stare 16-02-08, 12:33   #1 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Sep 2005
Postów: 1888
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Smile Przyszli mistrzowie

Temat niezbedny, zeby tytul nie mylil userow, mowa bedzie tutaj o dobrze (a moze nie tylko dobrze ) rokujacych na przyszlosc zawodnikach z roznych kategorii, oprocz wagi ciezkiej, bo o tym jest juz stosowny temat.

Prosze uzytkownikow o bogate wypowiedzi, zwlaszcza LUBU moderatorow o kasowanie nic niewnoszacych postow i jesli takowy temat gdzies na forum istnieje, prosze pozostawic nowy temat i nie odswiezac staroci.

Na pierwszy ogien idzie:
Yan Barthelemy
Jeden ze wspanialej trojki Kubanczykow Areny. Zloty medalista z Aten. Do tej pory na ringu zawodowym 4(0 KO).0.
Widzialem trzecia zawodowa walke Kubanczyka, debiut w USA. Przeciwnikiem niejaki Kevin Hudgins (5-11). Walczacy z odwrotnej pozycji Barthelemy nie mial klopotow ze zrobieniem rywala 4-0. O wiele szybszy, swietnie wyszkolony technicznie, w kazdej jego akcji widac doswiadczenie amatorskie. To ma swoje plusy i minusy. Zadaje piekne kombinacje, gora-dol z obu rak. Dobrze czyta akcje, ale w obronie za bardzo polega na refleksie. Przez to, przyjal kilka ciosow, ktorych przyjac nie powinien. Nic mu sie oczywiscie nie stalo, ale w walce z lepszym i silniejszym rywalem, moze miec to zly skutek. Idzie do przodu, ale klinczujacy Hudgins przetrwal cztery rundy. Jednak w ich przeciagu, Barthelemy wsadzil mu wiele mocnych i niebezpiecznych ciosow, mimo to krzywdy rywalowi nie wyrzadzil. W drugiej rundzie Hudgins lekko przymroczony i Kubanczyk powinien go skonczyc. Co zauwazyli rowniez komentatorzy, Kubanczykowi brakuje mocnego uderzenia. Gdyby je posiadal, juz dzisiaj krzyknalbym, ze ten facet ma papiery na wielkiego mistrza.
Nie podoba mi sie jego wiek (27 lat) i przecietne warunki fizyczne- 5'3 wzrostu. Mijares czy Donaire maja 5'6 a boksuja w nizszych kategoriach. Barthelemy w tej chwili wazy 120-116 funtow i dobrze byloby gdyby zszedl do 115, super flyweight. Sadze, ze jest to mozliwe, bo Kubanczyk w amatorce walczyl w light flyweight. Im nizsza waga, tym dla niego lepiej. Rywale nie sa tacy ogromni, uderzenie znaczy nieco wiecej.
Kolejna walka 22 lutego na Florydzie, gdzie zreszta mieszka zawodnik Areny.

Hillowh2 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-02-08, 20:34   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2005
Skąd: Wierzejewice/Bydgoszcz
Postów: 4866
Nominowany 5 razy w 1 Temacie
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie Re: Przyszli mistrzowie

ja jestem prawie pewien co do dwoch zawodnikow - Yuriorkis Gamboa oraz Odlanier Solis. swietny potencjal. pierwszy urodzony bokser, swietny technicznie, lekkosc zadawania ciosow itd. Fonte z niesamowita jak na wage ciezka dynamika, dzieki ktorej moze w szybkim czasie powedrowac na sam szczyt.
mysle, ze Khan predzej czy pozniej takze zdobedzie mistrzostwo.
a w wadze cruiser za rok-dwa po pas siegnie moim zdaniem rewelacyjny Eric Fields.
poki co do glowy przychodzi mi ta czworka.
mareno jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-02-08, 10:03   #3 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jul 2006
Postów: 674
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Przyszli mistrzowie

Andy Lee i Alexander Alexeev.Co raz bardziej przekonuje sie do tego drugiego.Niektorzy specjalisci twierdza ze niebawem Alexeev pozamiata Cruiser.Nastepna jego walka juz w te sobote na ZDF.Polecam ogladac.

Gamboa na ringu amatorskim walczyl az 4 razy z Barthelemy i wygral tylko jedna(pierwsza) walke.
dzomba jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-02-08, 14:35   #4 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Sep 2005
Postów: 1888
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Przyszli mistrzowie

Alexander Frenkel

Sporo slyszalem o tym chlopaku, wreszcie zobaczylem w akcji. Rywalem Arthur Williams, swego czasu bardzo dobry cruiser, jako pierwszy przewrocil Byrda, mial na deskach Bella. Teraz juz 43 lata na karku, dorabia w mma i K1, bylo to widac w ringu.
Niemniej, Frenkel nie zachwycil mnie. Zbyt pasywny, malo pomyslowy, malo ciosow zadaje. Dobrze wyszkolony, czuje ring, ale jednoczesnie sztywny i nie wydaje mi sie, aby mial niszczacy cios. Przypomina mi Hucka, dodatkowo nie jest wcale taki duzy jak na cruiser, moze miec problem z rywalem wyprowadzajacym duzo ciosow.

Ale nie skreslam go, ma dopiero 22 lata, 14 walk na koncie. No zobaczymy, dysponuje pewnym potencjalem i moze sie rozwijac, ale szczegolnego blysku w jego poczynaniach ringowych nie dostrzegam.
Hillowh2 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 22-02-08, 14:20   #5 (permalink)
Rookie
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Skąd: Katowice
Postów: 75
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Przyszli mistrzowie

Cytat:
Napisał Sogór
A mnie się bardzo podobał Devon Alexander w walce z Corleyem. Myślę, że jest w stanie dużo zwojować w nieźle obsadzonej light welterweight a może nawet w cięższych wagach.
Też uważam,ze Alexander może zamieszać świetna technika,szybkosć,bogate doświadczenie amatorskie i jeśli będzie dobrze prowadzony w niedalekiej przysłości powinien zostac mistrzem.

Acha jeśli chodzi o przyszłych mistrzów to jeszcze Andrzej Gołota
Tytus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-02-08, 09:02   #6 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jul 2006
Postów: 674
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Przyszli mistrzowie

Gdy zobaczylem pierwszy raz Alexeeva to tez napisalem ze nie zachwycil ale gdy obejrzalem kilka jego walk to trzeba stwierdzic ze po prostu Rosjanin ma duze mozliwosci i wygrywa walki bez jakichkolwiek problemow czyniac szybciej to niz inni bokserzy walczacy z tymi samymi piesciarzami.
Alexeev walczy bardzo rozwaznie,ma czym uderzyc ,jest dobry technicznie,nie podpala sie jak trafi rywala .Pozostaje pytanie jaka ma szczeke,jezeli bardzo dobra to za pare walk widzialbym go w starciu z Haye .

Alexeev juz obecnie by wygral z Arslanem.

A jeszcze jedno ten Alexeev dwa raz minimalnie w amatorach przegral z tak wychwalanym na tym forum Solisem.
dzomba jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-03-08, 17:52   #7 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Sep 2005
Postów: 1888
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Przyszli mistrzowie

Aleksander Alexeev
Glosno mowi sie o nim, jako o przyszlym dominatorze CW. Duze doswiadczenie amatorskie, gdzie seryjnie wygrywal z Sultanem Ibragimowem. Reprezentant radzieckiej szkoly boksu, szybki, surowy technicznie, dosc schematyczny. Nie podoba mi sie jego styl, troche jak robot ale z drugiej strony bardzo odwaznie. To bardzo ofensywny piesciarz, walczy praktycznie bez gardy, jest pewien swojej sily ataku, kurwa ciekawe co staloby sie jakby ktos zmusil go do walki w defensywie. Porusza sie po ringu sztywno, nie ma polotu (?) ale jest cholernie skuteczny. Taki Griffis, jakby nie bylo HW, wytrzymuje 10 rund z Tua, kilka rund prania po mordzie od Chazza Witherspoona, Ettiene, Mesi a tutaj pada jak zapalka i wyglada na tle Alexeeva jak kelner.
Aleksander, jako mankut, dobrze operuja prawa reka a lewa ma na prawde silna. Slyszalem, ze przechodzac na zawodowstwo, mogl smialo uderzac do HW ale nie jest to prawda, nie ma budowy na HW ale glownie ogranicza go styl, bo bez przewagi warunkow i sily raczej nie zaistnialby.

Eric Fields
CW staje sie zajebiscie mocna kategoria, Fields to wielki prospekt rodem z USA. Zwyciezca golden gloves z 2005 i 2006. Piesciarz niezwykle atrakcyjny, widowiskowy i rokujacy. Nie wiem jak bedzie prowadzony ale to co wyczynia ten chlopak jest niesamowite. Podobno Haye jest jednym z najbardziej dynamicznych CW w historii, to ja juz nie wiem jak mozna okreslic Fieldsa :grin: Dynamika, szybkosc, polaczone z niewiarygodna lekkoscia boksu, powerem i repertuarem ciosow. Ale co najwazniejsze, Fields to HW walczacy w CW Ten facet wazy normalnie 95-98 kg, kosi HW ale na sile pcha sie do CW. On moglby smialo wazyc 100 kg i zrobic jeszcze wieksza mase miesniowa bez utraty szybkosci. To nie chudokoscisty Haye. Dlaczego pcha sie do CW? Bo w HW jest dwumetrowy Wladek, szybki Ibragimow i silny Peter, nijak porownac ich do "kalaruchow" typu Haye, Macci czy Mormeck. Nie wiem na ile bedzie tu skuteczne, ale ten facet w 11 walce w 50 sekund rozprawia sie z Davisem. Potencjal ma rewelacyjny, teraz tylko madrze go poprowadzic...
Hillowh2 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 25-03-08, 18:42   #8 (permalink)
Moderator
  
 
Avatar LUBU
 
Zarejestrowany: Nov 2004
Skąd: TRZCIANKA
Postów: 2815
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Przyszli mistrzowie


Zadziora z Argentyny 21-0 z tego tylko jedna punktacja. Oczywiście sporo też obił kelnerstwa gdzies w Argentynie. Dobrze sie go ogląda idzie do przodu agesywny mocno dynamicznie bije dobra prawa ręka. W tym roku jeszcze nie walczył wiec najwyższy czas wyjśc między liny :twisted:


Peter "Kid Chocolate "Quillin
Charpagan z Brooklynu narazie 17-0. Napewno niepezpieczny jak naruszy nie cacka sie. Szybko znokautował byłego olimpijczyka z Meksyku Sose Corrala dobrym podbródkiem. Silny, dosyc szybki potrafiący uderzyć z obu rąk w miare ułożony technicznie

W tej samej wadze co Quillin boksuje Joe Greene (18-0) też narazie przyzwoicie wyglądał. Szybko znakautował Darryla Salmona Pod koniec rundy dobra jego akcja trafia lewym jeszcze prawym porawil i po wszystkim. Ostatnio jednak długo kumulował F.More by ten wkoncu miał dość. Tak facet ma doswiadczenie z amatorki (mistrz USA juniorów, wice-mistrrz świata juniorów)
James Kirkland (21-0), silny dobre uderzenie z obu rąk przyzwyczajony do tego, ze szybko kończy walki. Atakuje energicznie od początku. Czasem za bardzo sie podpala w ostaniej walce ruszył jak furiat na Conyersa i sie przeliczył bo szybko sam znalazł sie na deskach. Moze to go troche ostudzi bo z lepszymi podobnie błędy mogą już kosztowac.



"Nightmare" (19-0)
Ma doswiadczenie z amatorów ponad 120 walk. Był w na IO w Atenach przegrał jednak z Kubańczykiem z nimi wogóle miał kłopoty. Zato raz nieznacznie wygrał i przegrał w amatorach z Andre Berto. Ostatnio walczył z Munozem legitywujący sie dobrym bilansem (20-1) za dobrym na niego. Martirosyan wyższy z lepszym zasiegiem nie miał żadnych problemów. Pokazał kilka dobrych akcji. Dobrze operuje lewym jabem. Aktywny, idzie do przodu. Potrafi uderzyć z obu rąk bardziej niebezpieczny z prawej, uderza podródki (po nim spasował Washington) Jeszcze kot dopiero 21 lat potrzebuje jeszcze doswiadczenia. Ostatnio w jego narozniku Ronnie Shields wczesniej bywał też Freddie Roach.

Najbardziej ułożony z tego towarzystwa Lamont Peterson (24-0)
Niezle wyszkolony technicznie jednak bardzo uważny. Konsekwentny nie wdaje sie w niepotrzebne szarpaniny dość asekuracyjny. Walczy bezpiecznie dla siebie wysoko garda uważny w defensywnie. Jak sie rozluzni zobaczy, ze ma przewage pozwala sobie na troche nonszalancji. Tak było jak zdominował Santosa i przez chwile imitował styl Roya Jonesa. Dobrze chodzi na nogach szybki dobre ciosy proste. Ma naprawde dobre ciosy na korpus, potrafi skontrowac. Nie ma jednak mocnego uderzenia i wielkich fajerwerków w jego walkach narazie nie ma.

Którys z nich powinien cos ugrać, zdobyc. Wszystko to młode rzędne sukcesów i wszystkiego co sie z tym wiąze $$. Jednak tez trzeba bardzo uwazac kazda walka ma duże znaczenie. Jakas brawura brak doswiadczenia jak cos już gładko nie wychodzi i są problemy moze pokazac inne reakcje. Any Lee też bardzo był chwalony, ale sie potknął i teraz ma kłopot. Oczywiscie, jeszcze może sie odbudować zrehabilitowac wyciągnąc odpowiednie wnioski i też cos waznego wygrac, ale pewna rysa już jest. I jak on na to zareaguje niedługo zobaczymy.
LUBU jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-03-08, 16:01   #9 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Sep 2005
Postów: 1888
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Przyszli mistrzowie

Yuriorkis Gamboa
O tym piesciarzu moglbym pisac i pisac... Ale skupie sie nie tyle na zaletach co na niedociagnieciach. Fakt jednak, ze takiej szybkosci to nie widzialem... Niby Khan jest nieludzko szybki ale to co prezentuje Gamboa pozostawia Amira daleko w tyle Oczywiscie rewelacyjne wyszkolenie, ma cios jak sie skupi i przyceluje z sila. Wyprowadza mnostwo ciosow laczac je w niewiarygodne kombinacje. Bez cienia watpliwosci twierdze, ze jest to material na WIELKIEGO MISTRZA, pytanie teraz tylko, jak bardzo wielkiego.

Pierwsze co mi sie nie podoba, to brak obrony u Gamboy. Ma kapitalny refleks i timing ale w pewnym momencie konczy sie odcinek czasu, w ktorym mozna walczyc z opuszczonymi rekawicami. Calkowity brak gardy, nonszalancja, bajecznie unika ciosow ale w walce z Luque (7-4-2) przyjal trzy cepy, ktorych nigdy nie powinien przyjac. To bardzo ofensywny piesciarz, zupelnie nie przejmuje sie defensywa. I dlatego nie zgodze sie z Toba Mareno, Gamboa dzisiaj nie moze wyjsc na przeciwko Pacquiao bo ten momentalnie trafi go lewym sierpem i bedzie po zawodach. Gamboa moze byc odporny, ale przy tej szybkosci, dynamice i precyzji dostanie cios po ktorym padnie. Ale on dopiero debiutuje i w koncu zacznie trzymac garde a nie jedynie zasypywac rywala gradem ciosow, ktorych nie sposob uniknac. Kto moze go tego nauczyc? Teraz trenuje w USA, pracuje nad sila (widzialem jak podciagal sie na drazku z ciezarem 40 kg, co przy jego wadze 60 kg jest niezwyklym wyczynem!) ale moze dobrze byloby go dac pod nadzor obozu Casamayora z Florydy. Nie podobaja mi sie tez warunki fizyczne Gamboy na kategorie w ktorej walczy (do 130 funtow), w amatorce wazyl 10 kg mniej... Ma 165 cm wzrostu, do tej pory walczy z kurduplami, co daje rewelacyjny efekt, majac przewage warunkow moze w ringu zrobic doslownie wszystko ale PacMan ma 169cm, Marquez 170 tyle samo co Guzman. Ale schodzenie nizej chyba nie ma sensu bo w featherweight brak atrakcyjnych rywali a warunki maja podobne.

17 maja walka na HBO, zobaczymy. Szkoda, ze nastapila zmiana na stanowisku rywala i w ringu nie stanie niepokonany nr2 WBO, Ramirez. Poza tym nie wiadomo jeszcze, w jakiej kategorii bedzie ostatecznie boksowal Gamboa bo zrobienie 126 funtow przyjdzie mu bez najmniejszego trudu.
Hillowh2 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-04-08, 10:21   #10 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Sep 2005
Postów: 1888
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Przyszli mistrzowie

Porazka "boshe pozal sie" prospekta i zwyciestwo Khana

Derry Matthews, Anglicy reklamowali swojego zawodnika jako przyszlego mistrza piorkowej. Podobno najwiekszy talent mlodego pokolenia angielskiego piesciarstwa (!) a mi ten Matthews nie widzial sie od smierdzacego na kilometr zwyciestwa nad Simpsonem gdzie w pierwszej rundzie zapoznal sie z deskami. A teraz w zastepstwie przyjechal stary Mongol Choi o trudnym do wymowienia i napisania nazwisku i pokazal ile jest wart angielski prospekt. A dokladnie o kant dupy go pobic :smile:
Od pierwszej akcji widzialem to co stac sie musialo a final nastapil w trzecim i ostatecznie piatym starciu. Choi, ktorego nazwac nie bardzo moge nawet solidnym rzemieslnikiem. Po prostu wojowniczy, maly fighter o znikomych umiejetnosciach bokserskich za to posiadajacy bardzo mocne uderzenie w prawej rece, na czym zreszta polegala cala jego taktyka, uderzenie prawym sierpem. Choi byl zbyt czytelny i za malo dynamiczny by rozstrzygnac wszystko w pierwszej rundzie, ale mogl to zrobic. Matthew nie ma doslownie niczego, wysoki chudzielec ale beznadziejna obrona, zwlaszcza za nisko lewa, brak dobrego lewego prostego, ktory mogl zatrzymac Mongola. A do tego szklany, w trzeciej rundzie dwukrotnie padl po chamskich, wulgarnych ciosach z prawej (w sumie lezal trzykrotnie), ktorych uniknac mogl smialo stary zul... Sedzia pomagal jak mogl (chociaz po cyrkach z Hernandezem, wiem ze nie dal z siebie wszystkiego ), Matthews w angielskim stylu zaczal sie bic, zaczal odrabiac straty w 4 rundzie a nagle siadl kondycyjnie w piatym starciu Choi nie mogac trafic prawym, wreszcie pomyslal nad innym rozwiazaniem i dwa razy trafil lewym hakiem na dol i dwa razy poslal rywala na deski, za drugim razem zwijajacy sie z bolu Matthews nie wstal na 10.

Swoja droga, co za dziwne patum padlo na mlodych i niepokonanych bokserow w tym roku? Williams, Diaz, Lee, Katsidis, Hernandez...

Amir Khan odnosi kolejne swietne zwyciestwo i dostanie szanse walki o WBO. Rywalem byl wysoki, twardy i doswiadczony Kristjansen. Jednak szybkosc Khana po raz kolejny totalnie zepchnela rywala do defensywy. Mecz do jednej bramki w zasadzie. Amir pokazal niesamowicie bogaty repertuar ciosow, dobra obrone. Co dodac wiecej? Sedzia troche sie pospieszyl, bo mysle ze Dunczyk przez minute doszedlby do siebie i pojedynek mial szanse potrwac jeszcze dluzszy czas.Khan wydaje sie cudownym dzieckiem piesci i na pewno w tym roku bedzie walczyl o pas. Mowi sie o trzech potencjalnych przeciwnikach, ktorych umiescilem w kolejnosci "trudnosci" dla Khana:
1) Michael Katsidis, pewne zwyciestwo Khana. Katsidis jest o lata swietlne wolniejszy, ma slaba obrone, przecietna odpornosc a styl jego walki idealnie nadaje sie na egzekucje, ktorej katem bedzie Khan. Nie sadze aby Grek wytrzymal pelen dystans i pewnie porozbijany zakonczy walke na deskach. Znow mecz do jednej bramki, mimo iz z tak mocno bijacym rywalem Khan nie walczyl.
2) Joel Casamayor, nie chce tej walki. Zbyt bardzo cenie Kubanczyka aby patrzec jak na stare lata jest obijany przez mlodego Khana. Ale z drugiej strony... Szybkosc, aktywnosc i kondycja juz nie ta, ale nadal jest doswiadczenie... Niby stary i wolny juz mistrz powinien lezec demonowi szybkosci ale Khan momentami wydaje mi sie czlowiekiem w goracej wodzie kompanym. On zbyt szybko chce zostac mistrzem, niby ma papiery na mistrza ale przydarzaja mu sie potkniecia a odpornoscia nie grzeszy. Casamayor moglby to bolesnie wykorzystac, w koncu odprawil juz Katsidisa, lecz Khan to nie prymitywny cepiarz #-o Szanse ocenialbym 70/30 na korzysc Anglika.
3) Nate Campbell, zdecydowanie za wczesnie dla Khana. Szanse owszem mialby, ale Campbell ostatnio wygral z murowanym faworytem, Juanem Diazem. Pressing, twardosc, kondycja i wreszcie sila Campbella to jeszcze dzisiaj za duzo dla utalentowanego Amira. Nie sadze aby Warren zdecydowal sie na tak ryzykowny krok.

Bedzie na tyle, moze Ryszard K skomentuje?
Hillowh2 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:28.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.