boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 22-10-11, 22:52   #1 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 6437
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie Britsch zwyciężył Lyella po efektownej walce

W zakończonym przed chwilą pojedynku, którego stawką był Interkontynentalny pas IBF w wadze średniej, niemiecki prospekt Dominik Britsch (26-0, 9 KO) pokonał niejednogłośnie na punkty Billy'ego Lyella (24-10, 5 KO)

W Niemczech mogliśmy oglądać walkę zawodników o dwóch stylach charakterystycznych (potocznie) dla amerykańskiego i europejskiego boksu. Billy Lyell przez całą walkę był stroną dominującą jeśli chodzi o wyprowadzanie ciosów, jednak Britsch - reprezentant bardziej ostrożnego stylu skutecznie bronił się przed lawiną ciosów swojego doświadczonego rywala, przepuszczając jego ataki i samemu wyprowadzając swoje kombinacje ciosów. Należy zaznaczyć, że przez pierwszą połowę pojedynku żadna ze stron nie uzyskała wielkiej przewagi jeśli chodzi o ciosy trafione. Ciężko było dostrzec efektywność zarówno wywierającego presję Amerykanina jak i próbującego kontrować z za defensywy Britisha. Lyell jak to ma w zwyczaju, nie dawał ani na moment odetchnąć swojemu mniej doświadczonemu rywalowi atakując go szeroką gamą ciosów. Britsch był w tej walce jednak bokserem lepiej wyszkolonym technicznie i ostrożnie uciekając na nogach starał się utrzymać rywala w dystansie lewym prostym co jakiś czs atakując bardziej zdecydowaną akcją, często poprzedzaną ciosami na tułów. Nie da się ukryć, że sędziowie punktowi musieli mieć ciężki orzech do zgryzienia typując zwycięzcę poszczególnych rund.

Dopiero druga połowa walki przyniosła nieco większe emocje, wówczas gdy bokserskie szachy, w wyniku coraz to większego zmęczenia bokserów, zamieniły się w bardzo emocjonujące wymiany ciosów.

W 7. rundzie obaj jakby przebudzili się i trafili się nawzajem kilkakrotnie. Na początku rundy to Lyell trafił Niemca najpierw lewym sierpowym, a kilka chwil później obszernym prawym, jednak w reszcie rundy inicjatywę przejął Britsch, który praktycznie przy każdej kilku ciosowej kombinacji ulokował jakiś celny cios. Podobnie rzecz miała się w następnej odsłonie.

W 9. rundzie ponowne wymiany ciosów z obu stron, jednak w tej rundzie to Niemiec był bardziej efektywny w swoich poczynaniach. Lyell w swoim stylu zadawał dużo ciosów, jednak to kontry po skutecznych obronach Niemca były celniejsze.

W rundzie 10. Britich prawdopodobnie odczuł skutki wysokiego tempa pojedynku, bowiem znacznie spuścił z tonu. Jego ataki nie były już tak precyzyjne, dzięki czemu to Lyell zaprezentował się bardziej wykazale trafiając kilkoma celnymi ciosami.

W kolejnej odsłonie to Lyell sprawiał wrażenie pięściarza boksującego bardziej wszechstronnie. doświadczony bokser z USA wykorzystał w tej rundzie swoją przewagę kondycyjną i to on tym razem skutecznie kontrował wyprowadzającego coraz to bardziej sygnalizowane kombinacje Britscha.

W ostatniej rundzie wydawało się, że to Lyell postawi wszystko na jedną kartę i spróbuje wywrzeć presję na swoim rywalu, jednak Britsch przez pierwszą połowę rundy skutecznie powrócił do taktyki z pierwszych rund i boksując "na wstecznym" kilkakrotnie skontrował Amerykanina. W późniejszej fazie Lyell dwukrotnie zaskoczył Niemca mocnym prawym, jednak Britsch umiejętnie przetrwał ten niewielki kryzys. W końcówce ostatniego starcia doszło do furiackiej wymiany ciosów z obu stron, jednak to Britsch wydawał się w niej bardziej zdecydowanym.

Ostatecznie po 12. rundach sędziowie punktowali 114-114, 117-111 oraz 116-113. Stosunkiem dwa do remisu punktowym zwycięzcą został Dominik Britsch.

Robercik (Frazier) jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 22-10-11, 23:05   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 4070
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Britsch fryzura jak typowy hitlerowiec. Na początku straszne nudy, napór amerykanina i może z dwie serie ciosów niemca na runde. Dopirero pózniej zaczęło się dziać coś ciekawego. Lyeel pokazał niesamowitą kondycję. Szkoda że walka nie trwała dłużej bo coś czuje że szkopek by nie wytrzymał tępa. Kostyra mówi że w przyszłym roku dostanie walke o pas... jakoś nie widzę jego większych szans
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 22-10-11, 23:09   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9874
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Najgorsze co przytrafiło się Lyelowi to wygrana nad Daddym. Teraz koleś jest notowany w średniej, zamiast w 154 czy nawet 147, gdzie powinien naturalnie walczyć. Przecież on tam wyglądał jak gimnazjalista.
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 22-10-11, 23:33   #4 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 6437
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Cytat:
Napisał Wiechu Zobacz post
Najgorsze co przytrafiło się Lyelowi to wygrana nad Daddym. Teraz koleś jest notowany w średniej, zamiast w 154 czy nawet 147, gdzie powinien naturalnie walczyć. Przecież on tam wyglądał jak gimnazjalista.
No ale nadrabia szybkością i stylem. Taki Chavez nie miał z nim lekko.
Robercik (Frazier) jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 22-10-11, 23:36   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9874
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Ale Co z tej szybkości, jak nie może przebić się przez garde, a sam lata jak foliowa torba na wietrze po byle jakich ciosach dwa razy większych od siebie bokserów. Bitch i tak jest mały, z takim Pavlikiem (którego był długo sparringpartnerem) wyglądał by w ringu jak hobbit.
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 22-10-11, 23:39   #6 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 6437
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Cytat:
Napisał Wiechu Zobacz post
Ale Co z tej szybkości, jak nie może przebić się przez garde, a sam lata jak foliowa torba na wietrze po byle jakich ciosach dwa razy większych od siebie bokserów. Bitch i tak jest mały, z takim Pavlikiem (którego był długo sparringpartnerem) wyglądał by w ringu jak hobbit.
To też trzeba mieć dobre umiejętności.
Robercik (Frazier) jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 25-10-11, 10:25   #7 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jak widzę Britcha, to od razu pojawia się u mnie uśmiech politowania.
Koleś jest żałosny.
Jeśli jakimś "cudem" zdobędzie pas, to będzie to chyba największa żenada niemieckich kombinatorów.
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Mitchell stopuje Murraya w efektownej walce (video) Wiechu Newsy 0 17-07-11 01:27


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:01.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.