| 04-05-09, 10:01 | |||
|
|||
|
|
#31 (permalink) |
|
1) Ja uwierzę jak zobaczę.
2) My Polacy lubimy żyć przeszłością (Górski, Monachium) 3) Oby jeszcze coś pozytywnego w ringu pokazał 4) Jak znowu odwali jakiś numer albo się zbłaźni (Grant, LL) to lepiej niech zostanie w ciepłych bamboszach przed kominkiem. Ale czekam na niego i obym się nie zawiódł!!! Andrzej, Andrzej, Andrzej :klask: |
|
|
|
|
|
|
#32 (permalink) |
|
Super Moderator
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: Sep 2002
Skąd: Chełm
Postów: 6302
Bet Cash: 500 Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
|
Trochę więcej optymizmu Aitor, więcej wiary w rodaka
Zapewne nieraz pokazał się z nienajlepszej strony, ale trzeba mu oddać honor, bo jakby nie było niejednokrotnie poprzez to co tworzył w ringu my Polacy czuliśmy się dumnymi z jego postawy. Na oceny przyjdzie czas po czynach, narazie to tylko zapowiedzi, a do konkretów daleko (aby tylko do lipca
|
|
|
|
|
|
#34 (permalink) |
|
prospect
![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: Dec 2002
Skąd: Vancouver
Postów: 642
Bet Cash: 500 Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
|
Dobra, to patrzac teraz na top 15, pomijajac Lewisa i Tysona, i przypuszczajac ze Andrzej potrafi jeszcze byc w takiej kondycji jak byl podczas walki z Grantem, to z kim Andrzej moglby wygrac 6/10?
Chris Byrd. Zakladajac ze Golota dalej ma dobry lewy prosty (co po tym wypadku samochodowym nie jest pewne) to mysle ze potrafilby wypunktowac Byrda. David Tua. Raczej nie, z tych powodow co Jack podal. Andrzej jednak nie rusza sie tak jak Byrd, albo Oquendo, albo mlodszy Lewis, ktorzy latwo z Tua wygrywali rundy. John Ruiz. Johnny Klinczer potrafi strasznie przeciwnikow sfrustrowac, a szybko z nim skonczyc jest trudno, tylko to sie Tua udalo. Andrzej znowu by przegral glupim faulem. Evander Holyfield. Evander sam bardzo fauluje, tylko ze mu na to sedziowie pozwalaja. Chociaz juz stary to jest dalej bardzo twardy i nie da sie z nim szybko skonczyc. Andrzej sie sfrustruje i znowu przegra glupim faulem. Oliver McCall. McCall ma swietna szczeke, i niezly cios. Wygladala by to jak typowa walka Goloty: Andrzej dominuje, ale przeciwnika jakos skonczyc nie potrafi, sam dostaje pare mocnych ciosow, frustruje sie i przegrywa glupim faulem, albo odmawia walki a la Grant. Kirk Johnson. Z Kanadyjczykiem Golota by wygral. Johnson ma dobry lewy hak, ale Andrzej na tyle potrafi sie bronic ze jeden typ ciosu moglby unikac przez cala walke. Oprocz tego haku Johnson mocnych ciosow nie ma, i jest tchorzliwy. Jest szybki, ale nie az tak szybki zeby go Andrzej nie potrafil trafiac lewym prostym. Hasim Rahman. Trudne do przewidzenia. Obaj maja niezla sile, dobry zasieg, dobre lewe proste, i nienajgorsze obrony. Psychicznie z nimi tez roznie bywa; czasami sa bardzo odporni i bija sie w ciezkiej walce (Rahman-Sanders, Rahman-Tua II, Golota-Bowe II, Golota-Sanders), a czasami wygladaja jakby checi nie mieli (Rahman-Holyfield, Golota-Grant). Andrzej ma chyba troche lepsza szczeke, wiec powiem ze by wygral. Corrie Sanders. Sanders atakuje wsciekle w pierwszych rundach (Klitschko, Rahman) ale potem traci troche pary. Golota potrafi sie przez te kilka pierwszych rund skoncetrowac na obronie, potem by wygral. Vitali Klitschko. Byla by to niezla walka, ale w koncu Vitek bije z podobna sila, nogi i rece ma tylko troche wolniejsze, a za to ma lepsza szczeke i psychike. Wygrywa Klitschko. Wladimir Klitschko. Nie wydaje mi sie ze Wlad ma taka slaba szczeke jak to niektorzy tu twierdza. Poprostu dostal od przecietnego boksera z bardzo dobrym ciosem, a potem zapomnial (albo sie jeszcze nie nauczyl) klinczowac. Mysle ze jest madrym bokserem, i jest jeszcze na tyle mlody ze wyniesie wnioski z pomylek, nauczy sie co ma nastepny raz robic i tej pomylki nie powtorzy. Wlad zlamal takiego twardziela jak Mercer w 6 rund, a przedtem bil szybkiego Byrda jak chcial, wiec mysle ze Golote tez na tyle poobija ze go zniecheci do walki. RJJ. Pojecia nie mam. RJJ jako heavyweight to dalej zagadka. Mysle ze dobry lewy prosty moglby pokonac Jonesa, ale naprawde nie wiem. Fres Oquendo. Moze Golota nie znokautuje go jednym ciosem tak jak to zrobil Tua, ale tez nie bedzie sie dawac okladac przez Fresa prawie cala walke. Golota wygrywa. Jameel McCline. McCline jest juz skonczony. Ma swietna kondycje i jest najszybszy z gigantow, ale to wszystko. Cios ma slaby, psychike jeszcze slabsza. Wystraszyl by sie i byla by tylko kwestia czy by przetrwal cala walke z Golota. Wyglada na to ze moze Andrzej potrafil by sie zmescic w pierwszej dziesiatce, ale TYLKO jezeli potrafilby wrocic do formy z przed czterech lat, co mi sie wydaje malo prawdopodobne... |
|
|
|
|
|
#35 (permalink) | |
|
challenger
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2003
Skąd: Zakopane Chicago
Postów: 1593
Bet Cash: 500 Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
|
Cytat:
Powoli Munoz powoli najpierw musi cos oficjalnie przdeknac Co do treningu jako silownia to go widuja w Palatine a co do tematu aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa tak sie ciesze :-P :-P :-P :-P |
|
|
|
|
|
|
#36 (permalink) |
|
Panowie - podjarywuję się temat cyklicznie tak samo jak Wy ale k..a jaki strzał na tytuł!? 5% szansy co najwyżej.
Ja poprzeczkę Andrzejowi i swoim emocjom stawiam niżej - dwie walki z leszczami, ze trzy ze średniakami i można iść na emeryturę jeżeli nie z podniesioną przyłbicą to przynajmniej bez podkulonego ogona. |
|
|
|
|
|
|
#37 (permalink) |
|
challenger
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: Jan 1970
Skąd: Bielsko Biała
Postów: 1643
Bet Cash: 500 Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
|
Ja ciągle mam sentyment do Andrzeja i nawet "walkę" z Tysonem już prawie zapomniałem :wink: , ale w kolejne zapowiedzi o powrocie już NIE WIERZĘ! Jak zobaczę go w ringu, to wtedy znowu będę trzymał kciuki i zarywał noce, aby obejrzeć jego walki. Jednak wydaje mi się to nieprawdopodobne!
|
|
|
|
|
|
#38 (permalink) |
|
journeyman
![]() ![]() Zarejestrowany: Jun 2003
Postów: 454
Bet Cash: 500 Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
|
Nie da się ukryć Andrzej był i jest jedynym Naszym ciężkim z którym się liczono. Zapowiadane jego walki z Saletą były bliżej 1 kwietnia niż realnością. Jeżeli zdecyduje się na powrót to będę za niego trzymał
|
|
|
|
|
|
#39 (permalink) |
|
Rookie
![]() Zarejestrowany: Jul 2002
Skąd: Gdańsk
Postów: 5
Bet Cash: 500 Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
|
Dajcie sobie wreszcie spokój z tym człowiekiem.Pewnie znowu stoczy walkę w jakiejś knajpie, z pijanym facetem w okularach.Dziwię się bardzo,że ktoś taki ma jeszcze jakichś fanów.
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|