boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Newsy (http://www.boxing.pl/forum/newsy/)
-   -   Marquez z propozycją trzeciej walki z Pacquiao (http://www.boxing.pl/forum/newsy/13277-marquez-z-propozycjae-trzeciej-walki-z-pacquiao.html)

Adrian Golec 03-05-11 11:52

Marquez z propozycją trzeciej walki z Pacquiao
 
Ceniony przez fachowców, uwielbiany przez kibiców Juan Manuel Marquez ma wielką nadzieję na trzeci pojedynek z królem "dzisiejszego" zawodowego boksu, Mannym Pacquiao. Wydaje się, że meksykański zawodnik jest bardzo blisko spełnienia swoich marzeń zważywszy na złożoną mu przez obóz Filipińczyka konkretną propozycję.

Oferta, jaką miał Marquezowi złożyć Bob Arum opiewa na gwarantowane 5 milionów dolarów plus podział zysków z wpływów płatnej telewizji PPV, dającej kwotę nie wiele niższą niż ta, wynikająca z kontraktu. W taki oto sposób Dinamita mógłby wzbogacić się o blisko 10 milionów; kwotę, o jakiej mimo wielkiej rozpoznawalności mógł dotąd jedynie pomarzyć.

Przypomnijmy, że pozostający niegdyś w cieniu innego meksykańskiego wojownika, Marco Antonio Barrery, Juan Manuel Marquez należną mu chwałę zyskał dopiero w wadze lekkiej, po przenosinach do której spotkał się z najbardziej wymagającymi pięściarzami tej dywizji. Każdy z tych pojedynków był niełatwą przeprawą dla ówczesnego championa wagi piórkowej i super piórkowej; wynik każdej z tych walk Dinamita zapisał jednak swoją korzyść. Dzisiaj marzy mu się pas w czwartej kategorii wagowej - junior półśredniej, choć jak wielokrotnie podkreślał - priorytetem jest dla niego dopełnienie trylogii z Manny'm Pacquiao. Tym pojedynkiem bowiem, Marquez mógłby zarówno zdobyć tytuł czwartej dywizji - wagi półśredniej lecz co ważniejsze, zdetronizować zawodnika uważanego dzisiaj za najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe.

Zapewne wszyscy kibice zawodowego boksu pamiętają minione dwa pojedynki pomiędzy tymi pięściarzami. Czy dzisiaj Marquez byłby w stanie - jak w ich pierwszym starciu - zabrać Filipińczyka do "kliniki chirurgicznego kontrowania"? Wiele wskazuje na to, iż wyczyn ten, zważywszy na duży rozwój pięściarskich umiejętności Pacquiao połączony z optymalną dla niego wagą - kategorią wykluczającą podstawowe atuty Meksykanina, byłby bardzo trudny. Nie można jednak całkowicie odmawiać Marquezowi szans na zwycięstwo, bowiem jest jedynym pięściarzem na tym świecie, który może stanąć w ringu z Filipińczykiem jak równy z równym bazując na ich wcześniejszych doświadczeniach.

Co ciekawe, zawodowa grupa Golden Boy Promotions, chce za wszelką cenę partycypować w zyskach następnej walki Marqueza, proponując mu 5 milionów dolarów, a za rywala młodego Meksykanina, będącego w posiadaniu tytułu WBC wagi junior średniej Saula Alvareza. Absurdalność propozycji, jaka miała wyjść od Oscara De La Hoi polega na próbie doprowadzenia do konfrontacji zawodników o tak dalekiej różnicy w warunkach fizycznych. Pojedynek ten z pewnością przyniósłby porażkę Marqueza, na pokonaniu którego, zważywszy na nazwisko, zyskałby kompletnie niesprawdzony Alvarez, co z uwagi na posiadane przez niego mistrzostwo może - co do jego pięściarskiej wartości - budzić wiele wątpliwości.

Należy mieć nadzieję, że Marquez nie da się skusić grupie Golden Boy'a i w swoim jednym z ostatnich pojedynków stanie naprzeciw rywala, z którym zarówno zwycięstwo, jak i ewentualna porażka będą miały jakiś większy sens. Nie od dzisiaj wiadomo, że nie rzadko to przegrany głębiej zapisuje się w sercach kibiców, stając się moralnym zwycięzcą przegranej walki. Podchodząc w ten sposób do wspomnianej kwestii, to nie Marquez, a Pacquiao ma dużo więcej do udowodnienia, bowiem idąc dalej tym tokiem rozumowania, w wyobraźni kibiców widnieje 0:2 dla Marqueza.

Jaffay 03-05-11 12:19

Na pewno Marquez ma większe szanse z Pacquiao niż miał z Mayweatherem...

Adrian Golec 03-05-11 12:28

Cytat:

Napisał Jaffay (Post 297241)
Na pewno Marquez ma większe szanse z Pacquiao niż miał z Mayweatherem...

Nie wiem jak z szansami, ale na bank pojedynek z Pacquiao może być przyjemniejszy dla przeciętnego oka niż to, co miało miejsce z Floydem;)

Winky 03-05-11 12:31

Cytat:

Napisał Jaffay (Post 297241)
Na pewno Marquez ma większe szanse z Pacquiao niż miał z Mayweatherem...

Na bazie dotychczasowych doświadczeń JMM vs PacMan i z racji tego że Marquez to kontrbokser, można tak przypuszczać. Ale jeśli walka pójdzie w półśredniej to Meksykanin traci swoje atuty. Przegra to prawdopodobnie przed czasem. Ja nie widzę sensu tej walki w 147, a Pacquiao poniżej 140 nie będzie schodził...

Adrian Golec 03-05-11 12:35

Cytat:

Napisał Winky (Post 297243)
Na bazie dotychczasowych doświadczeń JMM vs PacMan i z racji tego że Marquez to kontrbokser, można tak przypuszczać. Ale jeśli walka pójdzie w półśredniej to Meksykanin traci swoje atuty. Przegra to prawdopodobnie przed czasem. Ja nie widzę sensu tej walki w 147, a Pacquiao poniżej 140 nie będzie schodził...

Ja widzę sens, jako dopełnienie trylogii.. Nie można przecież odmawiać tym zawodnikom walki tylko dla tego, że jeden zyskał na masie, a drugi się lekko zestarzał.. Kto wie, być może doczekamy się twardego oporu ze strony Dinamity i wspaniałego widowiska..

Tak się zastanawiam, jak wyglądałyby opinie co do szans Marqueza z Mosleyem... tym samym, co wg opinii wieku ma nie mieć żadnych szans z Pacquiao..

Winky 03-05-11 13:47

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 297246)
Ja widzę sens, jako dopełnienie trylogii.. Nie można przecież odmawiać tym zawodnikom walki tylko dla tego, że jeden zyskał na masie, a drugi się lekko zestarzał.. Kto wie, być może doczekamy się twardego oporu ze strony Dinamity i wspaniałego widowiska..

Nie mówię że tak by nie było, natomiast waga 144-145lbs dla Pacquiao jest naturalna, nie stracił swoich atutów, wręcz przeciwnie. JMM by walczyć z Floydem dobił do 142lbs a to sprawiło że stracił szybkość, stał się wolniejszy na nogach. Ta waga wyraźnie mu przeszkadzała. Ponadto Floyd był wyraźnie silniejszy. W 130 panowie (Pac, JMM) rywalizowali jak równy z równym, ale limit powyżej 140 nie jest naturalny dla Marqueza a to dyskredytuje go w mojej opinii.

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 297246)
Tak się zastanawiam, jak wyglądałyby opinie co do szans Marqueza z Mosleyem... tym samym, co wg opinii wieku ma nie mieć żadnych szans z Pacquiao..

Mosley nie będzie takim spacerkiem, jest sporo większy i w pierwszej fazie walki Pac musi być ostrożny. Marqueza z Mosleyem nie jestem w stanie sobie wyobrazić.

Rollins 04-05-11 09:17

Cytat:

Napisał Winky (Post 297257)
Mosley nie będzie takim spacerkiem, jest sporo większy i w pierwszej fazie walki Pac musi być ostrożny. Marqueza z Mosleyem nie jestem w stanie sobie wyobrazić.

Wiesz, Margarito, De La Hoya, Clottey też byli sporo wyżsi, i co?

Sądzę, że Manny od początku nie da szans Shane'owi.

Z Marquezem walka by była na pewno hitem i na pewno by była wyrównana, jednak wg mnie teraz Manny pokonałby Marqueza zdecydowanie. Manny to już nie ten zawodnik-jest dużo lepszy, natomiast Juan jeśli nie trochę słabszy, to na pewno lepszy, niż kiedyś nie jest.

PS Qrwa mam złamaną rękę i mi źle pisać.
Na szczęście mogę chociaż czytać... :sarcastic:

Pozdrawiam wszystkich

Adrian Golec 04-05-11 16:24

Współczuję ręki..;)

szmagel 04-05-11 17:21

Cytat:

Napisał Rollins (Post 297298)

Z Marquezem walka by była na pewno hitem i na pewno by była wyrównana, jednak wg mnie teraz Manny pokonałby Marqueza zdecydowanie. Manny to już nie ten zawodnik-jest dużo lepszy, natomiast Juan jeśli nie trochę słabszy, to na pewno lepszy, niż kiedyś nie jest.

Zaprzeczasz sam sobie

robercik 04-05-11 18:12

Cytat:

Napisał szmagel (Post 297354)
Cytat:

Napisał Rollins
Z Marquezem walka by była na pewno hitem i na pewno by była wyrównana, jednak wg mnie teraz Manny pokonałby Marqueza zdecydowanie. Manny to już nie ten zawodnik-jest dużo lepszy, natomiast Juan jeśli nie trochę słabszy, to na pewno lepszy, niż kiedyś nie jest.

Zaprzeczasz sam sobie

To jest możliwe. Dać wyrównaną walkę i przegrać zdecydowanie. Ostatnio było tak w walce Barkera ze Spadą. Walka bardzo wyrównana, jednak minimalnie rundy wygrywał Barker i ostatecznie wyszło (mi) 117-111 dla Angola. Marquez może dotrzymywać kroku oddawać cios za cios, ale będący u szczytu formy Pacman (również mentalnie) może pokazać coś więcej w każdej z rund.

Adamek oddał rundę 6. Grantowi jednym ciosem. Adamek wygrał niby rundę, ale Grantowi wyszedł cios i runda mogła iść na konto Granta (ale nie musiała).


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 10:17.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.