View Single Post

stare 09-02-19, 20:59   #1 (permalink)
Jakub Zegarowski
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 589
Nominowany 7 razy w 4 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Gala w Estosadoku: wpadka Szafikowa, Malikow i Iwanow na plus


Przed kilkoma minutami zakończyła się gala w rosyjskim Estosadoku. Kibice zgromadzeni w tamtejszej hali Galaktike Culture Cente mogli obserwować trzy bardzo ciekawe pojedynki.

* Pawel Malikow (14-1-1, 6 KO) zremisował z Vage Saruchanjanem (19-2-2, 4 KO) w pojedynku zamykającym galę, choć... to jego ręka ostatecznie powędrowała w górę. Przez większą część walki lepsze wrażenie sprawiał Saruchanjan, który fajnie kontrował boksującego na pressingu Malikowa. Pięściarz z Erywania przespał jednak pierwsze trzy rundy, w ósmej był niesłusznie liczony i nie dał rady zapisać zwycięstwa na swoje konto, mimo, iż w ostatnim starciu sam rzucił przeciwnika na deski. Po ostatnim gongu sędziowie byli niejednomyślni, punktując 96:92, 92:96 i 94:94. Jako, iż walka była częścią Pucharu Prezydenta Federacji Rosyjskiej, do gry musiał wkroczyć dodatkowy arbiter. Na jego karcie lepszy okazał się Malikow (95:93) i to on awansował do kolejnej rundy pucharu...

* Zmierzy się w niej z Gajbatullą Gadżalijewem (6-1-1, 2 KO), który nieoczekiwanie okazał się lepszy od uznanego Denisa Szafikowa (40-4-2, 20 KO). Reprezentant Azerbejdżanu na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie bardzo dobrze wszedł w walkę. Przez pierwsze trzy rundy kontrolował pojedynek, pięknie kontrując nacierającego Szafikowa. W kolejnej części walki przewagę osiągnął doświadczony Rosjanin, coraz częściej łapiąc w półdystansie swojego przeciwnika, bardzo dobrze boksując lewym prostym. Wystarczyło to jednak tylko do remisu (95:95, 96:96, 94:97). O awansie do kolejnej rundy decydowało więc zwycięstwo w ostatniej rundzie. Sędziowie uznali, iż w niej lepszy był Gadżalijew.

* Oleksandr Iwanow (17-4, 8 KO) bez żadnych problemów wypunktował niegdyś świetnie zapowiadającego się Konstantina Ponomariowa (34-2, 13 KO). Ukrainiec wyboksował rywala lewym prostym, co może być zastanawiające, biorąc pod uwagę warunki fizyczne obu zawodników. Rosjanin nie miał w tej walce nic do powiedzenia, a co gorsza, w żadnym momencie nie wykazał chociaż odrobiny chęci, żeby odwrócić losy pojedynku. Po dziesięciu jednostronnych rundach sędziowie wypunktowali wygraną Iwanowa w stosunku 100:90, 98:92 i 97:93. Kosmiczny zjazd formy Ponomariowa to jedna z największych zagadek w boksie zawodowym w ostatnich miesiącach.

Źródło: redakcja

Jakub Zegarowski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem