View Single Post

stare 16-10-20, 15:50   #7 (permalink)
wariat3000
champion
  
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Postów: 2735
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał robercik Zobacz post
Wczoraj czytalem jakies statystyki o "zwykłym" zapaleniu płuc i wychodzilo na to (chyba ze cos zle przeczytalem) że przed koronawirusem we wczesniejszych latach na zapalenie płuc w Polsce umierało rocznie 12 tys osob, a chorowało ponad 300 tys osob. Czyli zasięg dość spory, wychodzi na to że wiekszy nawet niz przy tym koronawirusie, tak samo wywolane jest przez wirusy itd itp. Jestem ciekawy ile z tych 12 tys. osob ktore jak we wczesniejszych latach umierało na "zwykle" zapalenie płuc, umarlo w tym roku na Covid. Czekam na statystyki ile ludzi umarło na niecovidowe zapalenie pluc i covidowe zapalenie pluc, bo się moze okazać że na oba razem umiera tyle samo ludzi co umierało w poprzednich latach na niecovidowe.

"Zwykłe" zapalenie płuc jak przynajmniej rozumiem z tych statystyk ma podobny zasieg zachorowan co ten covid. Jak na razie umieralnosc tez zblizona, przynajmniej w Polsce. I jeśli na to zwykle zapalenie pluc umieralo 12 tys ludzi w PL rocznie, to srednio daje 30 osob dziennie (dzielac na 365 dni w roku, bo pewnie jak przy covidzie w lato mniejsza zachorowalnosc niz w zimie), to przy takiej umieralnosci tez pewnie potrzeba było sporo respiratorow, bo jak to jest że na zapalenie pluc covidowe brakuje respiratorow, a na zwykle zapalenie pluc nie brakuje a umieralnosc jest taka sama przy tych samych pewnie komplikacjach.

Ps. Przyznam szczerze, że jak sobie tak porownalem te statystyki praktycznie dwoch podobnych chorob (albo tak na prawde jednej i tej samej?), to się troche uspokoiłem, bo wychodzi na to że na zwykle zapalenie pluc tak samo mogę zachorowac, z takim samym procentem ryzyka jak przy covidzie.

zapalenie pluc to kiepski przyklad bo rzadko wystepuje samo z siebie, zwykle jest efektem zaniedbania grypy, przeziebienia czy innych dolegliwosci. masz kilkanascie sposobow na zlapanie wirusa zapalenia pluc, od alergii po jakies zakazenie chemiczne czy grzybiczne, czesto lapiesz tez ten syf przypadkowo w szpitalu, zwlaszcza emeryci.

ale wiem ze na zwykla grype w polsce umiera od pazdziernika do maja 3k ludzi, czyli prawie tyle samo ile na covid w podobnym okresie.

covid nie jest choroba smiercionosna, liczba ofiar ponizej 70r zycia bez chorob wspolistniejacych to mniej niz promil. problem jest inny- choroba jest tak wielce zakazna ze w kilka tygodni objela cala planete. a my nie wiemy jak to gowno leczyc, przeciez w pl lekarze przepisuja witaminki.

ja nie wierze w szczepionke. grype znamy od 2500 lat, globalne pandemie trwaja 500 lat, hiszpanka zabila 100 milionow ludzi w XX wieku (5% owczesnej ludnosci swiata), szczepionke wymyslono 80 lat temu.i co? 2 miliony ofiar rocznie, co roku bez wyjatku.

wchodzimy w nowa ere cywilizacyjna, co w polaczeniu ze schylkiem epoki postkapitalistycznej bedzie ciekawym przezyciem

wariat3000 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem