mi nawet nie chodzi o dobierania rywali bo to i tak zalezy od menagerow,ale czemu tyle lat Tua nie zawalczyl z zadnym z nich??czy taki Briggs?ja nie mowie ze ktorys by wygral ale mieli by wiekrze szanse wygrac niz wiekrzosc tych co sie z nimi faktycznie bila.ja nie tyle oskarzam braci,tylke tych co im ustawiaja walki,tajich co dobieraja rywali dla mnie taki Adamek by rowniez dal sobie rade z byli pretendentami do tytulu ktozi dostali od jednego czy drugiego.