View Single Post

stare 14-10-18, 00:30   #2 (permalink)
BoPL
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Postów: 114
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Jakub Zegarowski Zobacz post

Walka z Michaelem Hunterem (15-1, 10 KO) miała być dla Martina Bakole Ilungi (11-1, 8 KO) przystankiem przed starciem z Joe Joyce'm. Okazało się jednak, że Amerykanin był dla niego zbyt trudną przeszkodą. "The Bounty" wygrał przed czasem w ostatniej, dziesiątej rundzie.

Od pierwszych sekund widać było, że Hunter wyprzedza przeciwnika. Amerykanin bił często, może nie za mocno, ale zapisywał na swoje konto kolejne odsłony. Bakole trafiał rzadko, lecz jego ciosy wstrząsały rywalem. Najmocniej uderzył w siódmej rundzie. Wydawało się, że Hunter zostanie za moment znokautowany, lecz zabrakło czasu, żeby to uczynić.

Walczący "bez obrony" Bakole został znokautowany w dziesiątej odsłonie. Hunter zepchnął go do lin i zasypał gradem potężnych, czystych uderzeń. Sędzia ringowy długo zwlekał z poddaniem Ilungi, lecz w końcu nie miał wyjścia. Spora niespodzianka stała się faktem.

Źródło: Redakcja
Niespodzianka może jedynie dlatego, że przed czasem.
Ilunga w życiu z nikim poważnym aż do dziś nie walczył.

BoPL jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem