskoczeniem.
Duva potrafila "obejsc" walke z Ustinowem, byc moze podejmie podobne proby znalezienia okreznej drogi do Wlada. Dobicie sie do drugiej mistrzowskiej szansy bedzie jednak trudniejsze niz sie Kathy wydawalo.
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-12-12, 13:51   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Postów: 3729
Nominowany 37 razy w 17 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Cytat:
Napisał covent Zobacz post
Czyli kto?
Pan Stanisław?
Tomasz Nowak jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-12-12, 14:39   #8 (permalink)
champion
  
 
Avatar Taszun
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 4472
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Ibeabuchi Zobacz post
Po pierwsze to wpisy na blogu Adamka nie są autorstwa Adamka. Pisze to pewna osoba z jego otoczenia (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi). Wpisy są więc kompletnie niewiarygodne.
czyli jak z jego otoczenia to wiarygodne
Taszun jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-12-12, 15:43   #9 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Trochę sensownie, trochę dla złagodzenia odczuć (u kibiców), trochę lanie wody, ale:
Cytat:
Napisał Wiechu Zobacz post
Tomasz Adamek ...Przeczytałem teksty, w których było sporo inwektyw, ale były też ostrożne i rozumne pochwały, oparte na racjonalnych analizach walki. ...
Nie wiem gdzie on te pochwały przeczytał, ale chętnie bym poznał ich treść
Cytat:
Napisał Wiechu Zobacz post
Tomasz Adamek ... Po zakończonej walce miałem dziwne uczucie, że to już koniec, a ja mogłem dalej przeboksować kilka rund, nie byłem mocno zmęczony...
To było akurat widać. Jak się przez trzy pierwsze rundy nic nie robi (oprócz końcówek), później często bezradnie człapie za szybkim przeciwnikiem, to trudno być specjalnie zmęczonym.

Panie Adamek! Bokser ma 36 minut na pokazanie swojego potencjału i umiejętności. To, co później, nie ma już znaczenia. Trzeba pokazać wszystko i dać z siebie wszystko w trakcie walki.
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-12-12, 16:01   #10 (permalink)
V.I.P
  
 
Avatar Vittek
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Skąd: Kostrzyn WLKP
Postów: 1493
Nominowany 3 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wpisy na stronie Tomka sa na 100% konsultowane z nim samym. Ja myślę ,że nawet wiem kto je tam dodaje obejrzałem walke na spokojnie z nbc wyszedł mi remis Steve wcale , sie nie wysilil jak Adamek w ich 1 walce w CW .50 stykła Tomkowi panowie także szacun dla niego i tak a po 1 gorszej walce nie oceniajmy , ze kolejna bedzie tez slabsza moim zdaniem chlop był wyboksowany juz w tym roku za duzo walk za duzo.
Vittek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Zdjęcia: Tomasz Adamek na treningu przed rewanżem z Cunninghamem Wiechu Newsy 41 18-12-12 19:11
Adamek pokonał przed czasem Walkera po świetnej "dla oka" walce Paweł Rozmytański Newsy 27 10-09-12 10:00
Tomasz Babiloński – polski Wilfried Sauerland Piotr Topór Publicystyka 39 27-06-11 15:03
Tomasz Adamek vs. Michael Grant Adrian Golec Publicystyka 9 26-02-11 09:20
Adamczyk: Tomasz Adamek obala mity na swój temat. I się pogrąża. Redakcja Publicystyka 108 09-10-10 17:34


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:01.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.