View Single Post

stare 21-09-20, 16:55   #1 (permalink)
Marek Cudek
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3954
Nominowany 160 razy w 44 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie Kto Kogo: Ennis, Sokołowski, Ajagba i inni



Na zdjęciu: bohater weekendu Jaron Ennis kładzący Carlosa Abreu.

Kamil Sokołowski po raz kolejny udowodnił, że wbrew swojemu journeymańskiemu bilansowi (9-19, 3 KO) jest jednym z absolutnie najlepszych polskich ciężkich. W niedzielę przegrał na Ukrainie ze znanym Turkiem Ali Erenem Demirezenem (13-1, 10 KO), ulegając jednak na punkty, po godnej, dość równej walce silniejszemu fizycznie i mającemu nadal jeszcze spore apiracje rywalowi.

Czy Łukasz Różański jest gotowy na przyjęcie wyzwania od journeymana!?

2020 jest trudnym rokiem dla prospektów - w najlepszym dla nich czasie, ich mistrzowskie zapędy są ograniczone do połowy ilości walk, które toczyliby w normalnym czasie.

Jaron Ennis(26-0, 24 KO) jest "gorącym towarem", więc i tak ma szczęście, właśnie stoczył drugą walkę w tym roku i swój czas wykorzystał w najlepszy możliwy sposób, przyćmiewając Ericksona Lubina.

W walce z Juanem Carlosem Abreu (23-6-1, 21 KO) półśredni Ennis pokazał nie tylko znane walory (lekkość, luz, precyzję), ale też dobrą odporność, co ostatecznie kwalifikuje go do grona przyszłych P4P. W szóstej rundzie było po wszystkim, a katastrofę boksera z Dominikany rozpoczął kapitalny prawy podbródkowy, który cieszy oko kibiców na twitterowych powtórkach.

Najbliższy tydzień to galopada wydarzeń, prawdopodobnie nie będzie w tym roku lepszego bokserskiego weekendu. Między innymi Jeison Rosario będzie się bił z Jermellem Charlo o trzy pasy, a eliminatorem do starcia ze zwycięzcą tej świetnie zapowiadającej się walki, było wydarzenie z ubiegłej soboty. Erickson Lubin (23-1, 16 KO) "popsuł" skuteczność moich prognoz, bijąc po wyrównanej walce Terrela Gaushę.(21-2-1, 10 KO).

Taktyczną wojnę w junior średniej wygrał praktycznie w ostatnim starciu. Lubin bił może niespecjalnie precyzyjnie, ale trafiał jednak częściej. Sędziowie dali mu wygraną jednogłośnie (115:113, 116:112, 118:110).

Na gali w MGM w Las Vegas Jose Pedraza (28-3, 13 KO) wreszcie potwierdził swoje aspiracje w wadze lekkopółśredniej, nieoczekiwanie wręcz deklasując większego Javiera Molinę (22-3, 9 KO). Sędziowie punktowali 2x98:92 i 99:91 dla Portorykańczyka, który zapewne pójdzie w kierunku rewanżu na Jose Zepedzie, z którym przegrał w pierwszej walce toczonej w tej dywizji.

Robelsy Ramirez(5-1, 3 KO) kroczy już we właściwym kierunku, zgodnie z oczekiwaniami pewnie wygrał z 8-rundówkę z Portorykańczykiem Felixem Caraballo (13-3-2), 2x80:72 i 79:73.

Efe Ajagba(14-0, 11 KO) nadal nie przekonuje. Wygrał na punkty z solidnym Johnatanem Rice'em (13-6-1, 9 KO)w debiucie w barwach Top Rank, ale już teraz można stwierdzić, że w czasach ograniczonej podaży walk ścieżka niegeryjskiego siłacza do walk o spore pieniądze znacznie się wydłuży.

W wadze piórkowej Tug Nyambayar (12-1, 9 KO) męczył się z Cobią Breedym, wygrywając niejednogłośnie 114:112, 114:113 i 113:115. Dwukrotnie posadził Breedy'ego na macie, miał jednak spore problemy przez resztę walki.

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem