View Single Post

stare 08-12-18, 16:34   #2 (permalink)
Krystian Sander
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Ja tę walkę mimo wszystko zapisuję na korzyść Wildera. Mega cenna lekcja boksu, a Fury jest jeden. Deontay był wyboksowywany, Tyson wprawiał go w ogromne zakłopotanie, łapał rytm z rundy na rundę i podejmował coraz lepsze decyzje w obronie, a jednak Brytyjczyk i tak dwukrotnie ląduje na macie. Można było zakładać, że tak ogrywany Amerykanin, będąc sfrustrowanym, zacznie popełniać coraz więcej błędów, a ja tam jednak widziałem próbę korekty toru uderzeń, zamykanie akcji lewym sierpem, co dało dobry efekt przy pierwszym KD. Te nokdauny nie były dziełem przypadku. To była walka na miarę talentu i potencjału Wildera. Może on znokautować każdego, mimo ogromnych braków w technice, ułożeniu, gdyż ma strasznie wyraziste atuty. Sam jest też do znokautowania i wyboksowania.

Deontay przegrał wszystkie dystanse, co można było przewidzieć, choć nie było to oczywiste ze względu na formę Tysona, ale i tak mocno doszedł do głosu. To jest jego duże osiągnięcie.

Fury natomiast potwierdził, że jest bokserem unikatowym. Kapitalny instynkt walki, instynkt obrony i ostrzejszy, bardziej ofensywny boks pod ręką Davisona. Do tego multum niuansów technicznych i taktycznych, czyniących z niego takiego boksera dla koneserów. Świetna walka i czekam na rewanż.

Swoją drogą polecam analizy Edwardsa, a jeszcze bardziej Abramowitza. Strzasznie otwierają umysł na pewne rzeczy, na czytanie boksu i wyłapywanie z niego małych szczegółów. Niby znasz boksera X, wiesz o nim dużo, ale czytasz taką relację i wszystko staje się nagle proste i klarowne. Żałuję tylko, że bloga Abramowitza odkryłem tak późno. Czyta się to lepiej niż najlepszą książkę.

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem