boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 27-07-12, 10:03   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9875
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Agent Proksy o walce z Gołowkinem. Kontrakty "dopiero" podpisane

Wbrew doniesieniom sprzed około tygodnia, mistrzowski pojedynek Grzegorza Proksy(28-1, 21 KO) z Giennadijem Gołowkinem (23-0, 20 KO) nie był "oficjalny" ani wtedy ani nawet kilkadziesiąt godzin temu. Kontrakty zostały podpisane "dopiero" przedwczoraj wieczorem. Krzysztof Zbarski, agent Polaka odpowiada na pytania boxing.pl dotyczące negocjacji i samej walki, która odbędzie się już za 39 dni w okolicach Nowego Jorku.

Boxing.pl: Już od kilku dni Polskie media trąbią o pojedynku Proksa - Gołowkin jako o czymś załatwionym, oficjalnym. Rozumiem, że jednak dopiero teraz kontrakty na walkę zostały podpisane?

Krzysztof Zbarski: - Kontrakty zostały podpisane przedwczoraj wieczorem.

Jak wyglądał pierwszy kontakt inicjujący rozmowy dotyczące tej walki. Kto z kim pierwszy się skontaktował?
- Znamy się z promotorami imprezy wiele lat, a jeśli chodzi o Grzegorza to rozmawiamy o dużej walce już od czasu zwycięstwa nad Sylvestrem.

Jak przebiegły negocjacje?
- Bardzo normalnie, nie było jakiś szczególnych trudności, zupełnie standardowe rozmowy.

Podobno telewizja HBO chciała w miejsce Piroga tylko Proksę i Polak zarobi on na tej walce ok. 150 tysięcy dolarów?
- Z tego co wiem HBO i promotorzy rozważali kilku rywali dla Gołowkina, z pewnością kandydatura Grzegorza nie była jedyna. Kontrakt nie jest tematem do upublicznienia, jakkolwiek mogę zaprzeczyć, iż figuruje w nim suma 150.000$.

Czy zastanawialiście się, czy w ogóle podejmować takie wyzwanie? Wiadomo czasu na przygotowania nie zostało zbyt wiele, rywal bardzo wymagający. Czy może zastanawialiście się jedynie nad warunkami pojedynku, tj. było od początku oczywiste, że jeżeli oferta, głównie finansowa będzie w porządku, to bierzecie walkę z tą datą, a przygotowaniami sportowymi będziecie martwić się później.
- Oferta finansowa, nie miała dla nas absolutnie kluczowego znaczenia. Naszym celem jest pas mistrza świata i jest to zupełnie naturalne. Dobre dwa lata pracowaliśmy najpierw nad walka o pas EBU, teraz przyszedł czas na kolejne wyzwanie. Jestem pewien, ze Grzegorz będzie znakomicie przygotowany do walki.

Czy uzgodniono już wstępnie jak będzie wyglądać współpraca Grzegorza z trenerem Łapinem? Czy Poleci on z Proksą do Nowego Jorku? Niedługo po starciu Super G z Gołowkinem ma walczyć Krzysztof Włodarczyk, który z racji członkostwa w grupie 12kp ma niejako "prawo pierwszeństwa" do trenera Łapina...
- Tak, trener Łapin poleci z Proksą na walkę do Stanów.

Jak wiadomo pojedynek ma się odbyć w Nowym Jorku i być transmitowany przez Amerykańską telewizję HBO. Dlatego właśnie wiele osób twierdzi, że ten pojedynek, to wielka szansa dla Grzegorza również z tego powodu, iż nie musi on go koniecznie wygrać, żeby na nim wygrać. Wystarczy, żeby dał dobrą walkę, zapadł w pamięci amerykańskim kibicom ze swoim efektownym stylem, a wtedy nie powinien narzekać na propozycje dużych walk...
- Pojedynek odbędzie najprawdopodobniej w Turning Stone Casino, a nie w samym NY. Nie sądzę, aby porażka była przepustką do dużych walk. Chyba, ze myślimy o karierze Journeymana... duża walka to dla nas dziś walka o pas mistrza świata, Grzegorz pokona bowiem każdego zawodnika z rankingu europejskiego i naszym zdaniem status mistrza europy jest w pełni zasłużony i 'zaklepany'. Duża walka to walka z jednym z mistrzów świata a porażka z Gołowkinem takiej walki nie da... nie, nie rozważamy w ogóle formuły co będzie jak przegramy, z takim podejściem szkoda w ogóle stawać w ringu do konfrontacji z najlepszymi...

Jak sytuacja z kontuzją dłoni u Proksy?
- Z tego co wiem, wszystko jest na najlepszej drodze do osiągnięcia pełnej sprawnosci.

Jak Pan jako koneser pięściarstwa podchodzi do tego pojedynku, jak widzi Pan jego przebieg?
- Nie uważam się - bez fałszywej skromności - za konesera pięściarstwa. Sądzę jednak, iż Grzegorz ma więcej ringowych niespodzianek w zanadrzu, a jest równie mocny fizycznie i również dysponuje nokautującym ciosem z obu rak. Gołowkin to zawodnik najwyższej klasy, solidny, doświadczony, świetny niegdyś amator, ale moim zdaniem nie wirtuoz, sądzę że jest do ogrania i to właśnie przez pięściarza nietuzinkowego, nieszablonowego, takiego jak Proksa, Hassan N'Dam N'Jikam, czy naturalnie Martinez.

Rozmawiał: Wiechu

Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 27-07-12, 11:01   #2 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 6742
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Hassan N'Dam N'Jikam? Widziałem bodajże jedną albo dwie jego walki i jedną z tym Gruzinem Kurtsidze (czy jak mu tam było) i nie da się ukryć że ten Gruzin był mocno szalbonowy.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 27-07-12, 11:12   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Frazier Zobacz post
Hassan N'Dam N'Jikam? Widziałem bodajże jedną albo dwie jego walki i jedną z tym Gruzinem Kurtsidze (czy jak mu tam było) i nie da się ukryć że ten Gruzin był mocno szalbonowy.
Pan Krzysztof - jak sam powiedział - nie jest koneserem.. Gruzin winien był w walce N'Jikamem zostac ogłoszony zwycięzcą... Stąd wrzucanie Francuza do jednego worka z Maravillą.. pięściarzy, którzy mogliby ewentulanie wygrać z Gołowkinem, nie oddaje chyba stanu rzecy - nie sprawdzonego, ale z dużym przekonaniem prawdopodobnego..

W naszej świadomości.. pięściarz wybitnie utalentowany to tylko ten bazujący na balansie z opuszczonymi rękoma.. Styl klasyczny - znaczy" nie wirtuoz..
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-07-12, 11:40   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2002
Skąd: NY
Postów: 10613
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Naiwniacy....jak Proksa przegra, nie wazne czy w dobrym styku...to nie ma co gdybac o kolejnych pojedynkach na HBO i w USA.

Pamietacie jak Felix Sturm "wygral" z mega gwiazda Oscarem de la Hoya?? I co? I jajco. Nigdy wiecej nie wystapil w USA.
kubakj jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-07-12, 13:14   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9875
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał Kubakj
Nigdy wiecej nie wystapil w USA.
Bo nie chciał... Daj boże, żeby Proksa miał taki komfort i takie zarobki jak Sturm po tamtej walce.
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-07-12, 13:17   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2002
Skąd: NY
Postów: 10613
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Wiechu Zobacz post
Bo nie chciał... Daj boże, żeby Proksa miał taki komfort i takie zarobki jak Sturm po tamtej walce.
Sturm nie tuyle co nie chcial, a nie mial okazji. On kontrakt z SAT1 i walki to dopiero teraz ma, a po przegranej z Oscarem nic mu dobrego wcale mu sie nie przytrafialo.
kubakj jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-07-12, 13:23   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9875
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

A jak był z Universum i walczył na ZDFIE? Sturm to po Kliczkach największa gwiazda bokserska w Niemczech, był gwiazdą już przed Oscarem, był i po Oscarze, zarabiał gruby szmalec walcząc z cieniasami/średniakami, unikał wyzwań, a i tak potrzebował wałków (Z Gevorem). Sturm Jawnie unikał Abrahama, coś tam chyba były rozmowy z Pavlikiem też do niczego nie doszło, niedawno jawnie unikał Gołowkina. On po porażce z De La Hoyą przestał podejmować wyzwania bo miał za dobrze, za komfortowo.
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-07-12, 15:07   #8 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Sturm znany jest w USA tylko z jednej walki.. choć nie ma co go z tym łączyć.. On miał - jak zauważył Wiechu - zupełnie inną pozycję.. Ładna przegrana Proksy z Barkerem na Wyspach byłaby dużo większym klopsem od dobrej walki na HBO.. a to, jak wyglądałaby kariera Grzesia po ewentualnej przegranej, ale zapamiętanej walce z Kazachem tego nie wie nikt... My sobie tu spekulujemy, że dobra walka i przegrana w USA mogłaby przenieść coś więcej, niż prawdopodobny truimf (w dużej części dzięki sędziom) Barkera.. Brytyjczycy jak nic czekają na jego sukcesy.. a przegrana z Maravillą podniosła jego wartość bo to był niezły w jego wykonaniu pojedynek!

Oczywiście i co zrozumiałe, obóz Proksy nie może mówić o porażce.. i to w żadnym kształcie..
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-07-12, 17:18   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2002
Skąd: NY
Postów: 10613
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Porównywać nieznanego Golovkina do Oscara ?????
kubakj jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-07-12, 22:17   #10 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Postów: 731
Nominowany 8 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Sturm znany jest w USA tylko z jednej walki.. choć nie ma co go z tym łączyć.. On miał - jak zauważył Wiechu - zupełnie inną pozycję.. Ładna przegrana Proksy z Barkerem na Wyspach byłaby dużo większym klopsem od dobrej walki na HBO.. a to, jak wyglądałaby kariera Grzesia po ewentualnej przegranej, ale zapamiętanej walce z Kazachem tego nie wie nikt... My sobie tu spekulujemy, że dobra walka i przegrana w USA mogłaby przenieść coś więcej, niż prawdopodobny truimf (w dużej części dzięki sędziom) Barkera.. Brytyjczycy jak nic czekają na jego sukcesy.. a przegrana z Maravillą podniosła jego wartość bo to był niezły w jego wykonaniu pojedynek!

Oczywiście i co zrozumiałe, obóz Proksy nie może mówić o porażce.. i to w żadnym kształcie..
Amerykanie nie znoszą przegranej.
Dla nich często drugie miejsce traktowane jest jako porażka, bo z pewnej perspektywy tak właśnie jest.
Ten pęd do zwycięstwa i rywalizacja zaszczepiany jest od dzieciństwa. Mocarstwowość USA też ma znaczenie, bo Oni chcą być we wszystkim najlepsi, gdy tylko biorą się za to na poważnie.

W Europie jest inaczej, a w Polsce szczególnie. Tutaj dobra i heroiczna postawa jest doceniana, a nawet mamy długą tradycję... nieudanych powstań, zabitych bohaterów, przegranych bitew itd.
U nas liczą się idee, intencje i kontekst. USA jest bardziej praktyczne i nastawione na bezpośredni zysk.
Wygrasz idziesz dalej, przegrasz wypadasz.

Mój znajomy gadał z Amerykaninem i mówił, że jest muzykiem. Na to Amerykanin:
A ile płyt sprzedałeś?
Ot i cała geneza. Nie będziesz kimś jeśli Twoja sprzedaż nie jest duża. Kontekst nie ma znaczenia, że ludzie nie kupują płyt itd.
- to graj taką muzykę by kupowali- powiedziałby przeciętny obywatel z USA. Inaczej to hobby, a nie zawód.

Barker w Europie zyskał, bo pokazał, że nie jest tylko pięściarzem klasy Europejskiej, ale... dla Amerykanów to on przegrał i wątpię by go promowano jako prawdziwego zawodnika, który może coś zdobyć. Chyba, że jako przeciwnika dla gwiazdy czy prospekta, z którym ładnie przegra, a sprawi trochę problemów.

Sturm Amerykanom nie był potrzebny po walce z ODH. Miał być przetarciem dla gwiazdy przed walką z Hopem.


Jego dobra postawa spowodowała zdziwienie, ale z drugiej strony kiedy jeszcze to Sturm pokazał się z takiej strony?
W Europie był kimś, ale w USA ot taki Europejski mistrz jakich wielu. Gdyby wygrał, to była by inna bajka.

Poza tym lewy prosty i garda?
Nudy Panie. Nawet rodzimi Amerykanie typu Winky Wright z trochę podobnym stylem mieli problemy by zapełniać hale- oczywiście poza walkami z gwiazdami.

Grzesiu ze swoim stylem ma spora szansę by go pokochano. Ale pod jednym warunkiem- że będzie wygrywał. Inaczej out i będzie potraktowany jak odmieniec.

A najgorsze, że nasi rodacy będą "Skrzeczeć" i temu wtórować, że walka bez gardy nie ma sensu.

Panowie, myślenie o porażce i dopuszczanie takiej myśli, sprawia, że motywacja może zacząć szwankować.
Sam się na tym złapałem, że Grzesiek ma się ładnie pokazać.

Nie panowie, chłopak ma tam wygrać i nic innego się nie liczy.
Tam nie ma kultu przegranych.
Szczególnie że będzie walczyć dwóch Europejczyków i tylko wygrany może wejść na ten rynek.
Oni nie potrzebują dostarczycieli zwycięstw, bo sami maja ich pełno.
Dies jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Grzegorz Proksa o walce z Gołowkinem Wiechu Newsy 4 20-07-12 09:14
Menadżer Proksy o walce ze Zbikiem, nowych perspektywach na rozwój kariery Wiechu Wywiady 7 09-11-11 21:13


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:29.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.