![]() |
|
|
|||||||

| Tags: cruiser, evander holyfield, tomasz adamek |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
| 04-05-09, 10:01 | |||
|
Walki Boksu:
|
|||
|
|
#1 (permalink) | |
|
challenger
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: Dec 2008
Skąd: Przeworsk/ Rzeszów
Postów: 1675
Bet Cash: 820 Nominowany 17 razy w 6 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
|
Najwybitniejszym i najbardziej znanym pięściarzem, który przeszedł do wagi ciężkiej z cruiser, jest bez wątpienia żywa legenda zawodowego boksu - Evander Holyfield. Przeszedł na zawodowstwo po zdobyciu brązowego medalu na olimpiadzie w Los Angeles. Już w swojej 12. walce został mistrzem świata federacji WBA w junior ciężkiej. W roku 1988, dwa lata po zdobyciu pasa, był już niekwestionowanym władcą tego limitu wagowego. W jego kolekcji znalazły się najpoważniejsze pasy: IBF, WBC i wspomniany WBA. Przyszedł czas na nowe wyzwania. Takie mogła mu dać tylko waga ciężka. Po znokautowaniu pogromcy Tysona, Jamesa Douglasa, sen sie ziścił - Real Deal był posiadaczem pasa w najpopularniejszej kategorii wagowej. Ba, przejął po nim trzy najważniejsze pasy. Co było później, każdy kibic boksu wie doskonale. Wielcy mistrzowie, tacy jak Foreman i Holmes, musieli uznać wyższość Holy'ego. Trylogia z Riddickiem Bowe'em, która przeszła do historii pięściarstwa. Właśnie Bowe był pierwszym, któremu udało się zatrzymać Evandera. Największą sławę przyniosły mu jednak pojedynki z Mikem Tysonem. Zdominowanie Bestii sprawiło, że nawet osoby nie interesujące się boksem wiedziały, kim jest Evander Holyfield. Potem czekały go jeszcze boje z Lennoxem Lewisem, po których Holy stopniowo zaczął schodzić ze szczytu. Dziś rozmienia swoją karierę na drobne. Jednak jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych pięściarzy wagi ciężkiej w historii. Mało kto pamięta, że swoją wielką karierę zaczął w kategorii junior ciężkiej, a bynajmniej nie jest z nią bezpośrednio kojarzony. Atutem Holyfielda zawsze były: zwierzęca wręcz wydolność, szybkość i technika. Jego styl i umiejętności powodowały, że nie przyjmował na głowę ogromnych ilości ciosów, a gdy przeciwnik był niższego poziomu niż on, było praktycznie pewne, że wyjdzie z walki bez uszczerbku na zdrowiu. Mówiąc z przymrużeniem oka, wiedział, że w tej wadze głowa nie służy do blokowania ciosów. Trzeba również zauważyć, że Holyfield nie od razu dostał szansę w wadze ciężkiej. Mimo że był dominatorem cruiser, dopiero siódma walka dała mu szansę na pasy mistrzowskie. Kolejnym pięściarzem, którego śmiało można uznać za jednego z ważniejszych w historii boksu, jest James Toney. On jednak zaczynał od wagi średniej, gdzie zdobył swoje pierwsze mistrzostwo świata. Sukcesy przynosiły mu również starcia w super średniej i półciężkiej, jednak do kanonów zawodowego boksu przeszła przede wszystkim jego walka z Wasilijem Żirowem o pas mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej. Toney pokonał Kazacha, dając kibicom niezapomniany spektakl. Po tym sukcesie przeszedł kategorię wyżej, do wagi królewskiej. Pierwsza jego walka to zwycięstwo nad wspomnianym wcześniej Evanderem Holyfieldem. Nie dane mu było jednak odnosić takich sukcesów jak Real Deal. Zdobył pas mistrza, pokonując Johna Ruiza, jednak odebrano mu go za używanie niedozwolonych substancji. James Toney jest przykładem, że bokser wywodzący się z niższych kategorii wagowych nie musi mieć słabej szczęki w heavyweight. Mimo walk z wieloma puncherami nigdy nie przegrał przed czasem. Podobnie jak Holyfield potrafił skutecznie bronić się nawet przed groźnymi puncherami, dzięki czemu utrzymuje się na dobrym poziomie do dziś. Najświeższym przykładem sukcesu cruisera w ciężkiej jest Brytyjczyk David Haye. W junior ciężkiej zdobył praktycznie wszystko. Najpierw pokonał dominatora Mormecka, potem odebrał pas Maccarinellemu, przy okazji zdobywając pas the Ring. Nie myśląc już o ostatnim pasie - IBF, który wtedy posiadał Cunningham - przeszedł do kategorii ciężkiej. Z racji swojej medialności bardzo szybko dostał mistrzowską szansę: jak wiemy, pokonał Nikołaja Wałujewa i jest obecnie panującym mistrzem świata WBA. Jednak mistrzostwo Anglika wskazuje wg mnie na słabość wagi ciężkiej. Wspomniany na początku Holyfield długo czekał na szansę, Davidowi wystarczyło tylko trochę pokrzyczeć. W latach dziewięćdziesiątych taka sytuacja byłaby dużo mniej prawdopodobna, a i szanse wywrotnego Anglika byłyby znikome. Przykładem junior ciężkiego, który nie osiągnął nic znaczącego w HW jest Kubańczyk Juan carlos Gomez. Po dziesięciu skutecznych obronach pasa WBC w cruiser przeszedł do kategorii ciężkiej. Jednak od 2002 roku dostał tylko jedną mistrzowską szansę: w marcu ubiegłego roku został pokonany przed czasem przez Witalija Kliczkę. Jednak Gomez sam jest winny upadkowi swojej kariery. Wielokrotnie mówiło się o niesportowym trybie życia tego wybitnego technika, o nieodpowiednim traktowaniu treningów. Rozmienił swój talent na drobne. W marcu stoczy kolejną walkę, nie należy jednak oczekiwać, by mógł coś jeszcze osiągnąć. Do wagi ciężkiej wybrał się niedawno także wspomniany już w tym artykule Jean Marc Mormeck. Wygrał z Vinnym Maddalone'em, jednak bazujący przede wszystkim na szybkości Francuz już raczej dorabia do emerytury. Jego główne atrybuty w ciężkiej nie znaczą zbyt wiele. Szybkość zatraca, a cios nie robi już takiego wrażenia. Jak widać na podanych przykładach, waga junior ciężka często jest dobrym przetarciem przed odnoszeniem sukcesów w królewskiej kategorii wagowej. Warunkiem jest jednak posiadanie takich atrubutów fizycznych, jak i mentalnych, które pozwolą zawodnikowi przestawić się na boksowanie z potężniejszymi od siebie rywalami. Bazą wyjściową dla junior ciężkich powinna być technika i szybkość, te argumenty mogą dawać im istotną przewagę. Tomasz Adamek odnosił sukcesy zarówno w półciężkiej jak i w cruiser. Pojawiają się głosy, że jest "polskim Holyfieldem". To porównanie pewnie jest na wyrost, jednak wcześniejsze osiągnięcia nie pozwalają na skreślanie naszego reprezentanta jeszcze przed rozpoczęciem prawdziwej przygody z królewską kategorią. Wchodzi do niej jako mistrz, jako mistrz chce ją opuścić. Czy mu się to uda? Czas pokaże, pierwszy krok już w nocy z soboty na niedzielę. Ostatnio edytowane przez Krzysztof Gajowiak ; 02-05-2010 o 10:05 |
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
contender
![]() ![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1028
Bet Cash: 500 Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 2 |
Ogólnie, to jeżeli byli bardzo dobrzy cruiserzy, którzy przechodzili do HW, to najczęściej osiągali mniejsze bądź większe sukcesy.Haye - mistrz świata,Gomez - mimo lenistwa osiągnął status mandatory i zawalczył z Kliczko,chociaż mały sukces patrząc na obecną HW, ale jednak jest, Tonik - w momencie walki jego z Ruizem to z obecnej światowej czołówki jedynie Kliczko's byliby z nim faworytem,John Ruiz - zaczynał w cruiser, dał świetną, wyrównaną walkę jeszcze w cruiser z śp. Kobozevem, potem w HW osiągnąl patrząc na jego talent ogromne sukcesy, pokonywał dzięki inteligencji ringowej, wielu lepszych pięściarsko od niego zawodników(Gołota, Holy). Wasilij Żirow - pomimo tego, że przechodził tam do HW z dużą pompą, to przez cechy psycho-fizyczne nie był w stanie osiągać tam sukcesów, jedyny w tym gronie który kompletnie nic nie osiągnął.. Psycho, bo po przegranej z Toneyem, przynajmniej w jego pojedynku z Mesim, mam wrażenie że już nie walczył jak w prime. Fizyczne, bo nigdy nie dysponował odpowiednimi na HW warunkami fizycznymi, a przede wszystkim miał bardzo średnią szczękę. Patrząc na te wszystkie nazwiska - każdy z nich oprócz Jirova stanął do pojedynku o pas - to jest dosyć optymistyczne.
Porównując jeszcze Żirowa do Adamka - pomimo tego że Żirow był lepszym technikiem, to w żadnym innym aspekcie tj. szczęka, siła ciosu, szybkość, Adamek mu nie ustępuje. Więc jestem w stanie rzec, że Tomasz jest trochę bardziej pasującym do ciężkiej bokserem. |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) | |
|
prospect
![]() ![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: May 2009
Postów: 524
Bet Cash: 35 Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
|
Cytat:
PiTo-tu się z Tobą nie zgodzę jeżeli chodzi o szczękę Jirova.Obejrzyj sobie właśnie tą walkę z Toneyem,szczególnie końcówkę. |
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
contender
![]() ![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1028
Bet Cash: 500 Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 2 |
Lederman punktował dla Jirova dwoma.
Salces - równie dobrze mogę napisać że walczący dla kasy, odtłuszczony Moorer znokautował Jirova jednym sierpowym. Po za tym Toney nigdy nie bił bardzo mocno, a jeszcze wraz z naborem wagi akuratnie on tracił na sile ciosu. |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) | |
|
prospect
![]() ![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: May 2009
Postów: 524
Bet Cash: 35 Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
|
Cytat:
Ktoś napisze że waga ciężka,że pierwszy pojedynek,że się nie nadawał itp-Jirov stoczył pierwszy pojedynek w wadze ciężkiej w 2001r.Po prostu po Tuneyu to nie był ten sam bokser,dla mnie skok do wagi ciężkiej był niezrozumiały. |
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) | |
|
contender
![]() ![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1028
Bet Cash: 500 Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 2 |
Cytat:
Po za tym - jak przytoczył talib, dla niego ambicja sportowa po walce z Toneyem się skończyła, liczyla się tylko kasa, dlatego przejście do HW było jeszcze bardziej logiczne. Dla mnie ta decyzja była w 100% zrozumiała. Gdyby się nie spalił to moze by coś osiągnął. |
|
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| adamek:, ciężkiej., cruiser, holyfielda., mistrzowie, tomasz, wadze, śladami |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|