View Single Post

stare 17-07-19, 13:20   #8 (permalink)
Pac-Man
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Postów: 239
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wygrana Duboisa wcale mnie nie zaskoczyła. Bardziej mnie zaskoczył przebieg walki, a właściwie bezradność Gormana, gdyż spodziewałem się, że się postawi się choć trochę Danielowi. Tak jak pisałem przed walką, to Duboisa ma większe nazwisko, większą medialność i to z nim zapewne większe nadzieję wiązał i wciąż wiąże Frank Warren. Dlatego też tak doświadczony promotor musiał być pewien zwycięstwa Duboisa, skoro na tym etapie kariery skonfrontował go z Gormanem.

Zaskoczył mnie i to bynajmniej nie pozytywnie Joe Joyce. Jennings, który nigdy nie słynął z mocnego uderzenia zweryfikował Brytyjczyka. Obrona Joyce'a ograniczała się do blokowania ciosów głową. Gdyby to zamiast Bryanta stał ktoś z mocniejszym uderzeniem z pewnością Joe byłby w olbrzymich tarapatach. Postawa Amerykanina na duży plus. Wielu się zastanawiało dlaczego z marszu po dotkliwej porażce przed czasem z Rivasem zgodził się na podróż na Wyspy, ale By-By udowodnił, że wciąż w tym baku jest sporo paliwa i wciąż może napsuć sporo krwi niejednemu prospektowi. Punktacja to śmiech na sali, jedynie sędzia Kardyni trafnie ocenił wydarzenia w ringu punktując 7-5 w rundach dla Joyce'a, który jednak niczego większego w wadze ciężkiej nie zawojuje, a już wkrótce najprawdopodobniej zostanie dość boleśnie zweryfikowany.

Pac-Man jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem