View Single Post

stare 03-02-21, 14:59   #2 (permalink)
Simon Phoenix
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Mar 2020
Postów: 198
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Bardzo ciekawy wywiad. Takie spojrzenie trzeźwym okiem osoby, która ma nie tylko odpowiednią wiedzę ale i odpowiednie rozeznanie w kwestii jak wygląda sytuacja w innych krajach.

Jednak nie ze wszystkim się zgadzam. Na przykład, że te „bratobójcze walki” mogą zniechęcić młodych ludzi do rozpoczęcia lub kontynuowania kariery. Właśnie takie zestawienia na lokalnym rynku mają szansę na przyniesienie odpowiednich zysków dla wszystkich.
Włodarczyk vs Szpilka, Masterniak vs Włodarczyk, Szpilka vs Różański itd. Przecież te walki po prostu muszą się odbyć. To by dopiero była odpowiednia reklama dla boksu. Oczywiście nie spodziewam się nie wiadomo czego po Szpilka vs Różański ale magia nazwisk swoje zrobi.

To co ciągnie młodych do boksu to przede wszystkim pieniądze i sława, które mogą zdobyć. Niewielu młodych ludzi będąc na amatorce, przejdzie na zawodowstwo jeśli promotor lub manager, o ile takiego zdobędą, nie przedstawi im korzystnej perspektywy. Pewnie kto ma trochę oleju w głowie i jest młody przekwalifikuje się.
Gdyby jakimś cudem boks stał się czołowym sportem w Polsce, wówczas znalazłoby się odpowiednie finansowanie. Dlatego to powinno być priorytetem. Marketing, marketing i jeszcze więcej marketingu.

Zgadzam się natomiast że lokalizacja gali też robi swoje. No niestety ale gala w Augustowie sukcesu nie odniesie. Z drugiej strony pamiętam jak Borek kiedyś mówił że Trójmiasto również nie jest dobrym miejscem. I według niego najlepiej to Śląsk. Nie znam się.

Co do amatorki to kiedyś pisałem w innym temacie ( odnosząc się do słów Tajnera o skokach narciarskich ), że pozyskać maksymalna ilość młodych chłopaków i potem stopniowo przeprowadzać selekcję aż wyłoni się niewielkie ale dobrej jakości pokolenie młodych pięściarzy. Tajner powiedział że idealny skoczek narciarski może mieszkać obecnie w Szczecinie. I nigdy się nie dowiemy o nim bo nie ma dostępu do tej dyscypliny. Podobnie w boksie, dobrze było zwiększyć dostępność tego sportu. Żeby wielu mogło spróbować. Ale tu potrzebna jest kasa.

Fajnie Pan mówi o tej Kubie, Uzbekistanie i Filipinach. Zauważmy że to bardzo ubogie kraje. Dla wielu młodych ludzi sport to jedyna droga ucieczki.

Simon Phoenix jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem