View Single Post

stare 15-07-19, 09:31   #5 (permalink)
junior_13j
contender
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 1129
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dariusz Chmielarski Zobacz post
Zastanawia mnie zjawisko polegające na tym, że w Polsce niektórzy bokserzy mają bardzo złe opinie, a inni wręcz przeciwnie niezależnie od faktycznych wyników swoich walk. Ile to pomyj wylano np. na Tysona Fury'ego i Deontaya Wildera? Dzisiaj to pięściarze Nr 1 i 2 w HW. Za to np. Joshua został ogłoszony bogiem wagi ciężkiej zanim jeszcze rozpoczął starty na zawodowym ringu. Z polskich pięściarzy podobnym bożkiem był Szpilka na początku swej kariery, za to z Kownackiego śmiano się, że to grubas bez żadnych perspektyw, którym pierwszy poważny przeciwnik pozamiata ring.

Teraz wszyscy lecą po Joyce'ie jak po burej suce na zasadzie stada baranów. Dwa barany w TVP zabeczały (nie pierwszy i nie ostatni raz fałszywie), a całe stado beczy za nimi na portalach bokserskich. Zgadzam się z uzasadnioną krytyką, bo Joyce ma wiele luk w swoim bokserski rzemiośle. Jednak głoszenie, że ktoś tam na pewno "by" go znokautował, że to kompletne beztalencie, to po prostu mijanie się z rzeczywistością, gdyż amatorskie dokonania Joyce'a dobitnie świadczą o czymś innym. Przy okazji sprawdziłem te jego porażki przed czasem i obie są przez TKO w 2013, czyli z początków kariery. Absolutnie nie przesądzają o szklanej szczęce, bo w późniejszych latach to Joyce często nokautował, a nie jego nokautowano.
Zgadzam się w 100%. Może Joyce nie wypadł zbyt dobrze w ostatniej walce, ale wieszczenie mu porażek z tym czy tamtym na tej podstawie to gruba przesada. Facet ma oprócz gabarytów inny, niesamowity atut dzięki któremu może wygrać z każdym. Kondycję. 12 rund naparzania w takim tempie z Jenningsem niewielu by dało radę. A i po tych 12 gdyby było trzeba Joyce by dalej napierał w swoim stylu. Nie wiem skąd on bierze paliwo by przy tej masie walczyć i uderzać z taką częstotliwością, ale robi to. W ten sposób można przegrywać z wieloma zawodnikami na pkt, by w końcowych rundach ich zajechać ilością ciosów i konsekwencją. Akurat z Jenningsem się nie udało, bo to też mocny fizycznie zawodnik, który dysponuje dobrym silnikiem. Fizycznie zawsze był dobrze przygotowany.

junior_13j jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem