View Single Post

stare 15-09-20, 09:34   #4 (permalink)
Simon Phoenix
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Mar 2020
Postów: 112
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Zgadza się. Nasz boks amatorski niestety bardzo kuleje. A wiemy że bez niego profesjonalny sport na wysokim poziomie nie istnieje
A co nie mamy w Polsce utalentowanych chłopaków? Pewnie że mamy.
Prawdopodobnie jest kilka powodów dla których tak źle się dzieje.

Po pierwsze potrzebny jest zespół fachowców, który byłby w stanie coś takiego poprowadzić. Specjaliści od treningu kondycyjnego, siłowego, trenerzy boksu, dietetycy itd.

Po drugie oczywiście na to wszystko potrzeba masy pieniędzy. Nie ma co się oszukiwać, bez kasy mało będzie szans na skuteczną realizację takich planów. Dlatego należałoby zdobyć dużych sponsorów, nawet jeśli to miałaby być spółka Skarbu Państwa. Mają duże zasoby.

Po trzecie potrzeba czasu. Tego się nie zrobi w miesiąc czy dwa. Cierpliwość to jest to co będzie niezbędne.

Jeżeli młody chłopak ( powiedzmy utalentowany ) ma dostęp do treningów bokserskich, to wcześniej czy później ktoś go zauważy i jeśli młody będzie miał szczęście to zostanie już odpowiednio poprowadzony. A ile jest talentów nieodkrytych? Takich którzy nigdy nie mieli okazji założyć rękawic.

Odniosę się tu do innego sportu. Kilka dobrych lat wstecz Apoloniusz Tajner przy okazji zawodów w skokach narciarskich powiedział coś ważnego co utkwiło mi w pamięci. Mianowicie zwrócił uwagę na to skąd pochodzą nasi skoczkowie. Z Wisły, z Zakopanego. I tyle. Czyli tam gdzie mają możliwość zetknąć się z tym sportem. A według niego wystarczyłoby zbudować zespół fachowców którzy mogliby podróżować po Polsce, po szkołach podstawowych i sprawdzać chłopców nawet w ramach W-Fu, badając skok dosiężny, warunki fizyczne itp. Bo według niego idealny kandydat na skoczka, chłopak o idealnych warunkach fizycznych, może mieszkać przykładowo w Szczecinie. Ale tam nie ma warunków do treningów i chłopak zetknie się z tym sportem tylko na antenie TVP. I kiedy by się znalazło w końcu takiego kandydata, to można go było zaprosić na treningi do Wisły lub Zakopanego i spróbować coś/kogoś konkretnego stworzyć.

Jeśli idzie o boks, to na szczęście nie jesteśmy aż tak ograniczeni geograficznie, bo szkoły/szkółki boksu są w wielu miastach, więc cały ten plan ma większą szansę realizacji, bo gdzieś tam jest już jakaś baza.
Boks jednak nie jest aż tak popularny w Polsce jak np. piłka nożna. Muszą zostać stworzone odpowiednie warunki dla tego sportu.

Simon Phoenix jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem