boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 23-05-12, 00:04   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9876
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Nagrody EBU: Proksa podwójnym mistrzem roku, Sauerland najlepszym promotorem

Jak dowiedziała się redakcja boxing.pl, federacja EBU 2 czerwca ma zamiar wyróżnić polskiego pięściarza Grzegorza Proksę (27-1, 20 KO) oraz niemieckiego promotora Willfrieda Sauerlanda, nagrodami za ich "działalność" w 2011 roku.
Starszy z Sauerlandów zostanie uhonorowany tytułem "promotora roku", zaś Grzegorz Proksa zgarnie nagrody za "mistrza roku" i "mistrzowską walkę roku". Przypomnijmy, iż Grzegorz Proksa wygrał mistrzostwo Europy w wadze średniej pierwszego października 2011 roku, pokonując efektownie w trzech rundach, byłego mistrza świata i gospodarza pojedynku o ten wakujący tytuł, Sebastiana Sylwestra. Sylwester wkrótce po tej walce postanowił zakończyć zawodniczą karierę, ostatnio można było go jednak dostrzec przy ringu, pracującego w narożniku na galach grupy Sauerland.

Z jednej strony, patrząc formalistycznie nie ma w nagrodach dla Proksy nic dziwnego. W pojedynku z Sylwestrem wypadł fenomenalnie, dodatkowo było to starcie z zawodnikami na najwyższym poziomie jeżeli chodzi mistrzowskie walki EBU w zeszłym roku, więc nawet bez żadnej dodatkowej obrony, można było wobec braku silnej konkurencji śmiało Proksę mistrzem roku obwołać. Z drugiej strony, na pewno wiele osób podniesie, iż wygląda to trochę dziwnie, kiedy nagrodę "mistrza roku", przyznaje się zawodnikowi, który mistrzem już nie jest, bo w swojej pierwszej obronie przegrał pojedynek z rywalem, którego teoretycznie miał połknąć, strawić i wydalić w przeciągu kilku jednostronnych rund. Ta lekka kontrowersja wynika głównie z faktu, iż EBU przyjęło metodą nadawania nagród za poprzedni rok tak późno, bo dopiero w 6 miesiącu roku następnego, a jak wiadomo przez pół roku wiele może się zdarzyć.

Jeżeli chodzi o walkę roku, to tutaj z koncertem Proksy mogłaby rywalizować konfrontacja z udziałem innego Polaka. Mowa mianowicie o Piotrze Wilczewskim i jego dramatycznym pojedynku z Jamesem DeGalem z piętnastego października ubiegłego roku. Proksa na pewno jeżeli chodzi o jakość boksu zaprezentował się lepiej niż "Wilku" i mistrz olimpijski z Pekinu, zawalczył perfekcyjnie i po prostu zdemolował bardzo solidnego, byłego mistrza świata. Jednak "walka roku" to nie tylko poziom sportowy a Wilczewski z DeGalem, stworzyli długie, emocjonujące i trzymające do ostatniego gongu w napięciu widowisko, które zapewne bardziej przekonało tych, którzy ponad wszystko preferują efektowne, wyrównane walki.

Tak czy inaczej Proksa nagrody otrzyma, a już 7 lipca w Sheffield, w rewanżu ze swoim jedynym pogromcą i obecnym mistrzem Europy Kerrym Hopem (17-3, 1 KO), 27- latek i nadal największa nadzieja polskiego pięściarstwa będzie miał szansę udowodnić, na ile w długoterminowym okresie na takie wyróżnienia zasługuje.

Obecne rankingi EBU - LINK

Źródło:
Redakcja







Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Niezapomniany Rocky Marciano Rocky'Balboa Historia boksu 9 02-07-16 20:15
Dzień z mistrzem / Dzień z... (2009-nadal) luki29 Strefa ściągania walk 0 25-01-12 16:15
Podsumowanie 2011 roku według Boxing.pl eMCe Publicystyka 25 06-01-12 23:35


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:04.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.