| 04-05-09, 10:01 | |||
|
Walki Boksu:
|
|||
|
|
#1 (permalink) |
|
Administrator
![]() ![]() Zarejestrowany: Aug 2009
Postów: 55
Bet Cash: 1250 Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
|
Lata sześćdziesiąte to ciężki okres dla czarnoskórej części obywateli USA. W tym czasie na porządku dziennym były demonstracje i pacyfikacje Murzynów Ciemnoskórzy mieszkańcy Stanów Zjednoczonych Ameryki traktowani byli jak obywatele drugiej kategorii. Dyskryminacja rasowa była na porządku dziennym. Pech chciał, że w tym trudnym okresie swój żywot toczył Rubin "Huragan" Carter.,Pech, ponieważ przez decyzje ówczesnego wymiaru sprawiedliwości, na potrójne dożywocie niesłusznie został skazany jeden z najbardziej utalentowanych pięściarzy lat sześćdziesiątych. Wyrok skazujący przerwał jego pięcioletnią karierę bokserską. Mimo decyzji sądu "Huragan" toczył walkę. Nie była to walka na ringu, ale pojedynek z wymiarem sprawiedliwości. Pojedynek o wolność i prawo do sprawiedliwego procesu.
Rubin Carter urodził się 6 maja 1937 roku. Dorastał w Paterson w stanie New Jersey wraz z szóstką rodzeństwa. Ze swego dzieciństwa nie cieszył się zbyt długo, ponieważ w wieku 11 lat trafił do zakładu poprawczego, w którym przebywał do 17 roku życia, kiedy to udało mu się z niego uciec. Krótko potem Rubin wstąpił do armii, gdzie zaczął uprawiać boks. Po powrocie do New Jersey w roku 1957, Rubina dosięgła ręka wymiaru sprawiedliwości. Carter został skazany na odsiadkę m.in. za ucieczkę z poprawczaka oraz za pobicie trzech osób. Czas spędzony za więziennymi kratami Rubin postanowił wykorzystać na intensywny trening. Po czterech latach spędzonych w dwóch zakładach karnych 24-letni Carter wyszedł na wolność. Krótko po tym "Huragan" zaczyna przygodę z boksem zawodowym. Swoją pierwszą walkę stoczył na ringu w Annapolis we wrześniu 1961 roku. Od początku Rubin dał się poznać jako twardy, dobrze wyszkolony zawodnik kategorii średniej. Po serii spektakularnych zwycięstw Carterowi nadano przydomek "Huragan", który w pełni oddawał osobowość ringową Rubina. Już rok po debiucie trafił do dziesiątki najlepszych zawodników wagi średniej magazynu "The Ring". Carter zaskoczył bokserski świat nokautując w pierwszej rundzie mistrza świata Emile Griffitha. Rok po tej spektakularnej wygranej "Huragan" otrzymał szanse walki o pasy WBC oraz WBA kategorii średniej. Jego przeciwnikiem był ówczesny mistrz świata, obrońca tytułów Joey Giardello. Mimo iż pojedynek toczył się pod dyktando Rubina, sędziowie orzekli zwycięstwo posiadacza pasów mistrzowskich. Decyzja sędziów została przyjęta gwizdami widowni oraz krytyką dziennikarzy. Wszyscy, którzy walkę oglądali nie potrafili zrozumieć werdyktu sędziowskiego, który tak naprawdę nie miał wyłonić nowego mistrza, tylko musiał być poprawny politycznie. W dobie rasistowskiego traktowania murzyńskiej części społeczeństwa werdykt mógł być tylko jeden. Kibice boksu wiedzieli jednak, że nowym królem wagi średniej jest Carter. W swej karierze "Huragan" wygrał m.in. z Jimmym Ellisem, póóĽniejszym mistrzem świata w wadze ciężkiej. W sumie na ringu zawodowym Rubin stoczył 40 pojedynków, z których 27 wygrał (19 KO), 12 przegrał oraz jeden zremisował. Godny uwagi jest fakt, że zawodnik z New Jersey tylko raz przegrał przed czasem, na skutek kontuzji łuku brwiowego. Tylko dwóm zawodnikom udało się posłać Cartera na deski (Holly Mims i Dick Tiger).,boxing.pl,24.02.2006 |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|