View Single Post

stare 09-02-19, 11:50   #1 (permalink)
Krystian Sander
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 17315
Nominowany 454 razy w 132 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 36
Domyślnie "Polacy w świecie": poznajcie Konrada Stempkowskiego


Kontynuujemy przybliżanie sylwetek polskich pięściarzy, którzy żyją i walczą poza granicami naszego kraju. Tym razem porozmawialiśmy z Konradem Stempkowskim (9-1, 0 KO), 35-latkiem z wagi junior średniej. Zapraszamy do lektury.

Roman Wojewoda (@armand)/Boxing.pl: Konrad, opowiedz nam historię Twojej emigracji. Urodziłeś się w Polsce? Gdzie do tej pory mieszkałeś?

Konrad Stempkowski: Moi rodzice uciekli z komunistycznej Polski, a ja urodziłem się w Austrii. Gdy miałem 10 lat to przeprowadziliśmy się do Anglii. Jestem obcokrajowcem, gdziekolwiek nie pojadę, ale zdecydowanie czuję się bardziej Polakiem niż kimkolwiek innym.

Czy odwiedzasz czasami Polskę?

Staram się odwiedzać ojca oraz rodzinę w Polsce przynajmniej raz w roku.

Czy masz za sobą amatorską karierę? Kiedy zacząłeś trenować boks? Dlaczego zostałeś zawodowym bokserem tak późno, mając aż 33 lata?

Po raz pierwszy poszedłem do lokalnego klubu bokserskiego około 8 lat temu, a po około roku treningu trener zapytał, czy chciałbym boksować. Zgodziłem się na tę przygodę, mając 14 walk amatorskich zdecydowałem o przejściu na zawodowstwo. Czas nie był po mojej stronie, nie robiłem się młodszy. Zabrałem się za ten sport dość późno, ale zakochałem się w nim i pomyślałem, że nic mi nie szkodzi spróbować, raz się żyje!

Gdzie trenujesz?

Większość moich treningów odbywa się w Reading, w tutejszym amatorskim klubie bokserskim. Jeżdżę również do Braknell, gdzie trenuję z moim trenerem. Ponadto staram się jeździć na sparingi gdziekolwiek tylko się da.

Kto tworzy Twój team?

Moim trenerem jest Craig Piner. Ponadto w narożniku są Ricky O’Brien i Tom Jarvis. Ponadto koledzy, m.in. amatorski mistrz Anglii Damon O’Neill, Daniel Feliciano i zawodowcy jak np. Asinia Byfield. Wiele bokserskich talentów rozwija się obecnie w Reading.

Czy skupiasz się w 100% na boksie, czy może pracujesz zawodowo?

Trenuję tak dużo, jak to tylko możliwe, ale niestety boks nie opłaca mi rachunków. Jeszcze (śmiech). Na co dzień pracuję przy sprzedaży oprogramowania.

Karierę rozpocząłeś od 8 zwycięstw z rzędu, potem niestety przyszła porażka z Georgem Lamportem. Był dla Ciebie zbyt mocny? Sędzia przerwał walkę ale widziałem, że nie zgadzałeś się z tym i chciałeś kontynuować.

George to gentleman i dobry bokser. Życzę mu wszystkiego najlepszego. Nie wiem czy był zbyt silny, ale trafił mnie kilkoma dobrymi ciosami i był ode mnie lepszy tamtego wieczoru. Możliwe, że rozcięcie, którego doznałem w pierwszej rundzie, wpłynęło w jakiś sposób na to jak boksowałem. Ostatecznie chyba jednak moja taktyka na tę walkę nie była zbyt przemyślana. Bardzo dużo nauczyłem się wtedy w ringu i wierzę, że gdybyśmy znów zawalczyli, walka miałaby innego zwycięzcę.

24 stycznia wróciłeś na ring walką z "bumem" Scottem Hillmanem. Opowiedz o tej walce.

Myślę, że zaprezentowałem się dobrze, prawdopodobnie to najlepsza walka pod kątem pokazania moich bokserskich umiejętności. Jestem skupiony na powrocie do ringu najszybciej jak tylko można.

Kiedy więc możemy spodziewać się Ciebie z powrotem między linami?

Chciałbym wrócić w marcu, jest kilka opcji w grze. Nic nie jest jednak potwierdzone, zobaczymy co czas pokaże. W każdym razie jestem cały czas w treningu i w gotowości.

Masz bokserskiego idola, kogoś na kim się wzorujesz?

Ciężko wymienić tylko jednego, jest tak wielu dobrych pięściarzy i staram się nauczyć czegoś od każdego z nich i połączyć sposób poruszania się, kombinacje, podejście do treningów, waleczność, defensywę itp… Mógłbym powiedzieć, że Manny Pacquiao to jeden z takich pięściarzy. Fenomenalny pięściarz, bardzo wszechstronny i pracowity, który ma za sobą zarówno upadki, jak i osiągnął niesamowite sukcesy, za to cały czas pozostał pokornym człowiekiem.

Czy śledzisz polską scenę bokserską, znasz polskich pięściarzy?

Tak, oczywiście! Polska ma wielu wspaniałych bokserów. Moim zdaniem obecnie najlepszy wydaje się być Maciej Sulęcki. Będzie walczył wkrótce z Gabrielem Rosado i uważam, że to będzie rewelacyjna walka.

Czy gdyby pojawiła się propozycja, żeby walczyć na polskiej gali, przeciwko polskiemu bokserowi – przyjąłbyś ją?

Oczywiście, z wielką przyjemnością zawalczyłbym w Polsce. Gdyby pojawiła się taka propozycja z pewnością potraktowałbym ją poważnie i rozważył.

Na koniec – co chciałbyś powiedzieć kibicom boksu w Polsce?

Jako zawodowi bokserzy, wchodzimy do ringu i stawiamy nasze życie i zdrowie w stawce m.in. dla rozrywki kibiców. Kochamy ten sport, a mi osobiście boks pomógł stać się lepszym człowiekiem. Bez wsparcia i kibiców nie byłoby to możliwe. Chciałbym Was prosić żebyście wspierali waszych lokalnych bokserów, pomagali im osiągać marzenia, nie tylko wtedy kiedy walczą na wielkich galach. To bardzo wiele daje i zawodnicy to doceniają. Dziękuję!


Rozmawiał: Roman Wojewoda/Boxing.pl

______________

Jacek Krzysztof Piątek dla Boxing.pl: marzę o walce w Polsce

Augustynik dla Boxing.pl: w Anglii poziom jest dużo wyższy. Jest więcej możliwości

Sokołowski dla Boxing.pl: po walce z Webbem telefon trochę ucichł

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem