View Single Post

stare 14-03-19, 14:29   #1 (permalink)
Krystian Sander
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 17741
Nominowany 458 razy w 133 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 36
Domyślnie Piotr Wilczewski: sami niszczymy tę dyscyplinę sportu


Piotr Wilczewski w rozmowie z Hubertem Kęską (sporteuro.pl) przedstawił w emocjonalny sposób swój punkt widzenia między innymi na postrzeganie boksu przez kibiców w Polsce. Prezentujemy dzięki uprzejmości Huberta całą wypowiedź trenera Wilczewskiego.

- Jest jedno, co zaczyna mnie denerwować. Ilu jest w Polsce fachowców od boksu? Mamy niespełna czterdziestomilionowe państwo, z czego ludzi znających się na boksie jest, powiedzmy, dwa miliony. Dobrze, zaszalałem. Ale przypomnij mi, ile osób oglądało walkę Gołoty z Witherspoonem?

– W najlepszym momencie 12 milionów.

Dobra. I z tych 12 milionów 2 miliony, milion zna się na boksie. Czyli zostaje co najmniej 10 milionów niefachowców. Andrzej Gołota lub inny zawodnik może mieć słabszy dzień, lewy prosty nie dochodzi, coś jest nie tak. Ten czy inny polski pięściarz walkę wygrywa, ale to była walka ciężka, nadspodziewanie. I jaki jest komentarz? O, bez formy. O, słaby. O, boksuje jak równy z równym z chłopem, który niedawno skończył pracę na trzy zmiany. No to jak my wyglądamy później w oczach kibiców? Jak mamy pozyskać sponsorów?

A teraz. Oglądam galę w Anglii, we Francji, w Niemczech. Jak walczył np. taki Ottke. Walka słaba, ze wskazaniem na gospodarza, ale równa. A komentarz, że piękny lewy-prawy, świetny unik, że spokojnie prowadzi. Okej, wiemy o tym, że dzisiaj nasz pięściarz ma słabszy dzień, ale nie miażdżmy go krytyką. Nie jestem zwolennikiem wciskania ludziom kitu, nie o to chodzi. Po prostu niszcząc sportowca w oczach innych nie pomagamy dyscyplinie. Sam zawodnik wie, że miał gorszą dyspozycję, jego trener tak, skrytykuje go. Ale poza tym? Nam trzeba pomagać! W żadnym kraju cywilizowanym nie widziałem, żeby ktoś tak krytykował, jak krytykują w Polsce. Dajmy szansę, nie każdy ma zawsze super dzień. Jak my mamy później wypełnić halę?

Nie mówię, żeby nabijać ludzi w balon. Środowisko bokserskie powinna cechować charakterność. To ludzie twardzi – przecież jak wychodzisz do ringu, to walczysz sam. A my jesteśmy gorsi niż plotkujące baby na targu. Wystarczy wejść na Twittera. Uważam, że moje środowisko jest chore, zawistne i sam siebie też o to obwiniam – jestem jego częścią.

Prawdziwym kitem jest mówienie, że jeden rywal Zimnocha czyści zbiorniki, a drugi jest pielęgniarzem. To wszystko prawda, ale później wychodzi na to, że Polak jest super zawodowcem, a jego przeciwnik przyjechał z łapanki. Hola, hola! A on nie dorabiał przypadkiem stojąc na bramkach?

Zawodnik w danym dniu nie ma formy. Styl rywala zupełnie mu nie pasuje. Znamy się, widzimy to. Czy pozostali widzowie znają specyfikę tego sportu? Próbujmy to wyprostować, wytłumaczyć. W piłce nożnej słyszę, że za 4 lata Polska będzie mistrzem świata, że nic się nie stało. Boks? Negatywnymi komentarzami to my sami niszczymy tę dyscyplinę sportu
- powiedział Wilczewski.

Źródło: sporteuro.pl
Zdjęcie: Joanna Maj/Boxing.pl

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem