View Single Post

stare 10-02-18, 22:36   #1 (permalink)
Krystian Sander
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 17741
Nominowany 458 razy w 133 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 36
Domyślnie Nysa: Krzysztof Głowacki wstał z desek i pokonał na punkty Siergieja Radczenkę


Walka wieczoru gali w Nysie okazała się być bardzo ciekawym widowiskiem. Krzysztof Głowacki (29-1, 18 KO) i Siergiej Radczenko (6-1, 1 KO) dali kibicom trochę emocji i dramaturgii.

Polak zaczął walkę aktywnie, często używał lewej ręki, by przedrzeć się przez gardę rywala i znaleźć czuły punkt na jego tułowiu. Ukrainiec szybko jednak udowodnił, że nie jest bokserem przypadkowym.

Radczenko bardzo dobrze posługiwał się bezpośrednim prawym prostym, którym często trafiał "Główkę". Głowacki nie prezentował się w ringu najlepiej, mając problem z odpowiednim wyczuciem dystansu. Były mistrz WBO wagi cruiser nie grzeszył precyzją, często wpadając w dystans rywala i inkasując przy tym niebezpieczne uderzenia.

Wielką niespodzianką zapachniało w rundzie piątej, kiedy to Radczenko naruszył "Główkę", a następnie ulokował na jego głowie kolejne uderzenia i posłał Polaka na deski. Głowacki wstał, a Radczenko chciał za wszelką cenę wykorzystać swoją szansę. 30-latek poczuł się jednak za pewnie i sam po chwili wyraźnie odczuł kontrujące uderzenie byłego czempiona. Panowie wymienili jeszcze po kilka ciosów w półdystansie i udali się na przerwę.

Ostatnie trzy odsłony miały dość spokojny przebieg. Radczenko był nieco zmęczony wydarzeniami z piątej rundy, Głowacki zaś doszedł do siebie i starał się bez zbędnego ryzyka wygrać ostatnie minuty tej batalii.

Po ośmiu rundach wszyscy trzej sędziowie jednomyślnie wskazali na Polaka, punktując: 77-74.

Źródło: redakcja
Zdjęcie: Piotr Duszczyk/boxingphotos.pl

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem