View Single Post

stare 18-10-20, 14:44   #24 (permalink)
Julek
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Postów: 126
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Szczęść Boże.
Walka rozczarowała z wyjątkiem ostatniej trzyminutówki.Jedna z punktacji to kompletny odlot.Tego magika powinno się surowo ukarać!
O walce chyba już było napisane wszystko.Ukr który słynie z nadludzkiej kondycji najprawdopodobniej celowo przeczekał pierwszą połowę walki jak to robią torreadorzy z bykami.Taktyka skuteczna o ile byczek opadnie z sił i przestanie być groźnym.Niestety dla Wasyla nie pykło i mamy nowego króla w lekkiej. Odetchnąłem z ulgą bo te natarczywe wciskanie Łomy w szeregi największych jak Leonard Robinson Jones i im podobni męczyło mnie i wiem że nie byłem w tym odosobniony.Czym innym jest cenić kogoś z umiejętności i wszystko to czym ukr Nas wszystkich niejednokrotnie delektowal,a czymś innym jest realna ocena dokonań w kontekście ciężaru gatunkowego poszczególnych wygranych.Chyba nikt normalny nie zrówna Rusela Linaresa albo pompowanego sKubańca do Hearnsa Haglera i im podobnych? Na tę chwilę Shake Stevenson nie wygląda na kogoś kto wyraźnie odstawałby od młodego Łomy potencjałem na przyszłość,ale dopóki nikt nie robi z niego kolejnego Roya czy Whitakera to znacznie przyjemniej czyta mi się wątki mu poświęcone.Temat z Łomą to był horror dla mej wyczulonej duszyczki i z tego powodu, scenariusz walki chociaż do porywających nie należał to sprawił że byłem zadowolony.
Rewanż bym zobaczył ale na miejscu Papyczenko namawialbym syna na zejście niżej.Wasyl ma czas,nie jest rozbity, jest w swoim prime do lekkiej może wrócić za dwa, trzy latka.Dzisiaj przewaga fizycznosci poparta dużą inteligencją i niemalymi umiejętnościami zwyciężyły.Nie zgadzam się z opiniami że jakby Łoma od pierwszych rund walczył jak od ósmej to miałby pewną wygraną.Może i by wygrał, ale co jakby przegrał przedczasem? Pewnie lakipancz co.

Julek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem