View Single Post

stare 14-05-19, 15:54   #3 (permalink)
Dariusz Chmielarski
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1526
Nominowany 252 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 20
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Ja mam taki obraz tej walki, że Dominic postawił mu się najmocniej do czasu Kliczki. Może nie było petardy, jaką wsadził Whyte, ale był twardy opór. Whyte wsadził farfocla, ale poza tym był bardzo zdominowany przez większość walki, tyle, że odporność ma prawie na poziomie szczytowego Wacha. Breazeale też daje pod tym względem radę.
Mam podobne wrażenia. Nie wiem skąd wziął się obraz Breazeale'a jako prymitywnego kołka bez umiejętności. Jeden głupi tak gdzieś napisał, a inni zaczęli powtarzać. Tak samo jak kiedyś wypisywali bzdury o Furym. Tymczasem Breazeale to bokser z solidną amatorską podbudową, która jest swego rodzaju gwarancją co najmniej poprawnej techniki. Do tego jest bardzo duży i silny fizycznie. Ma oczywiście też słabsze strony, jak motorykę, ale całościowo jest to stabilny członek czołówki HW rozumianej jako TOP20. Wilderowi wcale nie będzie z nim łatwo, a i niespodzianki wykluczyć nie można.

Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem