boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Newsy (http://www.boxing.pl/forum/newsy/)
-   -   Vitalij Kliczko "nie chce" na koniec Davida Haye? (http://www.boxing.pl/forum/newsy/18990-vitalij-kliczko-nie-chce-na-koniec-davida-haye.html)

Adrian Golec 04-12-12 21:03

Vitalij Kliczko "nie chce" na koniec Davida Haye?
 
Vitalij Kliczko trzyma kibiców w niepewności. Nie wiemy, czy panujący od wielu lat mistrz organizacji WBC w wadze ciężkiej, zapowiadający swój rychły koniec z czynnym sportem, wyjdzie jeszcze do ringu, czy też poświęci się już w pełni polityce na Ukrainie, gdzie o „triumfy” może być mu dużo trudniej. Zdecydowanie najtrudniej, mogą przychodzić Kliczce kompromisy, bez których żaden polityk, poza kilkoma wyjątkami, nie może osiągnąć wyborczego sukcesu. Tuż przed wyborami na Ukrainie, w wywiadzie dla polskiej telewizji publicznej, mający na „sztandarach” europeizację swojego kraju, za swój główny oręż wziął krytykę dwóch, dominujących tam obozów, jakoby to układy z „przedstawicielami ukraińskiego biznesu”, miały być dominujące w ich intencjach. Zupełnie nie miało dla niego znaczenia, że ideologicznie różni się tylko z jedną z opcji. Można doszukiwać się analogii w „negocjacjach” mistrza, z dotychczasowymi rywalami z ringu.

Pięściarz ma już 41 lat i trudno wymagać, aby mógł prezentować się jak za swoich najlepszych czasów. To jednak nadal kawał zawodnika, generujący olbrzymią popularność i pieniądze ze swoich występów. Wielu kibiców, oczekiwałoby ze strony pięściarza bardziej klarownych sygnałów i zdecydowanych posunięć. Odejście na sportową emeryturę Vitalija, może nieco zmienić sytuację w kategorii ciężkiej. Po pierwsze, losy mistrzowskiego pasa; po drugie, pytania o dalszą karierę Władimira, młodszego z dwojga braci, który boksować może co prawda jeszcze długo, związany jest jednak niezwykle emocjonalnie z Vitalijem, który stanowi dla niego niezastąpione wsparcie.

Obecny na 50 Konwencji World Boxing Council w Cancun, starszy Kliczko nawiązał do minionych czasów, w kontekście pyskówek na linii David Haye – bracia Kliczko. Zarzucił Brytyjczykowi, iż ten go unika, nie godząc się rzekomo na proponowane warunki. Szczegółów oczywiście nie poznamy. Haye wygląda na jednego z niewielu, którzy mogliby namieszać w szykach, od lat niepokonanego Ukraińca i co ważne, jego marka wyceniana jest również w milionach. Wydawałoby się, że tak bogaty, doświadczony i mądry bokser jakim jest ukraiński czempion, z uwagi na zbliżający się koniec, będzie potrafił w mig spełnić oczekiwania swoje oraz kibiców, w zakresie pożegnania z ringiem. Zupełnie osobną kwestią pozostaje przypuszczenie, że brytyjski bokser może być zbyt dużym wyzwaniem, jak na ostatnią walkę długoletniego czempiona.

Innego zdania jest Nikolai Valujev, który zakończył już swoją przygodę z boksem. Rosjanin twierdzi, że pojedynek ten może przypominać starcie Haye z Władimirem. Nie to stanowi artykuł. Przypomnijmy, że nie tak dawno byliśmy świadkami konfliktu pomiędzy właśnie Valujevem, a starszym Kliczko. Nieporozumienie wynikało z "nieudanych negocjacji", mających na celu organizację pojedynku, gdzie zostały nam przedstawione dwie, zupełnie inne wersje wydarzeń. Obie strony formułowały konkretne zarzuty, obwiniając siebie nawzajem. Wiemy, że generujący swego czasu olbrzymie zainteresowanie Rosjanin, mógł liczyć na milionowe gaże z każdego swojego występu, po tym, jak zdobył mistrzowski pas. Od czasu walki Vitalija z Samuelem Peterem, mistrz WBC nie miał rywala, o podobnym statusie jak gigant z Rosji, który albo miałby wyniesiony z ringu majątek, albo mógłby po porażce liczyć na wysokie uposażenia w starciach z innymi rywalami. Dla zdecydowanej większości przeciwników Kliczki, walka z Ukraińcem była pierwszą i dla niektórych ostatnią możliwością dużego zarobku. Stąd można odnieść wrażenie, że bracia nie należą do łatwych partnerów przy stole i wyciągać wnioski o bezkolizyjnym, ze strony ich oponentów, narzucaniu większości z nich warunków prowadzenia walki.

Na podsumowanie kariery Vitalija Kliczki, przyjdzie jeszcze czas. W kontekście braków perspektyw na pożegnalną walki Ukraińca z Davidem Haye, można zaryzykować stwierdzenie, że brak silnej pozycji do negocjacji, zdecydowanej większości jego ostatnich rywali, co jest jednym z naturalnych dowodów na obecną słabość wagi ciężkiej, było kluczowe dla organizacji walk z udziałem ukraińskiego pięściarza. Czy to efekt wykorzystania, przez inteligentnego mistrza, obecnej sytuacji w "królewskiej dywizji", czy też specyfika jego charakteru? Nigdy nie dowiemy się, ile znaczyliby bracia w wymagającej i szerokiej grupie, nie mniej liczących się na świecie kolegów po fachu.

killleeerrr85 04-12-12 22:37

Po co mu walka z Hayem? Lepiej niech zrobią rewanż z Cherrem :)

tygrum 04-12-12 22:48

A ja myślę że się właśnie zaczęło ;)

Kosmonauta 05-12-12 00:44

Kliczko od dawna zachowuje się w sporcie jak polityk - wzajemne obwinianie się o niepowodzenia w doprowadzeniu do walki, brak jasnych deklaracji co do jego ewentualnej sportowej przyszłości. Mydlenie oczu i kluczenie w odpowiedziach na jasne pytania. Kliczkowie zawsze deklarują, że starają się brać najtrudniejszych możliwych rywali. Niech więc zawalczy z Haye (zależy oczywiście, ile żąda Haye i czy jest możliwe spełnienie jego żądań, biorąc pod uwagę, iż to Vitek jest mistrzem), a jeśli nie czuje się na siłach, niech zwakuje pas i odejdzie w chwale.

Sixheads 05-12-12 01:58

Patrząc na ostatnich rywali Vita to odejście w chwale nie będzie takie łatwe. Do tego też potrzebuje Haye'a.

Kosmonauta 05-12-12 06:53

Masz rację, zbytniej glorii walka z np. Charrem czy Adamkiem mu nie przyniosła. Jednak jeśli nie czuje się na siłach, po co ryzykować porażkę na koniec? Ma chłop 41 lat i chyba nie musi już niczego udowadniać. Wybitnych rywali w karierze nie miał (poza Lewisem), ale tych, których miał, składał jak domki z kart, a często była to ścisła czołówka słabej, bo słabej, HW.

KiDDynamite 05-12-12 10:27

Ciężko obecnie powiedzieć na co stać Vitalija przygotowującego się na 100% pod takiego zawodnika jak Haye, jednak powiem szczerze, że nie rozumiem ludzi faworyzujących lub dajacych Haye realną szansę na sprwienie niespodzianki). Nie mniej jednak to chyba najbardziej interesująca walka do zrobienia w tej wadze i dobrze gdyby do niej doszło.

Kosmonauta 05-12-12 15:59

Do Adamka Vitek się spiął, zrobił na mnie naprawdę spore wrażenie (biorąc pod uwagę jego wiek), chociaż w jakiejś mierze może to być zasługa Adamka. Sądzę, że Vitek jest w stanie zrobić naprawdę przyzwoitą formę (czytaj: pobiłby każdego, może z wyjątkiem brata...), kwestia, czy mu się chce. Pieniędzy ma w brud, zajął się polityką...

Literatt 05-12-12 16:27

Ja dalej jestem zdania, ze Vitek z Haye wyjda do ringu. Ciezko mi uwierzyc, ze Ukrainiec przed emerytura, nie zrobi skoku na duza kase.

Przyznam, ze bede mocno zaskoczony, jezeli do tej walki nie dojdzie.:blink:

kubuś 05-12-12 20:24

Podejrzewam, że niezaleznie od wszystkiego za kilka lat Vitek będzie uznawany za jednego z największych w historii. Walka z Hayem juz bez znaczenia, nawet jeżeli przegra to bardziej z wiekiem niż z rywalem, a z drugiej strony David nie jest aż tak wielkim nazwiskiem żeby zwycięstwo nad nim było potrzebne Vitkowi do czegoś wiecej niż ładnego zakończenia kariery.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:22.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.