boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Newsy (http://www.boxing.pl/forum/newsy/)
-   -   Za pięć dwunasta czyli Nasze i Wasze typy - Gołowkin vs. Proksa (http://www.boxing.pl/forum/newsy/17865-za-piae-ae-dwunasta-czyli-nasze-i-wasze-typy-goa-owkin-vs-proksa.html)

Paweł Rozmytański 01-09-12 06:09

Za pięć dwunasta czyli Nasze i Wasze typy - Gołowkin vs. Proksa
 
Już niebawem na amerykańskiej ziemi pojedynek, który może polskiemu pięściarzowi otworzyć szeroko drzwi do największych potyczek w boksie zawodowym. Na ringu w Turning Stone Resort & Casino Grzegorz Proksa (28-1, 21 KO) stanie naprzeciwko Giennadija Gołowkina (23-0, 20 KO) w starciu o pasy federacji WBA World i IBO w wadze średniej. "Super G" nie jest faworytem przed tym bokserskim meczem, ale z pewnością nie położy się przed Kazachem, by oddać bez walki szansę, na którą czekał od 5 marca 2005 roku. To właśnie tego dnia zadebiutował jako profi w Stanach Zjednoczonych. Czy i tym razem Polak wygra? Czy kasyno w Veronie przyniesie Proksie szczęście?

Kilka godzin wcześniej w Niemczech inny ciekawie zapowiadający się pojedynek między Felixem Sturmem i Danielem Gealem, również w dywizji średniej.

Zapraszamy wszystkich użytkowników boxing.pl do podawania ostatecznych typów i gorącej dyskusji. Poniżej prezentujemy opinie redaktorów tegoż portalu o nadchodzącej walce Gołowkin vs. Proksa.

Frazier: Moim zdaniem nie należy mówić o braku szans Grzegorza Proksy na zwycięstwo ze swoim najbliższym rywalem. Łatwiej byłoby coś na ten temat powiedzieć, gdyby obydwaj mieli po 40. walk na koncie i starcia z czołowymi rywalami swojej kategorii wagowej. Giennadij Gołowkin nie jest geniuszem boksu, można powiedzieć, że dobrze rokuje, ale czy mamy jakiekolwiek postawy, by twierdzić, że ten 30-letni bokser będzie kiedyś dominował w swojej dywizji? Jedynym prawdziwym wyzwaniem w karierze Gołowkina był Kassim Ouma, bokser będący gabarytowo niemal identyczny jak Proksa, będący również jak Polak bokserem leworęcznym, z tym że wspomniany wojownik z Ugandy był z pewnością bokserem spoza TOPu. Postawa Gołowkina w tej walce wzbudziła we mnie wiele zastrzeżeń. Kazach zupełnie nie panował nad przebiegiem tego pojedynku, rundy były wyrównane, obaj zainkasowali ogromną liczbę uderzeń na szczękę. Czy Gołowkin zachwycił tamtego wieczora? Absolutnie nie! Kazach przyjmował głupie ciosy, nieraz całe kombinacje, a jego reklamowana siła ciosu wydawała się wówczas bardzo przeciętna.

To dobrze rokuje w szansach Polaka. Uważam, że Proksa może bez wielkiej niespodzianki wyjść zwycięsko z tego pojedynku. Polski pięściarz udowodnił, że potrafi być zdyscyplinowany w swoim niestandardowym stylu boksowania, deklasując bez poniesienia żadnego ryzyka w walce Sebastiana Sylvestra czy w rewanżu swojego pierwszego pogromcę Kerry'ego Hope'a. W tej walce największe znaczenie będzie miało zdyscyplinowanie. Giennadij Gołowkin nie może na pewno boksować tak, jak to robił z Kassimem Oumą, zaś Polak nie może pozwolić sobie na żaden błąd jakich kumulację mogliśmy oglądać w pierwszym pojedynku z Hope'm. Banalne podsumowanie, ale w mojej ocenie najbardziej trafne: Wygra ten, kto narzuci swój styl walki i będzie umiał go utrzymać do końca pojedynku. Oczekuję wyrównanej walki, bo obaj dysponują podobną skalą talentu.

TYP: Grzegorz Proksa na punkty przez MD.

Wiechu: Wbrew powszechnej opinii nie uważam, żeby Proksa wypadł dobrze w drugiej walce z Kerrym Hopem i to mnie najbardziej niepokoi. Niewiele czystych ciosów, pojedyncze uderzenia zamiast kombinacji, przewaga nawet jeżeli w rundach wysoka, to na ringu wcale nie przygniatająca. Ogólnie nie pokazał tego, czego się spodziewałem, a przecież tutaj już nie było usprawiedliwień krótkim obozem, brakiem trenera, kontuzją, czy zlekceważeniem rywala. Może styl Hope'a? Ale jakiego stylu by nie miał, nie jest to zawodnik wielkiego kalibru.
Z Gołowkinem problem jest taki, że w swojej jedynej walce na dłuższym dystansie, gdzie przeciwnik stawił jakiś tam opór i zmusił Kazacha do wykrzesania "czegoś więcej", "GGG" najprawdopodobniej był słabszy niż w rzeczywistości. Reszta to szybkie nokauty, a te nie są zbyt wymierne, jak w kategorii średniej pokazał chociażby sztandarowy przykład Davida Lemieux, albo walki zbyt wczesne żeby trzeba było się do nich specjalnie przygotowywać i pokazywać więcej niż "trzeba". Jedno jednak jest zauważalne od dawna, Kazach jest zawodnikiem dosyć sztywnym i przez ten deficyt balansu w jego boks wliczone jest przyjmowanie ciosów twarzą. To jest szansa dla Proksy, szczególnie w półdystansie, gdzie garda nie działa zbyt wiele i trzeba używać balansu. Czy jednak Grzesiek zaryzykuje półdystans? Czy nie jest na to za słaby fizycznie, szczególnie po nadzwyczaj krótkim obozie, w którym w ogóle odpuścił sobie ćwiczenia siłowe? Jak tak krótki obóz odbije się na dosyć podejrzanej kondycji Polaka? Kiedyś uważałem, że Grzesiek jest świetny w półdystansie, jego markowe ciosu na tułów, serie góra-dół, od jakiegoś czasu jednak jest to coraz mniej zauważalne... Za to pojedyncze obszerne ciosy wydają się zbyt powtarzalne, za mało też jak na mój gust prawego prostego inicjującego dłuższe akcje, za dużo "head-huntingu".

Gołowkin umie bić się z mańkutami, to dla Grześka zła wiadomość, bardzo dobrze operuje prawym prostym i potrafi ich wypuszczać po kilka z rzędu. Jednak przy tym często w ringu jest dosyć niefrasobliwy, wydaje się chcieć za wszelką cenę, lub przyjąć, żeby mocniej oddać, jednak jak to się sprawdzi z bokserem kalibru Proksy, z którym na zawodowstwie Gołowkin jeszcze nie walczył, a który potrafi wypuścić naprawdę soczystą bombę? Dla obu jest to walka o zdefiniowanie się w kategorii średniej, o ile oczywiście nie padnie szybki nokaut. Z ich dwóch najlepszy występ miał Proksa, kiedy zrobił z byłego mistrza świata rozpruty worek do bicia. Z drugiej strony bardziej regularny i pewny wydaje się Gołowkin, który jednak musi mnie jeszcze olśnić swoim geniuszem, bo jak na razie go nie widziałem. Zasadniczą rolę odegra oczywiście dyspozycja Grześka po tak krótkim obozie, to jest największa niewiadoma tego równania.

TYP:
Na tę chwilę obstawiam Gołowkina na punkty, coś w stosunku 116-112, chociaż podświadoma intuicja mówi mi, że mogę się dzisiaj pozytywnie zaskoczyć.

Mateusz Wajs: Ciężko typować wynik walki dwóch zawodników, którzy jeszcze nie mierzyli się z bokserami na swoim poziomie. Zarówno Proksa, jak i Gołowkin są na razie kompletnie niesprawdzeni. Na podstawie posiadanych przez nas informacji i obserwacji obu pięściarzy należy jednak wskazać Kazacha jako faworyta tej konfrontacji. Giennadij zdaje się mieć po prostu więcej atutów, z potężnym uderzeniem i nienaganną techniką na czele. Grzegorz jest jednak bokserem nieszablonowym i trudno przewidzieć, jak zaprezentuje się przeciwko danemu rywalowi. "Super G" był ponadto w ostatnich pojedynkach nierówny. Kluczową sprawą może okazać się fakt, że Proksa miał mniej czasu na przygotowanie się do tej walki.

Przewiduję twardy pojedynek, w którym przewagę będzie miał Gołowkin. Na pewno nie będzie mu jednak łatwo złamać charakternego Polaka.

TYP: Gołowkin na punkty.

Adrian Golec: Jedynie dwóch polskich zawodowych pięściarzy, zmusiło mnie do kibicowania im w oparciu o walory patriotyczne. Do wspomnianej dwójki, należał jako pierwszy Andrzej Gołota; oczywiście do czasu. Porażka w fatalnym stylu Polaka z Lamonem Brewsterem, pozbawiła mnie ostatecznie złudzeń i z zaślepionego fana, stałem się umiarkowanym krytykiem Gołoty. Drugim zawodnikiem, z którym łączyłem narodowość to Tomasz Adamek. Góral zakończył w mojej opinii życie rasowego sportowca, idąc za większym chlebem do wagi ciężkiej. Odtąd, kiedy to głównie aspekty komercyjne, stały się docelowe w karierze Tomka, zacząłem traktować go jak jednego z wielu.

Co to wszystko oznacza? Nie łączę emocji "patriotycznych" z występami polskich bokserów. Uważam nawet, że narodowe flagi oraz grane hymny na galach zawodowego boksu, to przejaw ignorancji dla powagi reprezentacji danego kraju. Trudno, aby "negocjacje" promotorów i ich zapisane w kontrakcie, bądź nieoficjalne "ringowe owoce", mogły być reprezentatywne na tyle, aby nadawać temu ton narodowy. Dlatego też, chcę, aby w pojedynku Grzegorza Proksy z Giennadijem Gołowkinem, wygrał po prostu lepszy.

Co do szans Grześka, jestem pesymistą. Trudno mi sobie wyobrazić, aby zawodnik o warunkach fizycznych i motoryce Proksy, był w stanie rywalizować z opuszczonymi rękoma, stając naprzeciw przygotowanego i skoncentrowanego Kazacha. O Gołowkinie można było usłyszeć już dawno; wielu ekspertów przewidywało duże sukcesy tego boksera, łącznie z dominacją w wadze średniej. W jego przypadku, z uwagi na sposób boksowania, wbrew obiegowej opinii, kariera amatorska przekłada się bezpośrednio na sukcesy w zawodowstwie.

To jednak głównie styl prowadzenia walki Polaka, łącznie z jego "podejściem" do aspektów obrony, może okazać się w tym przypadku jego zgubą. To styl - jak już przy okazji innego artykułu o tym wspomniałem, zarezerwowany jedynie dla geniuszy, posiadających niezwykły refleks, połączony z wybitną szybkością. Z taką filozofią boksu, jaką prezentuje Grzegorz, będzie on zwyciężał słabych, przeciętnych i niezłych rywali. Z przeciwnikami dobrymi, a zwłaszcza bardzo dobrymi, specyfika stylu Polaka może okazać się jego największym zmartwieniem.

TYP: Gołowkin przed czasem.

eMCe: Wielu kibiców nie daje szans Proksie. Moim zdaniem to przesadzone opinie, a szanse są bardziej wyrównane, aniżeli niektórym może się wydawać, a przynajmniej są bardziej "zagadkowe".

Gołowkin odnosił sukcesy w boksie amatorskim, pokonując czołowych dziś bokserów. Na zawodowych ringach jak dotychczas nie pokonał nikogo z "wysokiej półki". Najgroźniejszym oponentem Kazacha wydaje się Kassim Ouma, który nie prezentował wówczas szczytu swoich możliwości. Gołowkin wygrał, ale mnie osobiście nie zachwycił. Ogółem rzecz ujmując "GGG" jest bardzo silny fizycznie i potrafi bardzo mocno uderzyć, dobrze pracuje na nogach, jest bardzo dobry w ataku, gorszy w obronie.

Proksa to bokser o nietuzinkowym stylu walki. Ma to swoje plusy, jak i minusy. Polak bije w różnych płaszczyznach, jednak "daje" się trafiać. Grzegorz nie miał też czasu na optymalne przygotowanie. Zagadką numer jeden jest to, jak ten styl Proksy podziała na Kazacha, może on być bowiem największym atutem Polaka, albo jego największym przekleństwem.

TYP: Walkę wygra ten, który narzuci swój styl.

Paweł Rozmytański: Przyznam szczerze, że nie mam wyraźnego zarysu w swojej głowie, jak może potoczyć się ta walka. Na taki stan rzeczy składa się kilka czynników.

Gołowkin to były, świetny amator – nikt mu tych osiągnięć już nie odbierze, ale profesjonalne ringi to zupełnie inna para kaloszy. Obaj tak naprawdę nie zmierzyli się jeszcze z nikim szczególnym w zawodowstwie i siłą rzeczy ten pojedynek zweryfikuje, kto ma bliżej do czołówki tej kategorii. Teoretycznie to Kazach ma po swojej stronie więcej atutów czysto pięściarskich, ale w tym przypadku główne skrzypce może odegrać stare jak świat powiedzenie: styl robi walkę. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy charakterystyka boksowania „Super G” będzie wodą na młyn dla Gołowkina czy odwrotnie. Historia boksu zna wiele przypadków, że pięściarz na papierze zdecydowanie lepszy po prostu nie jest w stanie wygrać z danym zawodnikiem, bo mu najzwyczajniej „nie leży”. Rzecz jasna, aby sprawdził się owy scenariusz - ten optymistyczny - Polak musi pokazać wszystko co najlepsze ze swojego repertuaru. Wreszcie, kluczową rolę może odegrać twardość szczęki Grzegorza, bo nie mam większych wątpliwości, że zostanie ona bardzo mocno przetestowana.

Reasumując. Jest za dużo znaków zapytania, aby któregokolwiek z bokserów obwieścić mianem zdecydowanego faworyta.

TYP: Gołowkin na punkty przez SD, przy założeniu, że werdykt może iść spokojnie w obie strony.


Baza linków przed starciem Gołowkin vs. Proksa:

1) Newsy:

Grzegorz Proksa vs Giennadij Gołowkin na HBO?

Pojedynek Proksa - Gołowkin coraz bardziej realny

Proksa z Gołowkinem oficjalnie 1 września

Agent Proksy o walce z Gołowkinem. Kontrakty "dopiero" podpisane

Gołowkin faworytem bukmacherów w pojedynku z Proksą

Oficjalny plakat Proksa - Gołowkin

Grzegorz Proksa: Forma jest wysoka

Gołowkin sieje postrach na sparingach, sparingpartnerzy mówią o sile z innego świata

Gdzie będzie można zobaczyć pojedynek Gołowkin vs. Proksa?

Gołowkin odkrywa Amerykę...

Proksa i Gołowkin twarzą w twarz

Grzegorz Proksa zwakował mistrzostwo Europy

Spotkanie Proksy z HBO. Roy Jones Jr przepytuje "Super G"

Proksa i Gołowkin równo na wadze

Gala Gołowkin vs. Proksa - Plakat stacji HBO


2) Wideo:

Amerykańskie wspomnienia. Piąta zawodowa potyczka Proksy

Zapowiedź stacji HBO gali Gołowkin vs Proksa

Gołowkin przygotowuje się na Proksę

Gołowkin przed walką z Proksą

Konferencja przed galą Proksa - Gołowkin


3) Wywiady:

Grzegorz Proksa o walce z Gołowkinem

Rozmowa z Grzegorzem Proksą: „Od dziecka chciałem walczyć o takie cele”

Fiodor Łapin: Robią z siebie kozaków, ale prawdziwy test przyjdzie w sobotę

Proksa: Pracowaliśmy głównie nad elementami obrony z przejściem do kontrataku


4) Artykuły:

"Na troje babka wróżyła"

Proksa vs Gołowkin – odliczamy. Zostało 40 dni!

Odliczamy. Zostało 30 dni! Jaką taktykę przyjmie Gołowkin?

Zostało 19 dni. Co na temat Proksa - Gołowkin mają do powiedzenia zaangażowani?

Proksa vs Gołowkin – odliczamy. Zostało 16 dni!

Proksa vs Gołowkin – odliczamy. Zostało 5 dni!

Adrian Golec 01-09-12 08:44

Z Oumą to nie była najlepsza walka Kazacha.. Nie ulega to dużym wątpliwościom... Niemniej stwierdzenie, że nie panował nad jej przebiegiem, jest nieprawdziwe i wręcz kuriozalne... Gołowkin panował nad każdą sekundą walki tyle, że nie był w stanie na początku zdominować na środku ringu ruchliwego i nieustępującego mu szybkościowo tego dnia Oumę. Sprowadził, ZUPEŁNIE ŚWIADOMIE walkę do głębokiego półdystansu i zupełnie świadomie naraził się tym samym na krótkie ciosy rywala! Wyłączył jednak tym samo moc uderzeń Oumy, który nie miał miejsca na złapanie dystansu, umożliwiającego zadawanie silnych ciosów...

szmagel 01-09-12 09:15

Niestety ale Proksa pewnie przegra. Chciałbym się mylić jednak taki krótki okres po walce z Hope będzie tutaj miał znaczenie. Coś mi się też wydaje że do USA wyleciał troche za późno. Gołovkin bankowo świetnie przygotowany... będzie mega trudno.
Kazach przed czasem

punchy 01-09-12 09:35

Gołowkin wygra przed czasem, ew. pewnie na punkty.

Rollins 01-09-12 09:44

Faworytem Gołowkin, ale Proksa wg mnie wygra (trudno mi powiedzieć czy przed czasem).

W tej walce wygra przeciwnik twardszy i z większym charakterem, a te atuty (wydaje mi się) posiada Grzegorz.

Oczywiście biorę pod uwagę, że to trochę wariactwo, ale stawiam na Proksę i już :)

Jednak muszę coś wybrać, więc Proksa przed czasem.

markos59 01-09-12 09:58

Ciężko będzie lecz stawiam Grześ przed czasem.

new_deal 01-09-12 11:23

Grzesiek oczywiscie wygra na punkty. Ktos wie jakie sa mozliwosci obejzenia tej walki?

Wiechu 01-09-12 11:48

Sz. Pan Redaktor Naczelny również dodał swoją opinię ;) Co by nie było, oby sama walka była dobra.

Cytat:

Wiechu: Wbrew powszechnej opinii nie uważam, żeby Proksa wypadł dobrze w drugiej walce z Kerrym Hopem i to mnie najbardziej niepokoi. Niewiele czystych ciosów, pojedyncze uderzenia zamiast kombinacji, przewaga nawet jeżeli w rundach wysoka, to na ringu wcale nie przygniatająca. Ogólnie nie pokazał tego, czego się spodziewałem, a przecież tutaj już nie było usprawiedliwień krótkim obozem, brakiem trenera, kontuzją, czy zlekceważeniem rywala. Może styl Hope'a? Ale jakiego stylu by nie miał, nie jest to zawodnik wielkiego kalibru.
Z Gołowkinem problem jest taki, że w swojej jedynej walce na dłuższym dystansie, gdzie przeciwnik stawił jakiś tam opór i zmusił Kazacha do wykrzesania "czegoś więcej", "GGG" najprawdopodobniej był słabszy niż w rzeczywistości. Reszta to szybkie nokauty, a te nie są zbyt wymierne, jak w kategorii średniej pokazał chociażby sztandarowy przykład Davida Lemieux, albo walki zbyt wczesne żeby trzeba było się do nich specjalnie przygotowywać i pokazywać więcej niż "trzeba". Jedno jednak jest zauważalne od dawna, Kazach jest zawodnikiem dosyć sztywnym i przez ten deficyt balansu w jego boks wliczone jest przyjmowanie ciosów twarzą. To jest szansa dla Proksy, szczególnie w półdystansie, gdzie garda nie działa zbyt wiele i trzeba używać balansu. Czy jednak Grzesiek zaryzykuje półdystans? Czy nie jest na to za słaby fizycznie, szczególnie po nadzwyczaj krótkim obozie, w którym w ogóle odpuścił sobie ćwiczenia siłowe? Jak tak krótki obóz odbije się na dosyć podejrzanej kondycji Polaka? Kiedyś uważałem, że Grzesiek jest świetny w półdystansie, jego markowe ciosu na tułów, serie góra-dół, od jakiegoś czasu jednak jest to coraz mniej zauważalne... Za to pojedyncze obszerne ciosy wydają się zbyt powtarzalne, za mało też jak na mój gust prawego prostego inicjującego dłuższe akcje, za dużo "head-huntingu".

Gołowkin umie bić się z mańkutami, to dla Grześka zła wiadomość, bardzo dobrze operuje prawym prostym i potrafi ich wypuszczać po kilka z rzędu. Jednak przy tym często w ringu jest dosyć niefrasobliwy, wydaje się chcieć za wszelką cenę, lub przyjąć, żeby mocniej oddać, jednak jak to się sprawdzi z bokserem kalibru Proksy, z którym na zawodowstwie Gołowkin jeszcze nie walczył, a który potrafi wypuścić naprawdę soczystą bombę? Dla obu jest to walka o zdefiniowanie się w kategorii średniej, o ile oczywiście nie padnie szybki nokaut. Z ich dwóch najlepszy występ miał Proksa, kiedy zrobił z byłego mistrza świata rozpruty worek do bicia. Z drugiej strony bardziej regularny i pewny wydaje się Gołowkin, który jednak musi mnie jeszcze olśnić swoim geniuszem, bo jak na razie go nie widziałem. Zasadniczą rolę odegra oczywiście dyspozycja Grześka po tak krótkim obozie, to jest największa niewiadoma tego równania.

TYP:
Na tę chwilę obstawiam Gołowkina na punkty, coś w stosunku 116-112, chociaż podświadoma intuicja mówi mi, że mogę się dzisiaj pozytywnie zaskoczyć.

robercik 01-09-12 11:48

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 346697)
Z Oumą to nie była najlepsza walka Kazacha.. Nie ulega to dużym wątpliwościom... Niemniej stwierdzenie, że nie panował nad jej przebiegiem, jest nieprawdziwe i wręcz kuriozalne... Gołowkin panował nad każdą sekundą walki tyle, że nie był w stanie na początku zdominować na środku ringu ruchliwego i nieustępującego mu szybkościowo tego dnia Oumę. Sprowadził, ZUPEŁNIE ŚWIADOMIE walkę do głębokiego półdystansu i zupełnie świadomie naraził się tym samym na krótkie ciosy rywala! Wyłączył jednak tym samo moc uderzeń Oumy, który nie miał miejsca na złapanie dystansu, umożliwiającego zadawanie silnych ciosów...

Przecież to jest bzdura co piszesz. Bokser który panuje nad przebiegiem pojedynku nie daje się trafiać całymi kombinacjami na twarz. I nie daje sobie urywać rund. Czemu niektórzy zawsze próbują doszukać się drugiego dna? Kazach miał jedną walkę z wymagającym dla niego rywalem. Czyli przegrywającym walkę za walką przeciętnym Oumą z niższej wagi i Gołowkin dał sobie zrobić z twarzy baleron.

Gołowkin świadomie przyjmował nieraz całe kombinacje na twarz po których równie dobrze mógłby się przewrócić, może też świadomie przegrywał rundy i świadomie przyfarcił w 10. rundzie.

Adrian Golec 01-09-12 12:14

Cytat:

Napisał Frazier (Post 346736)
Przecież to jest bzdura co piszesz. Bokser który panuje nad przebiegiem pojedynku nie daje się trafiać całymi kombinacjami na twarz. I nie daje sobie urywać rund. Czemu niektórzy zawsze próbują doszukać się drugiego dna? Kazach miał jedną walkę z wymagającym dla niego rywalem. Czyli przegrywającym walkę za walką przeciętnym Oumą z niższej wagi i Gołowkin dał sobie zrobić z twarzy baleron.

Gołowkin świadomie przyjmował nieraz całe kombinacje na twarz po których równie dobrze mógłby się przewrócić, może też świadomie przegrywał rundy i świadomie przyfarcił w 10. rundzie. .

"Całe kombinacje na twarz"...; "zrobił z twarzy baleron"...; "przyfarcił".. prosiłem już cię o coś kiedyś..;)

Nelson 01-09-12 12:23

Stawiam na Gołowkina, ale jakoś nie bardzo potrafię sobie wyobrazić przebiegu tej walki. Pewnie z racji stylu Proksy i formy, która jest niewiadomą.
Gołowkin jest pięściarzem pewniejszym, bardziej doświadczonym, silniejszym, i mocniej bijącym. Grzegorz w niektórych fragmentach walki pokaże pewnie dobre akcje, ale to będzie za mało. Jak nie przegra przed czasem to na punkty, myślę, że bez kontrowersji. Oczywiście chciałbym się mylić. :)

robercik 01-09-12 12:25

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 346738)
.. przyfarcił powiadasz...

Skoro już czepiamy się słówek, to nie wiem czy zauważyłeś, ale to był fart. Nawet przez połowę trwania tej ostatniej 10. rundy Gołowkin zbierał baty, przegrywał, dopiero w ostatnich 30 sekundach udało mu się kilka razy mocniej trafić i zastopować na stojąco rywala.

Zresztą nie będę z Tobą dyskutować, bo znów masz tutaj swojego faworyta i będziesz naginał rzeczywistość. Jak można napisać, że Gołowkin panował nad przebiegiem tego co działo się w ringu z Oumą? Zresztą co ja się będę produkował, każdy może sobie wejść na youtube'a i sobie tą walkę obejrzeć i samemu ocenić (Tobie też Adrian proponuję).

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 346738)
"Całe kombinacje na twarz"...; "zrobił z twarzy baleron"...; "przyfarcił".. prosiłem już cię o coś kiedyś..;)

A skoro już zaczynasz te swoje argumenty, to proszę Cię, nie rób sobie jaj z czytelników tego portalu. Twoim jedynym argumentem popierającym to, że Gołowkin wygra z Proksą jest to że nie patrzysz na tą walkę przez pryzmat patriotyzmu. Nie żebyś sugerował coś czytelnikom, którzy stawiają na Polaka...

Ofensywa 01-09-12 12:51

Ja obstawiam wygraną przez SD Proksy - walka będzie ciężka,obaj porozbijani itd.

Czy ktoś wie o której polskiego czasu rozpoczyna się transmisja na HBO??

Wojto 01-09-12 13:11

Obstawię Gołowkina na punkty ale bardzo niechętnie. Po prostu to dobry i unikany nie bez powodu bokser.

Ale jestem maksymalnie za Proksą, nawet po wtopie z Hopem dalej go bardzo lubię. To dla mnie gość trochę jak Paweł Wolak. Nie musi wygrywać, nawet nie oczekuję pasów, bo zawsze jest czadowo i wesoło jak walczy, i cos się w ringu dzieje.

Wolę jego walki od wszystkich które widziałem Włodarczyka z pasem WBC, kwestia gustu. I ta walka tez może być bardzo rozrywkowa.

Ofensywa 01-09-12 13:17

Ja mam tylko nadzieję,że sędziowanie nie będzie pod faworyta...

Transmisja na HBO zaczyna się o 9:45 pm est więc jest to 3:45 rano u nas... Kolejna nieprzespana noc albo ide zaraz się położyć ;)

Rockefeller 01-09-12 13:24

Stawiam na Prokse.
Moze troche patriotycznie, ale wierze, ze pokona Golovkin'a.

effukt 01-09-12 14:00

macie jakiegos stream'a?

szmagel 01-09-12 14:30

http://www.meczyki.pl/transmisja-na-...proksa_,1.html

Sykes 01-09-12 15:08

Niestety - "Zwycięstwem Gołowkina przed czasem"....

liverpoolczyk 01-09-12 15:11

Według mnie Gołowkin obecnie należy do ścisłego TOPU kategorii średniej, a Proksa nie. Dla Grześka jest to ogromny zaszczyt, to jest walka o mistrzostwo świata! Ale nie ma co się nakręcać, że mu się uda. Pewnie, że będę kibicować, a jakże.. Jednak ewentualne zwycięstwo rozpatruje w kategoriach SF.

I zawsze zastanawiała mnie jedna kwestia. Wielu użytkowników tego portalu bardzo często wymienia Proksę jako zdecydowanego faworyta w walce z Felixem Sturmem... Dla mnie to jest niezrozumiałe.

new_deal 01-09-12 15:14

Trzeba sie rejestrowac albo cos placic za taka transmisje?

Ofensywa 01-09-12 15:22

Za stream? Nie - jest to darmowe ale warto zarejestrować się na weeb.tv,zapłacić 3złote za 24 godziny premium sms-em i oglądać na N-ce walkę w HD z wyciszonym komentarzem Skrzecza (Jeśli nie posiadasz tego kanału). Na darmowym streamie może ci zrywać transmisje,buforować się co chwilę a na ekranie można oglądać piksele wielkości nakrętki od butelki.

Adrian Golec 01-09-12 16:22

Cytat:

Napisał liverpoolczyk (Post 346780)
I zawsze zastanawiała mnie jedna kwestia. Wielu użytkowników tego portalu bardzo często wymienia Proksę jako zdecydowanego faworyta w walce z Felixem Sturmem... Dla mnie to jest niezrozumiałe.

Nie jest to chyba powszechna opinia... choć jutro będziemy dużo mądrzejsi;)

Adrian Golec 01-09-12 16:50

Z tego co zauważyłem, nie wszyscy przeczytali do końca moją opinię, wyrażającą się w typowaniu Gołowkina jako zwycięzcę walki. Będę tym razem precyzyjny;) Otóż o aspektach kibicowania bądź nie kibicowania polskim zawodnikom, biorąc za kryterium ich pochodzenie, wspomniałem w charakterze prologu. To jedynie dodatek, pokazujący moje podejście do tego sportu, wyrażające się w obiektywnej ocenie polskich pięściarzy, bez mydlących często oczy przesłanek patriotycznych.

Jako argument z kolei, który w mojej ocenie ma świadczyć o dzisiejszej wyższości Kazacha, podałem styl walki Grześka, wskazując kolokwialnie m.in na jego opuszczone ręce, co w mojej ocenie naraża go na niepowodzenia z takimi pięściarzami jak Gołowkin, ale nie tylko on...

KiDDynamite 01-09-12 17:32

Bardzo fajny temat panowie. Ja nie podaję typu, bo go po prostu nie mam, będę się cieszył walką (mam nadzieję) jutro rano oglądając bez znajomości wyniku i oczywiście mam nadzieję, że Grzesiu to wygra.

new_deal 01-09-12 18:43

Dzieki za pomoc Ofensywa napewno tak zrobie.

AdIPOL 01-09-12 19:04

Mocno mnie nurtuje ta walka. Głównie dlatego, że trudno mi przewidziec jej przebieg, a próbowałem to sobie wyobrażać kilka razy. Wybrażałem sobie, że Gołovkin szybko nakautuje Prokse lub, że Grzegorz robi z twarzy Golovkina spaghetti. Obydwaj to kozacy, ale stawiam na Super G. Konkretny człowiek, prawdziwy profesjonalista i wygra to na punkty lub przez poddanie, choć to juz wersja mocno optymistyczna ;)

Vittek 01-09-12 19:09

proksa napewno nie jest gotowy na te walke w 100% a Golowkin jest.Ja to widze tak dzis 70% proksy vs 100% golowkina :) jak grzes to wygra czapki z glow

killleeerrr85 01-09-12 20:21

Kciuki oczywiscie trzymam za Polakiem, ale jeżeli chodzi o obstawianie to Gołovkin przez KO. Obym się mylił, ale te opuszczone ręce Proksy martwia mnie i Kazach moze to brutalnie wykorzystać.

KiDDynamite
Cytat:

Bardzo fajny temat panowie. Ja nie podaję typu, bo go po prostu nie mam, będę się cieszył walką (mam nadzieję) jutro rano oglądając bez znajomości wyniku i oczywiście mam nadzieję, że Grzesiu to wygra.
Mam taki sam plan KID, tylko nie wiem jak go zrealizować. Napisz mi prosze jak Ty zamierzasz to zrobić żeby obejrzeć walkę, ale nie znać jej wyniku.

robercik 01-09-12 20:41

Cytat:

Napisał killleeerrr85 (Post 346817)
Mam taki sam plan KID, tylko nie wiem jak go zrealizować. Napisz mi prosze jak Ty zamierzasz to zrobić żeby obejrzeć walkę, ale nie znać jej wyniku.

Możesz wejść w odpowiedni dział w strefie ściągania walk i zapisać go sobie w zakładkach. Wchodzisz rano, wchodzisz w zakładkę, wciśniesz linka i pobierzesz. Oglądniesz nie znając wyniku.

Można też zrobić jakiś alias na necie, taki sztuczny link, a jutro wkleić z jakiegoś admina video na youtube, tak że się nikt przez przypadek nie natknie na wynik.

luki29 01-09-12 20:44

Cytat:

Napisał killleeerrr85 (Post 346817)
Mam taki sam plan KID, tylko nie wiem jak go zrealizować. Napisz mi prosze jak Ty zamierzasz to zrobić żeby obejrzeć walkę, ale nie znać jej wyniku.

tu uploaduje Obama z forum boxingscene http://sweetboxingvideos.wordpress.com/
a tutaj ktoś inny http://sosoboxing.com/
tam najszybciej będą walki w youtube/dailymotion
a wcześniej nigdzie nie wchodź i nie poznasz wyniku ;)

killleeerrr85 01-09-12 20:55

Frazier, Luki dzięki Panowie. Plan ma nadzieje, że się powiedzie i jutro z rana na spokoju i z emocjami obejrze sobie walkę.

Bonsante 01-09-12 21:07

Zaskakuje mnie optymizm, a nawet hurraoptymizm niektórych :) Lubię Grześka i całym sercem za nim jestem licząc po cichu na niespodziankę, ale na zimo jeśli miałbym obstawiać to Kazach wysoko na punkty.

ashkrk 02-09-12 02:46

wiadomo kolo ktorej moze byc walka? bo nie wiem czy isc spac czy moze obejrzec. (nie jestem fanem tej walki stad nie wiem czy mi sie chce czekac)

pozdr

ashkrk 02-09-12 04:16

Gołowkin ładny świr, dobry boks!


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:09.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.