View Single Post

stare 22-04-18, 20:12   #12 (permalink)
Bijonse Łajlder
journeyman
  
 
Zarejestrowany: May 2017
Postów: 451
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ubaw mam doprawdy po same pachy czytając w internetach te wszystkie bzdetne komentarze o rzekomym progresie 41 - letniego Adamka, o magicznym przyroście siły ciosu dzięki treningom z czarodziejem Chyckim itp itd... Ludzie, czy wy się z przysłowiowej choinki urwaliście, czy co? Ostatnie wartościowe zwycięstwo w HW Tomek odniósł 8 lat temu (prezent od sędziów z Kaningamem w 2012 i wyrównany bój z jednorękim Czejmbersem litościwie pominę) nieznacznie wypunktowując Arreolę i od tamtej pory albo wygrywa ze średniakami albo przegrywa z czołówką (niekoniecznie nawet ścisłą, skoro dostał w cymbał od zaledwie dobrego Moliny) Ejbel natomiast to zwykły przeciętniak z mocnym ciosem i zerową odpornością na paniszment (mnóstwo porażek przed czasem, w dodatku niekoniecznie z rąk mocno bijących zawodników) a Wy jaracie się tak, jakby kogoś z topu poskładał... Zapomnijcie o podboju HW przez tego starszego pana, który nawet nie jest (i nigdy nie był) prawdziwym ciężkim, i u którego od blisko dekady nie ma mowy o żadnych postępach; wystarczy ktokolwiek na wysokim poziomie i znów skończy się "laki panczem" jak z Dżonem Moliną, albo wyraźną porażką na punkty jak z "Czarem" Głazkowem.

Bijonse Łajlder jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem