View Single Post

stare 28-09-20, 16:50   #4 (permalink)
robercik
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7259
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Kilka moich uwag jesli mozna. Po pierwsze dawno nie ogladalem boksu na zywo, takze dziekuje TVP sport za to ze udostepnia w necie na swojej stronie transmisje (bo nie mam tv) i moglem to obejrzec nawet na moim marnym smartfonie przy necie 512kb/sek (czyli wolny fest).

Yoke ogladalem na youtube z odtworzenia. Wiadomo, że to chlopak w kazdym elemencie lepszy od Duhaupasa, do tego wiek Johanna i pewne wyeksplatowanie dalo sie tez zauwazyc. Niby Yoka zdmuchnal Duhaupasa, ale pierwszy nokdaun byl po troche nieczystym ciosie, a drugi nokdaun tym podbrodkowym poprzedzil prawy w tyl glowy po ktorym ugiely sie nogi Johanna i wtedy dostal podbrodkowy. Yoka toporny jest troche, na nogach niby pracuje ale tylko troche jak atrapa, odskoczylby i trafil rywala czym chcial, to pchal sie na chama i gdzies tam rzucal te sierpy na oslep. Chetnie zobaczylbym jego rewanz z Demirezenem ktory pare lat temu w lidze zawodowej wytarl ring Yoką. Ajagba mimo wszystko ma lepsze resume niz Yoka, tak mi sie wydaje.

Briedis z Dorticosem, nudna walka, Dorticos ograniczony, a Briedis walczyl dosc zachowawczo. I nie zgodze sie z komentatorami ze Briedis tak gladko sobie radzil z Kubanczykiem. Wlaczylem od 5 rundy bodajze walke i wszystkie 3 kolejne (czyli 5, 6, 7) byly mocno wyrownane, a 2 z nich ze wskazaniem na Dorticosa. Ale nie widzialem tych pierwszych rund, wiec sie nie bede wypowiadal co do punktacji. Obaj mogli sie troche bardziej postarac, bo odbebnili tylko ta walke. Masternak mi sie bardziej podobal z Dorticosem niz Briedis, a fanem boksu Mateusza nie jestem bo czesto przesypia czesc walki.

Co do gali PBC. Nie kumam niektorych zestawien. Rywal Figueroy byl na boxrecu okolo 300 oczek nizej. Natomiast w walce Nery'ego o mistrzowski pas, roznica na boxrecu w rankingu wynosila prawie 50 pozycji (jesli sie myle to prosze o korektę).

Co do walk braci Charlo. Ten Charlo ze sredniej ladnie boksowal, troszke przypominal mi takich zawodnikow wagi sredniej z lat 80'tych, ale jakbym mial go porownac do Hearnsa, to jeszcze mu trochę brakuje takiej wlasnie przebojowosci. Ciekawe jakby wygladalo starcie Charlo z Hearnsem. Walka ogolnie fajna.

Charlo z super polsredniej z kolei ladnie zaczął, w 1 rundzie ten nokdaun, chociaz chyba na granicy faulu, jednak pozniej Rosario przejal inicjatywe, szedl do przodu, zadawal ciosy, nie dawal miejsca Charlo i wydawalo sie jakby Charlo nie mial pomyslu jak dobrac sie do Rosario. No ale potem przyszedl nokdaun i to dosyc ciezki, a niedlugo potem nokaut, ale w takim stylu nieprawdopodobnym ze sie zdziwilem. Lekkie pacnięcie w brzuch rękawicą i ciezki nokaut.

Walczyl jeszcze Hrgovic z jakims journeymanem, ale to szkoda komentowac. Hrgovic prowadzony jest jak Dubois, tyle że o ile Dubois jeszcze uczy sie boksu, to Hrgovic przy tych gabarytach i sporym doswiadczeniu i obyciu w ringach moze zaliczyc w koncu regres formy. Juz z Moliną byle jak wygladal w ringu. Gdyby na miejscu Moliny stal wtedy Dubois, to Brytyjczyk mialby spore szanse zeby wygrac to przed czasem.

robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem