boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 03-04-11, 20:21   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie Zegan o Włodarczyk - Palacios

Już od dawna nie pisałem na blogu w żadnej sprawie. Powoli układam sobie wszystkie sprawy po zakończeniu kariery i oswoiłem się już z myślą, że nie jestem czynnym pięściarzem. Zdarzają się jednak czasem takie rzeczy, z którymi nigdy nie potrafiłem i wciąż nie potrafię się pogodzić. Wczorajsza walka Krzysztofa Włodarczyka z Francisco Palaciosem stanowi właśnie taki element.

Znam Krzyśka od wielu lat i trzymałem kciuki za jego wygraną. Sam ma chyba jednak świadomość, że w tej walce nie walczył tak, jak sam by tego oczekiwał od siebie. Francisco Palacios był chyba dla wszystkich zaskoczeniem. Dzięki genialnej wręcz pracy nóg, dobrego przygotowania taktycznego i psychicznego pokazał kawał dobrego boksu. Nie należy go winić za ogólny obraz tej walki. Robił to co do niego należało. Taktyka przyjęta na samym początku przynosiła efekty. Dlatego też konsekwentnie ją realizował. Nie wiem z jakiego powodu nic nie zmieniał w swoim boksie Krzysiek. Nie rozumiem dlaczego tylko Paweł Skrzecz próbował wymusić na nim bardziej aktywną postawę. Przecież gołym okiem przegrywał walkę do wiwatu. Nie rozumiem też dlaczego dostał do ręki mikrofon przed ogłoszeniem werdyktu. Te wszystkie dziwne rzeczy poprzedziły jedynie to, czego nie można określić innym słowem, jak tylko – skandal!

Chcę być dobrze zrozumiany, więc podkreślam jeszcze raz, że trzymałem kciuki za Polaka. W momencie werdyktu jednak nie ma już mowy o trzymaniu kciuków. Każdy kibic, który przychodzi na walkę liczy na to, że będzie ona pozbawiona jakichś okołoringowych układów. Moim zdaniem Palacios wygrał ten pojedynek trzema punktami. I to nie jest tak, że mieliśmy do czynienia z wyrównanym pojedynkiem, który mógł iść w obie strony. Tutaj rundy były bardzo klarowne. Dlatego już przed werdyktem można było stwierdzić jasno, że punktacja na korzyć “Diablo” będzie, niestety, złodziejstwem.

Tym bardziej wokół tego wszystkiego dziwi mnie postawa telewizji. Bierne komentarze wszystkich biorących udział w realizacji tej transmisji są niezrozumiałe. Jak można uznać werdykt za słuszny jednocześnie przyznając, że Palacios wyprowadził więcej ciosów i więcej razy trafił? Postawa Krzyśka, który się po walce tłumaczył z takiego obrotu spraw to naturalne zachowanie. Jednak osoby pełniące rolę ekspertów powinny zachować obiektywną postawę. Telewizja jest tym ośrodkiem, który może w takich przypadkach bardzo pomóc, ponieważ pełni funkcję opiniotwórczą. Tymczasem wmówiono wczoraj kibicom, że takie rzeczy są zupełnie naturalne i nie ma w tym żadnego oszustwa. Mogę powiedzieć, że patrząc na to wszystko nie zdziwi mnie żaden kibic, który wczoraj postanowił, że była to jego ostatnia przygoda z zawodowym boksem. Nie dziwi mnie również znamienna postawa kibiców, którzy tuż po werdykcie błyskawiczine opuścili halę.

Przekazuję moje wyrazy szacunku obu zawodnikom, bo wiem jak wielkim trudem jest uprawianie tego sportu. Zarazem bardzo współczuję Palaciosowi, gratulując narodzin syna. Mam nadzieję, że to wydarzenie pozwoli mu zapomnieć o tym, co zrobiono mu w Polsce.

Telewizja była dumna, że transmisję z tej walki przekazano na kilka państw. Szkoda, że po walce nikt nie potrafił przyznać, iż pokazano zagranicą, że potrafimy nie tylko organizować wspaniałe gale (gratulacje za oprawę dla organizatorów), ale także oszukiwać. Czytałem dziś komentarze kibiców zagranicznych, którzy byli w szoku oceniając to co się stało w Bydgoszczy.

Ponieważ zabrakło odwagi w środowisku, aby podnieść głos, postanowiłem podzielić się tą refleksją, aby wyrazić moje stanowcze “nie”. Może i nie jestem w stanie wiele tutaj zmienić, jednak jeśli choćby środowisko byłych pięściarzy będzie stanowczo sprzeciwiać się takim praktykom, to nie pozwolimy zapomnieć ludziom, którzy za to odpowiadają, że nie tylko prowadzą biznes, ale przede wszystkim organizują dla kibiców widowiska sportowe!

Nie bądźmy bierni! Nasze bierność zabija ten piękny sport!

Maciej Zegan

tekst pochodzi z oficjalnej strony Macieja Zegana

Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-04-11, 20:24   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar AdIPOL
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Гро́зный
Postów: 2281
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Co jak co, ale trudno się z tym nie zgodzić. Sama prawda!
AdIPOL jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-04-11, 20:47   #3 (permalink)
V.I.P
  
 
Avatar eMCe
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 2073
Nominowany 19 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Brawa dla Maćka za szczerość, a Zegan sam doświadczył tego co Palacios w znanej sytuacji z Grigorianem...
eMCe jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-04-11, 20:53   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9641
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

No no, brawa dla Zegana, nie bał się powiedzieć co sądzi o walce bądź co bądź swojego rodaka. Ładna postawa.
Tomasz Baranek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-04-11, 23:52   #5 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 1087
Nominowany 41 razy w 13 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał eMCe Zobacz post
Zegan sam doświadczył tego co Palacios w znanej sytuacji z Grigorianem...
Nie "tego samego", bo Zegan podjął z Grigorianem walkę i tamtego dnia go zdeklasował. Palacios mógłby mieć uzasadnione pretensje, gdyby pokonał w ringu Włodarczyka w takim samym stylu, ale to Polaka ogłoszono zwycięzcą.

A kibice zaczęli opuszczać halę jeszcze przed werdyktem, bo byli zażenowani przebiegiem walki.
Paweł Kulig jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-04-11, 00:11   #6 (permalink)
champion
  
 
Avatar KoooRek1429
 
Zarejestrowany: Apr 2008
Skąd: Ostróda
Postów: 3683
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Człowieku, czy Ty widzisz to co piszesz? Pretensje są uzasadnione wtedy, kiedy zawodnik wygrywa walkę, a sędziowie orzekają inaczej. Dokładnie to się wczoraj stało. I to nie były równe rundy, kto to w ogóle wymyślił? Wszechwiedzący Janusz Pindera, który pokazał wczoraj... że nic nie pokazał (a co będę najeżdżał na człowieka, który wie więcej ode mnie, ale wczoraj był po prostu nieobiektywny jak cała ta polsatowska zgraja pseudopolitykierów). Mówienie przy wyrównanych walkach, że jest OK jeśli poszło dla gospodarza i tak jest na wyrost, bo o przewadze w wyrównanej walce powinny stanowić subiektywne odczucia, a nie ściany (mowa o przewadze na kartach punktowych). Natomiast tutaj mamy do czynienia z walką bardzo jednostronną. Dlaczego Palacios miał atakował Włodarczyka, dlaczego miał się na niego rzucać? Ten stał jak kołek, albo za nim po prostu szedł, więc oczywistą taktyką jest, że klepiesz w tego kołka i uciekasz. Palacios przyjął rewelacyjną taktykę, bo Włodarczyk najwyraźniej z pykaczami sobie nie radzi. Tak jak w drugiej walce z Cunninghamem o marnej jakości tego pojedynku zaważyła niemoc Włodarczyka, to tak samo było tutaj. Zresztą... nie wiem na kiego ciula się rozpisywać. Jeśli ktoś w czymś tak klarownym widzi coś sprzecznego z rzeczywistością to najwyraźniej problem leży gdzie indziej niż w przekonaniu...

A że to jest w tym temacie do dodam jeszcze, że fakt, iż Maciek zajął w tej sprawie głos mimo znajomości z Krzyśkiem Włodarczykiem i mimo tego, że w jakiś sposób wystawia się na krytykę i plucie ze strony jemu przeciwnej, budzi mój wielki respect. On zaprezentował stanowisko bardzo stonowane, natomiast na konkurencyjnym portalu czytamy ironiczne oświadczenie Masternaka. Również respect za to, że podnosi głos, zwłaszcza, że jemu, jako czynnemu pięściarzowi, taka wypowiedź może zaszkodzić znacznie bardziej niż być tylko powodem do kilku niemiłych słów.

Ja powiem jeszcze więcej. Piszesz tak, jakby Włodarczyka w ringu nie było i oceniałbyś walkę z cieniem Palaciosa. To ja zrobię odwrotnie. Wyciągnę z ringu pretendenta i zostawię starania samego Mistrza Świata - Grigoriana. Chyba muszę stwierdzić, że w Bydgoszczy doszło do dużo większego przekrętu, bo Grigorian jednak się starał zachować pas?
KoooRek1429 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-04-11, 01:13   #7 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 1087
Nominowany 41 razy w 13 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał KoooRek1429 Zobacz post
Pretensje są uzasadnione wtedy, kiedy zawodnik wygrywa walkę, a sędziowie orzekają inaczej. Dokładnie to się wczoraj stało.
Cytat:
oczywistą taktyką jest, że klepiesz w tego kołka i uciekasz
Owszem, "klepał", tylko że głównie w gardę. Od czasu do czasu się przebijał, ale czystych ciosów praktycznie nie było, podobnie ze strony Włodarczyka. Ja się nie upieram, że Włodarczyk pokonał Palaciosa, bo można było wypunktować na jego korzyść, ale nie jest to takie oczywiste, jak się powszechnie uważa. Włodarczyk, praktycznie nie atakował, ale był dobry w obronie, Palacios z kolei wyprowadzał sporo ciosów z dystansu, ale był nieskuteczny. Jeżeli masz taką walkę bez walki (efektywnej), to decydują detale i preferencje konkretnych sędziów.

Cytat:
Wszechwiedzący Janusz Pindera, który pokazał wczoraj... że nic nie pokazał (a co będę najeżdżał na człowieka, który wie więcej ode mnie, ale wczoraj był po prostu nieobiektywny jak cała ta polsatowska zgraja pseudopolitykierów).
Ok, załóżmy na chwilę, że zgadzam się z Tobą, to był ordynarny wał. Czego jednak spodziewałeś się w takim razie po Polsacie? Że powiedzą: "Proszę Państwa, oglądaliśmy przed chwilą przekręt dekady, ale oglądajcie kolejną walkę Diablo na naszej antenie za parę miesięcy"? Dla telewizji bokser to jest towar, który sprzedają, mają powiedzieć wprost, że jest gówno warty i jego kariera opiera się na łapówkach? Jeżeli wiążą z nim jakieś nadzieje na przyszłość, to muszą ściemniać. Cyniczne, ale tak już jest...

Cytat:
Mówienie przy wyrównanych walkach, że jest OK jeśli poszło dla gospodarza i tak jest na wyrost, bo o przewadze w wyrównanej walce powinny stanowić subiektywne odczucia, a nie ściany (mowa o przewadze na kartach punktowych).
Jeżeli sądzisz, że bronię tej parszywej zasady: "gospodarza trzeba pokonać wyraźnie", to jesteś w błędzie. Ja protestuję jedynie przeciwko przywoływaniu walki Zegan - Grigorian jako analogii do Włodarczyk - Palacios, bo tamta walka była zupełnie inna.

Cytat:
Natomiast tutaj mamy do czynienia z walką bardzo jednostronną.
To jest właśnie subiektywne odczucie. Wyprowadzanie bezproduktywnych ciosów to jest "walka bardzo jednostronna"? Hmm... Ja uważam, że sędziowie punktowi, znajdujący się tuż przy ringu, mieli prawo widzieć we wczorajszej walce inne rozstrzygnięcie niż zwycięstwo Palaciosa.

Cytat:
natomiast na konkurencyjnym portalu czytamy ironiczne oświadczenie Masternaka. Również respect za to, że podnosi głos, zwłaszcza, że jemu, jako czynnemu pięściarzowi, taka wypowiedź może zaszkodzić znacznie bardziej niż być tylko powodem do kilku niemiłych słów.
A czym Masternak ryzykuje? Moim zdaniem on szuka walki z którymś cruiserów KP, żeby się wybić nie tylko sportowo, ale też medialnie. Nic nagannego, w innych krajach takie podgrzewanie atmosfery nikogo nie dziwi.

Cytat:
Jeśli ktoś w czymś tak klarownym widzi coś sprzecznego z rzeczywistością to najwyraźniej problem leży gdzie indziej niż w przekonaniu...
Może jaśniej...?

Cytat:
Ja powiem jeszcze więcej. Piszesz tak, jakby Włodarczyka w ringu nie było i oceniałbyś walkę z cieniem Palaciosa. To ja zrobię odwrotnie. Wyciągnę z ringu pretendenta i zostawię starania samego Mistrza Świata - Grigoriana. Chyba muszę stwierdzić, że w Bydgoszczy doszło do dużo większego przekrętu, bo Grigorian jednak się starał zachować pas?
Sorry, ale nie bardzo rozumiem... Grigorian dostał od Zegana regularny wpierdol, a wczoraj w Bydgoszczy walki nie było, ani ze strony mistrza, ani pretendenta. To nie była walka tak łatwa do oceny.
Paweł Kulig jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-04-11, 02:10   #8 (permalink)
champion
  
 
Avatar KoooRek1429
 
Zarejestrowany: Apr 2008
Skąd: Ostróda
Postów: 3683
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał marylion Zobacz post
Owszem, "klepał", tylko że głównie w gardę. Od czasu do czasu się przebijał, ale czystych ciosów praktycznie nie było, podobnie ze strony Włodarczyka. Ja się nie upieram, że Włodarczyk pokonał Palaciosa, bo można było wypunktować na jego korzyść, ale nie jest to takie oczywiste, jak się powszechnie uważa. Włodarczyk, praktycznie nie atakował, ale był dobry w obronie, Palacios z kolei wyprowadzał sporo ciosów z dystansu, ale był nieskuteczny. Jeżeli masz taką walkę bez walki (efektywnej), to decydują detale i preferencje konkretnych sędziów.



Ok, załóżmy na chwilę, że zgadzam się z Tobą, to był ordynarny wał. Czego jednak spodziewałeś się w takim razie po Polsacie? Że powiedzą: "Proszę Państwa, oglądaliśmy przed chwilą przekręt dekady, ale oglądajcie kolejną walkę Diablo na naszej antenie za parę miesięcy"? Dla telewizji bokser to jest towar, który sprzedają, mają powiedzieć wprost, że jest gówno warty i jego kariera opiera się na łapówkach? Jeżeli wiążą z nim jakieś nadzieje na przyszłość, to muszą ściemniać. Cyniczne, ale tak już jest...



Jeżeli sądzisz, że bronię tej parszywej zasady: "gospodarza trzeba pokonać wyraźnie", to jesteś w błędzie. Ja protestuję jedynie przeciwko przywoływaniu walki Zegan - Grigorian jako analogii do Włodarczyk - Palacios, bo tamta walka była zupełnie inna.



To jest właśnie subiektywne odczucie. Wyprowadzanie bezproduktywnych ciosów to jest "walka bardzo jednostronna"? Hmm... Ja uważam, że sędziowie punktowi, znajdujący się tuż przy ringu, mieli prawo widzieć we wczorajszej walce inne rozstrzygnięcie niż zwycięstwo Palaciosa.



A czym Masternak ryzykuje? Moim zdaniem on szuka walki z którymś cruiserów KP, żeby się wybić nie tylko sportowo, ale też medialnie. Nic nagannego, w innych krajach takie podgrzewanie atmosfery nikogo nie dziwi.



Może jaśniej...?



Sorry, ale nie bardzo rozumiem... Grigorian dostał od Zegana regularny wpierdol, a wczoraj w Bydgoszczy walki nie było, ani ze strony mistrza, ani pretendenta. To nie była walka tak łatwa do oceny.
Pierwsza sprawa to dziękuję, że rzucasz argumenty, a nie jakieś flechy. Zawsze staram się to docenić.

Druga sprawa: Włodarczyk oddał walkę bez walki. Palacios walczył. Z defensywy, ale walczył. Nie wyprowadzał częstszych ataków, bo nie musiał. W większości rund znacznie górował ilością wyprowadzonych ciosów (jak będzie powtórka i będę miał czas to chciałbym je z ciekawości policzyć dokładnie). Wiele było ciosów niecelnych Palaciosa i sam argument, że wyprowadził ich więcej od Włodarczyka jest niewystarczający. Ale Palacios gołym okiem wyprowadził więcej ciosów nie tylko ogółem, ale także tych, które doszły celu. Jeżeli decydują detale (choć nadal się nie zgodzę, że potrzebna jest tutaj detaliczność, aby ocenić poszczególne rundy) to mówiąc o defensywnych akcjach Włodarczyka zapominasz o jednej podstawowej rzeczy. Palacios pokazywał defensywny majstersztyk w momentach kiedy Włodarczyk postanawiał zrobić coś. Walkę wygrywa się najpierw ciosami, potem defensywą i innymi elementami. Ciosy wyprowadzał Palacios, więc liczy się to bardziej niż obrona przed nimi Włodarczyka (tutaj mówię o poszczególnych akcjach). Gdy ciosy jakieś tam czasem wyprowadził Włodarczyk to z kolei Palacios w większości bronił się skutecznie (w przeciwności do rywala, jeśli większość ciosów Palaciosa była niecelna, to i tak atakując akcjami po 4-5 uderzeń 1-2 razy na akcję trafiał - nie zawsze, ale co najmniej dwa, trzy razy w rundach wygranych).

Trzecia sprawa: Od promowania zawodników jest promotor. Telewizja też ma oczywiście w tym swój znamienny udział. Jednak inną rzeczą jest promocja, a inną zacieranie rzeczywistości. Wszystkich panów powinno obowiązywać coś takiego jak etyka dziennikarska, której wszyscy solidarnie zaprzeczyli (nie pierwszy i nie ostatni raz w sportowym polsacie, nie tylko przy okazji boksu. Jest to chyba najbardziej stronnicza telewizja sportowa w Polsce - co nie oznacza, że inne są clean). Jedynie pan Kulej coś tam próbował mówiąc, że a nóż będzie remis. Przeszłość pokazała, że jak już nawet Kulej mówi o remisie to znaczy, że jest bardzo źle. Po na Jackiewicz vs. Zaveck dwa można było odnieść wrażenie, że było jeszcze całkiem solidnie :D.

Czwarta sprawa: Cieszę się, że tej zasady nie wyznajesz. Ja jestem jej stanowczym przeciwnikiem. Uważam, że zawodnicy, dziennikarze i kibice powinni zawsze się temu przeciwstawiać, a nie mówić o "niepisanych zasadach". Niepisane zasady mogą mieć ci panowie biznesmeni. My - kibice, oni - zawodnicy i dziennikarze, nie powinni bawić się w ten cyrk! Co do analogii Zegan - Grigorian a Palacios - Włodarczyk się zgodzę. Źle Ciebie zrozumiałem. Natomiast myślę, że przywołującemu ją eMCe nie chodziło o porównanie tych walk, tylko sytuacji, a precyzyjniej uczuć jakie towarzyszyły wtedy Zeganowi, teraz prawdopodobnie Palaciosowi (miejmy nadzieję, że Palaciosowi tak jak Maćkowi humor naprawi rodzina; z tego co wczoraj było słychać są ku temu solidne postawy )

Piąta sprawa: Walka jednostronna, bo w zdecydowanej większości rund Palacios miał wyraźną przewagę w prawie każdym lub każdym elemencie pięściarskiego rzemiosła. Skonsultowałem swoje odczucia z bardzo wieloma osobami - kilku zawodników, sędzia, rozmawiałem też z jednym dziennikarzem-specem (nie chcę przytaczać nazwisk, bo rozumiem, że mają obiektywne podstawy, aby nie mówić o tym publicznie), a także z wieloma kibicami, którzy kojarzą o co chodzi w tych klockach. Nie sądzę, aby wszyscy tak bardzo się mylili, skoro jak jeden mąż nie mówią, że MOIM ZDANIEM, tylko SĘDZIOWIE NIE MIELI TAKIEGO PRAWA. Przychylam się do ich opinii.

Szósta sprawa: Hm... nie chcę wchodzić w wewnętrzne relacje środowiska, więc pozwolę sobie wątku nie rozwijać. Ale na tyle co przez chwilę siedziałem gdzieś tam bliżej stwierdzam, że na takie wypowiedzi trzeba odwagi i owszem są ryzykowne.

Siódma sprawa: Chciałem dobitnie podkreślić, że kiedy, jak kiedy, ale teraz naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć tego rodzaju głosów. Nie miałem tu konkretnie Twojej osoby na myśli, ale np. panów z rp, do których po raz kolejny po totalu traci się szacunek... Nie znoszę, gdy ktoś mi wmawia, że gówno jest cukierkiem, a oni będą to robić przez rok. Jak to się ma do tych słów? Ot, że ich wypowiedzi nie wiążą się z tym, że faktycznie odnieśli takie wrażenie. Raczej z tego, że gdy wejdziesz między wrony... Ich utrata kontaktu z rzeczywistością nie jest wynikiem wyższego wtajemniczenia w annały boksu, bądź w drugą stronę totalnej zieloności.

Ósma sprawa: Chodzi mi o oczywisty fakt, z którym już zgodzić się powinieneś. Grigorian walkę z Zeganem podjął, a Włodarczyk z Palaciosem tego w ogóle nie zrobił. Portorykańczyk przygotował sobie na walkę plan A. Sprawdzał się znakomicie. Włodarczyk nie miał ani pomysłu, ani recepty na to co prezentował Francisco. Dlatego też Palacios konsekwentnie realizował tą samą taktykę. A że narożnik Włodarczyka, a konkretniej pan Łapin (bo Skrzecz jednak przyjmował inne stanowisko - co jest bardzo ciekawe, jakby wewnętrzna sprzeczność w teamie) utrzymywał, że Palacios zaraz się rzuci i że spokojnie, spokojnie, najlepiej nie rób nic, bo wszystko jest dobrze... No to ten trzymał się swoje wspaniałego braku planu A. Gdyby wprowadził jakiś plan B, albo w ogóle jakiś plan :D to Palacios miałby kłopot i musiałby poszukać pewnie innego rozwiązania. Nie zrobił tego, bo w każdej obiektywnej punktacji wygrywał swoim sposobem większość rund.

Ah... idę schłodzić paluszki . Jak chłopaki wejdą rano na boxingforum to będą dumni, że znów coś ożyło :D
KoooRek1429 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-04-11, 13:30   #9 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 1087
Nominowany 41 razy w 13 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał KoooRek1429 Zobacz post
Druga sprawa: Włodarczyk oddał walkę bez walki. Palacios walczył. Z defensywy, ale walczył. Nie wyprowadzał częstszych ataków, bo nie musiał. W większości rund znacznie górował ilością wyprowadzonych ciosów (jak będzie powtórka i będę miał czas to chciałbym je z ciekawości policzyć dokładnie). Wiele było ciosów niecelnych Palaciosa i sam argument, że wyprowadził ich więcej od Włodarczyka jest niewystarczający. Ale Palacios gołym okiem wyprowadził więcej ciosów nie tylko ogółem, ale także tych, które doszły celu. Jeżeli decydują detale (choć nadal się nie zgodzę, że potrzebna jest tutaj detaliczność, aby ocenić poszczególne rundy) to mówiąc o defensywnych akcjach Włodarczyka zapominasz o jednej podstawowej rzeczy. Palacios pokazywał defensywny majstersztyk w momentach kiedy Włodarczyk postanawiał zrobić coś. Walkę wygrywa się najpierw ciosami, potem defensywą i innymi elementami. Ciosy wyprowadzał Palacios, więc liczy się to bardziej niż obrona przed nimi Włodarczyka (tutaj mówię o poszczególnych akcjach). Gdy ciosy jakieś tam czasem wyprowadził Włodarczyk to z kolei Palacios w większości bronił się skutecznie (w przeciwności do rywala, jeśli większość ciosów Palaciosa była niecelna, to i tak atakując akcjami po 4-5 uderzeń 1-2 razy na akcję trafiał - nie zawsze, ale co najmniej dwa, trzy razy w rundach wygranych).
Ok, moje ostatnie zdania o samym przebiegu walki... Wiesz doskonale, że walki bokserskie punktuje się runda po rundzie. Były rundy zdecydowanie dla Palaciosa (oczywiście "zdecydowanie" jak na ten pojedynek...), były też takie, które nawet najwięksi sceptycy skłonni byliby przyznać Diablo (np. 10, 11). W większości rund jednak nie było czego punktować, niewiele było czystych ciosów. Ciosy na gardę, więcej ruchu w ringu? Ok, ale to nie daje jakiejś kosmicznej przewagi z punktu widzenia kart sędziowskich. W drugiej części walki coraz więcej ciosów Palaciosa przebijało się przez gardę, ale też we wspomnianych rundach 10. i 11. Włodarczyk częściej czysto trafiał, a to ma większą wagę. Ja rozumiem kłopot sędziów, runda się kończy, trzeba wpisać wynik, a nie ma z czego. Jeszcze raz podkreślę, dla mnie każdy wynik od "minimalnie Palacios", poprzez remis aż do "minimalnie Diablo" jest do przyjęcia. Ja tylko nie zgadzam się z ocenami mówiącymi, że Palacios zdominował Diablo i wynik jest skandalem. Nie raz było tak, że oceniając ogólnie walkę powiedzielibyśmy, że A był trochę lepszy od B, ale oceniając runda po rundzie może wyjść inaczej.

Cytat:
Od promowania zawodników jest promotor. Telewizja też ma oczywiście w tym swój znamienny udział. Jednak inną rzeczą jest promocja, a inną zacieranie rzeczywistości. Wszystkich panów powinno obowiązywać coś takiego jak etyka dziennikarska, której wszyscy solidarnie zaprzeczyli (nie pierwszy i nie ostatni raz w sportowym polsacie, nie tylko przy okazji boksu. Jest to chyba najbardziej stronnicza telewizja sportowa w Polsce - co nie oznacza, że inne są clean).
Ok, ale zważ, że Polsat dużo zainwestował w Diablo. Ogromna - jak na Polskę - kasa na Fragomeni II, trochę mniejsza na Robinsona i Palaciosa. Te inwestycje są w jednym celu: Super Six. Ten turniej ma przynieść zwrot i telewizji, i promotorowi. Liczą na wielką oglądalność w walkach z najlepszymi. Zresztą, jeżeli dobrze pamiętam, Saleta i Pindera powiedzieli w studiu na koniec transmisji: minimalnie Palacios, więc nie było jakiejś totalnej bezczelności i propagandy sukcesu.

Kłopot w tym, że sam Krzysiek wyciął numer. Jak pisałem w innym temacie, wyniku można próbować bronić, postawy boksera już nie. On ma w ogóle ciężkostrawny dla "niedzielnego" kibica styl, ale to co pokazał w sobotę, to już było nie do zniesienia dla kogokolwiek. Trzeba będzie znów sporo wpompować w promocję kolejnej walki, żeby zrobić odpowiednie zainteresowanie.

Cytat:
Piąta sprawa: Walka jednostronna, bo w zdecydowanej większości rund Palacios miał wyraźną przewagę w prawie każdym lub każdym elemencie pięściarskiego rzemiosła.
Nie cytuję całej Twojej wypowiedzi, żeby nie wydłużać sztucznie posta. Moja odpowiedź na tę kwestię jest umieszczona właściwie w całości w odpowiedzi na pierwszy cytat.

Cytat:
Siódma sprawa: Chciałem dobitnie podkreślić, że kiedy, jak kiedy, ale teraz naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć tego rodzaju głosów. Nie miałem tu konkretnie Twojej osoby na myśli, ale np. panów z rp, do których po raz kolejny po totalu traci się szacunek... Nie znoszę, gdy ktoś mi wmawia, że gówno jest cukierkiem, a oni będą to robić przez rok. Jak to się ma do tych słów? Ot, że ich wypowiedzi nie wiążą się z tym, że faktycznie odnieśli takie wrażenie. Raczej z tego, że gdy wejdziesz między wrony... Ich utrata kontaktu z rzeczywistością nie jest wynikiem wyższego wtajemniczenia w annały boksu, bądź w drugą stronę totalnej zieloności.
Trudna sprawa, była tu kiedyś już dyskusja o niezależności portali bokserskich. Moim zdaniem działa to w dwie strony, bo to co się wyprawia na orgu, z dziennikarską etyką, o której wspominałeś wcześniej, również wiele wspólnego nie ma. Dla mnie to oni tracą szacunek, serwując bokserskim ignorantom tani populizm.

Cytat:
Chodzi mi o oczywisty fakt, z którym już zgodzić się powinieneś. Grigorian walkę z Zeganem podjął, a Włodarczyk z Palaciosem tego w ogóle nie zrobił. Portorykańczyk przygotował sobie na walkę plan A. Sprawdzał się znakomicie. Włodarczyk nie miał ani pomysłu, ani recepty na to co prezentował Francisco. Dlatego też Palacios konsekwentnie realizował tą samą taktykę. A że narożnik Włodarczyka, a konkretniej pan Łapin (bo Skrzecz jednak przyjmował inne stanowisko - co jest bardzo ciekawe, jakby wewnętrzna sprzeczność w teamie) utrzymywał, że Palacios zaraz się rzuci i że spokojnie, spokojnie, najlepiej nie rób nic, bo wszystko jest dobrze... No to ten trzymał się swoje wspaniałego braku planu A. Gdyby wprowadził jakiś plan B, albo w ogóle jakiś plan :D to Palacios miałby kłopot i musiałby poszukać pewnie innego rozwiązania. Nie zrobił tego, bo w każdej obiektywnej punktacji wygrywał swoim sposobem większość rund.
Zegan z Grigorianem zadawał mnóstwo CELNYCH ciosów, dużo mniej ich przyjmował, a więc to co najważniejsze w boksie bardzo go premiowało. Do tego był aktywniejszy, szybszy, słowem pokonał rywala w każdym elemencie. Tamta walka była łatwiejsza do oceny, walka w Bydgoszczy była bardzo trudna. Bo czym Palacios miał pokonać Diablo? Nieskutecznymi ciosami i hasaniem przy linach od narożnika do narożnika? Włodarczyk wiele więcej nie zrobił, ale właśnie dlatego punktowanie nie było sprawą ewidentną.

Pozdrawiam
Paweł Kulig jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-04-11, 14:40   #10 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9875
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Dla telewizji bokser to jest towar, który sprzedają, mają powiedzieć wprost, że jest gówno warty i jego kariera opiera się na łapówkach?
Wystarczy, że powiedzą, kto powinien był wygrać. Amerykańskie telewizje od dawien dawna, krytykuja werdykty lub też mówią łagodnie, że oni widzieli inaczej dana walke. Ba, nawet niemieckie telewizje czasami nie zgadzaja sie z werdyktami! Ostatnio bodajże henry Maske twierdził że to Lebedev zasłużył na zwycięstwo w walce z Huckiem. A u nas zamiast rzetelnej oceny, gimnastykowanie sie aby jakkolwiek usprawiedliwic. Nawet pindera, który zazwyczaj był obiektywny w stosunku do naszych i czesto temperował borka, w tym konkretnym przypadku bardzo mnie zawiódł.
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Włodarczyk Krzysiu vs Palacios Franc Wiechu Boks zawodowy na świecie 203 04-05-11 10:58
Zegan zremisował w Berlinie. Adrian Golec Newsy 0 28-09-10 16:07
Palacios obowiązkowym pretendentem dla Diablo Adrian Golec Newsy 3 03-08-10 22:32
Włodarczyk vs. Fragomeni II Adrian Golec Publicystyka 9 30-05-10 21:20
Włodarczyk z pasem WBC ! Marcin Zimerman Newsy 0 15-05-10 23:44


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:25.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.