View Single Post

stare 04-08-19, 12:33   #1 (permalink)
Tejksio
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6385
Nominowany 3 razy w 3 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Zwycięstwo Pascala, koniec Stevensa


Na gali w Brooklynie, gdzie w walce wieczoru Adam Kownacki pokonał na punkty Chrisa Arreolę, doszło do dwóch innych ciekawych pojedynków. Obydwa zakończyły się niespodziewanymi rozstrzygnięciami.

Broniący tytułów WBC Silver oraz tymczasowego mistrza świata WBA wagi półciężkiej Marcus Browne (23-1, 16 KO) stanął naprzeciwko byłego championa tej kategorii Jeana Pascala (34-6-1, 20 KO). Obydwaj zawodnicy dostarczyli kibicom świetnego widowiska, a skazywany przez prawie wszystkich na pewną porażkę Kanadyjczyk udowodnił, że koniec jego kariery wcale nie jest taki bliski.

Pierwsze trzy rundy przebiegały pod dyktando Browne'a. Leworęczny zawodnik kontrolował dystans prawym prostym, dokładając często mocne ciosy, głównie na dół, z lewej ręki. Pascal nie miał pomysłu jak zbliżyć się do rywala, próby wciągnięcia na kontrę nie przynosiły większego efektu.

Amerykanin poczuł się jednak zbyt pewnie. W czwartej rundzie wdał się w niepotrzebną wymianę, w której zainkasował potężny prawy sierpowy i wylądował na deskach. Udało mu się jednak dotrwać do końcowego gongu.

Kolejne dwie odsłony wyglądały podobnie jak na początku. Browne doszedł do siebie i nadal starał się realizować wcześniej założony przez siebie i trenera plan - z dobrym skutkiem. Do czasu.

W siódmej rundzie kolejna utrata koncentracji kosztowała młodszego z oponentów kolejną wizytę na macie ringu - i po raz kolejny po prawym sierpowym. Po chwili Amerykanin znów był liczony, a od przegranej przed czasem uratował go gong.

Od początku ósmego starcia Pascal ruszył do ataku, Browne natomiast walczył bardzo ostrożnie i asekuracyjnie, co, jak się okazało, kosztowało go utratę tytułów. Obaj bokserzy zderzyli się głowami, czego skutkiem było przerwanie walki i podliczenie kart punktowych. Wszyscy trzej sędziowie jednogłośnie ogłosili zwycięstwo Pascala w stosunku 75-74.

W innej walce tego wieczoru próbujący swoich sił w wadze junior średniej Curtis Stevens (30-7, 22 KO) stanął naprzeciwko doświadczonego Nigeryjczyka Wale'a Omotoso (28-4, 22 KO). W każdej z trzech pierwszych rund Amerykanin lądował na deskach i arbiter zdecydował się przerwać pojedynek. Ta porażka niewątpliwie oznacza koniec kariery Stevensa na najwyższym poziomie, a niespodziewanie bardzo niska odporność na ciosy każe zapytać o sens kontynuowania kariery przez byłego challengera.


Źródło: redakcja
Zdjęcie: news1.news

Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem