View Single Post

stare 14-12-03, 21:39   #7 (permalink)
Jacky X
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Sep 2003
Skąd: Jasło
Postów: 217
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Robert to jeden z najbardziej utalnetowanych zawodników nie F3000 tylko F3 (zasadnicza różnica) Po wypadku na początku sezonu gdzie złamał rękę (wiózł go kumpel) i opuszczeniu pierwszych kilku GP wrócił i wygrał w Niemczech na Norisringu (niesamowite) Zaczął objeżdżać kumpla z teamu (Ryan Briscoe) typowanego na szybką kariere w F1 i dziwnym zrządzeniem losu zaczął się Ropciowi psuć notorycznie bolid :evil: Tak się składa że F1 to moja największa pasja i obiektywnie rzecz biorąc obawiam się jednego. Robert nie będzie miał za sobą wystarczająco silnych sponsorów, a niestety to w F1 liczy się na dzień dzisiejszy najbardziej i to może decydować o jego przejściu lub nie do królowej sportów motorowych. Przebąkiwało się o przejściu Kibiki (tak mówią zachodni komentatorzy) do F Nippon (japoński odpowiednik F3), ale Robert jest zdeterminowany żeby zostać w Europie więc chyba faktycznie jak ktoś wyżej zauważył zawalczy dla Merca. Dla mnie Dalara jest skompromitowana do bólu tym co zafundowali Kubicy podczas sezonu (chodzi mi o przewały jak objeżdżał Briscoe), i na pewno Robert zmieni team.
P.S. Na litość z czystego szacunku zmieńcie tutuł wątku. Tak na marginesie wcale Kubika nie musi przeskakiwać (jeśli mu się uda) najpierw do F3000. Popatrzcie na Raikkonena który trafił bezpośrednio z Formuły Renault do F1 a to całkiem 3 liga. Obserwując talent obydwu kierowców jestem zdania że Robert to podobny kaliber do Icemana.

Jacky X jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem