
Legendarny
Marco Antonio Barrera (65-7, 43 KO) nie składa broni i już jutro stanie w ringu naprzeciw brazylijskiego pięściarza
Adailtona De Jesusa (26-4-, 21 KO). Mistrz 3 kategorii wagowych celuje w kolejny tytuł, choć sceptyków co do jego szans na zdobycie po raz kolejny pasa prestiżowej federacji nie brakuje. Ostatni swój występ Meksykanin zanotował w marcu 2009 roku w wysokiej jak na siebie kategorii lekkiej, przegrywając przed czasem z Anglikiem
Amirem Khanem.
Mam nadzieję, że Marco Antonio Barrera zdobędzie kolejny tytuł. Po raz pierwszy go promujemy, to jeden z najlepszych pięściarzy na świecie w historii. Jeżeli wygra, będziemy chcieli zorganizować mu walkę o tytuł - mówił Bob Arum. Nie wykluczam, że jego rywalami będę Soto lub Acosta. Jeżeli Marco zdobyłby czwarty tytuł, byłby pierwszym Meksykaninem, któremu to się udało - mówił Bob Arum.
Miguel Acosta (27-3-2, 21 KO) to były mistrz WBA kategorii lekkiej.
Humberto Soto (53-7-2, 32 KO) z kolei dzierży tytuł WBC. Czy podstarzały i mający za sobą wiele ringowych wojen
Baby Faced Assassin, byłby w stanie wspiąć się na wyżyny swoich możliwości i stawić czoła któremuś z panujących championów? Sobotni występ Barrery, choć w małym stopniu powinien przybliżyć nas do odpowiedzi.
Zobacz rekord zawodników:
Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie
Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie
Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie
Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie