boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 06-01-12, 12:35   #11 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9875
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał Paweł Kulig
Wiechu, ale o co chodzi? Takie przedstawienia, naciągane teorie, wątpliwe tłumaczenia czy też wygadywanie nawet ewidentnych bzdur to jest część zawodu boksera. Jak ktoś nie ma nerwów czy go mierzi, to niech to ignoruje. Prawda jest taka, że sami zawodnicy rzadko mają coś ciekawego do powiedzenia i zwykle wszyscy mówią to samo, nie wiem czym tu się ekscytować. Ty sądzisz, że to sam Powietkin wymyślił ten autobus?
Czyli Bokser jest jedynie marionetką na sznurkach? Samym Narzędziem bez prawa głosu, szmatą do wycierania pomyj, które są w niego skierowane, ale szmata to też przecież narzędzie do zarabiania pieniędzy. Tu nie chodzi o to czyj to jest pomysł, tylko kto go afirmuje swoją twarzą, a za tą twarzą kryje się mózg, który decyduje o swoich działaniach.

Po drugie Tu nie chodzi o jakieś naturalne tłumaczenia po walce, to w ogóle inny kaliber wydarzenia. Tu chodzi o rozbudzanie apetytów kibiców, dawanie im nadziei i nakręcanie ich na walkę Powietkin-Kliczko, negocjowanie, podpisywanie kontaktów, a potem nagłe wycofywanie się, nie raz, ale dwa razy! To jest Oszustwo, oszukiwanie swoich kibiców, oszukiwanie generalnie kibiców boksu, jak również Obozu Kliczki.

I ja mam temu oszustwu i rozczarowywaniu mnie jako kibica przyklasnąć, bo "ściema" jest częścią tego biznesu? Ja nie zwykłem przyklaskiwać dla żadnej ściemy, moje skromne osobiste zasady każą mi raczej to piętnować. Jak przyłapiesz własną żone na zdradzie to też powiesz, "Ale o co chodzi Zdrady są częścią Biznesu małżeństwa?

Pomyślmy w ten sposób, jak wpłynęłyby na sport jakim jest boks, regularne praktyki zastosowane przez Powietkina, czyli werbalne i happeningowe nakręcanie na walkę na szczycie, a potem wycofywanie się z niej. Moim zdaniem jednoznacznie źle wpłynełyby na naszą ukochaną dyscyplinę, z czego wniosek, że należy je piętnować. Czego tu można nie rozumieć? A praktyki takiego perfidnego wycofywania się wcale nie są w boksie popularne, dzięka Bogu.

Cytat:
Napisał Dinamita
Zgadzam się z Tobą w pełni, Rosjanin lub jego team postąpili właściwie odrzucając negocjacje z Kliczkami
Jak to odrzucając negocjacje? On żadnych negocjacji nie odrzucał, on wycofywał się już po negocjacjach z ustawionych już konkretnie walk, na które były zarezerwowane areny, telewizje i konkretna data. To jest kolosalna różnica. Gdyby po prostu nie negocjował, mówiąc, że nie jest gotowy, pojazd po nim byłby znacznie lżejszy, jeżeli byłby w ogóle.


I jeszcze, Paweł w całej tej swojej obronie odraczania walki z Kliczką nie uwzględniasz dwóch kompletnie zasadniczych elementów:

1. Powietkin walczy po prostu gorzej niż wcześniej, przed pierwszą ustawką z Władkiem. Nastąpił u niego regres szeroko rozumianej formy.
2. Powietkin ze swoimi warunkami fizycznymi i stylem, (I tu się zgadzam z Rollinsem) Nigdy szans na wygraną z którymkolwiek Kliczką mieć nie będzie. To jest jasne jak słońce.

Zatem jaki jest w ogóle cel tego odraczania, jeżeli byśmy nawet przyjęli twój punkt widzenia w tej sprawie, że cel uświęca środki. To jaki jest cel odnośnie walki z Kliczką? (Bo nie pytam o to ile ma się nahapać kasy na walkach Hukićami tego świata, nie o tym przeciez rozmawiamy)

Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-01-12, 13:59   #12 (permalink)
champion
  
 
Avatar Endrjus
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 3995
Nominowany 47 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 4
Domyślnie

Cytat:
Napisał Paweł Kulig Zobacz post
Sorry, ale co to jest za argument? Istnieje jakiś wzór na obliczanie "gotowości na Kliczkę"? Liczba walk + background amatorski / wiek? Czy jakoś inaczej? Nie wiem skąd u wielu ludzi taki pęd to robienia z boksu matematyki, a z bokserów maszyny. To jest indywidualny sport, gdzie role grają różne, nieuchwytne czynniki, jak psychika, szybkość uczenia się i postępów, otoczenie, presja, kontakty ze współpracownikami, etc.
Rozumiem, że gotowość jest sprawą indywidualną ale proszę Cię... Najpierw robienie medialnego szumu o detronizacji Kliczków a później "ale ja przepraszam, nie jestem gotowy..." Zawsze mi się wydawało, że boks to honorowy sport dla twardych facetów a tutaj mamy czysty biznes, nic więcej. Dwa lata temu Povietkin był już ukształtowanym zawodnikiem, w odpowiednim wieku, z wspaniałym dorobkiem amatorskim i dobrymi zawodnikami profi w rekordzie. Tak jak wspomnieli wcześniej koledzy on był lepszy niż jest teraz! Rozumiem, że odpowiedni moment będzie gdy Vitek się zestarzeje a Władek odejdzie na emeryturę z powodu choroby...

To co się teraz dzieje w zawodowym boksie zaczyna przypominać PRL-owską propagande. Wszechobecne wciskanie ludziom ciemnoty, względy sportowe zostają na dalekim planie. Czy to jest jeszcze sport?
Endrjus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-01-12, 19:08   #13 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dzięki Wiechu! Wyręczyłeś mnie z pisania sporej ilości literek
Ja tylko dodam, że oni chyba sami zdali sobie sprawę, że przesadzili i "strzelili sobie w kolano", świadczy o tym chociażby to tłumaczenie się (durnowate), któreś z kolei.

Chcieli zrobić z Saszy bardzo popularnego boksera, a sprawili tylko, że stracił sympatię większości kibiców.

O tym, że jest prowadzony zupełnie nieodpowiednio i że ta jego kariera, stała się w ogóle jakaś taka ch...uj wie jaka, już nie chcę nawet mówić.
Że jest to bokser słabszy niż kiedyś też się zgadzam i zgadzam z postem Dinamity.
Za bardzo nim "kręcą" najogólniej.

PS Robią z kibiców durniów, to niech się nie dziwią, że chuje na nich lecą.
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-01-12, 19:28   #14 (permalink)
challenger
  
 
Avatar Wojto
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Postów: 1605
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Paweł Kulig Zobacz post
Wiechu, ale o co chodzi? Takie przedstawienia, naciągane teorie, wątpliwe tłumaczenia czy też wygadywanie nawet ewidentnych bzdur to jest część zawodu boksera. Jak ktoś nie ma nerwów czy go mierzi, to niech to ignoruje.
No tak, ale z drugiej strony oni tak robią i mówią bo ktoś w to potem wierzy, testują rynek i to, ile kibic "przyjmie" ściemy. I jeśli będziemy wszystko akceptować bez słowa krytyki na forach, to następnym razem Haye powie " byłem mistrzem świata w sześciu kategoriach wagowych" a my na to "ok przecież taka gadka to tylko część marketingu i normalna rzecz" a inni pomyślą "naprawdę?" Przecież nikt nie pisze że nie był :-)

Ja robię tak : Nie wyzywałem i nie wyzywam Povetkina od Cip, ale uważam że trzeba jakoś reagować, kiedy ktoś się gubi w zeznaniach albo mija z prawdą.

Ot taki sobie kompromis, moim zdaniem rzecz rozsądna.
Wojto jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-01-12, 19:43   #15 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Wiecie co Panowie.. chciałbym, abyście z tą samą miarą podchodzili do zachować innych pięściarzy..
Zgoda, że kariera Saszy nie oddaje chyba jego możliwości; coś tam się stało dziwnego po Chambersie.., ale wyjątkowo krytycznie podchodzicie do tego tematu..

Nie zgodzę się co do jego rzekomego regresu.. Wcześniej było tąpnięcie. Z Czagajewem natomiast to była świetna, techniczna walka, toczona jak na wagę ciężką w rzadko spotykanym tempie.. Uzbek się prawdopodobnie wykurował i był świetnie przygotowany.. Ostatnia walka Powietkina to pokaz naprawdę dobrego boksu. Ilekroć narzeka wielu kibiców na polsatowski duet, mam wrażenie że to on rozpropagował złe treści o Rosjaninie, jakoby ten miał się staczać - i mówią to Panowie eksperci w studio, którzy przez całą walkę Powietkina wieszają na nim psy i nie dostrzegają, że ten walczy jedynie jedną ręką.. - Firtha....

Wg mojej oceny Powietkin to nieco wątpliwe nr 3; niezagrożone nr 4 całej dzisiejszej wagi ciężkiej.. !!! Po jego ostatnich występach jestem naprawdę dobrej myśli co do jego dalszej kariery..
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-01-12, 22:55   #16 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 1087
Nominowany 41 razy w 13 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dinamita Zobacz post
Pawle Kuligu. Cenię, że bronisz Povietkina i szanuję Twoją opinię. Mojej jednak nie zmienisz. Povietkin był bardzo utalentowanym technicznie bokserem o wspaniałej, zwieńczonej medalem olimpijskim, karierze amatorskiej. Przechodząc na zawodowstwo miał ogromną przewagę nad innymi- umiejętności techniczne i tysiące przeboksowanych rund na sparingach. Prowadząc takiego boksera należy dać mu świetnego trenera (spełnione) i zapewnić optymalny rozwój zawodnika (niespełnione). Na początek musi być to ktoś niegroźny. Z każdą kolejną walką musi to być jednak przeciwnik coraz więcej potrafiący. Sam kiedyś boksowałem i wiem, ile daje sparing z kimś dobrym, a ile z mięsem armatnim. Povietkin był dobrze prowadzony do czasu walki z Chambersem. Po szybkim Eddim Rosjanin powinien walczyć z pięściarzami nie gorszymi od Amerykanina. A stało się odwrotnie. Zaczął walczyć ze średniakami i zaczął cofać się w rozwoju. Ciężko znaleźć motywację do słabego przeciwnika. Ciężko solidnie przepracować obóz, skoro walczy się ze średniakiem. Te sześć walk do Czagajewa mógł być lepiej prowadzony. Wygląda technicznie dużo gorzej w ringu niż kiedyś. Ogranicza się do kilku powtarzanych non stop akcji. Porusza się tak sobie, nie ma specjalnego czucia ringu. Średnio prowadzi walkę na środku ringu, średnio w narożnikach, średnio przy linach. Jest niski, musi więc pracować dużo w półdystansie i nad skracaniem dystansu, a wygląda to średnio. Tak bywa jednak, gdy bokserowi zdolnemu daje się słabych rywali. Z czasem zamiast rozwoju mamy regres. Zgadzam się z Tobą w pełni, Rosjanin lub jego team postąpili właściwie odrzucając negocjacje z Kliczkami. Skoro jednak już tak zrobili, to powinni się należycie pod Ukraińców przygotowywać. Povietkin jednak w tym czasie obijał króla wioski (który przegrywał wszystko powyżej 6 rundy, bo nie był należycie przygotowany), czy Nolana (bijącego się dotychczas o paski od spodni, w dodatku starego i walczącego raz do roku). Povietkin nie był wcześniej gotowy na Kliczków, nie jest obecnie i nie będzie w przyszłości. Władimir do walki z Mormeckiem (którego przecież rozjechałby) zatrudnił aż 8 sparingpartnerów. To się nazywa profesjonalizm. Povietkin do walki ze Syksem trenował pewnie z godzinę dziennie u siebie w chacie.
Ja nie twierdzę, że Atlas jest najlepszym możliwym trenerem dla Powietkina, że ma na niego najlepszy możliwy pomysł i wszystko idzie w dobrą stronę. Jestem skłonny stwierdzić, że jest trochę lepiej niż rok temu, ale świeży "materiał" (Boswell, Czagajew) może być zwodniczy. Nie twierdzę też, że kariera Rosjanina potoczyła się idealnie, że miał zawsze najlepszych rywali w danej chwili, dobre przygotowania i dobrą formę. On zawsze był chimeryczny. Jeszcze przed Czagajewem twierdziłem, że jego problemy zaczynają się w głowie i z tym przede wszystkim musi się uporać. On się z Atlasem w ogóle nie dogadywał, w walce z Oruhem przed jedną z rund trener powtarza mu (wyjątkowo prosty komunikat, jak na Atlasa...): "Sasza, zaczynaj od jabu, każda akcja od jabu", po czym Sasza wychodzi i... 3 jaby w ciągu rundy, a ogółem siłowo, chaotycznie i bez pomysłu. Techniki się nie zapomina z dnia na dzień, można zardzewieć, ale nie zgubić takie umiejętności, jakie miał Powietkin. Potrafi bić dynamicznymi kombinacjami, a pokazywał stale jakieś pojedyncze, czytelne, zupełnie nieskuteczne ciosy.

Co do Atlasa jestem pewien jednego - podjął dobrą decyzję, wycofując Powietkina z walki z Kliczką.
Paweł Kulig jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-01-12, 00:24   #17 (permalink)
champion
  
 
Avatar Winky
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Skąd: Lublin
Postów: 2030
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cóż, ja również nie widzę progresu formy Povetkina, nie wydaje mi się by był dzisiaj lepszym pięściarzem niż wtedy gdy mierzył się Byrdem czy Chambersem - a to już 4 lata. Nasuwa mi się zatem jedno pytanie (choć nie mi na nie odpowiadać), czy aby na pewno drzemie jeszcze w Povetkinie jakiś niewykorzystany potencjał? Czy Sasza może jeszcze w jakiś radykalny sposób zmienić/poprawić swój boks, by przeskoczyć na przysłowiowy wyższy level? Ja w to wątpię, niezależnie od tego z kim będzie pracował.


Co do niedoszłej walki z Władkiem. Osobiście czuję się oszukany i poniekąd zawiedziony faktem, że do konfrontacji nie doszło. Povetkin wygrał turniej IBF gwarantujący walkę z Kliczkiem, lecz z przyczyn nieokreślonych nie podjął rękawicy. Dla mnie jest to oznaka tchórzostwa, a fakt wycofywania się z walki po akceptacji warunków jest poniekąd przejawem braku profesjonalizmu, jakże przecież pożądanego od pięściarzy na tym poziomie.
Winky jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-01-12, 13:19   #18 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Pawel Kulig... ja niejednokrotnie bronilem Povetkina(czytalo sie przeciez, ze walczy z samymi slabiakami, ze sie obsral, ze slaby itp), ale nigdy nie umialem i nie bede umial, napisac tego takimi slowami jak Ty. Brawo

Czytajac rozne fora bokserskie widze cala mase hipokrytow... pamietam jak Adamek odmowil walki z Kliczko, to Ci sami co jada teraz po Sashy nie pisali, ze to tchorz, nie pisali, ze przeciez Adamek od poczatku tez zapowiadal, ze idzie do HW po pas itd, ale juz o Rosjaninie pisza. To jest klasyczny brak obiektywizmu, chwalic Adamka, ze jeszcze sie wstrzymuje, bo nie jest gotowy, a potepiac innego zawodnika za bardzo podobne rzeczy.
Zreszta tak jak napisales, to nie bokser o wszystkim decyduje, ale nie wszyscy o tym wiedza jak beda sie jeszcze interesowac sie kilka lata tym pieknym sportem, to dojda do tego, co jest oczyswiste dla Ciebie i innych

Twoje tlumaczenie jest naprawde obiektywne i majace duzo wspolnego z rzeczywistosca, i zeby ktos inny rozpisywal sie na dziesiac stron, to jednak argumenty sa po Twojej stronie.

Ja nie jestem jakims mega fanem Povetkina(jak i calej krolewskiej kategorii), ale jezeli o HW to jeden z moich ulubionych bokserow, licze, ze poradzi sobie z Huckiem, a potem zawalczy z ktoryms Kliczko... choc nie mialbym zalu, gdyby jeszcze troszke poczekal, az bracia sie zestarzeja tak jak Kliczki przeczekali w latach 90tych innych bokserow ktorzy rzadzili HW
Literatt jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-01-12, 15:04   #19 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wiechu, zawsze uważałem Cię za mądrego faceta, ale i tak pozytywnie mnie zaskoczyłeś.
Zgadzam się z Tobą pod każdym względem i moja argumentacja byłaby identyczna (Ty to nawet zrobiłeś lepiej).

Ludzie! Skąd Wy macie tyle cierpliwości (i czasu), żeby pisać takie długie rozprawy?
Mi by chyba oczy wypadły na klawiaturę (tylko, że nie każdy ma takie oczy jak ja)

Do Pawła
Cytat:
Napisał Paweł Kulig Zobacz post
Nie wiem, jaki był rzeczywisty powód wycofania się w grudniu 2008. Zresztą, nie ma to nic rzeczy, bo pisałem jedynie, że Atlas postąpił słusznie, wycofując Powietkina w lipcu 2010 roku. Nie wiem z czyjej winy, ale on nie nadawał się wtedy do walki z Władymirem. To była dobra i odpowiedzialna decyzja.
Tutaj zupełnie nie rozumiem Twojego stanowiska.

Ja powiem swoje stanowisko (krótko )
Wcześniej (w 2008) po takich spektakularnych zwycięstwach, Powietkin mi się bardzo podobał. Podobał mi się jego styl. Był taki naturalny, widać było, że on bokserem się urodził i wydawało się, że mógłby walczyć "z zamkniętymi oczami".
Oczywiście nie dawałem mu wielkich szans z Władkiem, ale byłem ciekaw jak sobie będzie radził, na ile mu zagrozi, jak się zaprezentuje, czym zaskoczy itp itd.

Na dzień dzisiejszy, gdyby do takiej walki miało dojść, wiem jedno: Powietkin byłby tylko mięsem armatnim, które Władek może roznieść, kiedy tylko przyjdzie mu na to ochota.
Zagrożenia zero.

Nie nadawał się wtedy do walki z Władimirem?
Nie wiem zupełnie czemu. Był na fali, po fajnych walkach, podbudowany. Jeśli kiedykolwiek mógłby coś z Władkiem ugrać, to właśnie wtedy (wg mnie)

Pisałeś Paweł, że Władek mógłby mu wtedy skończyć karierę.
Też tego nie rozumiem. Bo co? Bo by z nim wygrał do jednej bramki? Z wieloma tak się działo i tak naprawdę nie pamiętam, żeby komuś skończyło to karierę.
No, chyba, żeby mu wtedy Władek zrobił krzywdę. Wówczas można by dumać, czy bardziej doświadczony Powietkin też dałby się tak skrzywdzić.
Ale to przecież bardzo mało prawdopodobne.

Ja na tym kończę Panowie (bo w sumie Wiechu przemawia tak, jak i ja bym mówił )

PS Cholera! Trochę nie zrozumiałem przytoczony przeze mnie fragment, ale już trudno, nie będę zmieniał.
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-01-12, 16:15   #20 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Wtrącając się na chwilę.. Nie mam wystarczającej wiedzy, aby jednoznacznie stwierdzić, na ile dany pięściarz jest ubezwłasnowolniony przez opiekunów, a na ile nie.. To jest chyba bardzo indywidualne. Nie będę również wnikał w subiektywne oceny kibiców określonych, niejasnych sytuacji, a ta niewątpliwie taką jest... Oceny te pozostawiam wrażliwości fanów.. Niemniej cieszy mnie dość klarowne wyartykułowanie dwóch punktów widzenia, bo sytuacja z Powietkinem - sprawiająca tylko pozornie wrażenie precedensu - jest jedną z wielu podobnych, jakie można spotkać w zawodowym boksie i każdy, który te komentarze przeczyta, poznawszy "dwie prawdy", będzie bardziej potrafił kształtować swoje opinie co do zbliżonych przypadków na przyszłość...

Tak Panowie.. , paradoksalnie nie próba przekonania jednego do racji drugiego, spełnia tu najważniejszą rolę.. Kibice sami wyciągną wnioski
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Kliczko ponownie 11 grudnia? Oglądalność słabsza niż przy walce z Chambersem. Adrian Golec Newsy 20 09-10-10 19:00
Atlas: Chcę, aby Powietkin był jak Adamek! Adrian Golec Newsy 3 27-08-10 15:03
Kontrowersyjne zapisy umowy Kliczko - Powietkin Adrian Golec Newsy 12 26-07-10 20:48
Atlas: Walka z Kliczko za wcześnie Adrian Golec Newsy 2 08-07-10 11:11
Steward twierdzi, że Powietkin nie ma szans z Kliczko Marcin Zimerman Newsy 3 10-06-10 13:47


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:27.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.