boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 11-07-12, 12:50   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6879
Nominowany 287 razy w 87 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie Fonfara i Johnson na treningu medialnym przed piątkowym starciem [VIDEO]

Wczoraj odbył się ostatni trening medialny poprzedzający walkę Andrzeja Fonfary (21-2, 12 KO) z byłym mistrzem świata w wadze półciężkiej Glenem Johnsonem (51-16-2, 35 KO). To właśnie kilkanaście godzin temu po raz pierwszy obaj bokserzy mieli okazję spotkać się ze sobą przed piątkowym pojedynkiem.

Andrzej Fonfara na treningu medialnym:

Trening Glena Johnsona w rozwinięciu

Niestety, Glen „Gentelman” Johnson wcale nie zachował się tak, jak na gentelmena przystało. Można było odnieść wrażenie, że jest wyraźnie poddenerwowany. W wywiadach udzielonych dla lokalnej telewizji ABC oraz ESPN odgrażał się, że to on efektownie znokautuje Fonfarę.

"Ustalone było, że Andrzej ma trening o 12 w południe, a Glen o 1 po południu. Johnson zachował się nieprofesjonalnie i specjalnie rozpoczął swój trening wcześniej, skupiając uwagę na sobie i jednocześnie odciągając media od Andrzeja. Chyba jego zdenerwowanie wynikało z tego, że ta walka może oznaczać dla niego koniec kariery. Ta prowokacja nie zrobiła na Andrzeju w ogóle żadnego wrażenia. Andrzej przyjął to z uśmiechem, a z tego co mi wiadomo, samym odgrażaniem się nikt jeszcze walki nie wygrał. W piątek, 13-stego wszystko się okaże, ja wierzę w Andrzeja i jego zwycięstwo" - powiedział Marek Fonfara.

Glen Johnson na treningu medialnym:


Walka Fonfara - Johnson jest zakontraktowana na dziesięć rund i odbędzie się 13 lipca w Chicagowskim UIC Pavilion przy 525 S Racine Chicago IL. Bilety do nabycia na oficjalnej stronie: www.andrzejfonfara.com, we wszystkich biurach Doma Shipping & Travel, Hyper Hight Club, Grandma’s Pierogi & Polish Fodd, oraz pod numerem 773 414 1314.

Źródło: Max Fonfara
Wideo: youtube.com / amfgranite

Paweł Rozmytański jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-07-12, 17:43   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 118
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Panowie jakie typy na tę walkę?

Moim zdaniem, z taką dziurawą obroną Fonfara nie ma żadnych szans. Glen skończy go przed czasem. Andrzej przyjmuje w każdej walce, nie ważne z kim walczy. Swarmer raz już go znokautował, teraz będziemy mieć powtórkę z rozrywki.
hurricane jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-07-12, 18:43   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9876
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Ale Glen nie ma specjalnie mocnego ciosu... Ten Nokaut z Findleyem to był na prawdę po potężnej bombie z całego obrotu ciałem i to prosto w Temple.. dlatego tak długo go trzymało. (swoją drogą przerwanie pojedynku już po gongu, podczas kiedy bokser stał na nogach dosyć kontrowersyjne). W dodatku Fonfara zmężniał.. Ryzyko jest, ale na pewno nie takie, żeby nie dawać mu żadnych szans. Fonfara bije sporo, może wyjść z tego po prostu dobra bitka, gdzie Polak dużo przyjmie, ale ostatecznie wygra. Po drugie nie oszukujmy się, walka jest w Chicago,

Jamajczyk nie ma specjalnie silnych pleców i ściany też będą tutaj Polakowi pomagać. Glena już dawno złapał wiek, od czasu walki z Cloudem (którą według mnie przegrał) widać, że jest wolniejszy, że słabsza kondycja, że mniej bije, Greena pokonał, ale Green to leszcz, walka z Frochem według mnie wygrana wysoko przez Brytyjczyka i i Froch miał kontrole od początku do końca.

Zobaczymy, dawno mnie walka z udziałem Polaka tak nie intrygowała, no może Adamek z Chambersem do momentu aż usłyszałem Adamkową wagę. Tutaj wszystko przemawia za tym, że będzie ostra rzeźnia. Fonfara r wszystkim będzie musiał wy3mać kondycyjnie, wiadomo, że Glena na 99% się nie znokautuje i to też jest pewien znak zapytania.

Mi jakoś intuicja podpowiada, że jednak Fonfara
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-07-12, 19:23   #4 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7179
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Ja nie widzę za dużych szans Fonfary. Fonfara ma po prostu dziurawą obronę i to bardzo i takie ciosy jak te z Findley'em będą wchodzić, tym bardziej jak na przeciwko stanie Glen Johnson. Nie wiem na ile Fonfara zrobił postępy, ale np. w walce z Mitchellem przyjął bombę których nie powinno się przyjmować, prawy na prawy, bodajże na początku 3. rundy.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-07-12, 19:33   #5 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 118
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Allan Green, to lepszy pięściarz od Fonfary. Amerykanin nie przyjmuje ciosów na sztywno bez amortyzacji, jest szybszy, po prostu więcej potrafi, jeżeli chodzi o bokserskie abecadło.
Chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości.

Fonfara nie będzie radził sobie z ciągłą presja, wywieraną przez Glena. On się pogubi się jak dziecko we mgle. Przyjmuję cios i staje w miejscu zza podwójna gardą. To niedojrzały dzieciak, który w sobotnią noc zostanie zabrany do szkoły.

Polak nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Jamajczyk zawsze był niedoceniany, a jego styl nigdy nie opierał się na szybkości refleksie.
hurricane jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-07-12, 19:41   #6 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 118
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jak ten lokalny bohater Chicagowskiej Polonii pokona przyszłego członka Komnaty Chwały, to ja się ie znam kompletnie na boksie i w ogóle nie czuję tego sportu.
hurricane jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-07-12, 19:42   #7 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7179
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Cytat:
Napisał hurricane Zobacz post
Allan Green, to lepszy pięściarz od Fonfary. Amerykanin nie przyjmuje ciosów na sztywno bez amortyzacji, jest szybszy, po prostu więcej potrafi, jeżeli chodzi o bokserskie abecadło.
No jak to nie przyjmuje ciosów na sztywno? A co było ostatnio z Kesslerem?

Cytat:
Napisał hurricane Zobacz post
Polak nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Jamajczyk zawsze był niedoceniany, a jego styl nigdy nie opierał się na szybkości refleksie.
Fonfara niewątpliwie zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. On wie, że przyjmował frajerskie ciosy i czasem był zraniony. Fonfara podejmując walkę z Johnsonem pokazał, że jest prawdziwym sportowcem i na pewno podczas przygotowań zrobił wszystko co mógł. A to czy wygra czy przegra to już inna sprawa. Polak ma szansę na wielki przeskok w karierze, miejmy nadzieję, że ten przeskok do przodu.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-07-12, 19:44   #8 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9876
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał Hurricane
Allan Green, to lepszy pięściarz od Fonfary. Amerykanin nie przyjmuje ciosów na sztywno bez amortyzacji, jest szybszy, po prostu więcej potrafi, jeżeli chodzi o bokserskie abecadło.
Chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości.
Ja mam ogromne wątpliwości.. Po za tym, co z tego, że Green jest nieźle wyszkolony coś tam potrafi, kiedy na ringu właśnie spina zwieracze i przestaje robić cokolwiek? Walczy bez pomysłu, nie ma w nim żadnego ognia, serca do walki, a wydaje się, że idący często na żywioł Fonfara może to posiadać, i to już znacznie więcej niż "umiejętności treningowe" srającego w walkach Greena.

Cytat:
Fonfara nie będzie radził sobie z ciągłą presja, wywieraną przez Glena.
Ta ciągła presja Glena wcale nie jest już taka ciągła ani taka intensywna, to już nie początek lat dwutysięcznych...

Cytat:
Polak nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Jamajczyk zawsze był niedoceniany, a jego styl nigdy nie opierał się na szybkości refleksie.
A moim zdaniem czasami jest właśnie przeceniany.

Fonfara ma szanse pokazać jaki jest naprawdę, na tle klasowego rywala. Zobaczymy, ja go nie skreślam. Nie wiem na ile go stać, dlatego nie będe się tutaj bujnie rozpisywał. Wiem, że wielu bokserów co wyłapywało głupie ciosy zachodziło daleko... I pokonywało swarmerów nie bijących zbyt mocno takich jakim jest np. właśnie Johnson. Road Warrior to nie jest puncher, żeby uśpić Polaka pierwszym mocnym trafieniem. Dlatego nie wyrokowałbym tak skrajnie na podstawie jednego czynnika.
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-07-12, 19:47   #9 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 118
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Wiechu Zobacz post
Ale Glen nie ma specjalnie mocnego ciosu... Ten Nokaut z Findleyem to był na prawdę po potężnej bombie z całego obrotu ciałem i to prosto w Temple.. dlatego tak długo go trzymało. (swoją drogą przerwanie pojedynku już po gongu, podczas kiedy bokser stał na nogach dosyć kontrowersyjne). W dodatku Fonfara zmężniał.. Ryzyko jest, ale na pewno nie takie, żeby nie dawać mu żadnych szans. Fonfara bije sporo, może wyjść z tego po prostu dobra bitka, gdzie Polak dużo przyjmie, ale ostatecznie wygra. Po drugie nie oszukujmy się, walka jest w Chicago,

Jamajczyk nie ma specjalnie silnych pleców i ściany też będą tutaj Polakowi pomagać. Glena już dawno złapał wiek, od czasu walki z Cloudem (którą według mnie przegrał) widać, że jest wolniejszy, że słabsza kondycja, że mniej bije, Greena pokonał, ale Green to leszcz, walka z Frochem według mnie wygrana wysoko przez Brytyjczyka i i Froch miał kontrole od początku do końca.

Zobaczymy, dawno mnie walka z udziałem Polaka tak nie intrygowała, no może Adamek z Chambersem do momentu aż usłyszałem Adamkową wagę. Tutaj wszystko przemawia za tym, że będzie ostra rzeźnia. Fonfara r wszystkim będzie musiał wy3mać kondycyjnie, wiadomo, że Glena na 99% się nie znokautuje i to też jest pewien znak zapytania.

Mi jakoś intuicja podpowiada, że jednak Fonfara
Jakiś czas temu śniło mi się, że Sanczenko znokautował Malignaggiego( jak się to skończyło pamiętamy). znowu miałem sen tym razem śniło mi się, że Fonfara znokautował Glena Johnsona.
hurricane jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-07-12, 11:07   #10 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Sep 2002
Skąd: Chełm
Postów: 14260
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Walka z gatunku "ryzyk fizyk"... umysł mówi zdecydowanie Jamajczyk, jednak po cichutku liczę na mega sensację, czyli wygraną Polaka (coprawda prawddpodobieństwo tego jest jak jeden do pięciu, ale zawsze... ).
Sykes jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Johnson zwycięża przed czasem z Leapai eMCe Newsy 10 02-04-12 13:53
Ramos i Rigondeaux zważeni przed piątkowym starciem w Las Vegas Paweł Rozmytański Newsy 6 20-01-12 14:30


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:45.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.