View Single Post

stare 22-05-20, 11:21   #5 (permalink)
Marek Cudek
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3510
Nominowany 106 razy w 25 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał kubuś Zobacz post
Nie widziałem nigdy. Serio talent? Rekord amatorski ma fatalny. Na tym etapie mógłby mieć jedną, góra dwie porażki
Każda kariera jest inna. Rubryka "New Faces" W Ring Magazine to raczej zapowiedź zapowiedzi, a nie jakieś poważne wróżenie. Zresztą sam wiesz, jak się kończy przewidywanie
kariery tzw. prospektów, szczególnie jeśli nie mają za sobą międzynarodowej amatorskiej przeszłości. Czasami dla stabilizowania poziomu pokory czytam sobie wróżby sprzed lat na boxingu, można paść ze śmiechu. Teraz patrzę na to tak, że kilkanaście walk to zdecydowanie za mało w XXI wieku na oceny.

W latach 70. jeśli ktoś nie był Foremanem, to czasem czekał ponad trzy lata na dobrą walkę. A teraz jest gorzej, bo nikt się nie podłoży, jeśli wie, że inni też manipulują. Wielu miało pretensje do AW o budowanie rekordów, ale przecież trudno się dziwić, że on stara się grać w tę samą grę co wszyscy: budowanie gładkiego bilansu. Małe wydatki, większy zarobek.

Rozicki jest na oko nienadzwyczajnym amatorem, z kraju o mocno średnich tradycjach. Ale jako cruiser ponoć bardzo dobrze radził sobie z ciężkim Keanem, można zrozumieć dlaczego: jego technika, szczególnie poruszanie się nie imponuje, ale ma inne walory: cios, szczękę. Tak więc to nie jest ktoś na miarę ringów w szeroko pojętej Ameryce (USA, Meksyk, Kuba, Puerto Rico), widzę, że umiejętności zdobywa powoli, przeciwników dobiera bardzo spokojnie. Na razie nic specjalnego

Pamiętam pierwsze walki Gassijewa, on już wtedy był dobrze poukładany, przyjmował trochę za dużo, przy Rozickim to był mistrz pięści.

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem