View Single Post

stare 23-02-21, 18:55   #4 (permalink)
robercik
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7314
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Cytat:
Napisał szmagel Zobacz post
Jak Joyce trafiał jabami Duboisa z taka łatwością to aż strać pomyśleć jakby obrywał od AJ czy TF.
Joyce był bardzo szybki z Dubois i konsekwentny w taktyce. Fury jest dobrym bokserem ale w walce z Dubois zadawalby bardziej sygnalizowane ciosy niż Joyce. Łatwiej byloby chyba trafić z kontry Fury'ego niż Joyce'a i Fury raczej gorzej by reagował na przyjęte ciosy. AJ w ostatniej walce nie był pewny siebie. Bije ładne podbródki i ladnie przyspiesza, ale lewy prosty nie jest u niego wybitny. Niby bije jabem, ale ten jab nie jest jakiś destrukcyjny, jest dosc widoczny i AJ nie za bardzo wie co robić potem, bo jest lewy, a potem nie ma jakiejs konkretnej kimbinacji ciosow, dlatego tak latwo przychodzilo wejscie do poldystansu z AJ Powietkinowi, Ruizowi czy w pozniejszych rundach Takamowi. Teraz AJ stal się bardziej asekuracyjny a to gorzej dla niego z kims kto będzie potrafił przyśpieszyć. Mimo porażki Dubois widzialbym jego szanse i to spore i z AJ i Fury'm. On ma ogromny potencjał fizyczny, a jesli porażka z Joyce'm nie zmieni go mentalnie, to moim zdaniem ma szanse, a jeszcze sporo może przecież poprawić w swoim boksie. Z Joyce'm do tego nokautu prezentował się na prawdę niezle. Joyce calą walkę utrudniał Danielowi boks, narzucając tempo walki, a mimo to kondycja i dynamika zadawania ciosów w ostatnich rundach na bardzo dobrym poziomie. Pod pewnymi wzgledami Dubois fizycznie lepiej znosi trudy walkiniż np. AJ. Joyce z kolei zaboksował kapitalnie. Nie zadał chyba żadnego sygnalizowanego ciosu. Nie bił się, nie robił wiatru, ręce przed sobą i punktowanie, boksowanie coś jak jak Usyk.

robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem