stare 06-03-11, 08:30   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Wyniki gali z Krynicy Zdrój

W dniu wczorajszym byliśmy świadkami rozgrywanej w Krynicy Zdroju pięściarskiej imprezy, podczas której zaprezentowali się czołowi polscy zawodnicy. Gala i rozgrywane podczas jej trwania pojedynki - do czego zostaliśmy już przyzwyczajeni - okazały się przewidywalne i brak jakichkolwiek niespodzianek sprawia, że na tle określonych rywali, dużo łatwiej zauważyć postępy w sztuce, jakie zrobili nasi pięściarze, zwłaszcza reprezentujący kategorię półciężką. Pytanie, czy obraz owych postępów to efekt lepszego wyszkolenia naszych zawodników, czy też coraz mniejszy kaliber przeciwników?

W pierwszej walce imprezy, Krzysztof Bienias (41-4-1, 16 KO) tylko zremisował z przegrywającym na co dzień przeważającą większość swoich walk, 38-letnim hiszpańskim zawodnikiem Juanem Martinezem Bas'em (8-16-1, 2 KO). Postawa Kisiela nawet nie rozczarowała przywołując jego dwa ostatnie pojedynki z równie słabymi przeciwnikami - walki co prawda wygrane, acz bez większych fajerwerków. Brak wspomnianych "fajerwerków" oraz spadająca dyspozycja polskiego pięściarza nie powinna pozostawiać większych złudzeń co do jego sportowej przyszłości.

W kolejnej walce krynickiej gali, Maciej Miszkin (13-0, 4 KO) pokonał przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie Rolanda Horvatha (9-22-3, 1 KO). Pozbawiony większej kariery amatorskiej i talentu, wywodzący się z kick boxingu Polak wypadł nieźle na tle węgierskiego zawodnika i można śmiało zaryzykować tezę, że pięściarski rozwój Miszkina to fakt; inna sprawa, że Polak dopiero co uczy się podstaw boksu, a biorąc pod uwagę jego wiek, czasu na naukę jest nie wiele. Z drugiej jednak strony, mimo 30-tki na karku, Miszkin z naturalnych powodów nie jest zawodnikiem nawet w najmniejszym stopniu "wyboksowanym" i najlepsze jeszcze na długo przed nim.

Mówiąc o postępach mam tu na myśli głównie postawę Dawida Kosteckiego (36-1, 24 KO), który w konfrontacji z 41 letnim weteranem, Juanem Nelongo (22-12-1, 9 KO) sprawił się naprawdę nieźle. Interesująca była wypowiedź promotora i organizatora gali, Andrzeja Wasilewskiego, którego pomysł na karierę Dawida wydaje się kontrowersyjny. Wszyscy od dawna wiemy, że wysoko notowany Kostecki wyczekuje szansy na walkę o mistrzostwo świata. Do tego momentu jednak promotor nie ma zamiaru nawet w najmniejszym stopniu ryzykować kariery Dawida, wystawiając go naprzeciw pięściarzy jedynie słabych. Jest wielu zawodników z pierwszej dziesiątki rankingów, teoretycznie w zasięgu Polaka, praktycznie stanowiących duże zagrożenie dla zupełnie niesprawdzonego Dawida. Konfrontacja z takimi bokserami i ewentualne zwycięstwa dużo bardziej przygotowałyby Kosteckiego do mistrzowskiej walki. W przeciwnym wypadku nikt tak naprawdę nie wie, "gdzie jest" nasz czołowy półciężki i gdzie leżą granice jego możliwości. Tym bardziej dziwić może opinia Wasilewskiego, że Dawid to ścisła światowa czołówka. Nie można wykluczyć że tak jest; skąd jednak to przekonanie? Przynależność do czołówki zyskuje się tylko i wyłącznie po konfrontacji z czołówką. Na razie mamy jedynie puste słowa promotora.

Reprezentujący wagę ciężką, Andrzej Wawrzyk (21-0, 10 KO) pokonał na punkty na dystansie 8 rund Ivica Perkovica (15-10, 11 KO). Chorwat nie był w stanie w najmniejszym stopniu zagrozić Polakowi niejako z definicji; Perkovic to pięściarz słaby, pozbawiony większych umiejętności pięściarskich, nie mający w swoim arsenale nic, z czym Wawrzyk nie byłby w stanie sobie poradzić. Sympatycznego Polaka, przed zarzutami co do "obijania kelnerów" broni młody wiek, bowiem 23 lata to bardzo mało jak na wagę ciężką. Andrzej ma jeszcze bardzo dużo czasu i wierzę, że będzie w stanie odnosić poważne sukcesy.

Tarik Sahibeddine (12-8, 2 KO) okazał się rywalem byłego mistrza Europy oraz byłego pretendenta do mistrzowskiego tytułu - Rafała Jackiewicza (38-9-1, 19 KO). Nieporównywalnie lepszy pięściarsko Polak znokautował w drugiej rundzie, od samego początku skazanego na porażkę przed czasem 39-letniego Marokańczyka. Rafał ma nadzieję namieszać jeszcze w szeroko rozumianej czołówce dywizji, w jakiej będzie występował i my, kibice chętnie to zobaczymy.

W walce wieczoru, reprezentujący kategorię junior ciężką Paweł Kołodziej (28-0, 16 KO) pokonał na punkty Felixa Corę (24-5-2, 12 KO). Pojedynek ten, w odróżnieniu do oceny sędziów punktujących wysokie zwycięstwo Polaka (118:110, 116:112 i 118:110) był względnie wyrównany. Konkluzja, jaka może się nasuwać każe z dużo większą ostrożnością mówić o Pawle w kategoriach "mistrzostwa świata". Cora Jr. to co prawda pięściarz wymagający, nie mający jednak za wiele wspólnego ze ścisłą czołówką wagi criuser.

Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-03-11, 16:19   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie

Bienias jest juz skonczony. Ostatnie 3 wyniki mniej lub bardziej kontrowersyjne.
Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Wyniki z gali Holyfielda Adrian Golec Newsy 1 23-01-11 12:15
Zapowiedź sobotniej gali w Nysie: testowe walki Kołodzieja i Jackiewicza Marcin Zimerman Publicystyka 2 18-11-10 20:21
Wyniki gali z Jaworzna. Adrian Golec Newsy 1 18-10-10 23:01
Wyniki gali z Łomianek. Adrian Golec Newsy 25 12-10-10 15:55
Tajbert vs. Ao ; Burgos vs. Hasegawa 26 listopada na gali w Japonii. Adrian Golec Newsy 0 28-09-10 11:39


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:28.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.